Otrzymane komantarze

Do wpisu: Paradoks Morawieckiego. Dlaczego decyzja Kaczyńskiego może okazać się początkiem odbudowy polskiej prawicy.
Data Autor
Jan1797
Czy aby naprawdę potrzeba wielu ugrupowań? Jak tu nas troje, to gdybym wyliczył te po 1992 roku, to brakłoby nam palców u rąk. Wszystko to skończyło się dramatem bezrobocia w 2004. Współczesny trend oznacza finisz podobny starożytnej Grecji. Obserwuję kilka globalnych mediów opiniotwórczych i widzę makaron jaki nawija się o nas. Ostatnie zdarzenia nie są przypadkiem, choć nikt nie twierdzi, że to już scenariusz. Do rana kpić mogę z wiedzy elektoratów i naiwności ziomali, ale wiem, że większość jest rozumna i wspaniała. Wystarczyło, gdy część z nich ruszyła do urn w ubiegłym roku i wynik zdumiał. Piszesz mi dalej o tych od innowacji u nich, to żart? Nie znam innowacyjnych, bo ich tam nie ma.
u2
Jan1797 31.07.2026 16:03Matematyka U2Dokładnie. Tusk wygrywa dzięki prostej arytmetyce "Panowie, policzmy glosy". Tuskowi nie chodzi o żadne skuteczne rządzenie, tylko o dorwanie się do władzy nad Polacken. Dlatego potrzeba na polskiej scenie politycznej nowych propolskich ugrupowań, bo np. Polska 2050 okazała sie przystawką TVN-owską dla proniemieckiej KO Tuska i prorosyjskiej Lewizny Czarzastego. Lewizna Czarzastego powstała z SLD, która została założona za kasę z Moskwy, Czarzasty może sie zarzekać, że nie jest prorosyjski, ale jego kontakty z Rosja Putina temu przeczą.
u2
sake2020 31.07.2026 15:[email protected] też nakazywał patrzeć w przyszłośćZ tego co pamiętam, to Ole Ole Ole Olek ciągle coś bełkotał nieprzytomny z przepicia. Jak tak ma wyglądać "przyszłość" jak chce pijany Ole Ole Ole Ole to ja dziękuję i nie wsiadam razem z Ole Ole Ole Ole do żadnego pojazdu jadącego w przyszłość :)Premier Morawiecki jest zupełnie inny. Ma wizję i będzie ją skutecznie realizować. Z całym szacumnkiem do PiS, ale nie mieści sie w ramach tego ugrupowania i na pewno stać go na więcej niż na wojenkę z Tuskiem i jego kałolicją 13 grudnia :)
Jan1797
Matematyka U2, Jest tu wielu lepszych niż ja w tej dziedzinie. Dlaczego nie zauważyli tego, że inicjatywa jest od zarania niepoważna. 7% prognozowane z sufitu to w porywach 28 mandatów. Myślisz, że ktokolwiek trzeźwy nie stanie po naszej stronie.Pan Prezes tego nie nie podnosi, bo ma gołębie serce, my elektorat nie.
sake2020
@u2.....Kwasniewski też nakazywał patrzeć w przyszłość. Kaczyński też w nią patrzy,inaczej by nie tkwił w polityce pomimo nieustannych ataków. Tyle ,że to marzenie o przyszłości nie wynika u niego z wybujałych ambicji,władzy, pieniędzy jak u innych co widzimy w Sejmie,gdzie posłowie mają po kilkanaście mieszkań,pękające konta,jachty a myśli o Polsce nawet na lekarstwo nie uświarczysz. Ale takich właśnie Polacy poważają z wybujałym ego,rynsztokiem w gębie i ośmioma gwiazdkami na głupich czółkach.I na takich będą głosować .Zaś takiego który jest ich przeciwieństwem nazwą geriatrą.
