Otrzymane komantarze

Do wpisu: O pogrzebie Jaruzelskiego - krótko
Data Autor
foros
czy informacja o Smierszy to informacja potwierdzona? Na s24 Wiesława przypomniała wywiad z Jaruzelskim gdzie wspomina on że w sylwestra "ścigał bandę na Podhalu", najprawdopodobniej chodziło o oddział Ognia, który przebijał się w tym czasie przez siły KBW-UB. Przypomnę też rozmowę w TVR z historykiem, autorem biografii Jaruzelskiego. Historyk ten ten twierdził, że Jaruzelski był zausznikiem gen. Popławskiego z ZSRR potem 1AWP. Z jego ramienia dokonywał kontroli jednostek. Gdy zaś przyszedł czas, że przerzucono go na dowództwo operacyjne (dywizja w Szczecinie) głośno skarżył się znajomym na takie traktowanie (nie miał żadnego doświadczenia w dowodzeniu operacyjnym). Jednak udało się, bo trafił na doświadczonego szefa sztabu, pułkownika żydowskiego pochodzenia. Pułkownik ten znalazł się na pierwszej liście wyrzucanych z LWP w ramach czystek antysemickich. Liście zatwierdzanej przez Jaruzelskiego.
PS.Nigdy przenigdy nie nazwę go zdrajcą bo na to nie zasługuje ,on swojej ojczyzny nie zdradził i pozostał jej najwierniejszym z wiernych do końca .Natomiast dla kraju w którym przyszło mu żyć bez wahania zgodził się na jego zniszczenie w ataku atomowym i to by było na tyle.
Pochodzenie tak jak chrzest,bierzmowanie ,dobra szkoła możemy sobie darować raz na zawsze bo nie ma dowodów ,ze to jest prawda.Nie był w żadnym zwiadzie ale kontrwywiadzie [smiersz],nigdy nie przekraczał linii frontu ale spędzał czas na podsłuchiwaniu żołnierzy co też mówią w okopach .Znany był z czyściutkiego i zawsze wyprasowanego munduru,dużego pistoletu i nosił przezwisko "laleczka".Rozpowszechniano opinię o nim jako wybitnym strategu,na manewrach jego dywizja którą dowodził[pancerna]został zniszczona w kilka godzin według zgodnej opinii rozjemców ,że był mściwy jak awansował wyżej to mścił się i zablokował karierę tego co z nim wygrał.Nim został szefem MON ,to był szefem głównego zarządu politycznego wp,czyli to on był faktycznym ministrem a nie gość z mon według terminologi sowieckiej i to jemu podlegał kontrwywiad.Z racji zajmowanego stanowiska przez cały pózniejszy okres był jednym z najbardziej znienawidzonych osobników przez kadrę oficerską.Jego kariera była starannie kierowana przez sowietów i brał udział we wszystkich kolejnych puczach od gomułki po gierka.Awansował na szefa mon bo był gwarantem ,ze atak na Czechosłowację zostanie z naszej strony dokonany pomimo wątpliwości gomułki a jak zaszła konieczność jego usunięcia to też nie zawahał się przed użyciem wojska na Wybrzeżu i utorować drogę gierkowi tak jak póżniej sobie.Czy zasługuje na "Mszę Świętą"bez wątpienia bo co prawda nie swoimi rączkami a cudzymi pomógł w zamordowaniu i pozbyciu się z KK elementu podejrzanego czyli prawdziwych księży patriotów co przeszkadzali w nawiązaniu dialogu z wadzą.Jeden z jego poprzedników niejaki Rokkosowski też był "polakiem",mówił wzorcową polszczyzną.znał literaturę polską ,tańczył mazura,był synem kolejarza czy brukarza spod Białegostoku,msza w dniu każdych urodzin tez powinna być odprawiana ku pamięci!?
