|
|
mmisiek "Pierwsze pogrubienie sugeruje sprzeczność ze wszechwiedzą i widzeniem wszystkiego"
Pozwolę sobie nie zgodzić.
Jak dla mnie to pierwsze pogrubienie sugeruje raczej brak wszechwiedzy Abrahama, co nie jest znowu takim wielkim zaskoczeniem.
Drugie pogrubienie to opis faktu, nie ma tam żadnego rozgrzeszenia ani potępienia. Ot, tak było i tyle. Nawiasem mówiąc te córeczki też były nieźle pokręcone o czym jest zaraz dalej.
Jeśli już, to to wszystko pokazuje raczej specyficzną moralność żydowskich protoplastów. Wcześniej dosyć podobnie zachował się Abraham przychodząc do Egiptu, tyle że dla ratowania skóry wystawił nie córki, ale swoją żonę. Co ciekawe jak byk tam dalej stoi, że Egipcjanie pod względem moralności bili go na głowę.
Istotne, że ta postawa przeniosła się na kolejne pokolenia co jest zgrabnie opisane w wydarzeniach w Gibea (uwaga dla wrażliwych - hardcore), a i w całkiem współczesnych czasach również można znaleźć jej ślady. Jacy protoplaści takie plemię, widać tak to jakoś działa.
No i trzecie - jak najbardziej trzyma się kupy, chyba każdy kiedyś doświadczył czegoś podobnego w małej skali. Można patrzeć i nie widzieć, zwłaszcza w pośpiechu, zdenerwowaniu etc. Osobiście wiele razy byłem porażony taką "ślepotą" i bezskutecznie szukałem tego co miałem niemal przed nosem - mogę niniejszym zaświadczyć, że takie zjawisko jak najbardziej jest możliwe. Biblijny opis różni się jedynie skalą. |
|
|
Dark Regis Film jako ilustracja powyższego tekstu. Oto prawdziwa najnowsza historia Polski. Ambasador Baliński u Roli: Polska już spłaca roszczenia ws. 447? O Czaputowiczu, MSZ i Hongkongu! - youtube.com |
|
|
Dark Regis Panie Ryszardzie, w zasadzie tak, ale... Jeżeli za pierwszego rządu PIS Amerykanie mieli poważne obiekcje w związku z rozwiązaniem WSI i nawet powiedzieli, że "my im ufamy", to kto w rzeczy samej zgnoił nam całą "komunistyczną" gospodarkę, rozkradł przemysł i rozpie... służby? Ruscy? Trochę logiki. Teraz widać wyraźnie jaka była w tym rola PO i dlaczego nadal są nietykalni. Konfederacja nie jest tworem idealnym, ale mówi do rzeczy, podaje informacje, które logicznie pasują do układanki i zastanej rzeczywistości. PIS w tych sprawach tylko kręci, albo odwraca uwagę, że kradli jacyś mityczni "SB-ecy". Już pisałem, że jest to zwykły wyścig do koryta w tym sensie, że każda ze stron ma chęć zostać "naszymi skur..." naszych "sojuszników", którzy zaprojektowali ten cały bajzel. Takimi kapo w kolonii z białymi murzynami. Polskiej myśli politycznej w tym nadal nie widać.
Proszę pamiętać, że okrągły stół zaczął się lata wcześniej od kolacji Jaruzelskiego z Rockefellerem i ich rozmowy na temat "wprowadzania GMO w Polsce" (hehehe). Po prostu co do losów regionu dogadał się wcześniej ZSRR z USA, z którego to powodu natychmiast rozesłano po świecie komunistyczny pomiot w ramach amerykańskiego programu Fullbrighta (już od 1984), żeby w odpowiednim momencie przejął on pałeczkę władzy po rodzicach. ;) A potem odegrano typowy w koloniach - miejscami krwawy - teatrzyk, którego zwieńczeniem było zrobienie durnia prezydentem.
