|
|
Izabela Brodacka Falzmann Rozumiem motywy obrony ekumenizmu. Bez wątpienia jednak po spektaklu w Asyżu wyjątkowość chrześcijaństwa i jego tradycji jest nie do obrony. A jeżeli tak- to dlaczego nie korzystać pełnymi garściami z multikulti. To trudny temat. Proszę jednak zauważyć, że architektura eklektyczna to architektura wtórna, brzydka. Eklektyczne są potworki architektoniczne zwane " malborkami" albo "gargamelami". To samo dotyczy sztuki eklektycznej. |
|
|
Czytam pani bloga już od jakiegoś czasu no i w końcu postanowiłem się włączyć do dyskusji.Mam nadzieje że mi pani wybaczy jeśli będę jakieś androny wypisywał Jeżeli chodzi o portrety zmarłego na sztalugach to jakoś tak mi się to z portretami trumiennymi kojarzy, czyli wykoślawiona ale tradycja jest.Ale to tylko tak na marginesie.
Ja rozumiem że orzeł z czekolady budzi grozę a striptizerzy są żałośni w tych swoich wygibasach ale ekumenizmu bym troszkę bronił .Może nic z tego nie wyjdzie ale może ludzie przestaną się zabijać (albo będą się zabijali nieco mniej) zasłaniając się przy tym Panem Bogiem.Bo że się zabijać będą to pewne tylko może powody będą podawać jakieś uczciwsze. |
|
|
lala antropomorfizacja? chyba raczej modne dzis 'porozumienie międzygatunkowe' |
|
|
"Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z wkładu Karola Wojtyły w upadek naszej cywilizacji..."
Uprzejmie prosze o podanie jednego, a jeszcze lepiej dwoch przykladow tego wkladu. |
|
|
towarzyszu pastorze POsiadacie? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak, przeświadczenia o wyjątkowości chrześcijaństwa nie da się przywrócić. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Na szczęście zarówno stringi jak i bałwany jak dotąd nie są przymusowe. Miesięcznice też. Ale ja pamiętam czasy, gdy za odmowę uczestnictwa w pochodzie pierwszomajowym dyrektor chciał wywalić mnie z pracy. Gdy wymrą ci, którzy to jeszcze pamiętają będzie łatwiej zachwalać PRL. |
|
|
ludzie jak gęsi, czy raczej wrony. Przy czym koronkowe stringi lub czekoladowy bałwan to okazyjne sytuacje. Znacznie gorszy rezultat społeczny mogą mieć wszelkiego rodzaju "oddolne" inicjatywy powtarzające się z częstotliwością np. miesięczną. Ot taka nowa tradycja comiesięcznego podkreślania, że ma się patent na bycie alfą i omegą, a kto twierdzi że nie, to komuch |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann O imprezach rozwodowych słyszałam od znajomych. Ale co to są śluby humanistyczne? |
|
|
Mocno lansowanymi zwyczajami są śluby humanistyczne i imprezy rozwodowe. :( |
|
|
Paweł Chojecki W Asyżu publicznie, dla prostaczków, zrujnowano przekaz o wyjątkowości chrześcijaństwa. Tego nie da się już na masową skalę odwrócić. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z wkładu Karola Wojtyły w upadek naszej cywilizacji...
Pozdrawiam,
Paweł Chojecki |