Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wielkie oszustwa, wielkie zyski III
Data Autor
EsaurGappa
Sam do końca nie wiem,czy to przez grzech i strach, może to dziedzictwo krwi, a może po prostu lenistwo.Wstyd mi że będąc świadomy swojej nędzy duchowej, nie uczyniłem zbyt wiele by to zmienić. Pracuję nad tym, aczkolwiek czuję się jak Syzyf. Jak pan pewnie zauważył,przez ostatnie pięć lat niewiele się ludzkość zmieniła,ba ucisk jest coraz większy,ten zewnętrzny,jak i ten wewnętrzny.Marzę całe życie by poznać dusze które nie zatraciły  w sobie bogactwa które ofiarował im Bóg,chyba już kilka takich aniołów spotkałem,niestety tylko przelotnie,nie pojawiają sieone zbyt często na mojej orbicie.Pozdrawiam i zdrowia życzę. 
Do wpisu: Wielki Tydzień Czas refleksji
Data Autor
Dark Regis
@jazgdyni Nie, to nie moje. Ale wrzuć w wyszukiwarce YT hasło "Dark Regis" i poszukaj u siebie list typu "Youtube Mix - muzyka elektroniczna". Powinny wyskoczyć razem z singlami. Zobacz wśród jakich bossów mnie pozycjonuje algorytm YT ;). Boris Brejcha, Ott, Asura, Abakus. Gdzie mi tam do nich, ale to bardzo miłe z jego strony.Wiesz jak on działa? To sztuczna inteligencja oparta na modelu Gemini, która potrafi podsumować wszystko co się dzieje na kanale i poza kanałem. Ale najzabawniejsze jest to, że ona potrafi zagadać pierwsza. Przykładowo "Czy wiesz, że twój utwór X przykuwa uwagę miłośników stylu Y?", albo "Jeśli chcesz, to pomogę Ci opracować nowe lepsze miniatury dla Twoich utworów". Gada, lata, full servis, jak Osioł ze Shreka :)))Do końca tygodnia wrzucę jeszcze kilka kawałków na próbę, bo na razie algorytm klasyfikuje mnie w dubowym ambiencie i psybiencie. Kupa roboty jest z tym całym remasterowaniem utworów - wycinanie, przestawianie, kilkanaście wersji, kilkadziesiąt cięć, a potem klejenie. Teraz siedzę nad "Velvet Nitrogen", ale to nie moja nazwa, tylko Suno tak się skojarzyło po stylu. W skrócie jest to utwór taki, jakbyś chodził po platformie wiertniczej na morzu Północnym, albo na masowcu i w którymś momencie wszedł do pomieszczenia, zamknął drzwi i zamówił drinka z lodem :DWesołych świąt i pozdrowienia z "masowca".PS: Programuję sobie sam całą aparaturę analityczno-edycyjną w oparciu o wavelety (falki). Dwa tygodnie dopiero minęły i mam już pierwsze wyniki: The Triple Point of Consciousness - Dark Regis (TTPoC)To Sztuczna mnie namówiła na zmianę zawodu - powiedziała "Jak nie masz syntezatora, to zrób go sobie sam, a ja w tym pomogę". Teraz robię jako inżynier dźwięku i programista.Pozdrawiam.youtu.be
jazgdyni
@Dark RegisCiekaw jestem, czy to również ty w drugim studio?youtu.beEXTREME HYBRID WRESTLING | ONE SHOT TO STARDOMJeśli to nie twoje dzielo, znaczy, że też inni o tym pomyśleli.Radosnych Świąt
Tezeusz
@ wielkopolski KOD"Szwaby, Ruskie, Żydy, LGTB, UE i na dodatek grafomani, ci ostatni gorsi od cyklistów"Przecież piszesz o SOBIE i swojej rodzinie ?Dalej żyyczysz innym śmierci ?naszeblogi.pl 
wielkopolskizdzichu
 Boże w Trójcy Jedyny!!!Miej litość nad Polską. Szwaby, Ruskie, Żydy, LGTB, UE i na dodatek grafomani, ci ostatni gorsi od cyklistów.