Przypomina mi się film "Psy Wojny", gdzie władzę sprawował krwawy generał Kimba, ale korporacje amerykańskie miały inny koncept i go zmieniły w zamachu stanu. A teraz trochę językoznawstwa. Czy wie Pan co w języku swahili oznacza słowo "kimba"? Dokładnie znaczy to trup albo kupa GWna. Proszę oto słownik: glosbe.com
Tak właśnie oni podchodzą do kraików wielkości Polski, których władze liżą im stopy. A nasi Kimba już sami nie wiedzą jak obdarować najhojniej żydów i wychodzą z siebie, bo kolejka do koryta jest długa, a droga wyboista.
PS: Mam coraz silniejsze przeświadczenie o tym, że pisanie książek o ludziach i rzeczywistości zatruwanej propagandą i manipulacją od 30 lat jest działaniem bez sensu. Wolałbym poczekać na czasy, kiedy przynajmniej część naszej oficjalnej historii zacznie się stabilizować, a fakty zaczną zastępować ideologiczny bełkot. |
|
|
Ryszard Surmacz Jeżeli chodzi o PiS, to generalnie - tak. Z tym, że nie możemy zapominać, że żyjemy w strefie walki hybrydowej i totalnej polityki. Podział czarno-biały lub tak/nie nie zdaje egzaminu. Przykładem była Konfederacja. Bardziej adekwatnym miernikiem jest skala na ile chciał i na ile musiał. Tu trzeba rozbudować te kryteria, które opracowała AK w czasie wojny. Tylko nie ma komu tego zrobić. Powinien IPN, ale marne na to szanse.
Rozmawialiśmy kiedyś o książkach, które miał Pan napisać. Kolejna szykuje się nt. szpiegostwa internetowego. Czas ucieka, wiem sam po sobie, potem stanie Pan wobec ściany czasu i narosłych zamierzeń.
A w ogóle całą dyskusję Polaków trzeba by sprowadzić na adekwatny, do sytuacji w kraju, poziom. Rozmowy mogły być inne, plany inne i stosunki międzyludzkie też inne.
Bartosiak mówi publicznie i swobodnie tak, jak jeszcze nikt dotąd. Przełamuje bariery, pokazuje kierunek i nie boi się. Mówi tak, jak mówiło się w II RP. Jego młodzieńczość to zaleta.. |
|
|
Dark Regis Jeśli chodzi o moje preferencje polityczne, to ja jestem od zawsze zwolennikiem stronnictwa polskiego. I nie interesują mnie argumenty stronnictw ani rosyjskich, ani niemieckich, ani też amerykańskich. Polityka to gra interesów i jeśli jakiś interes szkodzi jawnie Polsce, to to nie jest żaden interes. Tak samo uważam, że umowy pomiędzy szpiegami działającymi w Polsce i jakimiś operatorami za granicą, mnie ani porządnych Polaków nie obowiązują. Dotyczy to m.in. haraczu 447. Problem jest tylko w tym, po której stronie chce zostać PIS. Czy po stronie zdrady i zaprzaństwa, czy po stronie Polski. W tym sensie zgadzam się z argumentami Konfederacji. Jeśli haracz będzie realizowany, automatycznie umiejscowi to PIS na miejscu zdrajców. Czyli umowa będzie dla mnie nieważna. Proste.
Tu nie chodzi tylko o Google, ale o całokształt poczynań USA począwszy gdzieś od roku 1997, czyli już ponad 20 lat, gdy agencja NSA rozpoczęła proces "wyciszania/amplifikacji" Internetu. Dokładniej czegoś takiego, co teraz małpuje Google. To był taki zbiór ustaw typu późniejszego Patriot Act, który nakazywał administracji USA wprowadzenie metod permanentnego szpiegowania całego ruchu elektronicznego na terenie USA (oficjalnie) i na całym świecie (nieoficjalnie ale domyślnie), składowania i wykorzystywania tych danych przez wywiad i służby, określenie zasad ścisłej współpracy koncernów IT ze służbami, jako uzupełnienie istniejącego wcześniej systemu anten nasłuchu Echelon: pl.wikipedia.org . Chodzi oczywiście o administrację Clintona i chip/system Clipper. Tutaj: en.wikipedia.org
Już wtedy były wielkie protesty, więc system się trochę cofnął. Kolejne próby z ACTA z numerkami i podobnymi literówkami, to tylko ciąg małych kroczków, które są wciąż wykonywane w tym samym kierunku. To zaś spowodowało, że kolejne państwa zachodnie stawały się "przy okazji" nieoficjalnymi reżimami zamordystycznymi i totalitarnymi - demokraturami liberalnymi. Najpierw GB z tępieniem nienawistników, potem Francja ze swoim odłączaniem "trolli" od Internetu, wreszcie Niemcy z podsłuchami wszystkiego co leci w przestrzeni (to chyba na tym tle wybuchł konflikt o amerykańskich szpiegów). Na tę warstwę dopiero nałożyły się gendery, marksizmy i inne śmieci ideologiczne, bowiem została wcześniej przygotowana tzw. "ścieżka dojścia", czyli cała konieczna infrastruktura. Każdy zwęszył tu swoją okazję, diaspory również.
