Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mowa trawa
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Jak widać nigdy nie dość nauki:)A rusycyzmy ja też kocham z racji kresowego pochodzenia. Co gorsza nie jestem ich świadoma. Ale gdy ktoś mnie poprawi staram się korygować swój język.
Izabela Brodacka Falzmann
Są ludzie mający wyczucie językowe ( ja do nich nie należę) którzy mogą pozwolić sobie na używanie języka marginesu nawet w publicystyce. Uważam, że do nich należy Ziemkiewicz. Wśród tłumaczy- Bartosz Wierzbięta, który nie trzyma sie tekstu angielskiego, ale jego tłumaczenia są lepsze od oryginału. Tłumaczenia Boya też były lepsze od na przykład Balzaca w oryginale. To był wielki talent. Polityk nie powinien jednak pozwalać sobie na mówienie "Misiem" czy "Rejsem". A może nie mam racji. Nasi rodzice mówili Sienkiewiczem i Wyspiańskim. My dodaliśmy Gombrowicza i Mrożka. Może czas przyszedł na "Misia".
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuje za korektę. będę musiała zatem wrócić do Rodziewiczówny. Bardzo lubiłam " Lato leśnych ludzi". W moim ekskluzywnym liceum takie lektury było to dno upadku towarzyskiego. Oczywiście za to parodie Magdaleny Samozwaniec były " w cenie". Pamiętam tekst z uczniowskiego teatrzyku wyśmiewający Gołubiewa: " przez bór pędziła psia mać lelują goniona". Odechciało mi się czytać Gołubiewa czego teraz żałuję. Pozdrawiam serdecznie.
Samozwaniec by chyba umarła od podejrzenia, że napisała aż taki patriotyzm ... :) Wie Pani, ja kocham rusycyzmy, rada bym nigdy się ich nie pozbywać. Są liryczne i historyczne. Nie to co niechlujne anglicyzmy ładujące się drzwiami i oknami przy pomocy byle jak machniętych list dialogowych czy podle wydanej książki. Aż drze po skórze :)
Język jest narzędziem niezwykłym. Jest bronią, narzędziem codziennym powszechnym i zabawką. Myślę, że ta ostatnia funkcja języka sprawia, że w językach i slangach młodzieżowych więcej jest neologizmów, niż jest w stanie wytworzyć nauka. Zakładam, ze część polityków dopuszcza się lapsusów słownych, dla zwiększenia zasięgu oddziaływania ich wypowiedzi. Naginanie języka mówionego do wszystkich "globalnych" "sztorców", "połci" itp. , jeśli świadome, może mieć na celu "mruganie" do inteligencji, jednak w taki sposób, aby było również zrozumiałe dla pospólstwa. Nie jest to czysty chwyt. Błędy językowe są plagą infekującą wszystkie formy środków przekazu, zarówno w treściach wypowiadanych, jak i pisanych. Politykom można jednak wiele wybaczyć (chociaż braku wykształcenia nie powinno się wybaczać rządzącym), natomiast błędy i lapsusy językowe dyskwalifikują dziennikarza, niezależnie od tego czy traktuje o polityce, czy jest z redakcji sportowej. Będzie z dziesięć lat... :) ...jak obserwowałem modę wśród nowobogackich z dobrych partyjniackich rodzin proletariackich, na cytaty: najpierw z "Misia", później z "Rejsu". Jak oni się cieszyli, że są tacy trendy, i cool, i do przodu, i "kumaci" i tacy polscy. Ale język polski, aczkolwiek oszpecany na co dzień, jest żywy, piękny i taki pozostanie. Proszę wybaczyć, ale sporo podróżowałem po kraju i nasłuchałem się różnic w języku codziennym (i potocznym i codziennym). Wszędzie gdzie byłem, język polski, ten piękny, pożądany występuje jedynie w enklawach. Myślę, że zawsze tak było, natomiast obecność w mass mediach, języka nad którym Pani ubolewa ma ogromny wpływ destrukcyjny i demoralizujący na język "codzienny".
piękny,mądry tekst, z każdym słowem się zgadzam/lub nie,ale z tymi, z którymi się nie zgadzam,nie zgadza się też Pani/. Mam tylko jedną uwagę: 'Między ustami,a brzegiem pucharu' napisała Maria Rodziewiczówna. Magdalena Samozwaniec napisała parodię książek Heleny Mniszkówny, pt. 'Na ustach grzechu'.Nie chcę robić plotek,ale ponoć bardzo jej w tym pomogła starsza i zdolniejsza Siostra,Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Ja też nie kupowałam słoniny w jatce,ani niczego nie szyłam u krawcowej,ale jednak,chwalić Boga,jeszcze mi się połeć z postawem sukna nie myli,ani sztok ze sztorcem. Nie jestem politykiem,więc nie przepraszam za 'kolokwializm'. Chociaż,gdy słyszę,kiedy jakiś poseł 'udał się jakby na to miejsce' i 'zaczął się jakby rozglądać' dostaję bardzo kolokwialnej piany na ustach. Jeszcze raz dziękuję za mądry post.