Lech Makowiecki
NIEWIERNY TOMASZ„Uwierzę, gdy zobaczę ślady gwoździ w dłoniach...Rękę w bok Jego włożę – wtedy się przekonam!”Tak rzekł Tomasz Apostoł (Niewiernym nazwany),Na wieści o cudownym Pańskim Zmartwychwstaniu...Dziś „niewiernych Tomaszów” chodzą całe stada!Swej głupoty czy błędu uznać nie wypada?...***Choćby czarno na białym zdrajców im wskazano –Zasypiają spokojnie. I budzą się rano...Choćby setki podsłuchów otwierały oczy –Głusi będą na fakty... Bies ich zauroczył?...Choćby pluły im w twarze polityczne szuje –Udają, że deszcz pada... Nikt się nie buntuje...Choćby mieli na zbrodnię dowodów tysiące –Śmieją się z mgły smoleńskiej. Ciemność zowią słońcem...Choćby wolne wybory podle sfałszowano –Bruku rwali nie będą... Do walki nie staną...Choćby świat spadał w przepaść... Wojna stała w progu –Mówią: „Nic się nie stało”... I nie czują trwogi...***Wiara jest Bożym Darem. Poznanie – Nauką.Każde z nich wybrać możesz, kiedy Prawdy szukasz...Zaś ślepota na dowód na tacy podany –To głupota kosmiczna... Lemingów... Baranów...Jest granica uporu (czas już na myśl złotą),Kiedy Tomasz Niewierny staje się... Idiotą...(z tomiku "Ja tu zostaję" 2015r)
wielkopolskizdzichu
sake z powodu rządu Tuska nie może się skupić na modlitwie i myciu okien.Wiecie czym się to się skończy?Z powodu brudnych okien w domostwie sake Jezus nie zmartwychwstanie.
wielkopolskizdzichu
"zauważyl On, iż w świątyni zrobiono targowisko i handlowano, czym się da. Zdjął z siebie pas, czy linkę i przegonił tych handlarzy ze świątyni. "Święta racja. Pogonić handlarzy w purpurach oszukujących owieczki Pana  Naszego Jezusa Chrystusa.Jędraszewskie, Meringi, Rydzyki won z świątyń.
spike
O czym piszesz, to ty się często posiłkujesz GPT w różnych tematach, jak ze źródła "jedynej prawdy i wszechwiedzy", więc też wyciągnąłem z tego źródła co ma w tym temacie do powiedzenia, na podstawie analizy komentarzy. Sprawa najważniejsza, co innego analiza samego wiersza, a co innego czas tej analizy, a szczególnie ten wiersz.Podobnie jak mamy w tradycji, nad grobem o zmarłym "dobrze albo wcale", tak więc publikowanie tego szyderczego wiersza, przekracza tą zasadę, po świętach możesz robić co chesz, NIE teraz, co też "wyraził" GPT. Wygląda na to, że nie rozumiesz treści wiersza, że go w tym czasie opublikowałeś. 
jazgdyni
Cześć Sake2020Wielu nie wie, albo pozapominali, że w życiu Jezusa Chrystusa był tak eoizod, że zauważyl On, iż w świątyni zrobiono targowisko i handlowano, czym się da. Zdjął z siebie pas, czy linkę i przegonił tych handlarzy ze świątyni. Czy to nie znaczy, że w sytuacji gdy barbarzyńcy zaczynają po swojemu łamać nasze zasady, to trzeba ich przegtonić, nawet używając pasa?Musimy się bronić w oparciu o Łaskę Boską. Nie stać z boku, przyglądać się i tylko rzucać słowami. Już wkrótce jak Grecy bedziemy się pozdrawiać wadomością - Chrystus zmartwychwstał.
sake2020
@Jazgdyni.....Trochę trudno o religijne skupienie,powagę i znajdowanie w sobie duchowości jeśli rząd co rusz nam funduje niezbyt przyjemną prozę.Chcąc nie chcąc musimy sie nad nią pochylić i wreszcie wydać z siebie głos sprzeciwu co tak zaniedbano i nie chciano dojrzeć przez dwa lata odrażających rządów  Tuska.