Do wpisu: Kompromitacja Państwowej Komisji Wyborczej
Data Autor
foros
Wersja elektroniczna jest podpisywana przez komisję. Robi to jej przewodniczący podpisem elektronicznym. Na czyje serwery jest przekazywany podpisany protokół? PKW czy okręgu? Nie wiem, ale podejrzewam, że PKW, do okręgu idzie zaś kopia. Zapewne jeśli okręg znajdzie różnicę pomiędzy kopią a wersją papierową następuje interwencja, w ten sposób PKW ma dane niepotwierdzone na jakąś godzinę dwie przed ich potwierdzeniem przez okręg o ile okręg potwierdza. Które z tych wyników są już prawomocne? Te wysłane z obwodu czy te potwierdzone przez okręg? Tego nie wiem.  Wracając jednak do meritum: średnio na jednego członka komisji przypadało ok. 40 kart do przejrzenia. To są twarde dane. Trudno wyobrazić mi sobie sytuację, by w znakomitej większości obwodów nie dało się wszystkiego załatwić (do przesłania protokołu na serwer) w ciągu dwóch godzin
Dla wspolczesnego skanera z podajnikiem ADF [AutomatedDocumentFeeder] [koszt < 1000 PLN] zrobienie monochromatycznego skanu kartki formatu A4 w rozdzielczosci 300dpi to kilka sekund. Taki skan w kompresji G4 zajmuje MAX 100kB (0.1MB), a jego rozpoznanie OCR [zamiana na plik tekstowy, przeczytanie - OpticalCharacterRecognition] to takze kilka sekund. Podsumujmy maxima: 1 glos to 10s skan + 10s OCR + 10s interpretacja, daje 30sekund MAKSYMALNIE, choc 15s TEZ wystarczy. Ale zostawmy 100% margines. Zalozmy ze w komisji oddano 2000 glosow. Podliczenie ich zajeloby 1000minut, czyli 17h. Punkty wyborcze pracuja od 6 rano do 21 - 15h Zatem przy integracji urny z ADF wyniki bylyby znane juz w 2h po zakonczeniu wyborow - BEZ INGERENCJI LUDZKIEJ! CZyli bez falszerstw. Realny czas skanowania i OCR oceniam w sumie na 10s. Analiza CALEGO wynikowego pliku tekstowego to od 1min do 10min, w zaleznosci od zlozonosci algorytmu [ilosc wyszukiwanych i prezentowanych kryteriow]. Zatem rzeczywiste wyniki bylyby znane NA BIEZACO. Rozmiar grafiki to 200MB [2000x0.1MB], czyli dwudziestokrotnie mniej niz miesci sie na plycie DVD. Do tego wynik w formacie CSV, skompresowany to GORA 1MB I KAZDY MOGLBY taki plik pobrac i samemu zanalizowac, a niezgodnosci zglosic. I wlasnie z tych wzgledow wladcy IIIRP NIGDY NIE SCYFRUJA urn wyborczych.
W słusznej sprawie posługuje się Pan nieprawdziwymi argumentami. Widać, że nie był Pan członkiem komisji ani mężem zaufania. Byłem członkiem komisji (zgłosiłem się żeby przypilnować). Procedura jest taka, że po zamknięciu lokalu i zaklejeniu urny liczy się i pakuje karty niewykorzystane. Dopiero potem wysypuje się karty z urny i komisyjnie liczy głosy (nie ma, że ktoś liczy swoją "kupkę" i nikt tego nie sprawdza). Najpierw się liczy głosy ważne, odkłada się i zapisuje do protokołu. A na koniec trzeba jeszcze kolejno dla każdej listy posegregować głosy na każdego kandydata. Dopiero wtedy (jeśli się wszystko zgadza) dane są przekazywane do informatyka i wprowadzane do systemu. Komisja podpisuje protokoły, 1 egzempl. wywiesza w lokalu np. w oknie, a 2 pakuje do osobnych kopert, do 3. nośnik elektroniczny (np. pendrive). I czeka na oficjalny transport. Wszystkie materiały oddaje się (za pokwitowaniem) i czeka na potwierdzenie Okręgowej Komisji, że dane na protokołach papierowych się zgadzają z wersją elektroniczną. Dopiero wtedy wyniki z obwodowej komisji są ostatecznie uznawane przez Okręgową Komisję. Wersja elektroniczna nie jest podpisywana przez komisję! Przy liczeniu głosów musi obowiązywać hasło "spiesz się powoli".
Franek_Kimono
Ta kompromitacja PKW oraz ten cyrk w telewizji wczoraj o 21.00 powinny być bardzo głośno podnoszonym argumentem o nieuczciwosci tego systemu i to przestroga przed wyborami za rok. Należy się z tym rozprawic wszelkimi dostępnymi środkami i już dziś budować strategię nadzoru wyborów za rok przez prawicę.
Byłem w komisji wyborczej przewodniczącym mieliśmy w swoim okręgu wyborczym 847 uprawnionych do głosowania udział wzięło w głosowaniu 165 osób i tyle wydaliśmy kart, oddanych nieważnych głosów było trzy( 3), ważnych 162 a na dziewięć komisji na PiS oddano 439 głosów, Po 375( innego planktonu nie podliczałem )bo to tylko z 60% obwodowych komisji w moim mieście. Kandydaci PiS otrzymali głosów Kosma Złotowski 199 w dziewięciu komisjach Andrzej Zybertowicz 221 w dziewięciu komisjach pozostali kandydaci Borowiak Joanna- 7 głosów, Banaszak Adam -3 głosy, Szafrański -3 głosy, 1 głos,Zająkała- 2 głosy,Stolecka- 2 głosy, Adamowicz Beata 1- 1 głos, Kowalski Wojciech-1 głos. POlszewicy. Zwiefka- 239 głosów,Vincent -72 głosy, Jędrzejczak Otylia- 34 głosy, Witkowska-Araszkiewicz- 6 głosów, Pawłowicz Zbigniew- 4 głosy, Pniewska- 1 głos, Kopyść- 1 głos Dalsze wyniki podam później, to tak dla jasności jak się rozłożyły głosy wyborców w miasteczku 17-to tys.w Kujawsko- Pomorskim czerwonym województwie.
