Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kłamaczka i Gazoport – wznowienie
Data Autor
jazgdyni
Witam Lądowy terminal i regazyfikacja to jeszcze dodatkowe efekty. Oczywiście LNG najlepiej ogrzewać wodą morską. To nie takie drogie. A dodatkowo, można odzyskać i utylizować "energię zimna", na przykład do skraplania tlenu i innych gazów. Więc to dodatkowy zysk. Poza tym można też stosować transport ciekłego LNG do odbiorcy w specjalnych cysternach, czy to kolejowych, czy samochodowych. To się powszechnie robi. Pozdrawiam
Witam i dziękuję za odpowiedź. Rzeczywiście, na oko trudno to rozstrzygnąć, choć widzę 1 kluczowy aspekt - koszt ciepła zgazowania LNG. Na lądzie, bez specjalnych zwolnień i/lub zezwoleń, energia elektryczna obciążona jest podatkami i daninami takimi jak przesył, VAT i akcyza. W Polsce nawet elektrownie muszą uiszczać te opłaty za prąd zużyty przy produkcji prądu. Zaś na morzu można mieć własną siłownię i prąd z turbin gazowych i/lub wiatrowych bez podatków, o cieple z wody morskiej nie wspominając... Dzięki jeszcze raz za przybliżenie tematu. Pozdrawiam
jazgdyni
Pan Kuźmiuk potwierdza moje obawy: naszeblogi.pl .
jazgdyni
Tutaj odbywała się dziwna gra. Za którą w całości winię stronę polską. Cała ta spolegliwość wobec Włochów jest bardzo podejrzana. Czy przepływają łapówki by tak było. W każdym bądź razie pozawierano fatalne, nieprofesjonalne kontrakty, za które odpowiada rząd. Coś tu strasznie śmierdzi. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Może takie rozwiązanie jest dużo szybsze, ale czy dużo tańsze? Nie wiem. Nigdy nie widziałem analizy porównawczej obu rozwiązań. W litewskim rozwiązaniu trzeba kupić lub wyczarterować gazowiec LNG, by pełnił rolę FSO - Floating Storage Object - pływającego magazynu gazu. Raz - trzeba go załadowywać regularnie z innych gazowców, co jest nietanią operacją STS (ship to ship). Następnie, czy to przy boi, czy przy nabrzeżu musi on wyładowywać ciekły gaz do instalacji lądowych, gdzie przeprowadza się proces zgazowania i dystrybucji. Oczywiście infrastruktura lądowa jest dużo prostsza i tańsza, oraz zajmuje mniejszą powierzchnię. Ja jednak jestem zwolennikiem trwałego terminalu gazowego. Pozdrawiam
jazgdyni
Droga żeglarko, mówmy to bez ogródek - u nas wszystkie inwestycje są tak drogie i tak marne, bo niestety, piszę to ze wstydem, w Polsce się niesamowicie kradnie. Gdy dziesięć lat temu zbudowano moje malutkie osiedle, to w pobliżu powstała elegancka willa. Wszyscy wiedzą, że to tak zwane "nadwyżki" z budowy. Więc kradnie się asfalt na drogach, cement, i oczywiście bierze się w łapę. Bez tego nic niestety nie powstaje. Gdy to złodziejstwo się ukróci, to w końcu możemy być bogaci. Pozdrawiam
Witam, Rok temu podczas rozmów z miejscowymi w Świnoujściu (osobiście zaświadczam) ludzie komentowali, że dopóki polskie brygady były zaangażowane w budowie, to jakoś to szło. Lecz pewnego dnia padła decyzja, że zastąpią nas Włosi i od tamtej pory zaczęły się problemy. Nie dość, że Włosi zarabiają tam cztery - pięć razy więcej, dodatkowo mają dodatki za wynajem lokali w mieście (tutaj ku uciesze właścicieli tych lokali - i akurat ta kasa zostaje w kraju) to na dodatek nic nie idzie tak jak potrzeba. Kłopoty się piętrzą od tych formalnych związanych z kontraktem, na technicznych kończąc. To może jeszcze daleko od teorii spiskowej, ale coś jest nie tak. Mam nadzieję, że próba rozliczenia tych bandytów nie skończy się tak jak ostatnia noc rządu Olszewskiego. Pozdrawiam w