Pisałem już, że to jest zbyt duży temat do ruszenia w jeden wieczór, ale w dłuższym czasie możemy te zagadnienia kolejno tu poruszyć. Pan Bartosiak to jeszcze młodzieniec, ale dobrze, że wziął się za te trudne/brudne tematy, bo taka wiedza jest nam potrzebna jak rybie woda. |
|
|
Ryszard Surmacz Wydawało mi się, że mocno optował Pan za Konfederacją. Mówiąc szczerze, dziwiłem się, no ale, każdy ma swoje sympatie. Stąd ta "opcja". Przed chwilą skończyłem słuchać kilka wywiadów z Bartosiakiem, który, jak na razie jest chyba jedynym poważnym geopolitykiem w Polsce. Geopolityka polega właśnie na takim ujęciu, jakie on prezentuje. Jeżeli jego postawa przełoży się na wzorce wśród młodzieży, będzie to nasz sukces.
Filmik, który mi Pan podesłał w spr. manipulacji googla, w normalnym społeczeństwie powinien wywołać efekt narastania oporu i potrzeby dobra. Na podstawie reakcji ludzkich na świecie zobaczymy w jakim kierunku poszła i dokąd doszła już manipulacja ludźmi. Normalnie taka wiadomość powinna oznaczać krach googl. |
|
|
Dark Regis Nie bardzo wiem, co to znaczy mieć opcje, ponieważ ja nie jestem niczyim wyznawcą. Żadnego wodza lub nawet proroka politycznego nie toleruję, bo na dłuższą metę każdy z nich okazuje się być jakimś chochsztaplerem. Po prostu mam swój rozum i robię z niego właściwy użytek. A już na pewno nie daję się sklasyfikować na prymitywnej osi "prawo-lewo". W przypadku podsyłanych filmików sam wpadłem na taki pomysł, żeby zrobić z nich skrypty i zestawienia tematyczne. Znacznie poręczniej jest wtedy operować treścią niż w przypadku filmu, czy nawet ścieżki dźwiękowej. Kłopot w tym, że przed większością takich działań system zabezpiecza się za pomocą "ochron praw autorskich" i tym podobnymi bzdetami "na dwoje babka" w koślawym demoliberalnym prawie. Ludzie bowiem wklejeni w ten system - niczym kiczowate kalkomanie pajacyków - nie mają się ze sobą komunikować, dyskutować i używać logicznych argumentów, a jedynie słuchać swoich panów i pluć na wskazanych wrogów. Tak w skrócie działa ten system "po-komunizmie". Jednakże spróbuję coś wykombinować, bo jak mówi pan Michalkiewicz i paru innych bystrych obserwatorów rzeczywistości, ze dwóch mniej bystrych ale za to uczciwych, wreszcie paru wkurzonych na manipulacje z moją skromną osobą włącznie, media rządowe i nierządne sieją tylko intencjonalną dezinformację. Mniej więcej tyle właśnie mam wspólnego z wymienionymi panami i ich "opcjami", że ja też to wyraźnie widzę. Cenzura googlowska jest obecnie na każdym forum wymiany myśli i wcale nie jest wycelowana w ku..., chu..., du... i te sprawy, a w odszczepieńców, którzy nie akceptują duopolu myśli politycznej. Gebelsowska sprawka i widać tu wyraźnie paluchy nowego wielkiego brata. Polecam książkę:
"Social engineering; the art of human hacking", Christopher Hadnagy: archive.org
Jakby co, to nabyłem tę książkę w formacie PDF z Wiley Publishing. |
|
|
Dark Regis Długo musiałbym tłumaczyć, ale w największym skrócie, dostrzegłem ukrytą zasadę, na mocy której zwalcza się nas i całą naszą cywilizację. Czy pamięta Pan jeszcze tekst o roli "teorii spiskowych" (w skrócie wychowywanie zdezorientowanych nielogicznych głupków). Właśnie do tego momentu należałoby wrócić. Poniższy film upewnił mnie w tym podejrzeniu w 100%. |
|
|
Ryszard Surmacz Dzięki za link.
