|
|
Izabela Brodacka Falzmann To był tylko zwrot erystyczny. Nie ośmieliłabym się przecież pisać do Pani per Ty. Nie wszystko da się ustalić w drodze demokratycznego głosowania. Na przykład nie da się ustalić w ten sposób praw przyrody. Uczeni nie głosują nad teoriami. Oni je tworzą i falsyfikują. Drogą głosowania można co najwyżej ustalić pensję prezesa w "Spółdzielni Pracy Zbędny Trud". |
|
|
Adolf Hitler był wybrany demokratycznie - tak jak Donald Tusk. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dlaczego zatem wolność profesora Chazana i jego wyborów nie podlega ochronie prawnej?
Przeczytałam gdzieś, że niejaki Bauman niesłusznie został sponiewierany we Wrocławiu. On tylko wybrał inną niż jego przeciwnicy ideologię. A fakt, że przejawem tego wyboru było strzelanie tym przeciwnikom w tył czaszki nie jest istotny. W ten sposób realizuje się prawo do swobodnej ekspresji przekonań. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dzięki, poprawiłam. |
|
|
lala może mniej emocji? więcej wiedzy? logiki? racjonalności?
"Obywatelom, którzy w imię wolności sumienia żądają prawa do kwestionowania prawo stanowionego, należy przypomnieć art. 53, par. 5 konstytucji RP. Zapis ten jasno mówi o tym, że "wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona" - np. wtedy, "gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób". Słowem: państwo nie może zgodzić się, by różne "deklaracje wiary" stały ponad konstytucją, ponieważ musi pilnować, by nakazy religii nie zagrażały prawom osób niewierzących. Ta powinność nie ma nic wspólnego z tzw. "bezstronnością". I wcale nie o "bezstronność" tutaj chodzi, lecz o ochronę wolności, czyli m.in. o art. 31, par. 1. "Wolność człowieka podlega ochronie prawnej" - głosi konstytucja |
|
|
lala bardzo to miłe, że pamięta Pani o tych "uczciwych" procesach np. katarów...cudnie było wprost |
|
|
lala co do tych, kto nam wytycza....
"A zaczęło się od religii w państwowych szkołach, która miała być
za darmo, potem trybunał konstytucyjny orzekł, że tak nie można,
że państwo musi płacić, potem powołano ordynariaty polowe w wojsku,
też na koszt państwa, wszystkie urzędy państwowe zostały wyposażone
w resortowych kapelanów, też na koszt państwa, urzędy państwowe
i samorządowe poobwieszano krzyżami, do instytucji państwowych
wprowadzono klauzulę sumienia (lekarze)"....i mamy się tu nie dusić, ci, którzy nie chcą żyć jako katolicy??? |
|
|
lala świątynia opatrzności i religia w szkole też jest fundowana z podatków tych, którzy NIE chca ani jednego ani drugiego, doskonale Panią rozumiem, tylko proszę, ustalmy na co idą czyje podatki - np. czemu w Polsce tak się kościół BOI rozwiązania niemieckiego tj. tyle dostaja kościoły ile im dają (z podatków!) chętni |
|
|
lala 1.nie obciążam niczyjego sumienia, więc proszę mi nie dyktować wedle jakich wartości mam żyć;
2. przestrzegam prawda ustalonego w drodze demokratycznej - odwołania do ustrojów totalitarnych są tanią demagogią niestety... |
|
|
Trochę nieprzemyślane są Pana opinie o celibacie. Osobiście znam wielu mężczyzn, którzy z sobie tylko wiadomych przyczyn, nie związali się nigdy z żadną kobietą (ani też mężczyzną), nie są kapłanami ani zakonnikami a w życiu radzą sobie znakomicie.Nie widać po nich śladu cierpienia, ani też choroby gruczołu krokowego...:))) .To samo dotyczy zresztą kobiet.Są ludźmi pełnymi radości życia, spełnionymi,mają ciekawe zainteresowania. Najwyraźniej odnaleźli w życiu pasję, która jakoś rekompensuje im rozkosze łoża. Zresztą, mimo iż jestem matką i szczęśliwą małżonką, to powiedzmy sobie szczerze- cały ten seks i histeria wokół niego są mocno przereklamowane. A jeśli idzie o ubóstwo społeczeństwa, to bida z nędzą wielu krajów (pierwszy przykład Korea Pn.) nie jest wcale spowodowany pasożytowaniem duchownych katolickich "na zdrowej tkance społecznej". A na pewno raczej wprost przeciwnie. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nathanson to nawrócony aborcjonista. Polecam zwolennikom aborcji jego film " Niemy krzyk". Jest to dokumentalny zapis procedury aborcji. Można go znaleźć na You Tube. Wystarczy wpisać tytuł. Jesteśmy przecież - jak to mówią- pełnoletni i szczepieni. Nikt z nas nie jest chyba dziewczynką w przedszkolnym wieku. Jeżeli o czymś rozmawiamy ustalmy fakty. A książka też jest znakomita. |