Witam Czy może się Pan odnieść do sposobu budowy litewskiego terminalu gazowego, który powstał na morzu, nie na lądzie? Czy taka forma jest możliwa do zastosowania u nas? Celowo nie piszę, że w Polsce, na to przyjdzie jeszcze czas. Pytam, bo taka dryfująca budowla jest ponoć wielokrotnie tańsza i szybsza w realizacji niż konstrukcja na stałym lądzie. Poza tym, Bałtyk to właściwie jezioro polodowcowe i jest dość płytki - zatem czy nie można zbudować gazoportu tak jak sie stawia platformy wiertnicze - na palach wbitych w dno tam, gdzie płytko? Bo z tego co Pan opisał ryzyko eksplozji jest znaczne, przy stałym występowaniu w tej samej lokalizacji ziści się na pewno - zatem byłaby to lokalizacja najbezpieczniejsza - zarówno pod względem "rozpraszalności" wycieków [ustawiczne wiatry, falowanie powierzchni, brak kieszeni retencji], jak i pod względem braku osiedli ludzkich w zasięgu eksplozji. Poza tym do zgazowania LNG potrzebne są znaczne ilości ciepła, a przy umiejętnym wykorzystaniu wody morskiej może ona stanowić praktycznie niewyczerpane źródło ciepła, zwłaszcza gdy proces byłby wspomagany tzw. pompami ciepła. Zatem czy sama decyzja o LOKALIZACJI NA LĄDZIE nie jest DYWERSJĄ? Pozdrawiam
Przeczytałam już nie pamięta gdzie,że 10 kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S8 między Konotopą a warszawską ulicą Powązkowską w stolicy kosztował 3,2 miliarda złotych-oczywiście bez zachowania terminów. To wiadukt-most autostradowy Millau we Francji ( w roku 2012 miałam przyjemność po nim jechać ) należy do najwyższych na świecie, a koszt budowy odcinka 2.5 km. wyniósł 394 mln euro(około 1.5 miliarda zł)i został oddany-wow! przed terminem! .No,no Polak potrafi-wybudować najdroższa drogę na świecie! no i zasługuje na wpis do księgi rekordów Guinessa.Co natomiast wyjątkowego w polskim odcinku autostrady? Jakość wykonania- zaniżone ilości asfaltu w warstwach bitumicznych, zbyt małą grubość warstw jezdni, rozmycia skarp na całym odcinku trasy, uszkodzenia betonowych barier w pasie dzielącym jezdnie i spękania na nowych obiektach mostowych.Na odcinku drogi ekspresowej S8 między Konotopą a warszawską ulica Powązkowską jest za mało asfaltu w asfalcie. Wykonawca udzielił na wspomnianą inwestycję... 2 letniej gwarancji!!!A propos ,czy w Polsce oddano jakąś inwestycję w terminie?
Zgadzam się z autorem artykułu ,że należy, w te pędy dokonać rozliczeń osób odpowiedzialnych -za to: dlaczego gazport nie został oddany w 2012 roku? i dlaczego do dnia dzisiejszego nie możemy pokazać Putinowi- (słynnego gestu sportowca W.Kozakiewicza )wała. Pozdrawiam.
jazgdyni
Witam To nie takie proste. Po pierwsze, Zatoka Pucka jest za płytka. Statki LNG, na których by składowano gaz mają około 12 metrów zanurzenia. Już nawet Gdynia miałaby kłopot. Po drugie,mimo wszystko ciągle jest niezbędna infrastruktura lądowa. Można by było uniknąć kosztownych zbiorników, ale ciągle potrzebny jest terminal odbioru ciekłego gazu ze statku (to nawet może być specjalna boja z rurociągiem) oraz stacja zgazowywania ładunku. No i oczywiście - rurociągi w Polskę. Pozdrawiam
jazgdyni
Jestem przekonany, że to nie jest głupota i nieudacznictwo. To świadome działanie na szkodę państwa, a na korzyść obcych sił. Mam nadzieję, że prawnicy będą mieli dużo do roboty, bo jest to ewidentna zdrada stanu.
Jabe
Zgaduję, że byłoby to zbyt tanie rozwiązanie.
W tym temacie w zasadzie nie powinnam się wypowiadać- jestem kompletnym laikiem ,ale korci mnie taka myśl(jestem mieszkanką małego miasta powiatowego nad Zatoką Pucką).Czy nie można było powtórzyć litewski model na Zatoce Puckiej i powiązać pływający terminal z Kosakowem ?