sake2020
@mjk1...Pouczenia,pouczenia ,pouczenia....Trzeba coś czytać,coś obserwować ,wyciagać wnioski proszę pana .Patriotyzm,w tym  gospodarczy to nie jest mój wymysł,po prostu przeczytałam ,że taką linię chce prezentować Kaczyński w ,,pakcie patriotycznym''. Na razie to projekt a raczej założenia programowe i nie podano żadnych więcej szczegółów. Z oglądu sytuacji w Polsce nie sądzę,by ten program się przyjął,bo słowo patriotyzm nie jest mile widziane a wieloletnie ujadanie na Kaczyńskiego stało się w Polsce dyscypliną sportu. To że Kaczyński jest rzadkim gościem w Pałacu Prezydenckim nie jest niczym dziwnym. i nie świadczy o wzajemnej niechęci. Zarzuca pan PiS-owi krytykę rządu.To należy postawić grubą kreskę na wzór Mazowieckiego i nie mówić o aferach,naduzyciach,łamaniu prawa tak licznych i bezczelnych działaniach,o arogancji władzy? To o czym wg pana wolno mówić i po co  cokolwiek zmieniać skoro jest tak dobrze i słodko w dyktaturze? Tusk i jego ekipa nie nie robią a stale coś deklarują i obiecują a takim jak pan to bardzo widać imponuje bo ważniejsza misja walenia w Kaczyńskiego. 
u2
Nigdy nie mów nigdy. Pożyjemy, zobaczymy. Ja mam po dziurki w nosie wojenkę Tuska z Kaczyńskim. Kaczyński zagalopował się w byciu prokuratorem i sędzią Polaków, podobnie jak gauleiter Tusk. I Polacy, z niemieckiego i rosyjskiego nadania, zrobili mu manewr okrążający. I ze ścigającego Kaczyński stał sie ściganym. Można tak w kółko, dopóki ktoś z wrogów w końcu nie umrze z nudów.Powstaje alternatywa w postaci ugrupowania Morawieckiego i nie sądzę, aby Morawiecki wrócił do PiS. Nie zamierzam głosować na PiS w przyszłych wyborach. Oczywiście życzę PiS jak najlepiej, bo to jednak propolskie ugrupowanie, a nie np. proniemieckie, czy prorosyjskie. Ale wolę patrzeć w przyszłość, a nie ciągle rozdrapywać stare rany:)
sake2020
@u2.....Właśnie negatywna propaganda spowodowała,że oba skrzydła z PiS już nie będą nigdy ze sobą wpółpracować. Nie zgadzam się z pojęciem,że harcerze są nastawieni na rozwój gospodarczy a maslarze na tradycję i poszanowanie prawa.To sztuczny podział i znalazł swoje miejsce na NB. Jeden z blogerów ciągle sugeruje,że między grupą Morawieckiego a Kaczyńskiego istnieje przepaść intelektualna oczywiście na korzyść ,,harcerzy'' którzy są autorami wszystkich dotychczasowych sukcesów PiS w przeciwieństwie do geriatry Kaczyńskiego i jego drużyny a kiedy przytoczyłam nazwiska trzech z brzegu ,,maślarzy''-Obajtka, Ayadhura i Gróbarczyka tak zaangażowanych w rozwój okazało się,że bloger o żadnym z nich nawet nie słyszał. Dopóki byli jednością,dopóki ambicje pana Morawieckiego nie ryzykowały szkodliwego dla prawicy wizerunku a blogerzy nie szczędzili krytyki obozu Kaczyńskiego można było mówić o perspektywach wygranej w wyborach. Morawiecki już wczesniej poszukiwał sojuszników w resztkach Trzeciej Drogi oraz w PSL.Jakoś go nie raziły ani obrotowość PSL-u ani miernota Trzeciej Drogi.Teraz czas poświęca na agresywne ataki na swoich niedawnych kolegów ku wielkiemu zadowoleniu Czarzastego i Tuska nieszczędzących mu pochwał.