foros
czyli mniej więcej tak jak napisałem
Magdalena Figurska
30 mln uprawnionych do głosowania, frekwencja niewiele ponad 22%, to ponad 6 mln kart w urnach, co nie znaczy, że wszystkie są ważne. Poczekajmy.
foros
z pakietem raczej chodzi o coś innego, skoro liczba ważnych kart to 6 362 733 możliwe jednak, że dane są błędne ponieważ, co teraz zauważyłem, są to dane z 4.30, sądziłem że są to dane aktualne, po 91% obwodów. ale może w ciągu kilku godzin nie zdążyli zaktualizować, 
Magdalena Figurska
Na komisję zwykle przypada ok. 2 tys. głosów, tak podzielone są obwody. U mnie zawsze jest 2,5 tys. Pakiet to 100 kart do głosowania. 
Do wpisu: Tajemnicze pożyczki Kopacz,ewidentne kłamstwo tandemu TVN-PO
Data Autor
Brak w PiS harcownika, który podoła takim bezczelnym typom jak Zwiefka czy Olejnik. Świetnym wtakiej roli był J. Kurski. Od pewnego czasu można zaobserwować dziwne grymasy wykrzywiajace facjatę "Stokrotki", nie jestem psychologiem, ale jakiś problem jest.
foros
myślę, że wówczas byłby kompletny jarmark. Tutaj jednak dawało się zrozumieć słowa.
Poseł Duda sympatyczny czlowiek ,ale nie nadaje się do takich audycji ,nie umie wyłaczyć tego przeszkadzania przez oponentow.Tu by się przydala Pani Profesor Pawlowicz
Do wpisu: Pomyślne wróżby dla PiS?
Data Autor
NASZ_HENRY
Zanim PiS dojdzie do władzy to ta "grupa towarzyska" odejdzie na zawsze ;-)
Do wpisu: Wawel, czy wystarczą Powązki? Kto odziedziczy archiwum?
Data Autor
marsie
Jaruzelski, klasę? Bez jaj, towarzysze!
Do wpisu: Putin uczy się od Piłsudskiego
Data Autor
NASZ_HENRY
@foros POwinien się POuczyć aby świata tak POwierzchownie nie POstrzegać ;-)
Anonymous
@autor Raczej nie należy się spodziewać, że w rosyjskich archiwach przechowywana jest lojalka Chmielnickiego albo pokwitowania odbioru gotówki. Gdyby takiego prowodyra nie było to Rosja musiałaby go wymyślić - historia wskazuje na to, że wystarczyło wykreować. Chmielnicki był idealnym kandydatem i jak wiemy sprawdził się w swojej roli. Kwestią odpowiedniej propagandy było zrobienie z niego bohatera ukraińskiego. Trzeba przyznać, że Rosjanie są skromni i skryci. Mogliby się pochwalić, ale wolą kolejne korzyści z niezgody polsko-ukraińskiej.
Do wpisu: Eurowizja - przepis na sukces dla Polski
Data Autor
Grażyna
Trochę niesmaczne. Konkurs jak konkurs.Z tymi krzyżami -trochę nie fair. podniecamy się pierdołami- jakimś cudakiem a u siebie mamy ich pod dostatkiem. tamten/tamta to nie moja bajka. rzucili ochłap- żeby się podniecać, dyskutować. badają grunt.a wprowadzają bardzo niebezpieczne prawo.
Cogito
Wynik Eurowizji, jak wszystko dzisiaj, zależy od siły konkretnego lobby. Gdyby to był konkurs muzyczny, to w 95 roku Eurowizja byłaby w Polsce. Co by o p. Górniak nie mówić, jej ówczesny występ rozłożył na łopatki cały ten wielki zachód. A i tak znalazł się kluczek formalny i Polska obeszła się smakiem
Do wpisu: Matura: Cel polskiej edukacji publicznej to produkcja BMW
Data Autor
NASZ_HENRY
b. bogaci - za granicą ś. bogaci - w państwowych najlepszych liceach i szkołach dla dyplomatów nowo bogaccy - w szkołach STO u Wróbla. Dla kompletu są jeszcze dobre szkoły katolickie i koszerne ;-)
foros
a gdzie ludzie bogaci kształcą swoje dzieci? Przecież nie w szkołach publicznych.
NASZ_HENRY
Prywtne elitarne - gdzie która szkoła? W Polsce prywatne są to szkoły specjalne dla trudnej młodzieży ;-)
foros
skutki tego typu modelu mamy w szkolnictwie prywatnym. Są tam dwa zasadnicze warianty szkół: a. elitarne b. takie, że uczeń tak czy siak zdaje bo płaci. reszta to warianty pośrednie