Otrzymane komantarze

Do wpisu: Marsz 2014: - Nie powstrzymacie tego!
Data Autor
Dziękuję !!!. To świetny tekst. Zresztą - jak zawsze u Pana.
Dziękuję !!!.
Do wpisu: Wybory do zlikwidowanych samorządów
Data Autor
NASZ_HENRY
Piąta kolumna – w mediach i urzędach ;-)
Znakomity tekst,znakomity.Nic dodać,nic ująć,bo prawda "wyłazi" z każdego słowa. Pozdrawiam :)
Do wpisu: Pożytki z dobrej strony astronomicznej
Data Autor
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Większość tych obserwacji to fajna zabawa. Deprymujące w tym wszystkim mogą być tylko światła wielkich miast. Ja też sprawdzam żywotność japońskich marek. Pozdrawiam
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Przypuszczam, że tak, z tym, że są to gremia raczej profesorskie a nie inżynierskie ("nizinierskie"). Pozdrawiam
NASZ_HENRY
Są przecież PANowskie instytuty: Centrum Badań Kosmicznych i Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika. One nie partycypują w środkach UE ??? ;-)
Witam, tu użytkownik używanych ciuchów z zachodu i ujeżdżacz nastoletnich "złomów". Wspomnieć warto o atrakcyjnej dla amatorów pozycji "flary iridium" na stronie heavens-above. Otóż po wybraniu swojej lokalizacji dostaniemy spis najbliższych widzialnych "zajączków" które puszczają do nas swoimi antenami satelity telekomunikacyjne Iridium. Czekanie na błysk na niebie to fajna zabawa nie tylko dla dzieci :) pozdrawiam
Do wpisu: Ważenie ducha - ks. Józef Anczarski
Data Autor
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Dziękuję i pozdrawiam. Parę lat temu moje poszukwania spełzły na niczym. 
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Istotnie, na przestrzeni ostatnich 25 lat społeczeństwo zostało dramatycznie rozbite. Przesiadka do samochodów jest jedną z głównych przyczyn, może i najważniejszą. Stało się to samo przez się - natomiast w pełni kontrolowanym pociągnięciem mającym na celu zatomizowanie społeczeństwa było skreślenie z ustawy o samorządzie terytorialnym obowiązku organizowania zebrań dla mieszkańców miejscowości przynajmniej raz w roku. Obecnie w tej samej, skandalicznie wyretuszowanej ustawie, mówi się tylko o tym bardziej jak ogólnie, że radny powinien utrzymywać kontakt ze swoimi wyborcami. W efekcie czekam u siebie na takie zebranie od 8 lat. Jeżdżę pociągami przeszło pół wieku. Kiedyś w jednym przedziale przynajmniej 50% pasażerów nawiązywała ze sobą kontakt, wdając się w krótszą lub dłuższą rozmowę. Obecnie zdecydowana większość ludzi zamyka się w sobie. Widzę, że niekiedy ludziom aż głupio, że siedzą tak w milczeniu, ale nie są w stanie przełamać oporów i po ludzku ze sobą pogadać. Tablety, laptopy, smartfony  zabijają interpersonalne kontakty do końca. Doszło do tego, iż trafiają się pasażerowie, którzy zwracają uwagę innym  ze sobą rozmawiającym i domagają sie milczenia, bo "rozmowa im przeszkadza" (autentyczne, trasa  Warszawa Służewiec - Piaseczno)
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Dziękuję za linka opowiadającego o życiu Księdza i podpowiedzi, gdzie szukać jego książki. O ile dobrze pamiętam, wydana była przez Pallottinum.