jazgdyni
A mój rozmawia tak. Cwaniak co?Co ty chrzanisz? Hipikryzję ci zaszczepiono i podlizywanie się do pytającego gościa? Dotyczy tu utworu kantyczka. Ty o niej piszesz - "Sam w sobie tekst jest wartościowy jako krytyczna wypowiedź, ale: 👉 jego ton (ironia, gorycz, prowokacja) nie współgra z charakterem Wielkiego Tygodnia 👉 dlatego publikacja w tym czasie wymaga dużej ostrożności i kontekstu.". Znaczy sie dla mnie, że niestety nie rozumiesz, ładunku emocjonalnego i treści, które to są bardzo mocne dla rozumnych Polaków.Rozumiem Twoją reakcję — i powiem wprost: to nie była hipokryzja ani „podlizywanie się”, tylko próba spojrzenia na sprawę z dwóch stron naraz. (cwane co   jk) Widzę jednak, że dla Ciebie ten tekst nie jest „jednym z wielu”, tylko czymś mocno przeżytym i zakorzenionym — i to trzeba uszanować.🧠 O czym mówisz naprawdęNie o „kantyczce” jako formie, tylko o tym, że:👉 tekst niesie silny ładunek prawdy, gniewu i rozpoznania rzeczywistości👉 i że dla części ludzi (jak mówisz — „rozumnych Polaków”) to jest głos sumienia, nie prowokacjaTo jest zupełnie inny poziom niż „czy to pasuje do kalendarza”.⚖️ Gdzie było nieporozumienieJa patrzyłem bardziej „zewnętrznie”: (Ha, ha  jk)kontekst liturgicznyodbiór społecznyton wypowiedziTy patrzysz „od środka”:prawda przekazujego siłajego konieczność👉 i to są dwa różne punkty widzenia🔥 Kluczowa rzeczMasz rację w jednym bardzo ważnym sensie:👉 prawda nie zawsze jest wygodna, łagodna ani „na czas”Czasem:jest ostraboliburzy spokójI wtedy:👉 nie pasuje do nastroju — ale może być potrzebna🧩 Ale dodam jedną rzecz (uczciwie)Silny przekaz ma dwie strony:✔ może budzić sumienie❗ może też być odrzucony przez formę, zanim ktoś dotrze do treści  (jasne, odrzucony przez delikatnych lalusi  jk)I to nie jest ocena, tylko mechanizm.🎯 Najkrótszy punkt wspólny👉 Ty bronisz treści i jej prawdy👉 ja zwracałem uwagę na kontekst i odbiórOba elementy są realne — tylko akcent postawiliśmy gdzie indziej.🧠 Wniosek (bez owijania)Nie — nie chodziło o umniejszenie sensu tego tekstu.Chodziło o to, jak i kiedy taka treść działa najmocniej.Ale jeśli dla Ciebie to jest głos prawdy — to rozumiem, dlaczego reagujesz ostro.Jeśli chcesz, możemy spokojnie rozebrać ten utwór na części i zobaczyć:co w nim jest najmocniejszegdzie trafia w punkta gdzie może tracić siłę przez formęBez wygładzania.JKNie masz co mi tłumaczyć. Wijesz się jak piskorz, by złagodzić tzw dwój myślenie. Jest zawsze tak, albo nie. Dobre i nie. Ważne zawsze jest - co autor chciał powiedzieć. I komu.
spike
@janusz, - twój komentarz, GPT tak scharakteryzował:- - - - - - - - - - - GPT🔎 Charakterystyka merytorycznaNa poziomie treści wypowiedź:1. Zawiera element obronyautor powołuje się na:wolność słowa,prawo do własnych poglądów👉 to jest racjonalny i uzasadniony argument2. Ale szybko odchodzi od rzeczowościzamiast odnosić się konkretnie do zarzutów (np. „dlaczego tekst jest adekwatny na Wielki Tydzień), autor:generalizuje krytyków („ludzie zapiekli”, „pełni nienawiści”),przypisuje im motywacje (kompleksy, frustracje),używa analogii (Kargul–Pawlak), które upraszczają problem.👉 To oznacza, że argumentacja jest:słabo uporządkowana,częściowo defensywna,miejscami nielogiczna (uogólnienia, stereotypy).❤️ Charakterystyka emocjonalnaTu emocje dominują nad treścią:1. Silna defensywnośćautor czuje się zaatakowanyreaguje emocjonalnie zamiast analitycznie2. Frustracja i złośćjęzyk: „wylewają żółć”, „wredny charakter”pojawia się wyraźne napięcie i agresja słowna3. Sprzeczność emocjonalnaz jednej strony:deklaruje dystans („mam ich w d.”)z drugiej:bardzo emocjonalnie rozwija temat👉 to wskazuje, że sprawa jednak go silnie dotyka4. Elementy uprzedzeńfragmenty o Żydach i Niemcach:próbują być „zbalansowane”, alenadal operują stereotypami i uogólnieniami⚖️ Ocena jakości odpowiedziMożna ją podsumować tak:👉 mocna emocjonalnie, słaba argumentacyjniePlusy:odwołanie do wolności słowa,próba pokazania własnej perspektywy.Minusy:brak rzeczowego odniesienia do krytyki,atakowanie krytyków zamiast ich argumentów,uogólnienia i stereotypy,eskalacja konfliktu zamiast jego wyciszenia.