Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak ożywić duszę
Data Autor
Ptr
c.d.  A więc dzisiaj mamy analogiczny układ , z tym ,że rolę papieża pełni POTUS, a rolę Malborka - Berlin. Terenem do zagospodarowania jest trójmorze, które ma obsługwać  powiedzmy 50%  zapotrzebowania produkcyjnego Unii Europejskiej. Wielka stawka. Mamy nierówną rywalizację z Berlinem o prymat w zależności kto w Waszyngtonie rządzi, czy kto wcześniej wstanie. Niemcy mają pewną przewagę, bo nie chodzą w łachmanach i mają lepszą gospodarkę ( lepsze zamki, zbroje i lepiej zaganiają niewolników do pracy przy budowie tych zamków kopaniu fos , karczowaniu lasów) .Ale kto długo wytrzyma u Krzyżowców ? 
Ptr
Źle to wyszło ,że w 1225 sprowdzono Krzyżaków, a w 1241 nastąpił najazd Tatarski od południa. I tak już pozostało na setki lat. Należało w 1225 roku powołać WŁASNY Polski zakon skupiający rycerzy z Europy pod prymatem papieża. Taka rola ewengelizacji na wschodzie powinna zostać przyjęta przez króla Polski. Z pomocą papiestwa zbudowalibyśmy warownie i doszlibyśmy do Morza Czarnego. A stało się tak,że dostaliśmy się w kocioł pomiędzy zbrojne ramię Kościoła, a Tatarów nie wymieniając już Litwinów. Przykro to stwierdzić , ale taki układ , gdzie zostaliśmy poniżeni przez atak na nas przez tego "owczarka niemieckiego na luźnej smyczy" Kościoła ustawił nam historię w tamtym okresie i okazuje się ,że przez sojusze prusko-rosyjskie ustawił nam historię na zawsze.  A przecież już w XI wieku chrystianizacja Polski postępowała w wielkim bólu., ale była to chrystianizacja. powodem ,że Polska jeszcze żyje była ta nasza chrystianizacja. A powodem Targowicy był brak takiej chrystianizacji na kresach. Zresztą różnice wiary były łatwe do rozegrania dla Prus i Rosji. Bogactwo i siła państwa Polsko -Litewskiego nie została przekuta w jeden silny rdzeń , ale podzielona kulturowo na frakcje , każdy sobie,  z powodów religijnych.  (Historia Polski to szereg splątanych wezłów gordyjskich, przy próbie rozplątania można się samemu zaplątać.) Ale nie zamieniłbym się z żadnym innym krajem.  
Do wpisu: Wciąż to jajo w gardle
Data Autor
Ryszard Surmacz
@ ruisdael Takich spotkań odbywa się bardzo dużo. proszę podać jakiś link.  A na Karonia już dawno zwróciłem uwagę. To bardzo ciekawy gość. 
Ryszard Surmacz
@ Julia Ad Czy musi się Pani zajmować głupkami? Pani nie zrozumiała istoty. Punktem odniesienia wszelkich działań nie sa poszczególne partie, czy szeregowi politycy, lecz interes Polski i Polaków. Proszę jeszcze raz przeczytać fragment, do którego się Pani odnosi. Dwa, a właściwie jeden, bo o tym pierwszym szybko zapomniano, jakiś idiotyczny zamach i ochrona wszystkich punktów szczepień w Polsce? Nic Pani to nie mówi. W latach 90-ych wróciłem do kraju z nieco dłuższego pobytu za granica i wówczas zdumiał mnie rozmiar firm ochroniarskich. Po oczach biła sztuczność zachowań ówczesnych władz. Bo tak było na Zachodzie. Czy dziś się coś zmieniło? Nie zauważyła Pani, że nieustannie jesteśmy adresatami wysiewu jakiejś sztucznie tworzonej paniki?
Jabe
Podkreślmy, społeczeństwo, które po pięciu pokoleniach niewoli, władne było stworzyć własną myśl kulturową, strategiczną i państwową – Polacy od dawna mieli własną kulturę. A „myśl” państwowa w praktyce rządzących sprowadzała się do „bić k. i z.”, czyli zwalczania prze­ciwników władzy. więcej, było idealnym społeczeństwem stosownie przygotowanym do naszego geopolitycznego położenia. – Jak Autor do tego doszedł? Mówi się, że ono przegrało!! Nie, ono zostało zamordowane! – Cóż za żenujący patos! Gang tow. „Ziuka”, który opanował Polskę, uczynił ją niesprawną, wręcz niezdolną do podjęcia obrony.
