|
|
mjk1 Nie sposób się nie zgodzić Juur,
Zgodziliśmy się na "plan rozwoju", który realnie był planem podporządkowania. Zapłaciliśmy własnym majątkiem, przemysłem i bezpieczeństwem gospodarczym w zamian za rolę podwykonawcy.
Taki był koszt wejścia do "świata zachodniego" na cudzych warunkach. I właśnie o tym jest ten cykl, nie tylko o kradzieży, ale o zgodzie elit na tę kradzież, kosztem przyszłości całego narodu. |
|
|
juur Zgoda na “kradzież” to zapłata za zniszcenie potencjału rozwojowego kraju. Czyli sami zapłaciliśmy za zrobienie z naszego kraju kolonii. To jest rzeczywisty “dorobek” okrągłostołowej/ chanukowej szajki. |
|
|
mjk1 Dziękuję za celne spostrzeżenie Juur. Masz rację: skala zniszczeń i demontażu struktur społecznych, gospodarczych czy własnościowych w tamtym czasie wykraczała poza klasyczne rozumienie "kradzieży" jako przywłaszczenia czegoś, co nadal istnieje. W wielu przypadkach był to proces całkowitego unicestwienia dorobku pokoleń.
Tytuł "kradzież" ma tu jednak znaczenie szersze i publicystyczne. Oddaje intencję: że obywatelom odebrano coś, co miało wartość i należało do nich, bez ich zgody i bez możliwości odzyskania. Czasem była to wartość materialna, czasem praca, czasem sens i bezpieczeństwo. To nie była transformacja, to było ograbienie z przyszłości.
Dlatego zostaję przy tym określeniu, choć Twoja uwaga dobrze uzupełnia obraz – to była nie tylko kradzież, ale również dewastacja. |
|
|
juur Mam wątpliwości co do tytułu bo pomija istotę “przemian”. Kradzież to przywłaszczenie, przywłaszczone dobro nadal isnieje/funkcjonuje a istotą zmian było bezpowrotne zniszczenie, To była zasadnicza część planu, który został wykonany prawie w 100%. |
|
|
VivaPalestina mjk1
" bajki o „rosyjskiej przewadze” to czysta propaganda."
Nikt nie mówi o "przewadze", prostuję twoje "nieścisłości" do poziomu faktów.
Odnieś się jeszcze do zadłużenia bo to dopisałem przed chwilą i pewnie nie widziałeś.
Nigdzie nie pisałem, że usługi to machloje. Tylko, że ta sama usługa może mieć w dwóch różnych krajach cenę (nie wartość) różniącą się kilka razy i to już przekłada się na nominalne PKB.
Zadłużenie.
Według danych z CEIC, całkowity dług publiczny Rosji w styczniu 2025 roku wyniósł ok. 291,7 mld USD - CEIC Data.
Serwis countryeconomy.com podaje natomiast dług publiczny na poziomie ok. 438,8 mld USD (~405,5 mld EUR) na koniec 2024 roku. Wskaźnik ten odpowiada od 14 do około 20,3% PKB
Eurozona / Unia Europejska
Średni poziom zadłużenia strefy euro (EA20): ~87,4% PKB**
– W UE ogółem: ok. 81% PKB
– Włochy szczególnie wysokie: ~135,3% PKB, Francja ok. 113%, Niemcy ok. 62,5% PKB
USA - Szacowany dług publiczny w 2024 sięga 121% PKB (ok. 33 BILIONÓW $)
Z trendem wzrostowym ku 130% w kolejnych latach
Rosja pozostaje wyjątkiem – jej wskaźnik poniżej 20% PKB jest rzadko spotykany w rozwiniętych gospodarkach.
Poza tym nie wspomnieliśmy o jednym małym niuansie - gospodarka Rosji od 2014 (zamach stanu na Ukrainie zorganizowany przez CIA) działa w reżimie nielegalnych, bezprawnych sankcji gospodarczych. Ponad 30 000 pozycji. Skradziono Rosji ok. 300 mld $. Ciekawe jak wyglądała by gospodarka USA w takiej samej sytuacji?
"ale na ekonomii znam się na pewno lepiej niż Ty na krasnoludkach."
Jestem prawnikiem a nie ekonomistą choć potrafię czytać ze zrozumieniem teksty ekonomiczne.
|
|
|
mjk1 Skoro mówimy o danych, to trzymajmy się faktów, a nie haseł Viva.
Boeing vs. Rosja
Boeing ma problemy, to fakt. Ale:
77 mld $ przychodu (2023),
5 600 zamówień w kolejce,
A Rosja? MS-21 i Superjet miały zachodnie komponenty, dziś je łatają prowizorycznie.