|
|
To jest zawsze największe niebezpieczeństwo - wykorzystywanie prawa dla zbrodniczych potrzeb. Wydaje mi się, że w tak skorumpowanym państwie jak Polska (choć na pewno jest też tak w krajach bogatszych i bardziej restrykcyjnych jeśli chodzi o łapówkarstwo) uchwalenie przepisów o eutanazji doprowadziło by do potwornej patologi. Dlatego właśnie najbardziej cierpiącym należało by udzielić szczególnego wsparcia medycyny, tymczasem wiem, że sytuacja staje się z roku na rok gorsza. O tych pacjentach niewielu ludzi myśli, a już zwłaszcza nasza "elita" polityczna. Temat pojawia się jedynie w kolejnym sporze o eutanazji, jak to było jedyne co można tym ludziom zaoferować. Dla przykładu jak NFZ wspiera chorych - moja sąsiadka jest jedyną w Małopolsce kobietą, która przeżyła czterokrotne nawroty raka. Już po pierwszej terapii, gdy miała nawrót choroby odmówiono jej leczenia. Powodem było to, że jest za stara mając 65 lat, aby marnować na nią nowoczesne leki. Gdyby nie interwencja pewnego krakowskiego Profesora NFZ przeprowadził by na niej eutanazję mimo, że teoretycznie w Polsce takiej możliwości nie ma. U nas po prostu odmawia się leczenia i zostawia takiego człowieka by skonał. Masakra. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Odnoszę wrażenie, że te pachołki właśnie wytyczają ścieżkę do bagna. Nie należy się dziwić, że tam lądujemy.
A prywatnie. Cieszę się, że jeszcze ktoś mnie lubi. Zaczynałam w to pomału wątpić. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ma Pani rację. Hitlerowcy pracowali długo nad wizerunkiem Cygana czy Żyda jako zawszonego podczłowieka, roznoszącego tyfus a zatem groźnego dla populacji. Potem łatwo przychodzi " usunięcie" takiego zagrożenia. Teraz stosuje się podobne techniki manipulacji. Na przykład używa się słowa płód tak jakby to był pasożyt albo zaraźliwa choroba. Potem łatwo myśleć o pozbyciu się tego pasożyta. |
|
|
Wpadła mi w ręce niedawno "Ręka Boga" Bernarda Nathansona, amerykańskiego króla "pro-choice". Oj, miał on dużo do powiedzenia na temat metod przygotowywania gruntu pod opinię " publiczną".
POLECAM.
A co do państwa nadzorczego, były tutaj kiedyś cytowane mądrości Lutra, postanowiłam zgłębić i poczytać te pomysły na urządzanie raju na ziemi oraz wywody na temat roli sumienia. Sumienie ZREFORMOWANO. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nienarodzone dziecko żyje. Chyba miał Pan kłopoty z biologią. Podobnie jak żyje człowiek pod namiotem tlenowym. Niby go nie widać ale żyje. Podobnie żyje soliter w Pana brzuszku, choć go nie widać. Podobnie żyją wirusy i bakterie choć ich też gołym okiem nie widać. Nie tylko żyją ale się nawet rozmnażają. Nie wynika z tego oczywiście, że postuluję objęcie ochroną soliterów i owsików. Co do inkwizycji. Powinien Pan wiedzieć,że w czsach inkwizycji trafienie pod jurysdykcję tej instytucji gwarantowało rzetelny proces. Za dużo się Pan naczytał komunistycznej propagandy. Warto poszerzyć lektury. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Aż się prosi o odpowiedź - chcesz się skrobać to się skrob, ale nie zmuszaj innych aby obciążali twoją skrobanką swoje sumienie. Prawo też może być zbrodnicze. Żydzi byli "usuwani" w majestacie obowiązującego wówczas prawa. Powoływanie się na prawo stanowione nie uchroniło nazistowskich morderców od stryczka.