Julia Ad
Prowokacja? A Braun co wczoraj odpierdzielał z Rolą i innym w urzedzie rejestracji leków. Skąd tu tylu zaczadzonych Konfederacją? 
M.in. o tym mówili prelegenci (szczególnie p. Krzysztof Karoń) spotkania nt. sytuacji Polski (mówiąc ogólnie), co można obejrzeć na YT. Moderuje p. Szlachtowicz
Do wpisu: Kochanowski i Rodowicz
Data Autor
jazgdyni
@RS No i nic. Takie tam.
Ryszard Surmacz
@ Celebrytka Wszystko można. Ale mnie chodziło o porównanie dwóch epok. Te dwa utwory dobrze oddaja ich istotę. Gdyby np. ten sam Kochanowski urodził się po II wojnie, to ten sam jego wiersz miałby inne znaczenie. I tyle.
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni No i co?
jazgdyni
Cześć Ryszardzie A ja sobie od lat śpiewam tak, z moją początkową modyfikacją. Oczywiście śpiewa Rodowicz, a ja mam lat 30.  Kiedy smacznie usnę pod gruszą, na dowolnie wybranym boku, Wtedy mam, co na świecie najświętsze - Święty Spokój! W oryginale: Kiedy będę mieć forsy jak lodu Kiedy poznam rozkosze zamęścia Czy przybędzie mi trochę rozumu Trochę szczęścia... Gdy się wdrapię na szczyt tego świata Poznam jego i czary i mary Czy przybędzie mi trochę nadziei Trochę wiary... A tymczasem leżę pod gruszą Na dowolnie wybranym boku I mam to, co na świecie najświętsze Święty spokój... A tymczasem leżę pod gruszą A świat obok płynie leniwie I niczego więcej nie pragnę Wręcz przeciwnie... Gdy zasłużę na zbrodnię i karę Kiedy wygram, co jest do wygrania Czy się będą mi starzy znajomi Jeszcze kłaniać... Gdy wybiorę się w podróż do nieba Gdy mnie złożą w ostatnie pudełko Czy przypomni się kamyk zielony Stare szkiełko... A tymczasem leżę pod gruszą Na dowolnie wybranym boku I mam to, co na świecie najświętsze Święty spokój... A tymczasem leżę pod gruszą A świat obok płynie leniwie I niczego więcej nie pragnę Wręcz przeciwnie...  
Centrystka
Można też porównywać przesłania zawarte w takich piosenkach,,jak "Majteczki w kropeczki" lub innych dziełach ulubionych przez telewidzów TVPiS autorów jak Zenek M., czy Sławomir Jakiś Tam, z przekazami,jakie pozostały dla nas po Grunwaldzie,Pskowie czy Cedyni. No bo czemu nie..?
Do wpisu: Geopolityczna glosa
Data Autor
EsaurGappa
Owszem moje komentarze bywają pompatyczne i czasem nie wiem co piszę,rozgryzł mnie pan.Uświadomił mi pan także że ten portal faktycznie nie jest miejscem dla osób takich jak ja prostych Polaków bez żadnego wykształceni,bez podstawowej wiedzy z wyższych sfer,bez całego tego etosu intelektualisty,które choćby się starały nie napiszą nic mądrego i wnoszącego do dyskusji.Miło było z panami i paniami spędzić wiele ciekawych chwil.Dziękuję.Żegnam was moi rodacy.
HenrykH.
Ale przecież "lewicowi patrioci" są zjednoczeni.W pzpr i ich następcami.Oni nie chcą nie tylko Polski  bogatej i wolnej ,oni Polski nie chcą wcale.
Ryszard Surmacz
@ Esaur W Pańskich komentarzach zbyt dużo patosu, ale, jak mi się wydaje, nie bardzo Pan wie co pisze. Z zagranicy inaczej widać, niż to bywało w Polsce. Proszę zejść o piętro niżej, a będzie znacznie lepiej.