mjk1
Znowu opisujesz nie rzeczywistość, tylko własne przypuszczenia Droga Sake.Piszesz, że Kaczyński buduje blok wokół prezydenta. Tylko proszę wskazać fakty. Przecież jeszcze niedawno sam Jarosław Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że z prezydentem rozmawia rzadko, a próby marginalizowania takich osób jak Bogucki trudno uznać za wzmacnianie środowiska prezydenckiego. To raczej wyglądało na coś odwrotnego.Druga sprawa jest jeszcze ciekawsza. Jeszcze kilka dni temu, według Ciebie, najważniejsze było nieustanne punktowanie Tuska. Gospodarka, rozwój, inwestycje czy nowoczesny program były gdzieś na dalszym planie. Dzisiaj nagle patriotyzm gospodarczy staje się fundamentem nowego projektu PiS. Nie zastanawia Cię, dlaczego właśnie teraz, bo mnie wygląda to raczej na reakcję niż na wcześniej przygotowaną strategię. Dokładnie o tym pisałem od miesięcy, że sama krytyka rządu nie wystarczy i że potrzebny jest pozytywny program rozwoju. Kiedy mówił o tym Morawiecki, słyszał, że jest marzycielem albo zdrajcą. Dzisiaj podobne hasła zaczynają pojawiać się także po stronie PiS. Niesamowita metamorfoza.Najbardziej jednak dziwi mnie ostatnia część twojego komentarza. Morawiecki od pierwszej konferencji konsekwentnie mówi o jedności prawicy, deklaruje, że nie chce współpracy z Tuskiem, nie ogłasza nowej partii i nie atakuje PiS. Natomiast Ty mimo tego wciąż przypisujesz mu sojusz z Czarzastym, Trzecią Drogą, PSL czy nawet Jaruzelską. Tylko na jakiej podstawie? Na razie jedynym faktem jest to, że przedstawiciele Stowarzyszenia chodzą do różnych mediów i rozmawiają z różnymi dziennikarzami. Gdyby przyjąć Twoja logikę, to każdy polityk udzielający wywiadu w nieprzychylnym medium automatycznie zawiera z nim polityczny sojusz. To naprawdę nie jest argument. Ja mi o wszystko wolę oceniać polityków po tym, co robią i deklarują, a nie po intencjach, które przypisują im ich przeciwnicy.
u2
Widzę możliwość współpracy "maślarzy" z "harcerzami". Harcerze są nastawieni mocno na rozwój gospodarczy i cywilizacyjny Polski. Maślarze na zachowanie polskich tradycji i polskiego prawa, co nie wyklucza przecież rozwoju technologicznego :) AI Overview Określenie „maślarze” wymyślił europoseł PiS Waldemar Buda (należący do obozu rywali), a obie nazwy oznaczają wewnętrzne grupy w Prawie i Sprawiedliwości walczące o wpływy i stosunek do Mateusza Morawieckiego. [1, 2, 3]Kim są „Harcerze”?To najbliższe otoczenie i dawni współpracownicy Mateusza Morawieckiego.Należą do nich m.in. Michał Dworczyk, Piotr Müller i Marcin Horała. [1, 2]Kim są „Maślarze”?To taktyczny sojusz przeciwników Morawieckiego, nawiązujący nazwą do wpisu Tobiasza Bocheńskiego o niemieckim maśle w samolocie LOT.Tworzą go m.in. Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek, Jacek Sasin i Patryk Jaki. [1, 2, 3]
Jan1797
Oczywiście :)) 
u2
"Widzę możliwość powstania nowej jakości po prawej stronie"A ja widzę, że @Autor zrozumiał, że rozłam w PiS jest ... dobry. Premier Morawiecki ma duży bagaż doświadczeń i ogromny negatywny trolling, zwłaszcza w internecie. Zrobił tor wolny dla prof. Czarnka w walce o urząd premiera. Wziął na klatę wszystko co się działo przez 6 lat jego rządów. W mojej ocenie wywiązał się ze swoich obowiązków znakomicie. Ale oczywiście trolle tutaj na NB będą twierdzić coś zupełnie przeciwnego :)
sake2020
