Otrzymane komantarze

Do wpisu: I komunia święta teraz w... sobotę!
Data Autor
Zbyszek
@SilentiumUniversi : Dokładnie tak jest. Względy praktyczne. Jak widać - mają znaczenie :) A pod dwoma postaciami można przyjmować też. Są takie dni w roku, kiedy się w ten sposób udziela sakramentu komunii świętej.  
Ijontichy
W zeszłą niedziełę mój wnuczek przystępowal do I Komunii Świętej...we Wrocławiu,nowa dzielnica na byłym lotnisku. Dzieciaków było 85 z trzech szkół (sic!) uroczystość zaczęła sie o 10 i zakończyła o 11.15...dzieci złozyły przysięgę,że nie będą pić alkoholu i ćpać narkotyków,oczywiście "bialy tydzień" zapowiedziany,zdjęcia ...obiad...i do domu...OTWIERANIE PREZENTÓW. Co 9-latki z tego wyniosły?  Ja od chrzestnych dostałem książeczkę do nabożeństwa,różaniec i od Ojca zegarek Ruhla,mama zrobiła skromny obiad,przebranie w cywilne lachy i na boisko...  
Silentium Universi
Problemy techniczne. Przyjęcie komunii świętej pod dwoma postaciami trwa dłużej, wymaga zwykle dwóch komunikujących, a Krew Pańską łatwiej rozchlapać niż upuścić Hostię. Taką komunię można przyjmować w małych grupach wiernych lub przy specjalnych okazjach np. w Wielki Czwartek 
marsie
Oczywistą oczywistością jest, że lepiej jedna i w niedzielę, sami się wycofujemy, mam nadzieję, że nie skończy się na piątkowych wieczorach... .  
spike
Sądzę, że za zmianą tradycji stoją względy praktyczne, obecnie wiele uroczystości rodzinnych planuje się na sobotę, w niedzielę można odpocząć przed tygodniem pracy etc. Mnie nurtuje inna sprawa, chodzi o samą komunię podczas mszy, dlaczego wierni nie dostają wina, tylko sam chleb, kiedyś uczestniczyłem we mszy z chlebem i winem, co zrobiło na mnie wrażenie i poczucie pełnego uczestnictwa "w uczcie Baranka". Wybieram się do naszego księdza o wyjaśnienie, ale jakoś to mi się odwleka i odwleka.
Do wpisu: Cytaty: G. Orwell - Walczyć przy użyciu czy bez przemocy?
Data Autor
Edeldreda z Ely
Treść koresponduje, przynajmniej tak mi się skojarzyło z ostatnim wpisem Ijona. A także ciut z moim - w skali makro: mało dowodów na progres, tylko oscylacja. 
Do wpisu: Cytaty: G. Orwell o społeczeństwie i Hitlerze
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Uran i szlaki to środki, celem jest żywność. Człowiek ma popęd głodu. Gdy mu zapewnić jedzenie, nie będzie miał skłonności do grabieży, mordów i terroryzmu, a zatem nie będzie tworzył państw. To jest i wniosek, i wyznanie. 
Zbyszek
Pan napisał  Instynkt wysiłku, potu i krwi, w tym wojny, czyli krwawej grabieży, mamy po to, by przetrwać, by zdobyć pożywienie." Potem pan pisze o uranie i szlakach. To jest naciąganie. "Gen wojny" to zawsze jest gen "grabieżcy". Wcale nie chodzi zawsze o pożywienie. A jeśli się wygra, to jest zdobycz. Co więcej, jest zdaniem Orwella, jakiś gen samopoświęcenia. Po prostu Orwell sugeruje, że człowiek ma popędy do czegoś więcej niż komfort. Pan uważa, że nie ma i jeśli mu zapewnić komfort - pytanie czy poziom dostateczny jest obiektywnie do ustalenia - to owe inne popędy, do wojny, do samopoświęcenia, do sztandarów i marszów, znikną. Może pan prezentuje wniosek. A może to wyznanie.