Rosja nie produkuje dziś pasażerskich samolotów na eksportową skalę.
Technologie wojskowe
USA nie mają operacyjnych hipersonicznych rakiet – jeszcze. Ale:
Patriot, HIMARS, F-35 działają,
Rosja zużyła większość rakiet precyzyjnych w 1. roku wojny,
Resztę uzupełnia importem z Iranu i Korei Płn.
Rosja nie wyprzedza technologicznie Zachodu – próbuje nadgonić.
PKB nominalne vs. PPP
PPP jest dobre do porównań życia codziennego. Ale:
Nominalne PKB pokazuje siłę waluty, zdolność kredytową i pozycję globalną,
Dlatego USA czy Niemcy liczą PKB nominalnie, a nie według PPP.
Fundusze, banki i inwestorzy kierują się nominalnym PKB.
Usługi to nie machloje
Google, Microsoft, Pfizer, Oracle, to wszystko usługi. Ale tworzą realną wartość i miejsca pracy.
Różnice w cenach? Jasne. Ale usługi to dziś główny silnik wzrostu, nie tylko „przelewanie z pustego w próżne”.
Kończmy z mitami. Można krytykować Zachód, ale bajki o „rosyjskiej przewadze” to czysta propaganda.
I na koniec.
Być może nie znam się na holokauście, ale na ekonomii znam się na pewno lepiej niż Ty na krasnoludkach. |
|
|
VivaPalestina mjk1
Co z tego, że odpowiedziałeś jak opowiadałeś głupoty. Ja opierałem się na danych Banku Światowego.
"USA to lider lotnictwa, kosmosu, biofarmacji, IT i technologii wojskowej,"
Boeing bankrutuje bo jego samoloty spadają masowo. Rosja produkuje własne samoloty pasażerskie bez komponentów zachodnich.
O technologii wojskowej USA lepiej nic nie wspominaj, widać na Ukrainie. Kiedy USA wyprodukują swój pierwszy pocisk hipersoniczny?
"PPP nie ratuje rosyjskiego modelu , pokazuje tylko, że tam wszystko jest tańsze, bo płace są niskie, a rozwój zatrzymany"
Wiesz co? Tylko mi nie mów że masz pojęcie o ekonomii...
"Usługi to nie „machloje”, to dziś największy silnik wzrostu w nowoczesnych gospodarkach"
Nigdzie nie pisałem, że usługi to machloje. Tylko, że ta sama usługa może mieć w dwóch różnych krajach cenę (nie wartość) różniącą się kilka razy i to już przekłada się na nominalne PKB.
Zadłużenie.
Według danych z CEIC, całkowity dług publiczny Rosji w styczniu 2025 roku wyniósł ok. 291,7 mld USD - CEIC Data.
Serwis countryeconomy.com podaje natomiast dług publiczny na poziomie ok. 438,8 mld USD (~405,5 mld EUR) na koniec 2024 roku. Wskaźnik ten odpowiada od 14 do około 20,3% PKB
Eurozona / Unia Europejska
Średni poziom zadłużenia strefy euro (EA20): ~87,4% PKB**
– W UE ogółem: ok. 81% PKB
– Włochy szczególnie wysokie: ~135,3% PKB, Francja ok. 113%, Niemcy ok. 62,5% PKB
USA - Szacowany dług publiczny w 2024 sięga 121% PKB (ok. 33 BILIONÓW $)
Z trendem wzrostowym ku 130% w kolejnych latach
Rosja pozostaje wyjątkiem – jej wskaźnik poniżej 20% PKB jest rzadko spotykany w rozwiniętych gospodarkach.
Poza tym nie wspomnieliśmy o jednym małym niuansie - gospodarka Rosji od 2014 (zamach stanu na Ukrainie zorganizowany przez CIA) działa w reżimie nielegalnych, bezprawnych sankcji gospodarczych. Ponad 30 000 pozycji. Skradziono Rosji ok. 300 mld $. Ciekawe jak wyglądała by gospodarka USA w takiej samej sytuacji?
Coś mi się zdaje, że na ekonomii znasz się tak jak na holokauście :)
|
|
|
mjk1 Viva, Ja Ci mówię święte słowa a Ty "moja krowa, moja krowa".
Przecież na tę notkę, to ja Ci odpowiedziałem zanim wpadła do piwnicy, ale uczciwie do końca i jeszcze raz.
PKB nominalne to nie wszystko.
Ale nawet według PPP (parytetu siły nabywczej) ,wskaźnika, który miałby niby pokazywać „prawdziwe” rozmiary gospodarki, Rosja nie jest liderem, nie ma nawet aspiracji rozwojowych. A do USA czy Niemiec i tak nie ma porównania.