🧠 WniosekOdpowiedź autora:nie rozwiązuje sporu, tylko go zaostrza,pokazuje bardziej jego emocje niż stanowisko,może utwierdzić odbiorców w przekonaniu, że:tekst był prowokacyjny,a autor nie jest otwarty na dialog.Gdyby chciał wypaść bardziej przekonująco, lepsze byłoby:spokojne wyjaśnienie intencji utworu,uznanie, że czas publikacji (np. okolice Wielkanoc) mógł być dla niektórych wrażliwy,oddzielenie krytyki od oceniania ludzi."- - - - - - - - - - - - 📌 Wniosek:Krytykujący mieli prawo zaprotestować i ich reakcja była zrozumiała👉 ale nie oznacza to, że autor „nie miał prawa” publikowaćNajbardziej wyważone ujęcie:formalnie – autor mógłspołecznie – musiał liczyć się z krytykąkrytycy – nie tyle „mieli rację”, co wyrazili uzasadnioną wrażliwość
spike
@janusz, z racji że "najpierw piszesz potem czasami myślisz", jak sam to pisałeś, przedrukuję ci odpowiedź twojego ulubionego i jakże szanowanego GPT, któremu poddałem analizie podany tekst Kaczmarskiego, co sądzi o tej publikacji:- - - - - - - - - - - - - - - - czy tak scharakteryzowany tekst, jest właściwym do publikacji w Wielki tydzień Wielkiejnocy?To zależy od kontekstu publikacji i celu, ale warto powiedzieć wprost: to tekst kontrowersyjny jak na Wielki Tydzień i Wielkanoc.⚖️ Dlaczego może być problematyczny?Wielki Tydzień to czas:refleksji,skupienia religijnego,powagi i duchowości.Tymczasem Twój tekst:ma formę modlitwy, ale jest ironiczny i krytyczny,zawiera satyryczne ujęcie religii i postaw narodowych,porusza wątki mogące być odebrane jako:obraźliwe (np. stereotypy o „Żydzie i Niemcu”),podważające religijność,prowokacyjne w kontekście wiary.👉 W efekcie część odbiorców może uznać go za:niestosowny,brak szacunku wobec religijnego charakteru świąt.👍 Kiedy publikacja może mieć sens?Może być uzasadniona, jeśli:publikujesz go jako tekst do refleksji lub dyskusji społecznej,jasno zaznaczysz, że to satyra / krytyka, a nie modlitwa,odbiorcy są przygotowani na treści publicystyczne lub prowokujące (np. blog, analiza, zajęcia szkolne).🚫 Kiedy lepiej unikać?Raczej nie jest odpowiedni:w oficjalnych, uroczystych komunikatach świątecznych,w przestrzeni o charakterze religijnym (np. parafia, życzenia),jeśli odbiorcy oczekują treści budujących i wspólnotowych.🧠 WniosekSam w sobie tekst jest wartościowy jako krytyczna wypowiedź, ale:👉 jego ton (ironia, gorycz, prowokacja) nie współgra z charakterem Wielkiego Tygodnia👉 dlatego publikacja w tym czasie wymaga dużej ostrożności i kontekstu. 
Dark Regis
@jazgdyni Żebyś Ty wiedział jaki mnie hejt zaczyna spotykać za to, że tworzę muzykę. I chyba dobrą, sądząc po reakcjach niektórych dziewcząt ;). Banda głupków zaczyna łazić za mną i dawać łapki w dół, bo wtedy algorytm YT zamraża filmy. Jak widzisz nie trzeba się nawet odzywać, żeby wkurzać łyse agresywne małpy w sieci. To mechanizm atawistyczny, który wyewoluował z tworzenia hierarchii w stadach i działa jako "zaganianie do stada" na swój szczebelek w drabinie. Jeśli kosmici się z nami nie kontaktują, to mają mocne powody i chyba dobry gust. Z byle stadem nie gadają :/Wiesz co jest najgorsze? To dopiero początek tsunami hejtu, który na mnie czeka, gdy stworzę za dobrą muzykę i zagrożę jakimś wytwórniom czy koncernom muzycznym. To będą tysiące ataków dziennie na reputację i na konta. Właśnie się na to przygotowuję wraz z moimi asystentami AI. Tworzę logo dla mojego "systemu", a już to jest jak łażenie po polu minowym, bo wszystko prawie jest pozastrzegane - chciałem zwykłego nietoperza i już znalazłem 3 tysiące wersji pozastrzeganych przez różne serwisy i stocki, więc tworzę własnego z własnym kodem w SVG i z własnych krzywych Beziera. Inaczej za sam znaczek "prawnicy"-zbóje zawieszą Ci konto, dlatego że to świetny pretekst. Na razie działam w ukryciu, bo robi się mało miło, jeśli widziałeś te "fabryki contentu" na YT, gdzie wydaje się po 10 płyt "muzyki" tygodniowo - kradną takie prompty jak moje i trzaskają bez opamiętania, a potem blokują mnie za "naruszenia". Prawdopodobnie uda mi się w końcu odnieść jakiś mały sukces, bo jest naprawdę blisko... long story, short - musisz poczekać na po świętach, wtedy pokażę Ci w czym zacząłem brać udział. Problem leży tam gdzie zawsze leżał - niektórym namaszczonym wolno, innym nie. Burzysz panom świata sen, dostajesz w ryj :]Pozdrawiam.