"historia magistra vitae est". |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann "Życie niegodne życia" - to slogan hitlerowski. Doskonale wyobrażam sobie sytuację chorego, którego poza bólem nic już nie czeka. Ten stereotyp, ta klisza są wykorzystywane jednak do budzącego grozę procederu usuwania ludzi niewygodnych. Niewygodnych dla własnej rodziny, dla opiekuńczego państwa. Państwo oszczędza na emeryturach i szpitalach, rodzina czeka na spadek albo mieszkanko. Motywy ukryte zawsze są a żeby je ukryć szermuje się ideologią i epatuje cudzym cierpieniem. |
|
|
Największa obłuda kościoła to celibat. Bo tajemnicą jest poliszynela,
że księża mają kochanki i bardzo często dzieci.
Do przyjęcia jeszcze kochanka, trudniej zrozumieć gdy księża dobierają się
wbrew naturze do młodych chłopców.
Ale prawdopodobnie w dużej mierze winien temu właśnie celibat.
Mężczyzna bowiem jest tak skonstruowany, że organizm domaga się rozładowania.
Wstrzemięźliwość jest biologicznie i fizycznie niemożliwa.
Grozi to rakiem gruczołu krokowego. Ejakulacja, tak jak mikcja musi nastąpić.
TAK CHCE NATURA i kościół tego nie zmieni.
DLACZEGO KOBIETY STATYSTYCZNIE ŻYJĄ DŁUŻEJ ?
Celibat jest więc wbrew naturze! Drzewa nigdy nie będą rosły korzeniami do góry?
Po co ten fałsz "ślubowania czystości"? Czyżby dla wyższości obłudy nad prawdą?
Często słyszymy ostatnio o przypadkach skazania księdza na karę więzienia za pedofilię.
Czyli jest coś nie tak, jak powinno.
A chodzi tu po prostu o majątek kościoła.
Celibat chroni ten majątek przed ewentualnymi spadkobiercami.
Taka jest prawda tego archaicznego fałszu.
Kościół hamuje postęp i dąży do tworzenia jak największej ilości ubóstwa.
Bieda sprzyja prymitywnej pokorze. Kłaniają się tutaj Karol Marks i Włodzimierz Iljicz Lenin,
którzy stworzyli wyższość ideologii nad ekonomią, czyli zabobonu i utopii nad gospodarką.
Najpierw trzeba było należeć do Partii, żeby dostać awans na stanowisko kierownicze.
Nie ważne były kwalifikacje, zdolności czy talent.
Najważniejsza legitymacja partyjna - ideologiczna przynależność.
Według Trockiego dialektyka ta miała się do logiki jak "wyższa matematyka do niższej".
Ponieważ myślenie takie jest ciągle żywe
----------------------- należy się spodziewać obowiązkowej religii na maturze.
*** |
|
|
Tym stadom baranków bożych odbiera rozum.
No, ale tak to już jest. Ludzie są jak owce - potrzebują przewodnika.
W tym kraju wolność jednostki depcze zaborca soviecki,
lub dla odmiany ogranicza vatykański beneficjent.
Kobiety, żeby zachować wolność swojego wyboru jeździć muszą za granicę - do Niemiec, Anglii -
zależnie od zasobu portfela. Ciekawe ile wśród nich jest katoliczek, a ile ateistek ?
TAMTEN FAŁSZ SOVIECKI POTRZEBNY BYŁ PACHOŁKOM MOSKWY.
-------------------------------------------- A TEN KOMU ma służyć?
Państwo polskie zdominowane jest ostatnio przez kościół.
Jak nie konkordat, to aborcja. Jak nie aborcja, to krzyż w sejmie.
Obowiązkowa religia. Budowa zbytecznych świątyń.
Tylko patrzeć jak usłyszymy żądania restytucji działającej
od XIII do XVIII wieku Świętej Inkwizycji.
Ponieważ ta diabelska tyrania jest obecnie powszechnie objęta zasłoną milczenia
i ulega zapomnieniu, tym bardziej należy ją przypominać.
