Otrzymane komantarze

Do wpisu: Demolowanie unikalnego dzieła
Data Autor
Es
Pod koniec 2 dekady na fali pewnych oznak odwilży, gdy Łukaszenka po raz kolejny wykazywał zainteresowanie zbliżeniem z zachodem- nie było tajemnicą że chodzi o ratunek kiepskiego stanu gospodarki I finansow- aby rozpoczać proces wyrywania Bialorusi spod kurateli Moskwy i oddalić wizję szantażu energetycznego ,Trump oferował Łukaszence dostawy węglowodorów na preferencyjnych zasadach. Dla Merkel i putina to było jak kij włożony w mrowisko. Zrobili wszystko aby projekt utopić. Można w tej chwili dywagować na ile to co się wydarzyło po pamiętnych wyborach to była próba amerykańskiego rewanżu. 
Marek Michalski
Pod względem wyizolowania Białorusi, by nie miała alternatywy, to tak. Co by było gdyby nie "operacja pokojowa"? "business as usual" a Krym i tak już mieli.
Marek Michalski
Pytanie, który PiS? Czy PiS Szydło Macierewicza Szyszko, Waszczykowskiego, który miał światopogląd kompatybilny ze swoim elektoratem, czy ten nowy PiS z ludźmi o światopoglądzie jak UW i jej wcześniejsze formy?
Marek Michalski
@Es Dziękuję. Słuszna uwaga o aspektach gospodarczych. Propozycje sprowadzały się do "prywatyzacji" wg standardów jak za Balcerowicza lub w Jelcynowskiej Rosji. Łukaszenka miał możliwość uczyć się na cudzych błędach. Nasze wejście do UE odcięło granicą unijną prywatne kontakty ściany wschodniej z Białorusią i Ukrainą co musiało spowodować wzrost tych kontaktów z Rosją. Nawiasem mówiąc Białoruś jaką oglądałem kilka lat temu była spełnieniem socjalnego programu PiS, tylko bez ETS i innych klimatyzmów, czyli na życie starczało a odłożyć, z pracy w budżetówce np.pracownikowi muzeum, już nie. Faktem jest zamiana symboliki Pogoni na sowiecką utrzymanie nazwy KGB do dzisiaj, rzekomo pomnik Dzierżyńskiego na działce u Łukaszenki, czyli postawa bardziej papieskiego od papieża. Z Niemcami jednak  z pobudek ideologicznych nie zrywamy, ani z USA i Chinami. Równolegle prowadzono propolską politykę historyczną, czyli odnowę świadectw kultury I RP, czy trójjęzyczne tablice z nazwami ulic stos do nazw w przeszłości. Kolejna sprawa. Na stałe na Białorusi stacjonowało mniej niż 100 żołnierzy Rosji w dwóch miejscach a armia brytyjska miała wspólne poligony/szkolenia z białoruską. Reasumując obraz w mediach jest systematycznie wypaczany z niemałym udziałem Biełsatu.
NASZ_HENRY
  Всё идёт по плану Путина😎    
Silentium Universi
Trudno powiedzieć, jakie szanse miała próba Łukaszenki lawirowania pomiędzy Polską (Unią?) a Rosją, ale było to wyraźnie nie po drodze dla naszych liberałów. Niestety PiS zaaprobował tę taktykę w ramach całkowicie niezrealizowanej próby zawarcia kompromisu z Niemcami
Es
Panie Marku dobra analiza działalności Biełsatu jako narzędzia nowej Międzynarodówki. Neokomunistycznej z kapitałem w rękach. W okrojonej formie na jaką reguły komentarzy pozwalają również o naszych relacjach z Białorusią, a właściwie o straconych szansach na ich zbudowanie i roli jaką odgrywała rozgłośnia Romaszewskiej, pisałem na tym forum przy różnych okazjach.  Tekst poświęcony jest co prawda samemu Biełsatowi, ąle aby obraz był bardziej zrozumiały uzupełnił bym go o kilka zdań tyczących podłoża gospodarczych i finansowych barier postawionych Białorusi przez zachodnie ośrodki kapitałowe,  stawianych klkakrotnie Łukaszence warunków dopuszczenia do swobodnego handlu. Wtedy dopiero widać jak nikczemną rolę wypełniało takie narzędzie w ich rękach jak Biełsat. Oczywiście działający pod sztandarem i wzniosłymi hasłami "walki z reżimem".  Ile szkód polskiej racji stanu przyniosła jego działalność , wtórująca zresztą obłędnej polityce wobec Białorusi wszystkich rządów - z nieśmiałymi tylko próbami ocieplenia- na przestrzeni 30 lat, trudno chyba już ocenić. Dość powiedzieć, że w efekcie zamiast przyjaznego sąsiada-być może jedynego  nawet- mamy zadeklarowanego wroga jeszcze kilka ładnych lat.