@Wiesław Jan.....Zarówno Jarosław Kaczyński jak i Morawiecki budują na nowo swoje bloki polityczne.W tej chwili wiadomości o nich są dość fragmentaryczne i skąpe.Blok Kaczyńskiego miałby polegać na pakcie patriotycznym polegającym na stworzeniu szerokiego frontu przeciw D.Tuskowi w przyszłości chyba w nawiązaniu do hasła prezydenta ,,po pierwsze Polska po pierwsze Polacy''.Żeby taki projekt miał szanse powodzenia musiałby się oprzeć na patriotyzmie gospodarczym, oraz przekonaniu mało aktywnych i dosć nielicznych środowisk patriotycznych ,że warto. Sama podbudowa ideologiczna,odniesienia do historii i przeszłości w naszej rzeczywistości gospodarczej nie wystarczy. Z kolei Morawiecki chce iśc inną drogą-zbliżenia swoim ,,drugim płucem'' z obozem liberalnym osłabiając jednocześnie to pierwsze płuco . Dużą rolę tu pełni propaganda i aktywność w mediach. Zapraszanie na grilla, wizyta posłanki ugrupowania w domu towarzyszki Jaruzelskiej jako znak,że każdemu znaczącemu w polityce należy tam bywać,przekonywanie,że jedynie doświadczenie Morawieckiego jest w stanie uratować polską gopodarkę, tym bardziej że całe jego ugrupowanie lubi występować w charakterze mędrców i autorów sukcesów z rządu PiS-u. Rzecz  polega na odebraniu PiS-owi elektorat i związaniu się z resztkami Trzech Dróg i obrotowym PSL-em.
Jan1797
To przypomina mi sytuacje z zaprzyjaźnionego blogowiska. Jeszcze nie zastanowili się kto o czym napisał, a działania odstręczajace już ruszyły; "tu miał być link mojego poprzedniego komentarza, ale zmiany to uniemozliwiły"  
Wiesław Jan
Dziękuję za komentarz do mojego wpisu. Jestem tu "nowym". Chciałem trochę sprowokować dyskusję.Zgadzam się z tym, że samo odejście z PiS grupy posłów wymusi na Kaczyńskim i jego zaplecza sposobu prowadzenia polityki. To jest ta moja nadzieja. Już zaczyna się robić ciekawie; Olga Semeniuk-Patkowska ze stowarzyszenia Rozwój Plus poszła do programu Moniki Jaruzelskiej promować nowe Stowarzyszenie.  Czarzasty bardzo przychylnie traktuje Stowarzyszenie Morawieckiego. Poczekajmy jeszcze chwilę , a zobaczymy "drogę" , którą będzie podążać Stowarzyszenie. Co do tunelu, chciałem pokazać na tym przykładzie kontrast  w działaniach rozwojowych PO i PiS. Ten temat w szerszym aspekcie ukaże się w najbliższym czasie na mojej stronie:  www/. historiaiwspolczesnosc.plPozdrawiam
Es
Historia najnowsza jest pełna postaci, a nawet cale narodów, które " tylko wykonywały rozkazy". Zawsze w takich przypadkach przypomina mi się historia dwoch braci ,z których jeden przyłapany na drzewie w cudzym sadzie tłumaczył się: to nie ja to on- bo ten drugi go namówił i stał tylko" na czatach" . Aby nie dokonywać zbyt daleko idacych analogii nie chcę też dosłownie  przywoływać starego serialu telewizyjnego i pewnej fikcyjnej w narracji tej filmowej historii postaci,  majacej ukrywać odpowiedzialność za niewlaściwe decyzje, postaci w tej historii realnych. Takie propagandowe wybiegi zna rowniez dzięk temu serialowi jednak każdy.  Jesli emocje do jesieni opadną to z punktu widzenia całego srodowiska, które do tej pory tworzyło i wspieralo PiS , ostatnie wydarzenia mogą oczywiscie wygenerować również korzystne zmiany i tę " nowa jakość" po tej politycznej stronie. Ale nie muszą. Jednakże ja przestrzegalbym przed powolywaniem sie w tym procesie na " osiagniecia" z poprzedniego okresu, bo to broń obosieczna. A i ostrożniej z ewaluacją skali tych osiągnięć, aby uniknąć propagandowych pułapek.