Grzegorz GPS Świderski
W czasach łowców zbieraczy potyczki między stadami ludzi były głównie o pożywienie, bo dotyczyło to obszarów łowieckich czy zasobnych w rośliny jadalne. Walki się intensyfikowały, gdy jedno plemię wyjałowiło swoje tereny, a drugie jeszcze miało na co polować i co zbierać, a plemion było dużo w okolicy. Dlatego też była silna presja na migracje na nieużywane tereny, więc ludzie w końcu zasiedlili całą Ziemię. Gdy ludzie wymyślili rolnictwo, to wojny weszły na wyższy poziom, bo zaczęto gromadzić pożywienie w postaci zapasów, szczególnie na zimę, więc nie wystarczyło zaatakować jakiś teren, ale trzeba też było umieć bronić zgromadzonych zapasów, co rozwinęło techniki wojenne. Wielkoskalowe wojny to skutek rozwoju rolnictwa. Rozwój cywilizacji spowodował, że weszło to na jeszcze wyższy poziom, bo rozpoczęła się kontrola szlaków komunikacyjnych oraz zniewolenie osiadłych rolników, od których zaczęto zbierać haracze i tak powstały państwa. Wojny są zawsze o zasoby i szlaki komunikacyjne, a te służą głównie pożywieniu. Ruda żelaza jest po to, by wytworzyć stal, a stal po to, by zrobić pług. Uran jest po to, by działała elektrownia atomowa, która robi prąd potrzebny fabrykom produkującym kombajny. Wszystkie dobra materialne, którymi się otaczamy, są dlatego, że prowadzimy osiadły tryb życia, a to wynika z wymyślenia rolnictwa. Koczownicy tego potrzebowali mniej, ale i tak większość tego, co mieli, służyło zdobywaniu pożywienia. Państwa to organizacje terrorystyczne, które zajmują się zniewalaniem swoich rolników i napadaniem na obcych rolników. Dalszy rozwój cywilizacyjny, wzrost wydajności pracy i silniejsza zależność od dobrowolnej współpracy powoduje, że wojny się przestają opłacać, bo taniej jest wytworzyć żywność niż ją ukraść, taniej wychodzi dobrowolna współpraca, niż terroryzm — ale tak nigdy do tej pory nie było, zawsze napaść, zniewolić i wyzyskać opłacało się bardziej. Tu to kiedyś dokładniej wyjaśniłem: naszeblogi.pl
Zbyszek
"Instynkt wysiłku, potu i krwi, w tym wojny, czyli krwawej grabieży, mamy po to, by przetrwać, by zdobyć pożywienie." Gdyby tak było, to wojny nie wybuchałyby tak długo, jak długo ludzie mieliby jedzenie. To chyba nieprawda.
Grzegorz GPS Świderski
Wczoraj opublikowałem tu notkę, która jest odpowiedzią na te pytania: naszeblogi.pl. Instynkt wysiłku, potu i krwi, w tym wojny, czyli krwawej grabieży, mamy po to, by przetrwać, by zdobyć pożywienie. Jedzenie jest pierwotne w stosunku do siły i dominacji. W tym celu tworzymy stada. Dzięki rozwojowi technologii, dzięki temu, że rośnie wydajność pracy, wszystko to, czego potrzebujemy, możemy zrobić pokojowo, dobrowolnie, współpracując, więc terroryzm państwa przestaje się opłacać. Możemy tworzyć stada, społeczności, narody, bez konieczności stosowania siły, przemocy, terroryzmu, tak jak to do tej pory robimy. Robimy to tylko dlatego, że bardziej się opłaca zabić, okraść, oszukać, zdominować siłą, niż dobrowolnie współpracować. Ale to się już przestaje opłacać, już więcej zyskuje się, żyjąc na wolności, w społeczności opartej na pokojowych relacjach. Dlatego państwa wkrótce upadną. Kultura nieuchronnie pokona naturę. Ale nawet nie potrzeba całkowicie tracić instynktów, bo jesteśmy jednak ho­mo eco­no­mi­cus, a nie ho­mo ve­he­mens.
Do wpisu: Cytaty: G. Orwell o totalitarnym języku
Data Autor
Zbyszek
Dziwne. Po angielsku to jest European Union, więc...nie EU?
Ijontichy
To wszystko pikuś!  Po Berlinie już/JUŻ zapychają samochody z 2022 roku...z rejestracją...zgadnijcie,,,obok numeru rejestracyjnego z Berlina...takimi małymi literkami...na niebieskim tle:  nie D,nie ...ale UE!!! A JESZCZE NIE MA OFICJALNIE ZJEDNOCZONEJ BUNDESREPUBLIK EUROPA!
NASZ_HENRY
Może tak, może nie ? Taki język służy do identyfikacji  swój obcy. Biurwy z UE to i alfabet by zmieniły (samogłoski wyrzuciły, krzaczki dodały) na bardziej kulturowo niedostępny ;-)  
Zbyszek
Bardzo celne. Z jednym uzupełnieniem "w szczególności dla kobiet"!
chatar Leon
Przetłumaczę ten bełkot: Skoro uwierzyłeś nasz wyznawco w cudowne szczepionki a potem w odbudowę po pandemii, to teraz uwierz, że cała odbudowa polega na zadłużeniu się na rzecz oziębienia klimatu.