Es
@smieciu Waszczykowski spróbował w miarę możliwości naprawiać nasze relacje z Białorusią, psute na zamówienie krzewicieli "demokracji i społeczeństwa obywatelskiego" już od połowy lat 90-tych. To co wydarzyło się z pamiętnym przesileniem powyborczym na Białorusi, a w efekcie i pozycji Białorusi w mającej wkrótce rozgrywce na Ukrainie to efekt błędnej oceny sił Łukaszenki i zbytniego optymizmu co do efektów działalności "krzewicieli".
Marek Michalski
Podaję fakty z niszowych portali ale potwierdzane w różnych kontekstach. TVN i TVP takich informacji nie podają a tym bardziej ich nie łączą w logiczną całość. Fakt, że było zainteresowanie kontrolowaniem ekspansji Rosji i zgasło. Nie znajduję wytłumaczenia dla wersji, że był to pozorowany atak. Nie nastąpiło też żadne znane porozumienie z Rosją w tym czasie. Mieliśmy inne dziwne wydarzenia świadczące o zwijaniu się imperium amerykańskiego jak wycofanie z powodu kowid lotniskowca USA z mórz chińskich, później przerysowana klapa ewakuacji z Afganistanu, propozycje Bidena wobec Rosji ze zgodą na NSII i oddaniem kawałka Ukrainy włącznie.
smieciu
Nim do tego doszło był wiosną 2020r. moment gdy za chiński kredyt (XII 2019) Białoruś kupowała węglowodory z Arabii Saudyjskiej przez Ukrainę i chyba Łotwę a brano pod uwagę odwrócenie kierunku pracy polskich rurociągów. Ha, ciekawe, nie kojarzyłem a to przecież poważna sprawa. Ale też naprawdę dużo tłumaczy. Gdyż pokazuje że był wtedy moment kiedy podjęto próbę wyciągnięcia Łukaszenki spod kurateli Moskwy. A zatem byłoby logiczne gdyby akurat wtedy Polska wyciągnęła rękę do Łukaszenki. Tylko że z tego co piszesz stało się odwrotnie. Polska tej ręki nie tylko nie wyciągnęła ale wkrótce doszło do wydarzeń nakręcających separację Polski i Białorusi, która siłą rzeczy w ten sposób została zepchnięta w kierunku Moskwy. Mam tu ma myśli że tworzenie tej separacji było w interesie tych, którym nie spodobało się to przedsięwzięcie z udziałem Chin, Arabii Saudyjskiej a wymierzone w Putina.