*** |
|
|
Z jednej strony doskonale rozumiem argumenty obrońców życia, którzy bez względu na sytuację chcą chronić poczęte dziecko, z drugiej jednak znam kilka przypadków, które nijak pasują do retoryki Pana Terlikowskiego na temat tego, że aborcja jest dla kobiety kolejną traumą. Koleżanka mojej mamy z klasy wychowana w bardzo katolickiej rodzinie została przymuszona przez rodziców do donoszenia ciąży powstałej w wyniku potwornie brutalnego gwałtu. Pilnowali ją przez cały czas, wznosili modły, mimo, że dziewczyna wyła z rozpaczy. Ostatecznie wybrała samobójstwo. W państwach w których przepisy antyaborcyjne są najostrzejsze powszechna jest "turystyka" aborcyjna. W Wielkiej Brytanii najczęściej usuwają ciążę Irlandki, a także Polki. Jeszcze nie było w historii takiego prawa, które powstrzymało by ten proceder. Zdesperowana kobieta w ciężkiej sytuacji życiowej zrobi wszystko, żeby pozbyć się ciąży, choćby miała to zrobić wieszakiem (bez względu na religię jaką wyznaje bo w końcu te kilka tysięcy aborcjonistek to raczej nie wszystko ateistki). Polski jak Pani napisała "zgniły kompromis" jest moim zdaniem na dzisiejszą chwilę optymalny, chroni przed traktowaniem aborcji jako metody antykoncepcji co dzieje się na przykład w USA, a pozwala na usunięcie ciąży w szczególnych przypadkach. Niestety już same procedury jak pokazała sprawa prof. Chazana są złe. Co do eutanazji, to poparcie dla niej będzie wzrastać jeśli nasz NFZ tak traktuje terminalnie chorych, że mają jedynie ochotę się zabić. Zwłaszcza w stanach potwornego bólu nie wydawanie odpowiednich leków przeciwbólowych, lub wydawanie ich w śmiesznych dawkach jest normą. Jeśli pacjent potrafi krzyczeć to ma jeszcze szansę, a jeśli jest zbyt słaby lub sparaliżowany przeżywa piekło na ziemi. Pozbawiono tych ludzi jakiejkolwiek godności i właściwej opieki. Często gdy możliwa jest pomoc medycyny w złagodzeniu cierpienia, a także znajdą się ludzie chcący z tym człowiekiem być, wspierać go, myśl o eutanazji po prostu znika. |
|
|
lala cytuję: "Ludzie wierzący nie tylko są karani za samą ocenę czyjegoś niemoralnego ( ich zdaniem) postępowania lecz wręcz są zmuszani do udziału w praktykach, które uważają za zbrodnicze." - otóż nie dostrzegłam, by ktoś zmuszał do praktyk :"zbrodniczych" - a/ obowiązuje przestrzeganie prawa - co chyba jest jakimś minimum cywilizacyjnym, w Polsce prawo dot. aborcji jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie b/ najbardziej mnie bawi ten 95% katolików i aborcje (por-life nie chce słyszec o banalnym przekazie: "nie chcesz katoliczko aborcji, to jej nie rób, ale nie zmuszaj innych do uznania zygoty za człowieka"), c/ w katolickim (!!!) szpitalu na tzw. Zachodzie bez problemu robi się aborcje, gdy np. płód ma tak ciężkie wady rozwojowe, że nie ma szans na przeżycie...
więcej światła!!!
pomieszanie zagadnień aborcji i eutanazji jest dość demagogiczne jednak, a każdy kto był choć raz np. w hospicjum onkologicznym dziesięć razy się zastanowi, zanim ostro zaprotestuje przeciw temu, by ktoś, kto sobie tego życzy nie mógł decydować o swoim odejściu ze świata tylko wył z bólu, gdy morfina nie pomaga...no, alez to takie cudne cierpienie... |
|
|
Z Marią Skłodowską na pewno też byś się Pan nie dogadał - to fakt.
No i nie wiem w sumie jaka jest definicja faceta u pana - JP II nim był? |
|
|
Sz. Pani Izabelo
Myślę że istotą, osią rozważań nad zagadnieniami poruszonymi w Pani artykule jest przymiot człowieczeństwa.
Otóż moim zdaniem zwolennicy aborcji i eutanazji zakładają, że mają do czynienia z przedmiotem aborcji lub eutanazji. Tak właśnie tak, z przedmiotem nie z człowiekiem.
Tak więc zwolennicy aborcji wychodzą z założenia, że mają do czynienia z przedmiotem (płodem), które nie jest jeszcze człowiekiem, natomiast zwolennicy eutanazji wychodzą z założenia, iż mają do czynienia z przedmiotem, który już nie jest człowiekiem.