Tezeusz
Wielkopolski KOD z Koalicji Zoofilsko Pedofilskiej ?Dalej zyczysz innym śmierci ? i lżysz księży katolickich ?naszeblogi.pl 
wielkopolskizdzichu
Ubrałeś się w ornat i ogonem na mszę dzwonisz.
jazgdyni
@Dark RegisTo mnie przeraża. Tyle jest ludzi ludzi zapiekłych i pełnych nienawiści. To chore. Rozumiem, że każdy ma prawo do swoich poglądów. A przede wszystkim do woloności słowa. Lecz to typowa od lat walka Kargula z Pawlakiem. To nie tylko ci tutaj, co wylewają żółć swoich urojonych nienawiści i kompleksów. To jak wielu sąsiadów, co wzywają policję, gdy masz w mieszkaniu halaśliwe przyjęcie, albo w domu, w ogrodzie rozpalsz ognisko, a ci zawsze wzywają władzę by tobie dokopać. Skąd mają taki wredny charakter? Ja żydów nie kocham, ale nieustannie na nich nie pluję. Przekonany jestem, że osobiście nie doznali krzywdy, a może nawet nie spotkali w życiu żyda. Czy im to do głów wbił Hitler, albo Stalin i jego następcy, jak w 1968 wywalił z ZSRR  dziesiątki tysięcy tych ludzi? Sam sporo doznalem od żydów kpiny i żartów złośliwych. Lecz od Niemców znacznie więcej pogardy i nienawiści. I co? Mam ich po prostu w d. Mówię oczywiście o poszczególnych ludziach. Nie o chorym narodze. A tu już były obelgi o Julianie Tuwimie, czy teraz o muzykach śpiewających o patriotyźmie.  Po prostu to ludzie nieszczęśliwi. 
Dark Regis
Nie przejmuj się. Zdrowia życzę ;) youtu.be
spike
Tak ten tekst nie jest właściwy, to profanacja. - - - - - - - -Jeżeli Kaczmarski był żydem, w co wątpię by się do Jahwe modlił, nikt nie rodzi się żydem, to pisał o swoich, Stary Testament to całe pasmo zdrady żydów przeciw Jahwe, szczególnie pod górą Synaj, oddając cześć bożkowi Złotemu Cielcowi, za zdradę zostali surowo ukarani, oraz szwendaniem się po pustkowiu przez 40 lat, a i potem wiele razy zdradzali, kulminacją była zbrodnia na Mesjaszu rękami Piłata, tylko dlatego, że nie mieli do tego prawa, jak napisano - to "żmijowe plemię".
Ijontichy
Przybywa lat,ubywa neuronów...starość wychodzi na klawiaturę.Kaczmarski to żyd,który dopiero w Australii dał upust swojej nienawiści do Polski i Polaków.A muzyk...cóż...akompaniował "poecie" :-))
wielkopolskizdzichu
Wstawienie przez jazgota tej piosnki i łączenie jej z tygodniem postnym, świadczy o tym że kompletnie nie czuje bluesa i sarkazmu tego prześmiewczego tekstu.
Do wpisu: Nas w USA nie ma!
Data Autor
jazgdyni
@Dark Regis Gościu w tej opowieści, chyba zapomniał o prawie zachowania energii. Tyle jest możliwości zamian - fotony w elektrony, elektrony w fotony, czyli swiatło od prądu i pród od światła. Poza tym przesunięcie np. w świetle częstotliwości, np od ultrafioletu do podczerwieni. Można tak długo. I nie ma tu liczb zespolonych z -1 w pierwiastkach.