mjk1
Znowu czytasz coś, czego nie napisałem Droga Alino. Nie napisałem, że „70 mld euro to domysły”. Napisałem, że domysłami są tezy o tajnych układach, wspólnym działaniu Morawieckiego z Tuskiem czy zakulisowych ustaleniach, jeśli nie są poparte wiarygodnymi dowodami. To są dwie różne rzeczy. Jeśli chodzi o obowiązek czytania moich wpisów, to naprawdę nie ma takiego przymusu. Internet ma tę zaletę, że każdy może ominąć tekst, który go nie interesuje, zamiast najpierw go przeczytać, a potem narzekać, że szkoda było czasu. Ja mimo wszystko wolę dyskutować o faktach niż o słowach, których ktoś dopisuje autorowi.
Alina@Warszawa
@mjk1  Te 70 mld euro to "domysły"?! Szkoda czytać Twoje wpisy ....
mjk1
Po raz kolejny przypisujesz mi słowa, których nigdy nie napisałem Droga Sake. Nigdy nie nazwałem Jarosława Kaczyńskiego „osobą nienormalną”. Nigdy nie nazwałem go też „sklerotykiem”. Proszę nie wkładać mi w usta własnych wyobrażeń tylko po to, żeby łatwiej było z nimi polemizować. Od miesięcy krytykuję konkretne decyzje polityczne, a nie stan zdrowia czy cechy osobiste kogokolwiek. I podtrzymuję tę krytykę. Moim zdaniem od ostatnich wyborów Jarosław Kaczyński podjął serię decyzji, które doprowadziły do głębokiego zaorania PiS. Zamiast poszerzać elektorat, partia coraz bardziej zamknęła się we własnym gronie. Zamiast przygotować spokojną zmianę pokoleniową, rozpoczęto kolejne wewnętrzne konflikty. Zamiast wykorzystać kryzys rządu Tuska, PiS zajmuje się głównie walką z własnymi ludźmi co doprowadziło do spadku poparcia o połowę. O POŁOWĘ!!! To są fakty a nie inwektywy. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, to pokaż, które z decyzji Jarosława Kaczyńskiego zwiększyły poparcie PiS i o ile? Zamiast wiec przypisywać mi słowa, których nigdy nie użyłem, proszę odpowiedzieć na proste pytanie: jak nazwiesz polityka, którego kolejne decyzje doprowadziły do utraty tak znaczącego poparcia własnej partii? Ja nazywam to po prostu błędami strategicznymi. I właśnie te błędy od dawna krytykuję.
mjk1
Część spraw, o których piszesz droga Alino, to na razie relacje z wypowiedzi Jacka Kurskiego i różnego rodzaju hipotezy. Nie mamy dziś możliwości zweryfikowania, co rzeczywiście było ustalone za zamkniętymi drzwiami i kto kogo miał rzekomo ogrywać. Ja wolę opierać się na faktach.Faktem jest, że rząd Mateusza Morawieckiego prowadził bardzo intensywną politykę inwestycyjną, a Polska rozwijała się w tym czasie bardzo szybko. Faktem jest również, że po utracie władzy PiS nie przeprowadził poważnej analizy własnych błędów, lecz przez wiele miesięcy koncentrował się głównie na krytyce rządu i bezgranicznym wychwalaniu rządu ... Mateusza Morawieckiego. Jeżeli kiedyś pojawią się dokumenty lub wiarygodne dowody potwierdzające to, o czym mówił Jacek Kurski, wtedy będzie można je spokojnie ocenić. Dzisiaj jednak nie chciałbym zastępować faktów domysłami. Mój tekst dotyczy czegoś innego. Uważam, że największym problemem PiS nie były pojedyncze decyzje ani nawet konkretne osoby, lecz brak zmiany pokoleniowej i brak nowego sposobu komunikacji z wyborcami spoza własnego elektoratu. I dopóki to się nie zmieni, żadne wzajemne oskarżenia niewiele pomogą.