Ryan
Po latach pozbawiania Polaków pamięci o dramatycznej historii, o pomordowanych dzieciach, bohaterach,rozgrabionym majątku przyszedł okres budowania szacunku do siebie samych. Nareszcie. Przeraża jednak zmowa części „naszych” obywateli z międzynarodowym lewactwem.Przeraża świadomość że ci „nasi” obywatele od dziesięcioleci szkodzili Polsce, oczerniając i tworząc przekazy usprawiedliwiające podłość tych działań. Wściekłość z jaką zwalczają odradzającą się polskość i przywracanie prawdy historycznej pokazuje słuszność działań PiS
EsaurGappa
Nie nie zapomniałem o synach najświetszej II Rzeczpospolitej Polskiej,właśnie "przed chwilą"ostatni z tego pokolenia odeszli,właśnie ich dzieci okradziono z godnośći tak więc spełniło się niejedno proroctwo o Polsce.Tak właśnie o to  mam pretensje do ludzi starszych ode mnie mądrzejszych wykształconych "obytych w świecie",których niejednokrotnie podziwiam  i nasłuchuję co rzeczą,że nie potrafią jeden z drugim się dogadać, to oni a nie ja jestem wychowany w duchu powojennego pokolonia,więc dziękuję wam z całego serca za pokój który wywalczyliście przez siedem dekad dla swych dzieci,jednakże czas skończyć z tą hybrydową "niepodległością" i wyrwać się ostatecznie z okowów przeszłości.
Ryszard Surmacz
@ Esaur Pierwszy akapit ok. Drugi, w ten sposób można mieć pretensje do wszystkich i na pretensjach skończyć. Nie przed wiekami straciliśmy godność, lecz po 1945 r. Zapomniał Pan o II RP - okresie, w którym ja odzyskaliśmy i ustaliliśmy parametry jej utrzymania. 
EsaurGappa
Suwerenność Polski jest jak gonitwa za jednym nie spełnionym marzeniem,od wieków czystej krwi potomkowie I Rzeczpospolitej walczyli jak lwy z tuzinem hien,a nawet sami z sobą,o Polskę naszych marzeń.Nie jesteśmy godni nazywać się dziedzicami naszych przodków,dopóty dopóki nie podniesiemy głowę, póki nie wstaniemy z kolan,gdy w końcu przestaniemy się bać. Suwerenność nie kosztuje 770 mld,nie da jej się wynegocjować dyplomacją,jak jej nie posiadasz jesteś zwykłym osłem.Od lat mają nas w sieci zarzuconej przed wiekami,dawno temu ścięto świętą Polską koronę i upodlono jej majestat,przehandlowano cnotę,ukradziono godność.   My szanowny panie jej nie bronimy my musimy ją wywalczyć,a dopiero później obronić.Takie są fakty że w ZP też jest mnóstwo zdrajców,kretów i zwykłych karierowiczów,za to po drugiej stronie jest wielu ciekawych i mądrych ludzi,którzy też prawdziwie pragną bogatej suwerennej Polski,tych szukajmy do pomocy w tej wojnie,bo prawicowi patrioci bez zjednoczenia się z patriotami z lewicy,zawsze będą mieli za plecami wroga.Tak więc siłą wyższą zróbmy na swoim podwórku to co Herkules ze stajnią Augiasza w przeciwnym wypadku smród podległości zawsze bedzie nam przypominał o utraconym marzeniu.
Jabe
Jeżeli uda mu się wybudować i trwale uruchomić CPK, który zogniskuje polską gospodarkę, stworzy okrąg jej działania i w ten sposób osłabi przeniesioną stolice Niemiec – Berlin – Stwarzanie okręgu działania jest nieco enigmatyczne, nie uważa Pan? Wiadomo tylko, że tubylcy będą musieli za te iście gierkowe marzenia słono zapłacić. czy jesteśmy w stanie obronić swoją suwerenność i w ogóle istnienie państwa pod przewodnictwem elit, które nami kierują? – Na to pytanie odpowiedź już znamy. Gdy chodzi o utrzymanie się u władzy, pomoc rzekomych wrogów jest mile widziana – za wszelką cenę.
Do wpisu: Kultura polska a Polacy
Data Autor
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni Może aż tak źle nie jest, ale podstawowe pytanie jest, jaką moc decyzyjną mają Ci wspaniali ludzie. Będę czekał.