Do wpisu: A może 200+ zamiast 500(800)+ ?
Data Autor
mjk1
Bardzo ładny tekst. Problem tylko w tym, że Pan proponuje za ochłap dla nielicznych, jeszcze większy ochłap, ale dla wszystkich. Tymczasem Polacy zasługują na więcej i to na dziesięciokrotnie więcej. Żeby nie być gołosłownym w lutym napisałem o 2 000 zł. dla każdego i co najważniejsze, skąd wziąć na to pieniądze naszeblogi.pl Nikt nie był zainteresowany, ale co ciekawe nikt moich wyliczeń nie podważył. Może Pan spróbuje? Może Pan wziąć do pomocy wszystkich ekonomistów na Świecie włącznie z „tuzami ekonomicznymi” tego portalu. Pozdrawiam.
Ryan
Skoro "PiS kupuje wyborców" ich własnymi pieniędzmi, to ja się pytam gdzie znikały te pieniądze za rządów Tuska, że nie było na nic? Zresztą każdy gramotny wie, że polityka to sztuka "kupowania" zwolenników - najpierw programowymi założeniami, a później ich realizacją.
Jabe
Rzecz w tym, że PiS nie jest przy­zwo­itą alter­natywą dla kogo­kolwiek. Ani wol­ność, ani nie­podległość, ani prawo, ani spra­wiedliwiść – tylko frazesy. A ten cały „wasz” program spro­wadza się do prze­kupywania ciemnego luda jego wła­snymi pie­nię­dzmi. To wszys­tko robi stron­nictwo far­bujące się na kon­ser­wa­tywne, rze­komo anty­komunistyczne, ja­koby pra­wi­cowe.
Ula Ujejska
Jabe Bla bla bla i trafiłeś kulą w płot. Jak się ktoś z wami nie zgadza to koniecznie musi być pisiorem - a ja ci mówię że życie jest bogatsze niż twój kurwinowski zaścianek. Pominę wniosek jaki z tego wypływa - inteligentni wiedzą o co chodzi. Głosuję na PiS to prawda, bo nie mam przyzwoitej alternatywy, bo do koryta pcha się jak nie komuch to ruska albo szwabska onuca ... więc walę hołotę po łapach ku chwale Ojczyzny! A ty tutaj z autorem próbujesz wmówić Polakom że jest inaczej ... więc po łapach! Kumasz czy za trudne?
Jabe
Czy każdy pisowiec jest chamem? Swoją drogą okazuje się, że mamy już Polskę dziadów, nie?
Ula Ujejska
Jabe Panisko z ciebie. Pewnie jak pojedziesz nad morze, to jak ta aktoreczka, paniusia obsrana, czujesz się wśród ludzi jakby ktoś na ciebie srał? Twoja pogarda dla ludzi bije tu niemal w każdym poście. Niedaleko pada owoc od "jabłonki krula" 🤣🤣
tricolour
@ryan Ja mam ryj przyklejony do wziernika wyłączne wtedy, gdy 500+ przynosi listonoszka. Starcza mi ich na godzinę gdy listonoszka puka dwa razy.
Ula Ujejska
Jabe Zapytaj swojego "krula" co robił jak w Polsce panował socjalizm. Gdybyś nie miał odwagi zaczepiać wodza, to zapytaj tutejszą blogerkę Panią Izabelę. Ja zawsze stałam i stać będę, po stronie tych potencjalnych "dziadów". Dzięki tym właśnie zdobyczom socjalnym - i nie tylko, tacy jak ty i autor, mogą tu wypisywać swoje bzdety, licząc na uwagę i głosy właśnie tych potencjalnych "dziadów".
Do wpisu: Cytaty: G. Orwell o Powstaniu Warszawskim i Brytyjczykach
Data Autor
Eugeniusz Kościesza
Dwukadencyjna już obłuda – jako nr 1 „Duda” !   Do  szwabów czy kacapskich khazarow w PL z oczywistej ich etnicznej podległości pod  BND czy  FSB się nie odnoszę. Ale z naszej nacji (przynajmniej deklaratywnie) pierwszy taki ze współczesnych intelektualnych zakłamańców -co przychdzi mi do głowy –znany z aktorskiego krasomówstwa i idącym temu wbrew -swych zdradzieckich prezydenckich vet. Czyli anypolska obłuda –a figurujący już dwukadencyjnie A. Duda !