mjk1
Ja patrzę na tę sytuację trochę inaczej Panie Wiesławie. Moim zdaniem to właśnie autokar został dziś podzielony. Pytanie tylko, który z nich z czasem okaże się pełniejszy. Nie zgadzam się też z oceną, że ostatnie decyzje wzmocnią PiS. Przeciwnie - od wyborów parlamentarnych poparcie tej formacji systematycznie spada. Jeszcze niedawno sondaże dawały jej ponad 30%, dziś, po rozłamie, oscyluje wokół 16 procent. To trudno uznać za potwierdzenie słuszności strategii Jarosława Kaczyńskiego.Co do profesora Czarnka - uważam, że jest sprawnym politykiem i bardzo dobrym mówcą wiecowym. Natomiast premier państwa to zupełnie inna rola. W zarządzaniu gospodarką, finansami państwa i budowaniu relacji międzynarodowych Mateusz Morawiecki ma po prostu znacznie większe doświadczenie. To są dwie różne kompetencje.Pisze Pan również o programie PiS. I właśnie tu widzę rzecz ciekawą. Przez wiele miesięcy dominowała przede wszystkim krytyka rządu Tuska. Dopiero dziś zaczęły pojawiać się szerzej prezentowane propozycje programowe. W mojej ocenie nie jest to przypadek, lecz efekt presji wywołanej dyskusją o kierunku, który proponował Morawiecki. Jeśli tak jest, to paradoksalnie już samo jego odejście wymusiło na PiS zmianę sposobu prowadzenia polityki.Przykład tunelu w Świnoujściu niewiele zmienia w odniesieniu do mojego tekstu. Nie twierdziłem przecież, że PiS niczego nie zbudował ani nie zrobił. Wręcz przeciwnie - wielokrotnie pisałem, że za jego rządów powstało wiele ważnych inwestycji. Mój wpis dotyczy czegoś innego. Pytania, jak odzyskać nowych wyborców i wygrać kolejne wybory, bo można bez końca przypominać błędy Tuska, a jednocześnie nie poszerzać własnego elektoratu. I właśnie to, moim zdaniem, było największym problemem PiS przez ostatnie lata. Samo wytykanie błędów przeciwnikowi nie wystarcza. Ludzie chcą jeszcze usłyszeć przekonującą wizję przyszłości.
mjk1
Znowu rozmawiamy o dwóch różnych sprawach Juur. Mój tekst nie dotyczył ani prawa do posiadania broni, ani polityki obronnej. Dotyczył przyszłości prawicy po rozłamie w PiS i pytania, czy decyzja Jarosława Kaczyńskiego nie okaże się paradoksalnie początkiem jej odbudowy. Co do Karola Nawrockiego - zgadzam się, że jako prezydent może odegrać ważną rolę w jednoczeniu środowisk prawicowych. Tyle że prezydent nie buduje partii, nie układa list wyborczych i nie kieruje codzienną polityką. Do tego potrzebne jest zaplecze polityczne. Dlatego uważam, że Mateusz Morawiecki ma dziś szansę zbudować nowe środowisko zdolne przyciągnąć wyborców, których PiS w ostatnich latach utracił. Czy mu się uda? Tego nie wiem. Ale po raz pierwszy od dawna pojawiła się realna możliwość stworzenia nowego otwarcia.Jeżeli chodzi o wątek powszechnego dostępu do broni to zupełnie inna dyskusja. Można o niej rozmawiać, ale nie ma ona większego związku z tezą mojego wpisu.
sake2020
No ale dzisiaj Donald Tusk powie ,że tak potrzebny tunel pod Świną to jego sukces. A Kaczyńskiego jątrzący blogerek nazwie osobą nienormalną i sklerotykiem.Cóż,życie...