Ryszard Surmacz
@ Sake3 Oczywiście. Ma Pani rację, kulturze nie da się niczego narzucić, bo wówczas przestaje być kulturą a staje się modą. A moda, to już nie kultura, choć może, jeżeli spełnia kryteria piękna, być jej częścią. 
sake2020
Nie da się powiedzieć o kulturze nie uwzględniając pojęcia ,,ludzie kultury''.To przecież od nich a nie od rządów państw zależy jak ta kultura wygląda.Wiele możemy powiedzieć o tych ludziach znanych do dziś ze swych osiągnięć literackich ,muzycznych,naukowych.Są uwiecznieni na pomnikach,w biografiach,są szanowani) przynajmniej dotąd).Co możemy poiedziec teraz,jak tę kulturę określić,ocenić i przez pryzmat czego? Czy ci co tak głośno swoim dorobkiem kulturalnym się przechwalają zasługują na szacunek?Dla wielu kultura jest tylko maszynką do zrobienia dużo i szybko pieniędzy.Dawniej kultura była wypracowywana przez pokolenia dzisiaj ją się po prostu narzuca jako wzorzec.Każe nam się zachwycać takimi ,,dziełami'' jak zdjęcie genitaliów zestawionych z fotografią Lecha Kaczyńskiego,wystawą kur karmionych przez jakies panie,czy wycie gołych aktorów w jakimś nowoczesnym kiczowatym spektaklu. Wielkim wydarzeniem kulturalnym mają być bzdety w teatrzykach Jandy z jej wiecznymi żądaniami pieniędzy.Najnowszym osiągnięciem kultury są dziś wyzwiska im bardziej ordynarne tym lepiej zwłaszcza jeśli dodatkowo wspierane rękoczynami czy groźbami w internecie.Pan pisze o kulturze jako takiej ogólnie choć nie powierzchownie,bo jest to temat nie na jedną notkę i temat który należy podzielić pod względem sztuki uprawianej i prezentowanej przez róznych twórców i rózne branże.
jazgdyni
@Ryszard Surmacz To ja Ciebie pocieszę - nie jest aż tak źle. Jest rewolucja technologiczna, a na nia nakładają się różne mody. O tym właśnie mój kolejny felieton. Bo my mamy kłopot z nadążaniem za intelektualnym przekazem. W II RP, by nadążać za mędrcami i innymi wybitnymi postaciami, wystarczyło tylko wiedzieć, która kawiarnia, czy inny lokal jest na topie. W Krakówku za komuny wystarczył dostęp tylko do jednego miejsca. Była to "Piwnica pod baranami". Teraz siedząc w domu, albo w trasie, czy nawet w pracy (udając, że się pracuje), można sobie znaleźć aktualnie ulubionego mądrego człowieka. Tylko trzeba wiedzieć gdzie i jak szukać. I aż dech zapiera, ilu wspaniałych intelektualistów można znaleźć. I młodych i starych. Jaki jest dzisiejszy trend i gdzie szukać - w moim kolejnym wpisie. Pozdrawiam
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni Ależ ja o tym samym napisałem, biorąc pod uwagę Polskę. Wojna kulturowa na terenach Polski trwa od upadku państwowości. Z pojawieniem się marksizmu i walki klasowej - została nasilona, szczytem był okres komunizmu. Chodzi o eliminację szlachty i potem inteligencji, warstwy, które miała moce kulturotwórcze, była kustoszem polskiego kodu kulturowego i nośnikiem polskiej cywilizacji. A w powojennej Polsce, jakby się nic nie działo. Od 1945 r., jak pompowany balon, narasta przekonanie, że kultura w stosunku do gospodarki, jest czymś drugorzędnym.  Takie przeświadczenie, to nie tylko upadek świadomości, osłabienie siły immunologicznej państwa, ale też początek końca naszej kultury. Deklasacja kultury, a więc jej schłopienie, to koniec marzeń, schodzimy bowiem na poziom garnka i pośmiertne zwycięstwo Hitlera i Stalina. Zabrakło "polskich panów", chłopy poszły do karczmy na wódkę - nie wypominając "Sowy i Przyjaciół" - i wszystko przepiją. Najpełniej komercjalizacje kultury widać na przykładzie Jana Pawła II. Udział ma w tym też polski Kościół, a może szczególnie on Pozdrawiam.