Dane z 2023 wg IMF (PPP): bo te mi wyskoczyły jako pierwsze po wpisaniu do wyszukiwarki.
USA – ok. 28 bln USD
Chiny – ok. 33 bln USD (ale to zupełnie inna historia)
Niemcy – ok. 5,7 bln USD
Rosja – ok. 5 bln USD
Polska – ok. 1,8 bln USD
Czyli tak, Rosja ma większe PPP niż Polska, ale nadal trzykrotnie mniejsze niż USA i mniejsze niż UE jako całość. I co najważniejsze PKB PPP Rosji od dekady praktycznie stoi w miejscu. Bo ta gospodarka nie rośnie, tylko się przestawia z jednego trybu surowcowego na inny.
„Produkcja rzeczywistych towarów” to mit propagandowy
Tak, Rosja eksportuje towary – ropę, gaz, broń, nawozy.
Ale to nie nowoczesna produkcja przemysłowa, tylko wydobycie i prosta obróbka surowców.
Rosja nie produkuje telefonów, komputerów, elektroniki, chipów, nowoczesnych samochodów, samolotów pasażerskich, maszyn przemysłowych, nic z tego.
Wbrew pozorom, przemysł USA i Niemiec nadal produkuje:
USA to lider lotnictwa, kosmosu, biofarmacji, IT i technologii wojskowej,
Niemcy to maszyny, samochody, przemysł chemiczny i robotyka.
A że do PKB wlicza się też usługi? Tak, ale one mają realną wartość , zwłaszcza tam, gdzie są eksportowane (np. software, fintech, AI, gry, inżynieria).
O „rusofobii” też warto spokojnie
To nie jest „walka z Rosją”.
To porównanie dwóch systemów, i ocena, który daje ludziom więcej wolności, stabilności, innowacji i przyszłości.
Rosja pod Putinem to model państwa kontrolowanego przez służby, z gospodarką klejoną z ropy i lojalności politycznej.
Przykro mi, ale nie wygląda to dziś jak przyszłość, przynajmniej dla mnie.
Reasumując:
PPP nie ratuje rosyjskiego modelu , pokazuje tylko, że tam wszystko jest tańsze, bo płace są niskie, a rozwój zatrzymany,
Usługi to nie „machloje”, to dziś największy silnik wzrostu w nowoczesnych gospodarkach,
A PKB (nawet jeśli niedoskonałe) lepiej mierzy potencjał niż propagandowe deklaracje o „realnej produkcji”.
I na koniec: nie chodzi o to, czy „my lubimy USA, Niemcy czy Rosję”.
Chodzi o to, czy chcemy mieć Polskę, która działa na rzecz własnych obywateli, a nie którejś z tych potęg.
O tym są moje wpisy Viva. |
|
|
VivaPalestina mjk1
Przeczytaj jeszcze raz tę notkę. Admin schował ją do piwnicy po 5 minutach naszeblogi.pl (ciekawe dlaczego?)
PKB nominalne to żaden wskaźnik. 30 do 40 % PKB USA to finansowe machloje Wall Street, przelewanie z pustego w próżne.
Godzina pracy prawnika może kosztować w NY 300$ za godzinę a ta sama godzina w Moskwie 50 $ i już masz 6x różnicę do PKB. Tak jest z wszystkim. PKB Rosji opiera się przede wszystkim na produkcji rzeczywistych towarów a USA i innych państw zachodu na usługach i obrocie akcjami.
W Niemczech do PKB wlicza się nawet obroty burdeli.
Jedynym miarodajnym wskaźnikiem wielkości gospodarki jest wskaźnik PPP (parytetu siły nabywczej).
"Rosja to:
- armia skorumpowana, przestarzała, zdemoralizowana (co pokazała wojna w Ukrainie)"
I ta "skorumpowana, przestarzała, zdemoralizowana" armia pokonała Ukrainę, którą wspiera ok. 50 państw na świecie w tym całe NATO? (broń i kasa).
Ta "skorumpowana, przestarzała, zdemoralizowana" armia wyczyściła do spodka magazyny NATO i produkuje 4x więcej pocisków niż całe NATO razem wzięte (dane zachodnie)?
Nie rozśmieszaj mnie kolego.
Jeśli chodzi o wolności obywatelskie to przeczytaj tę notkę salon24.pl
Nie zamieściłem jej tutaj bo i tak pewnie by wylądowała w piwnicy.
Dyskusja o reszcie mija się z celem, to wszystko sprawy ocenne, trudno oprzeć na twardych danych a walczyć z rusofobiczną propagandą nie mam zamiaru.
|