Proszę Pana, jak zauważyłem, opcje mamy inne, ale podejrzewam, że cele podobne. Myślę, że warto to wykorzystać. W związku z tym czy możemy zawrzeć niezobowiązującą umowę w sprawie linków? Ja nie mogę pozwolić sobie na zbyt długie surfowanie. Czy przy okazji mógłby Pan podsyłać mi filmiki nt. ważniejszych strategicznie zagadnień lub wydarzeń? Mam nadzieję, że moja prośba nie jest dla Pana uciążliwa?
Tylko Waszmość, jeżeli już, to nie podeślij mi 100 linków jednorazowo. |
|
|
Ryszard Surmacz O, witam! Waszmość, mówiąc szczerze nie bardzo wiem, co ten cytat miał wyjaśnić? Ale dobrze, że dopisał Pan wątek i szczegóły. Muzykę, z prawdziwym bólem, musiałem odpuścić. Na Sapkowskiego nie ma już czasu. Ale zawsze podziwiam Pańską inteligencję. |
|
|
Dark Regis Zalinkuję tu jeszcze raz pewien film, bo wygląda na to, że nawet takie kamienie młyńskie w roli kamieni milowych potrafią zostać zamilczane w durnej naparzance "świętoszków" ze "złoczyńcami":
youtube.com |
|
|
Dark Regis Panie Ryszardzie, bądźmy poważni i nie mieszajmy w argumentacji spraw realnych oraz poważnych z dość kiepską literaturą fantastyczno-naukową ;)
Po pierwsze proszę spokojnie przeczytać stosowny fragment: "Gdy Sodoma urosła w siłę, niechętnie przyjmowała przybyszów. Według Biblii mieszkańcy Sodomy i Gomory byli niegodziwi, rozpustni, pogardzali prawem boskim i ludzkim. Bóg Jahwe zamierzał je zniszczyć, ale za namową Abrahama zgodził się, że daruje życie jego mieszkańcom, jeśli wśród nich znajdzie się przynajmniej dziesięciu sprawiedliwych. W tym celu wysłał do Sodomy dwóch swoich aniołów, którzy spędzili noc w domu Lota. Przed nocą mężczyźni z miasta otoczyli dom Lota, by współżyć z jego gośćmi. Lot zaoferował im w zamian swoje dwie córki-dziewice, jednak oni odmówili. Wtedy zaryglował drzwi domu. Mieszkańcy miasta chcieli je wyważyć, więc aniołowie porazili napastników ślepotą. Lotowi nakazali, by wyprowadził z Sodomy najbliższych, bo rankiem miasto zostanie zniszczone. Przyszli zięciowie Lota odmówili pójścia z nim. Z nastaniem świtu aniołowie wyprowadzili Lota, jego żonę i dwie córki za miasto i nakazali uciekać w góry bez oglądania się za siebie. Żona Lota nie wytrzymała tej próby i wbrew woli Boga obejrzała się. Natychmiast też zamieniła się w słup soli." I takie tam inne fragmenty. Pierwsze pogrubienie sugeruje sprzeczność ze wszechwiedzą i widzeniem wszystkiego, drugie pogrubienie to rozgrzeszenie stręczycielstwa, czyli po prostu kurewstwa, trzecie się kupy nie trzyma, skoro dom był rzekomo oblężony przez lubieżników. Ponadto z tego wynika, że albo wśród szturmujących lubieżników, albo w domu przebywać mieli przyszli zięciowie, żeby doszło do rozmowy w sprawie opuszczenia miasta. Sapkowski pisze dużo bardziej logicznie o historii smoków i wampirów. :) |