|
|
Zbyszek Będzie rozczarowanie. Ale i pamięć o tym, co dobre. Bo za wiele nie zostało i/albo będzie się powtarzać. No... zobaczymy. Ja to robię w formie relaksu :)
Wszystkie poprzednie 15 zebrane są na blogu {TUTAJ} |
|
|
Pani Anna Niech Pan pisze i wstawia te zdjęcia, podoba mi się. Jak do tej pory ta mgła była naj... |
|
|
Zbyszek Agresja zawsze ma "powód". |
|
|
Zbyszek Ja lekko prowokacyjnie przerysowałem sytuacje, bo w naturze jest cała masa przykładów współpracy i wzajemnego poświęcenia. Zwierząt. Zwierząt i roślin. Komórek w pojedynczym organizmie. Tak jakby istniała CAŁOŚĆ, która dla swego istnienia WYMAGA OWEJ WSPÓŁPRACY. Ta całość, to byłaby taka wyższa forma istnienia. Wszystko razem składa się na życie.
My ludzie, też, być może tworzymy taką formę istnienia jako ludzie, wszyscy razem. I wtedy, współdziałając, "żyjąc dla siebie", działamy "naturalnie". Bo tworzymy coś więcej niż my sami. Jesteśmy elementem czegoś większego. Robiąc wojny. Niszcząc i krzywdząc innych. Okazując bezpodstawną agresję, tą całość, ten organizm - niszczymy i stawiamy się poza nim. Czasem w nadziei, że to dla naszego dobra. Kiedyś w tym kontekście, pisałem, relacjonując treść książki dr. Jasona Funga w tekście pt "Rak – śmierć i życie" {LINK do tekstu} |
|
|
Pani Anna No tak, dinozaury wymarły. Ja nie uważam, że rownowaga polega na zachowanie status quo. Zmiennosc jest wpisana w naturę. Chodzi mi oto, ze w przyrodzie samoistnie nic nie dzieje się bez przyczyny, są drapieżniki które polują, gdyż muszą jeść, są gatunki, które stanowią ich pożywienie, ale też posiadają własne mechanizmy obronne, dzięki czemu nie są skazane na całkowitą zagładę. I tak to funkcjonuje, ekosystem, drabina pokarmowa... O ile nie ma czynnika ingerującego z zewnatrz, jak zmiany klimatyczne lub działanie czlowieka, który poluje nie tylko po to, aby zjeść czy ubrać się, ale np. dla kosci sloniowej lub dla zwykłej rozrywki... Nie sądzę, żeby te drzewa zostały obgryzione dlatego, że bobry urzadzly sobie konkurs z nagrodami. Natomiast to, o czym pisze Pan na końcu, to raczej nie rozwój, to inżynieria społeczna, która prowadzi do zatracenia. |
|
|
Anonymous @Sake Komentatorzy się podgryzają na tle równicy zdań czy rząd podgryza Polaków. |
|
|
Zbyszek Fakt, agresji, spontanicznej lub sponsorowanej jest w internecie dużo. Aż tak zwierzęta i rośliny ze sobą nie walczą. Może to dlatego, że tam są - w naturze - zasady. My zaś zasady żeśmy często porzucili, co skutkuje tym, co można obserwować. |
|
|
Zbyszek "Przyroda rządzi się własnymi prawami i dąży do równowagi, o ile tylko dać jej spokój"
To pewnie nie takie proste, bo czytałem, że większość gatunków na ziemi to gatunki... wymarłe.
Więc może przyroda dąży do rozwoju, a nie równowagi, rozumianej jako zachowanie stanu istniejącego. W ramach tego rozwoju, jedne organizmy i gatunki muszą, musiały, wymrzeć, aby mogły żyć, pojawić się nowe. Nie wiem czy niektórzy z ludzi, nie wpadli na szatański pomysł, że skoro tak, to oni będą "architektami" rozwoju i jednych skażą na wyginięcie, zaś innym - sobie samym, zapewnią rozwój.
Ale rozwój do czegoś musi zmierzać. Ja podzielam dawny pogląd, że zmierza on do swojego źródła i przeznaczenia, czyli do Pana Boga. Ale jak się Go odrzuci, a chce się być architektem rozwoju, to strach pomyśleć, gdzie on może zmierzać. |
|
|
sake2020 Jak to jest między ludźmi?Nie trzeba daleko szukać,wystarczy,że Pan poczyta trochę komentarzy na NB. |
|
|
Pani Anna W przyrodzie jednak wszystko ma jakiś sens i cel, jedno wynika z drugiego. Jedne drzewa bobry nadgryza, inne wyrosną, a wszystko chce żyć... Przyroda rządzi się własnymi prawami i dąży do równowagi, o ile tylko dać jej spokój. W przeciwieństwie do świata ludzi, bo jakie w nim rządzą prawa to już trudno zrozumieć. |