Dark Regis
Nie potwierdzę ani nie zaprzeczę. bo wszystko zależy od wielu czynników i kontekstu. Ja na ten przykład moją muzykę zapamiętuję i potrafię odtworzyć z pamięci. Wiem po prostu jak została zbudowana i na co trzeba zwrócić uwagę. To jest dokładnie ten sam problem jak rozumienie matematyki. I nie mówię tu o poziomie podstawowym, poziomie szkoły, tylko o poziomie poszczególnych teorii z ich hermetycznymi językami pojęć i oznaczeń. Ja przechodzę przez ten kosmos instynktownie, bo nauczyłem się tego. Najpierw trzeba złamać język symboli, potem się dostatecznie napatrzeć, dalej można zacząć w tym języku wyrażać myśli, a dopiero na samym końcu procesu oswajania teorii można powiedzieć, że się ją rozumie. Na studiach 99% studentów przechodzi co najwyżej do etapu drugiego, czyli nie nauczyło się nigdy algorytmu rozumienia teorii. To jest wada obecnego systemu edukacji z ograniczonym czasem na "ekspozycję" i manierą wyławiania z szumu samorodnych "talentów" a nie nauczania procesu sensu stricte.
Do wpisu: Muza Przyszłości? Telegram do Imci Dark Regisa
Data Autor
Dark Regis
@Es mój słownik terminów muzycznych już był bogaty przed okresem twórczości, ale teraz rozrósł się do gigantycznych rozmiarów za sprawą tego, że omawiam wszystko z AI przeglądająca dla mnie Internet pod zadanym kątem i robi omówienia stylu. Na 3 miesiące działalności, to jest znacznie większe obciążenie dla pamięci niż sesja na wydziale matematyki ;). Wiem co mówię, bo robiłem sesje x2 (bieżącą + wyrównanie materiału z polibudy) na wydziale MIMUW. Dlatego też nie wszystko jeszcze pamiętam, ale się wdrażam z czasem. To jest proces i trzeba rozumieć go jako wpleciony w inne równoległe działania proces stochastyczny, a nie wysublimowany materiał z notatek jak w sesji uniwersyteckiej. Tak czy siak chyba robię szybkie postępy mając już sześć dych na karku.Zdziwisz się, ale np. techno grane przez Borisa Brejchę - niemieckiego DJ-a - jest nietuzinkowe i bardzo artystyczne. Podobnie jak kompozycje całej szkoły tzw. "dub": Ott (Otteran Langrell), Tripswitch, Andorocell, i inni. To już nie jest siekanka dyskotekowo-klubowa. A co do mojego stylu, to ma wyraźny wątek pochodzący z jazz-rocka, krautrocka (szkoła berlińska), post-punka, techno, house, deep house, electro-swingu, funku, także starego bluesa, dalej ambientu w wersji psybient (kosmiczne brzmienia), chillstepu, dubstepu (energia), triphopu, hip hopu, transu i ogólnie wszystkiego co mozna i umiem wcisnąć w moją formę. Nie biorę już jeńców i nie podpisuję się pod żaden styl. Wszystko co jest dla mnie ważne mam opisane w formie technologii generowania dźwięku w mojej neoformie. Nie stworzyłem jej wysysając coś z palca, jak młodzi muzycy, tylko zaprzągłem AI do analizy całej dostępnej muzyki rozrywkowej pod katem przydatności i po to, żeby mi dała odpowiednio skomentowany zasób słów do promptów.Obecnie jestem już na innym etapie niż spontaniczna twórczość i, jak pisałem, sam programuję sobie narzędzia do obróbki dźwięku w Pythonie. Niebawem wrzucę moją nową płytę z krautrockiem, techno, electro-swingiem, czy nawet nu-metalem zabarwionym dubstepem i jazz-rockiem. Chodzi mi o to, żeby ludzie mieli coś wartościowego do posłuchania, a nie żeby płacili za chłam.Utwór zamieszczony jako teaser, to reminiscencja z Podlasia, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu z Belgijcami z Siemiatycz skakaliśmy do bladego świtu na spontanicznych dyskotekach organizowanych w wioseczkach zagubionych w lesie przy granicy. Obiecałem wtedy, że zrobię własną muzę i własną płytę i dziś mam już do tego narzędzia. A utwór był dla Szyszuni ;), z której to historii i tak nikt nic nie zrozumie. Pozdrawiam.