Śp. ks. kan. Józef Anczarski zmarł 23 czerwca 2002 r. w wieku 90 lat. niedziela.pl O książce ks. Józefa Anczarskiego: "Kronikarskie zapisy z lat cierpień i grozy w Małopolsce Wschodniej". Kraków 1996 być może wiedzą coś w wydawnictwie Cracovia Leopolis, [email protected]
Nie zdaje Pan sobie sprawy, że przekazał Pan świadectwo, jak ważną rolę w komunikacji społecznej spełniała podróż pociągami. Obecnie każdy telepie się w jakimś swoim aucie (dobrze się składa, auto wyrzuca na aut)i ludzie są już zupełnie zatomizowani. Myślę, że to na siłę wymuszone przesiadanie się ze środków komunikacji publicznej, poza oczywistym złupieniem głupich, ma też i taki cel. Na tym tle widać doskonale, ile warte są te wszystkie walki z "ociepleniem klimatu". Dwutlenek węgla z aut się nie liczy! W państwach, których religią państwową jest materializm, nie liczy się człowiek, tylko kasa!
Pięknie napisany tekst i- niestety... słuszna konkluzja. Może wspomniana książka jest dostępna w którymś kiosku kościelnym? Pozdrawiam
Do wpisu: Ważenie ducha - Górka Chełmska
Data Autor
Proszę Pana,chwile zachwytu są niezmiernie,niezmiernie rzadkie.Dlatego tak długo i tak pięknie pozostają w pamięci.Ja takie chwile zachwytu postrzegam jako wyjątkową nagrodę za trudy codziennego dnia. A przyjemność sprawia mi czytanie Pańskich opisów przyrody,bądź miast (też te wcześniejsze tyczące np. Lublina),ludzkich losów ... Pozdrawiam.
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Nie zawsze okoliczności sprzyjają takim odkryciom i odlotom. Pochmurna pogoda, głowa zajęta czymś innym, ewentualnie sto innych przyczyn. Niekiedy coś znika zupełnie. Kiedyś można było podziwiać zamek w Janowcu, w dole za Wisłą,  gdy jechało się  drogą  biegnącą skrajem  Wyżyny Lubelskiej. Po dwudziestu nie mogłem tego miejsca odnaleźć – drzewa podrosły i po widoku:) Serdecznie pozdrawiam.
Podobnie jak Pan,przeżyłam taką chwilę niespodziewanego zachwytu.Było to coś więcej niż zachwyt,nie da się tego opisać słowami.Uliczka,po obu stronach sklepiki,stragany,wata cukrowa,baloniki,muzyka ... i nagle cisza, otwiera się przestrzeń i wysoko w górze zamek "Orle Gniazdo" w Ogrodzieńcu.Wprost zatrzymało mi się serce ... Stałam i płynęły mi z oczu łzy.Niesamowite ... łzy zachwytu ... Kamienny kościółek w głębokich Bieszczadach,stare cmentarze tamże -mimo ostrzeżeń przed niedźwiedziami- pasjonujące historie wcześniejszych pokoleń ... Pozdrawiam.
Do wpisu: Nasz Wołodia - czołobitność PSL wobec Moskwy
Data Autor
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Gdyby istotnie dbali o swoich wyborców, to nie byłoby tak wielkich różnic w dopłatach dla rolników polskich i niemieckich, w średniej wzrostu młodzieży z miasta i ze wsi, nie byłoby zjawisk nadumieralności mężczyzn na wsi, niskich lotów oświaty, upadku samorządu wiejskiego itd. Prawdziwy sukces odnoszą fałsz i obłuda najfaniej wyrażające się w błyszczącej poligrafii produkowanej przez gminne urzędy i czepianej do płotów przed każdymi wyborami oraz frazesy, o których napisałem.
Ale czego chcieć? PSL to partia klasowa - ma swoich wyborców, a ich interesem jest spokój na wschodzie i mocne powiązania gospodarcze z Rosją. Więc realizują to, co dla ich wyborców najlepsze. W pewnym sensie - są jedną z tych partii, które faktycznie dbają o swój elektorat.
Do wpisu: Tato w Wehrmachcie
Data Autor
angela
Niestety dosyc powszechne, ja sama znam kilka takich osob, niby nawrocone, modlace bardzo, ale dotychczasowy kurs trzymaja. Ja obserwuje i omijam, Bog ich osądzi.