Alina@Warszawa
@Wiesław Jan  W przypadku polityki na tym poziomie - w Polsce - potrzeba nie optymizmu, lecz REALIZMU. Ten zaś można posiąść, w skróconym trybie jeśli się poszuka wypowiedzi Jacka Kurskiego w niedzielnym programie TV Republika ok. godz. 11-12.00. Kurski obnażył bez żadnych hamulców kulisy polityki PiS-u, szczególnie J. Kaczyńskiego w stosunku do UE i Morawieckiego. Ujawnił że Kaczyński pozwolił na to, że Morawiecki za obietnice tych 70 mld euro dał się oszukać Ursuli vd Leyen, UE i Tuskowi, bo obiecanych pieniędzy rząd Morawieckiego i PiS-u nie dostał. To ta zgoda doprowadziła do straty 1,5 mld zł na budowie elektrociepłowni Ostrołęka, w związku z decyzją o zmianie paliwa - polski węgiel miał być zastąpiony gazem! A to było w ramach dostosowania się do unijnej polityki ekologicznej, tych ETS-ów, czy innych durnot. Koncepcja budowy tego bloku węglowego powstała w celu zapewnienia NIEZALEŻNOŚCI ENERGETYCZNEJ Polski w razie braku dostaw gazu z zagranicy. Po tych słowach, po tym programie Jacek Kurski dostał zakaz występowania w mediach.  (Od pana prezesa oczywiście :))Sprawa jest wyjątkowo ciekawa, ale żadna telewizyjna, ani polityczna konkurencja nie wałkuje tematu. A to bomba większa od tej dzisiejszej w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie! Co ciekawe - nikt też nie analizuje gdzie są te obiecane unijne pieniądze teraz, kiedy od 3 lat rządzi Tusk. Może dlatego, że jak sugerował Kurski, Kaczyński dał się ograć Morawieckiemu, który prawdopodobnie działał z Tuskiem.Niestety przy dotychczas rządzących partiach trudno zachować optymizm. Mam nadzieję, że większość wyborców to zrozumie przed głosowaniem w następnych wyborach...
mjk1
Mam dokładnie odwrotne zdanie Juur. Jeżeli twierdzisz, że Morawiecki „zagwarantuje unicestwienie państwowości”, to warto wskazać konkretne decyzje, które mają to potwierdzać. Ja patrzę przede wszystkim na fakty. Za jego rządów Polska należała do najszybciej rozwijających się gospodarek Europy, bezrobocie było rekordowo niskie, realizowano duże inwestycje, a gdyby nie pandemia i wojna, budżet miał szansę zostać zrównoważony. Czy popełniał błędy? Oczywiście. Sam wielokrotnie je krytykowałem, zwłaszcza w relacjach z Unią Europejską, ale mój tekst nie był o tym, czy Morawiecki jest politykiem bez wad. Był o zupełnie czymś innym. O tym, że PiS od lat nie potrafił poszerzać swojego elektoratu, a zamiast szukać nowej formuły, wybrał wewnętrzną wojnę. Właśnie dlatego uważam decyzję Jarosława Kaczyńskiego za paradoksalną - może ona bardziej pomóc Morawieckiemu niż zaszkodzić. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, chętnie podyskutuję. Tylko rozmawiajmy o argumentach, a nie o hasłach typu „unicestwi państwowość”, bo z takich stwierdzeń niewiele wynika.