Do wpisu: Pedagogika miłości
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Jutro są zapowiedziane protesty związkowców. Nie chcę wchodzić w personalia. Nie obchodzi mnie kim jest a kim nie jest Duda. Związkowcy podejmują protest, a Warszawiacy marudzą. Miasto będzie zakorkowane, kto za to płaci, to chuligaństwo tak trąbić pod Sejmem. A może nie mam racji? To na kogo mamy czekać? Na tego na białym koniu?
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za wskazanie filmu o odbieraniu dzieci. Interesuje mnie ta tematyka. Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Oczywiście że Elojowie. Mój wredny komputer poprawia według swego widzi mi się. Czasami jest to przydatne, ale w obcych słowach fatalne. Za karę wyłączę mu tę funkcję. Nie będzie się rządził:)
Bardzo niepoprawna rasa, ktora stanela ostatnio w obronie polskiej dziewczyny zaczepianej w sposob nieprzyzwoity i uderzonej w twarz przez podchmielonego meksykanskiego marynarza na plazy w Gdansku. PS. Gwoli scislosci, tamta rasa do ktorej upodobnili sie Norwegowie, to Elojowie (w oryginale the Eloi).
nauki polityczne!
ale nie jest bynajmniej tak różowo jak pokazują to media , Norwegia ma bardzo dużo złóż ropy (cena za benzynę w Norwegii wynosi 15 koron) i dużo pieniędzy nie przekłada się to na poziom szkolnictwa (nędza)w podręczniku dla dzieci na pierwszej stronie można przeczytać Norge er rikeste landet i verden (Norwegia jest najbogatszym krajem na świecie)i to wystarczy żeby już nic nie robić pieniądze załatwią wszystko, służba zdrowia - brud smród i ubóstwo jesteście zdziwieni,że tylko w Polsce ? Nie, po bliskich spotkaniach III stopnia z norweskimi lekarzami kocham polskich, za każdą wizytę u lekarza się płaci,poziom ich wiedzy pozwolicie, że przemilczę ,czeka się w kolejce na operacje do specjalisty, mają wszystko z komputeryzowane jest ich tylko 5 mln luda i co? Oni wszystko zwalają na system pacjent zmarł bo system go nie powiadomił,że ma raka i powinien się leczyć itp.Ale żeby sobie uzmysłowić jak funkcjonuje społeczeństwo skandynawskie polecam przeczytać na Wikipedii ,,Prawo Jante,,i wszystko jasne.
Niestety to wszystko prawda. Ale tym bardziej musimy walczyć by do polskich szkół wróciło harcerstwo i tradycje drużyn Strzelca z wartościami, które dały siłę Lwowskim Orlętom i Szarym Szeregom. Tego wychowania brakuje i to strasznie. Ale niestety kolejnym problemem jest żenujący poziom wiedzy i patriotyzmu nauczycieli nie mówiąc o tzw. politykach, parlamentarzystach, ministrach tzw. MEN-u itd.
niedawno w gazecie ,,Aftenposten,,opisywano historię starszego Norwega który zrezygnował z leczenia się na raka,ponieważ uznał,że te pieniądze przydadzą się na leczenie w Afryce chorych murzynków na aids,niestety ten pan już nie żyje .Ale coś w tym narodzie genetycznie spaczonym (dosłownie) drgnęło i w pewnej gminie 100 wkurzonych osób zdemontowało bramki przejazdowe które pobierały myto ,gmina obiecała ,że je zdemontuje jak tylko opłaty za przejazdy pokryją koszty budowy dróg,bramki zarobiły już tę kwotę, ale ich nie zdemontowano, bo gmina uznała ,że muszą jeszcze postać, aby mogły zarobić na ich demontaż, to się ludzie wkurzyli i pierwszy chyba raz w historii tego kraju wypowiedzieli władzom obywatelskie posłuszeństwo,wzięli sprawy w swoje ręce. Polecam obejrzeć na youtbe film Izabeli Alfredson,,Barnevernet polowanie na dzieci ,, (to o odbieraniu i wynaradawianiu polskich dzieci-polskich obywateli), a na rozweselenie Kabaret Hlynur ,,Skandynawski romans,, Serdecznie panią pozdrawiam, zawsze z przyjemnością czytam pani komentarze.
to bydlo od bydloszewskiego; my z innej paki; z watahy....ktora nie nadstawia zadnego policzka i nigdy sie nie podda.Oni, kastraci, o tym wiedza.
trenuje także seryjnych samobójców. Wykastrowała jedynie bydło przeznaczone do obdzierania go ze skóry...I to bydło nie ma już jaj...