Jeżeli przyjmie się więc takie założenia to wszystko potem jest już bardzo proste i nie trzeba mieć, i nie ma się, już żadnych wyrzutów sumienia.
Potwierdzenie takiego sposobu myślenia i postępowania znajduje się w wielu książkach przedstawiających życie w różnego rodzaju obozach przetwarzania i utylizacji ludzi.
Cechą znamienną osób funkcyjnych w tego rodzaju obozach było to, że nie mieli oni wyrzutów sumienia.
A dlaczego?
A dlatego, że już w pierwszych etapach postępowania z więźniem następowało jego odczłowieczenie, to było podstawowe działanie machiny obozowej.
Taki więc brudas, obszarpaniec, śmieć, kaleka fizyczny i umysłowy był już tylko półfabrykatem do dalszej przeróbki, nie przypominał już człowieka i w rzeczy samej bardziej przypominał zwierzę niż człowieka.
Tak więc nic dziwnego, że taki funkcyjny nie miał żadnych wyrzutów sumienia, bo i niby dlaczego.
W obecnym czasie odczłowieczania nie stosuje się wprawdzie na masową skalę, co nie znaczy, że nie czyni się chociaż częściowych prób wiodących w tym kierunku.
Przykładów jest wiele, zwłaszcza z zakresu dyskusji na tematy polityczne.
W takiej dyskusji należy wpierw odczłowieczyć adwersarza za pomocą różnego rodzaju epitetów, zaś to, że nie ma on racji jest potem samo przez się zrozumiałe i oczywiste. |
|
|
Jestem facetem. Być może dlatego nie mogłem i dalej nie potrafię zrozumieć kobiety.
Ktoś powiedział, że kobieta nigdy nie zauważy co się dla niej robi,
ale zawsze zauważy czego się nie robi.
Tak, tak „kobieto puchu marny”. To prawda - życie w 99% ( z pełnym szacunkiem dla kobiety )
potwierdza ten pogląd.
Kobiety - w pewnych sytuacjach - przyjmują solidarną postawę grupową przeciwko mężczyznom,
to jasne. Ale że wrogą wobec samych siebie, to już zbyt zawiłe dla faceta.
No bo jak zrozumieć filozoficzną niemalże postawę, że zacytuję
panią Izabelę:
- Zwolennicy „aborcji na żądanie” uważają, że kobieta ma prawo
wybrać dla swego nienarodzonego dziecka życie lub śmierć - koniec cytatu.
Ludzie, trzymajcie mnie !
Nienarodzone dziecko i życie. Jeszcze nienarodzone i śmierć.
Jeszcze nie ma - ale już jest. Jeszcze nie żyje, ale już uśmiercone.
Kobieta ma prawo ( CHYBA MA - CZY NIE MA ?) zdecydować URODZIĆ czy NIE URODZIĆ.
Tak powinna chyba kobieta rozumować ? Kobieta odpowiedzialna i rozsądna.
Tym bardziej kobieta nauczycielka. Która wie jaka jest dziś młodzież -
-------------------- "Z tyłu liceum z przodu muzeum"
VIDE:
niewygodne.info.pl
Ale czy 13 - to letnia dziewczyna to już kobieta ?
Czy jest już w stanie urodzić dziecko ?
Inaczej - CZY DZIECKO MOŻE URODZIĆ DZIECKO ?
A czy to dziecko jest już psychicznie dojrzałe ?
W Anglii nie trzeba zakazu aborcji żeby rodziły się polskie dzieci
W imię pauperyzacji ABORCJA zniewala człowieka
Aborcja powinna dotyczyć tylko i wyłącznie kobiety, która dziecko ma urodzić i wychować.
Która wspólnie z ojcem zadecyduje i oboje świadomie przyjmą na siebie obowiązek wychowania.
A panowie vaginolodzy - doktorzy brata celibata niech się zajmą duszpasterstwem i swoimi pedofilami.
Nie ta matka co urodzi, ale ta co wychowa.
Odnośnie życia poczętego, to może warto zapytać się o zdanie dzieci wyklętych,
bo niechcianych - wychowanków Domów Dziecka.
Ludzkość już zapomniała jak kościół tylko za odmienne przekonania i naukowe poglądy,
czyli konszachty z diabłem, palił na stosie niewierne "czarownice i wiedźmy"
CZĘSTO W ŁONIE Z ŻYCIEM POCZĘTYM
------------------------ Przez blisko 500 lat.
*** |