A potem 'sądy' uniewinnią hurtowo wszystkich. No chyba, że z "sąduf" zrobią się SĄDY. I Im się marzyło budowanie elektrowni Atomowej? Teraz byśmy się modlili - żeby nie ruszyła.
xena2012
czyli,, to coś w łapę''musi być ba tyle duże żeby skruszyć morale ministra,dyrektorów,pozwolić na nie dotrzymanie warunków umowy i terminów.Przypuszczam,że i na wiosnę gazoport nie będzie gotowy ale podobnie jak w przypadku Stadionu Narodowego wcześniej zapłaci się i rozda odznaczenia.Podejrzewam,że przed wyborami pani Kopacz uroczyście otworzy gazoport telewizja sfilmuje coś tam,po czym zamknie się go na czas nieokreślony.Czyż nie tak było z obwodnica bodajże pod Inowrocławięm i dumny Komoroeski lansujący się na tle trzech ciężarówek jadących w kółko w zasięgu kamery?
"No i okazało się, że miałem rację!" Pewnikiem! Toż to nie jest loteria, ale reguła - czy ona kiedy otarła się o prawdę? Z szacunkiem, ED Właśnie przeczytałem III tom Archipelagu Gułag - jakże duże podobieństwo metod, kłamstwa, bezczelności PO z późnym Sowietem; wszędzie - w biurokracji, sądach, a także bierności obywateli (by się załapać), niestety ...
NASZ_HENRY
Kto by nie wziął to CBA będzie miało po wyborach zajęcie ;-)
Do wpisu: Nam gwizdać zakazano
Data Autor
Ula Ujejska
Dzięki :) Wpadłam z upałów w upał, bo w moich stronach temperatura powyżej 30 stopni :) Pozdrawiam.
jazgdyni
@Ula Pozdrów Smoka :DDDD
jazgdyni
I tu się zgadzamy :DDD
Ula Ujejska
@Marcus Mój Smok napisał o takich wierszyk: Straszno i śmieszno w całej sieci, Sitwa domaga się ostrych czynów, Więc ociężałe i tępe ich dzieci Z pałą polują na "skurwysynów"!
polski prawdziwek
jakos hazardzistom tj Miro, Zbycho i Rycho nie przweszkadzało robić POlitykę i geszefty w na cmentaoryu a Miro Sekuła to nawet żywych w Sejmie RP zdematerializowal coby sprawie łeb ukrecić,-O! PS co racja to racja, uśmiech nie był mongolski, uśmiech zakrawa raczej na kałmucki.
Nasze życie już dawno przerosło kabaret i stało się cyrkiem, na szczęście nie moim. Jak to mówią, nie mój cyrk, nie moje małpy. Gdyby prawdą były słowa, napisane kiedyś przez Hugha Audena, że każda prawdziwa wielkość ma w sobie coś z chama, a tylko miernoty nauczają dobrych obyczajów to Najjaśniejsza anno domini 2015 mogłaby się pochwalić prawdziwym wysypem ludzi wielkich. Jest ich u nas zdecydowany nadmiar. A nawet jeszcze więcej. Prawie sami wielcy. PO-lityczna miernota nie byłaby miernotą gdyby dobre obyczaje znała i jeszcze ich nauczała. W końcu na to miano zasłużyć sobie musiała czymś, co nic albo niewiele ma wspólnego z dobrymi obyczajami. Miernota i dobre obyczaje? To nie przystaje.
Zgadzam się z tym, że brama cmentarza powinna być granicą dla manifestacji politycznych. Niestety, obecna władza wiele zrobiła (i nadal robi) by ta umowna granica została zawieszona. Pamiętam, i nigdy nie zapomnę, zachowanie Bronisława Komorowskiego i jego najbliższego otoczenia na lotnisku w dniu, gdy w Warszawie wylądował samolot z trumnami śp. Prezydenta Kaczyńskiego i Jego Małżonki. Po takim pokazie chamstwa i braku klasy trudno oczekiwać, by przedstawiciele władzy byli traktowani z należytym szacunkiem. Reakcja zgromadzonych na cmentarzu jest więc zrozumiała aczkolwiek niekoniecznie godna pochwały. Nikt takiego zachowania nie reżyserował. To są spontaniczne reakcje tłumu wyrażającego swoją opinię. Tak jak wyborcy wyrazili swoją opinię 10 i 24 maja, pokazując czerwoną kartkę rzekomemu hrabiemu na stanowisku Prezydenta RP. Gdy nie wiesz jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie. Niestety, przedstawiciele obecnej władzy nie przyswoili sobie tej maksymy. Nie można się zatem dziwić, że na ich widok tak właśnie reaguje publiczność. "Zachowuj się przyzwoicie". W każdej sytuacji. Także dyskutując na forum publicznym.