7 stycznia to był czwartek, dzień, w którym odbyło się spotkanie Rzeplińskiego z PAD, po którym ogłosił on w następnym dniu, że posiedzenie TK w sprawie uchwał sejmowych, wyznaczone na 12 stycznia – zostało odwołane.
Tegoż samego 7 stycznia 10 sędziów Trybunału Konstytucyjnego zebrało się tajnie (”niejawnie”) i wyraziło opinię, że nie mają nic do gadania w sprawie uchwał dotyczących powoływania kandydatów na sędziów TK przez Sejm RP. Oficjalnie to się nazywa wg nich, że „TK w pełnym składzie umorzył postępowanie w sprawie sejmowych uchwał”.
I teraz pytanko – to było czy nie było > to posiedzenie - i dlaczego 8 stycznia dowiedzieliśmy się, że go nie będzie, skoro ono właśnie się odbyło???
Po mojemu to nie było żadnego posiedzenia, po prostu pozostali sędziowie z owej „starej” dziesiątki wyjaśnili panu Rzeplińskiemu, co myślą o jego numerach, a post factum nazwali to niejawnym, nie zwołanym, ale za to „w pełnym składzie” :)))
Cóż, nie da się ukryć, że tylko jeden tekst się na usta ciśnie – ale jaja, ale jaja....
Podobno „się negocjuje”. Podobno prezes weźmie tych pięciu od PiS do orzekania, a w zamian tamtych trzech z PO będzie zaprzysięganych w miarę odchodzenia obecnych sędziów. No, panie prezesie, to jest jakaś myśl, ale sam pan rozumiesz, ze to będzie zależało od waszych orzeczeń w tym roku :))))
Tu zestaw moich notek "na temat", od najnowszej >
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
eska.salon24.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 8324
"a w zamian tamtych trzech z PO będzie zaprzysięganych w miarę odchodzenia obecnych sędziów"
takie kunktatorstwo jest niegodne!
Ale inna sprawa - oto objawili się zdrajcy, którzy wywołali cały ten cyrk i poszli szczuć zagranicę na Polskę.
To ściema, te negocjacje - prawnie nie do przeprowadzenia. Ot, gadanie dla gadania, żeby Rzepliński mógł uratować resztki powagi. Tyle, ze jemu i tak już nic nie pomoże.
Witam:-)
Czy aby to orzeczenie jest zgodne z nową ustawą, a jednocześnie z konstytucją? Skoro było 10 sędziów to chyba nie i mówienie w pełnym składzie jest nieprawdziwe. Po nich wszystkiego można się spodziewać, za chwilę zacznie się nagonka na PIS, że jeśli po myśli rządzących to OK skład może być inny niż w ustawie, a jeśli nie to sprzeciw. Czy następne orzeczenia będą też w "pełnym" dziesięcioosobowym składzie?
To nie jest orzeczenie, tylko postanowienie. A tak naprawdę oznacza tylko tyle, że siedmiu sędziów ze starego składu odmówiło brania udziału w hucpie Rzeplińskiego. Czyli nie ma mocy prawnej, ale jest wyraźną deklaracją większości TK.
Postanowienie też jest orzeczeniem.
Pani Krystyna Pawłowicz studzi tę radość twierdząc, że to orzeczenie nie jest zgodne z ustawą o TK, i jako takie nie ma mocy prawnej. Kolejny zwód polityka Rzeplińskiego. Orzekając w składzie 10 sędziów podważa tę ustawę.
niezalezna.pl
Nie jest zgodne ani ze starą ani z nową ustawą, nie jest tez zgodne z konstytucją, bo nigdzie nie ma mowy o 10 sędziach.
Rzepliński w końcu się doczeka zarzutów prokuratorskich i reszta sędziów się natychmiast od niego odetnie. I zgodnie z nowa ustawa wybiorą kogoś innego na szefa, potem mu zrobią dyscyplinarkę i wywalą z TK.
Tak przewiduję, nieco może zbyt optymistycznie :)
Tego zakrętu lemingi nie wyrobią chyba, choć w przeszłości nie brakowało orwellowskich zwrotów o 180 stopni, choćby cudowna przemiana "buraka, którego historia przerosła" w "mędrca Europy", gdy tylko mógł posłużyć za pałę do walenia w środowiska niepodległościowe. Z ciekawszych przypadków można przywołać wyniesienie niemal na męża opatrznościowego tego, którego wcześniej wsadzano do wora, a wór do jeziora. Mniejsze zwroty narracji zdarzają się codziennie, nawet w jednym zdaniu.
Gratuluję całego cyklu i kłaniam się nisko,
JW
PS. parę dni temu interia nie puściła komentarza, w którym cytowałem wpis o rokoszu sędziowskim...
Przecież słówko rokosz zostało już użyte przez wiele osób publicznych - oni, biedactwa, nadal "nie czają bazy" :)))
RzemPOliński dalej kiwa ;-)