Marek Michalski
@smieciu Związki przyczynowo-skutkowe następują chronologicznie. Należałoby zacząć od histerii propagandowych z lat 90tych na temat propozycji prezydenta Ukrainy Krawczuka (polskiego pochodzenia) w czasie prezydentury Lecha Wałęsy o unii posiadającej broń atomową. Na Białorusi zainteresowany unią był prezydent Stanisław Szuszkiewicz (po matce pochodzenia polskiego). Po Memorandum Budapesztańskim i sięgnięciu po władzę na Białorusi przez Łukaszenkę i KGB polskojęzyczna propaganda uspokoiła się w mojej ocenie. Zaostrzenie stosunków z Białorusią zbiegło się nie z wejściem do NATO, tylko z podporządkowaniem nas Unii Europejskiej. Jeszcze przed 2004rokiem Białoruś zaczęła być politycznie izolowana co - jak pamiętam - było nagłaśniane, że z Łukaszenką nikt nie chce rozmawiać w Europie np. na zjeździe w Pradze (był wówczas zapraszany). Białoruś jako kraj była pokazywana w złym świetle. To zrozumiałe w kontekście niemiecko-rosyjskiego podziału strefy wpływów jeszcze z czasów linii Curzona. Sytuacja z tzw. migrantami to czas udziału Białorusi po anschusie i w wojnie hybrydowej przeciw Polsce. Też propaganda przedstawia to w fałszywym świetle, nie tylko w filmie Holland. Nim do tego doszło był wiosną 2020r. moment gdy za chiński kredyt (XII 2019) Białoruś kupowała węglowodory z Arabii Saudyjskiej przez Ukrainę i chyba Łotwę a brano pod uwagę odwrócenie kierunku pracy polskich rurociągów. Prezydent Duda w rocznicę bitwy pod Grunwaldem wiedział, że Łukaszenki zapraszać nie należy a potem stanął mężnie w obronie demokracji. Witold Waszczykowski przepadł zapewne w szerszym kontekście przejęcia władzy przez Morawieckiego z mentalnymi spadkobiercami Unii Wolności. Ze swojej strony, można powiedzieć, że sam zasłużył realizacją polskich interesów.
smieciu
Tak patrząc szybko wydaje się że Waszczykowski przepadł, podobnie jak nasze w miarę normalne stosunki z Białorusią, gdyż została nastawiana była już wajcha na wojnę. Przyszli nowi ludzie, którzy zaczęli szykować grunt pod to co oficjalnie zostało odpalone w lutym 2022r. Białoruś została od nas odcięta a my doklejeni do Ukrainy. Oczywiście nie tylko my ale i Białoruś też prowadziła specyficzną grę - np. poprzez tych imigrantów. Łukaszenka nie jest całkiem samodzielny. On tak samo jak my dostał najwyraźniej rozkaz by stworzyć separację.
Do wpisu: Socjalizm tak! Wypaczenia nie!
Data Autor
Marek Michalski
Od początku nie było rozliczenia z błędami popełnionymi w czasie rządów Morawieckiego. Najwyraźniej propaganda założyła, że winę za te decyzje da się przenieść na Tuska. Inny przykład z transportem zboża z Ukrainy, który można było zorganizować np. tylko koleją i tylko do portu. Dzisiaj słyszymy, że "wina Tuska". wpolityce.pl Dla nas szaleństwo ale w tym jest metoda. Wymaga kontroli mediów i sceny politycznej by nie pojawiła się alternatywa. Wykreowano Hołownię, połączono z Kosiniakiem. Konfederację przejęli Wipler z Mentzenem i Bosakiem, który bardzo chce być rozważnym politykiem i już proponował okrągły stół. Nawet jeśli kryzys wywoła przetasowania to w rodzinie. Przyjdzie młodsze pokolenie i zmiana szyldów.
Czesław2
Schizofrenia, to łagodne słowo biorąc pod uwagę setki godzin reklam propagujących Zielony Ład w TVP i peany MM pch24.pl
Adam66
@Marek Michalski Najgorsze jest to, że ta banda głupków zarówno z "lewicy z lewej jak i lewicy z prawej" zwanych dla niepoznaki "politykami" usilnie stara się wpakować Polskę na ukraińską minę.  Biorąc pod uwagę usraelskie wezwanie na dywanik Dudy i Tuska, obawiam się najgorszego, czyli wepchnięcia Polski w ukraińskie bagno.
Marek Michalski
Też tak to odbieram, że to nie kryzys tylko rezultat. Jestem pesymistą ponieważ większość chce status quo a wojna wszystko zresetuje. Co z tego wyniknie to zagadka.
Hornblower
Socjalizm w każdej postaci prowadzi do zamordyzmu, terroru i dyktatury mniejszości. Oczywiście metody działania różnią się w zależności od miejsca i czasu. Dzisiaj metody stricte  stalinowskie nie są potrzebne, są inne, niemniej skuteczne. Unijny socjalizm nie różni się od innych jego rodzajów. Więc nie występują w nim wypaczenia, tylko prawidłowości. Czy damy radę uciec spod topora? Mam nadzieję, że tak. Coraz słabszą, ale mam. Krokiem pierwszym powinno być jednak odsunięcie od władzy rodzimych socjalistów. Tylko jak to zrobić, skoro w naszym kraju wybieramy od lat właściwie tylko spośród dwóch odmian socjalistów, którzy rządzą na zmianę?
sake2020
Zgadzam się.To fikcja.Prawdziwe są tylko uposażenia europarlamentażystów i ich przywileje.To tylko mieszanina niestrawnej,oddalonej od realiów ideologii  i współpraca z lobbystami.nader owocna,sprzyjająca korupcji wobec której UE wydaje się być bezradna.