Do wpisu: 15 milionów euro jak psu buda
Data Autor
NASZ_HENRY
Tak wyrolować Kulczyka - niesłychane ;-)
Do wpisu: Dirty game UEFA
Data Autor
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Faktycznie, nie uwzględniłem tego Sionu. W takim razie 200 lat i jeszcze dodatkowo wepchnięcia klubu do ligi angielskiej, jak planowano, gdzie szybko zlecą z Premiership do ligi trzeciej, czego im szczerze życzę. Pozdrawiam.
St. M. Krzyśków-Marcinowski
W niedzielnej konferencji prasowej właścicieli Legii, panów B. Leśnodorskiego i  D. Mioduskiego, usłyszeć można było  o kilku faktach potwierdzających tezę o dyskryminacji polskiego klubu przez Europę i o pozbawionej honoru  mentalności szkockiej. W protokole z meczu Lech –Celtic odnotowano pojawienie się na trybunach  portretu z przekreśloną podobizną zbrodniarza czczonego przez liberałów, natomiast w protokole z meczu w Szkocji zupełnie zignorowano duże banery komunistycznych i anarchistycznych bojówek. To jest właśnie Unia Europejska! Takie zdarzenie powinny otwierać  Polakom oczy na wysoki stopień jej zbolszewizowania. W meczach wcześniejszego etapu rozgrywek pucharowych, zdarzyły się przynajmniej trzy przypadki błędów podobnych do tego zarzucanego Legii. W każdym z nich delegaci UEFA pomagali klubom rozwiązać te problemy formalne. Widomości te zostały przekazane Warszawie na zasadzie dobrej woli przez zagraniczne kluby. Legia została przez urzędasów z UEFA w perfidny sposób wysadzona w powietrze, bez możliwości nawet powiedzenia swojego zdania. Narodowość tych ludzi jest, uważam,  istotna – Szwajcar bodajże i Austriak. Dla właścicieli warszawskiego klubu jest jasne, że w wypadku odwrócenia ról i zwycięstwie przeciwnika na boisku nie upadliby moralnie tak nisko, żeby wykorzystywać kruczki prawne w celu własnego awansu i zdyskredytowania uczciwie walczącego klubu. Cieszy fakt, że pan Mioduski nie zamierza kucać przed łobuzami i będzie prowadzić w sądach walkę o sprawiedliwość  tak długo, jak się da.
St. M. Krzyśków-Marcinowski
Upieram się przy swoim zdaniu:)  Mam nadzieję, ze sytuacja zaogni się na tyle, że całe te przepisy okażą się do obejścia na wiele sposobów. Uważam, że Legię starano się upolować i sprawnie tego dokonano. Przekładam to, na wymiar polityczny. Cała Polska jest teraz dzięki UE ich łupem, z którym w ramach przepisów (emisja dwutlenku węgla, kwoty produkcyjne w rolnictwie i tysiąc innych) zrobią co zechcą. Już zrobili. Uczynili nasz kraj wymierającym narodem sprzątaczy i pokojówek. Od tego jesteśmy. Nawet sukcesy piłkarskie w latach 70 określano w Niemczech z lekka ironicznie - "polski cud". Miał się skończyć i tak się stało, nie do nas należy prestiżowe wygrywanie. Pozdrawiam i dziękuję za próbę sprowadzania mnie na ziemię:)
Marcin Tomala
Rozumiem rozgoryczenie oraz sam mogę mnożyć przykłady niesprawiedliwości piłkarskich organizacji. Ale ten przypadek jest klarowny i miejsca na interpretacje nie zostawiał niestety, tyle.  W tych przepisach przyszło działaczom Legii funkcjonować, za to biorą oni ciężkie pieniądze. Amatorscy piłkarze, amatorscy działacze, PZPN amatorski, tylko pieniądze zawodowe, psia mać. I kibice oczywiście, ich szkoda najbardziej. Tak fajnych naiwniaków (w pozytywnym słowa znaczeniu, włącznie ze mną) to świat nie widział. Pozdrawiam szczerze.