Do wpisu: Piekło to inni
Data Autor
upomina swymi tekstami na portalu? Zaiste Bauman wielce sie nimi, podobnie jak kata wpisami, przejął. To co uprawia sie na portalu jest licytacją we własnym gronie, a nie "upominaniem"
''Krzywdy "ludziom honoru" tacy jak Pani, czy też kat swymi ocenami nie zrobicie żadnej, macie za krótkie nóżki, ale zakwalifikować kogoś do niższej kasty dla poprawienia sobie humoru można zawsze, czyż nie?'' Zdzisio faktycznie ma rozumek za krótki.Tu nie o krzywdę chodzi ani kastowość a o dobro,a napewno tak poucza nas święty Paweł-''tych.którzy grzeszą,upominaj wobec wszystkich,żeby inni również przejmowali się bojażnią'' My nie możemy milczeć tam gdzie pojawia się zło.To nie poprawa humoru a nauka katolicka
musi Pani dobitniej realizować sie jako Prawdziwa Polka na portalu. Bauman był, "ludzie honoru" też, na pewno zostało jeszcze sporo nazwisk, którymi można się posłużyć w wyścigu po "laur patriotyzmu". Nie można się dać wyprzedzić chłystkom.
Anonymous
"wobec koncepcji wysyłania zmarłych nieochrzczonych dzieci do otchłani". Zalatywały mi one pogaństwem, zwłaszcza przez skojarzenie z nielubianą III cz. Dziadów: „Bo słuchajcie i zważcie u siebie, Że według Bożego rozkazu: Kto nie doznał goryczy ni razu, Ten nie dozna słodyczy w niebie” „Bo słuchajcie i zważcie u siebie, Że według Bożego rozkazu: Kto nie dotknął ziemi ni razu, Ten nigdy nie może być w niebie.” Z tego powodu dziękuję za informację o decyzji Kościoła, aczkolwiek dzisiaj - podobnie jak Pani - przyjmuję ją bez emocji.
Anonymous
Wybiórczego oczywiście.
Izabela Brodacka Falzmann
Lepsze krótkie nóżki niż rozum krótki.:)
obserwacja różnic pomiedzy zachowaniami tych, którzy wykazywali się hardością ducha przed 1989, a tymi którzy z podkulonym ogonami biegali do sekretarzy POP by ich pozycja w kolejce za jakimś talonem została poprawiona. Ci pierwsi gdy już można gadać i wypisywać co ślina na język przyniesie, ani o wieszaniu ani o anatemie wobec wrogów nie mają ochoty rozmawiać - jest to domeną tych drugich. Całkiem niedawno jedna z znanych reżyserek wezwała do społecznego ostracyzmu wobec ex prezydenta, który zasłyną z obietnic, ktorymi uwiódł wieszających na nim obecnie psy. Ja nie mam problemów z publiczną oceną zachowań i decyzji ludzi, czyli ich samych, ale nie życzę sobie powrotu do głębokiej komuny za czasów ktorej anatema i ostracyzm były metodą na gnojenie i zastraszanie. Krzywdy "ludziom honoru" tacy jak Pani, czy też kat swymi ocenami nie zrobicie żadnej, macie za krótkie nóżki, ale zakwalifikować kogoś do niższej kasty dla poprawienia sobie humoru można zawsze, czyż nie?
Paweł Chojecki
Mam pewne zastrzeżenie do "wiary" sąsiada. Na tej zasadzie wielu działaczy PZPR i politruków po 89 znalazło nową przystań jako zażarci katoliccy działacze. Z wiarą (zaufaniem), na którą czeka Chrystus w odpowiedzi, na to co dla nas zrobił, nie ma to nic wspólnego. Podobnie też Pascal w swoim wnioskowaniu nie wziął pod uwagę motywacji wiary. Gdybał sobie na płaszczyźnie filozoficznej. Tu Jezus ustosunkował się dobitnie wobec tego rodzaju "sąsiadów" swoich czasów: "Mówił więc do tłumów, które przychodziły, aby się dać ochrzcić przez niego: Plemię żmijowe, któż wam poddał myśl, aby uciekać przed przyszłym gniewem? Wydawajcie więc owoce godne upamiętania. A nie próbujcie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi."Łuk. 3:7-8 Z poważaniem, Paweł Chojecki
Izabela Brodacka Falzmann
Myślę, że wspólnota zbrodni jest ponadczasowa. To zjawisko socjologiczne, więc przyrodnicze, podlegające prawu wielkich liczb. Zawsze- tylko w różnych formach- praktykowany był na przykład. mord założycielski.