NASZ_HENRY
    -  Ducha nie gaście, -  Proroctwa nie lekceważcie! -  Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! -  Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła ... -  Pocztę wewnętrzną odwiedzajcie codziennie... 😉    
smieciu
No niestety. Główny problem to te parcie do centralizacji z Komitetem Centralnym czuwającym nad wszystkim. Jeśliby próbować z UE zrobić krok w dobrym kierunku to należałoby usunąć Parlament UE, Komisję a zostawić jedynie Radę UE, która wydaje się być sensownym organem jako reprezentacja rządów i ich interesów. Widać jednak że plan był inny. Państwo Europejskie ze swoim Parlamentem. Tylko że przecież fikcyjnym. Z parlamentarzystami oddalonymi od swoich krajów, ich interesów. Za to znakomicie podatnymi na wszelkich „lobbystów”, układy. Łechtanych na każdym kroku tym poczuciem należenia do śmietanki władzy. Tylko że bez jej odpowiedzialności właściwie.
Silentium Universi
Niestety, ten bon mot narzuca się sam. Dodałbym jeszcze o rozmowach z niektórymi rolnikami "oficerowie prowadzący dogadują się z własnymi konfidentami"
Do wpisu: Dobrze chciał, czyli sukces niedoceniony
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Sądzę, że dokładne przestudiowanie życiorysu pana Morawieckiego, zwłaszcza w części dotyczącej budowania kariery z pomocą Niemców i w Niemczech....... Dlaczego?" Są liczne dowody.  Przykład  Morawiecki ponoć uwielbia kajzerkę z plastrem szpeku. Przypadek?  Nie sądzę!!!  
Hornblower
Sądzę, że dokładne przestudiowanie życiorysu pana Morawieckiego, zwłaszcza w części dotyczącej budowania kariery z pomocą Niemców i w Niemczech może co nieco wyjaśnić. Nie jest to przecież wiedza tajemna. Przypomnieć też należy publikację pana Leszka Szymowskiego. Ogłosił on, że w wyniku przeprowadzonego przez niego śledztwa Mateusz Morawiecki miał być dwukrotnie zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa NRD (STASI) jako tajny informator. Szymowski natknął się na dokumenty w czasie badania aktywności Grupy Operacyjnej „Warszawa” (Operativgruppe Warschau). Jej siedziba mieściła się w ambasadzie NRD. Grupa ta miała też swoje ekspozytury, m.in. we Wrocławiu czy Katowicach. Dziennikarz w dokumentach znalazł zapisy ewidencyjne niejawnego współpracownika STASI, o pseudonimach „Jacob” i „Student”, który został zarejestrowanego przez  Operativgruppe Warschau w 1989 roku. Przy tych aktach rejestrowych w dzienniku rejestracyjnym są dane osobowe dotyczące tej osoby i one się pokrywają z danymi pana premiera Mateusza Morawieckiego. I co w związku z tą publikacją ? Ano nic. Nikt się tym nie zainteresował, nikogo (poza paroma posłami Konfederacji) nie poruszył fakt, że urzędujący premier RP może być agentem STASI. Co ciekawe, w tej kwestii wody w usta nabrała też PO. Dlaczego? Podobno dlatego, by przy okazji nikt nie zapytał o Oskara. Ot, takie podobieństwa dwóch najważniejszych sił politycznych naszego bantustanu. Nie jedyne, rzecz jasna.
Tomaszek
Spike  A Ty widziałeś żeby świnia dupą do koryta stała ?
Adam66
@Czesław2  Odpowiedź dlaczego tak wszyscy się czepiają Morawieckiego jest tutaj, on taki dobry a wszyscy go tak nie lubią, "to nie ludzie, to wilki" ;-)  youtu.be