|
|
Izabela Brodacka Falzmann Święte słowa. Co do Słomczyńskiego. Pasjami czytałam jego kryminały. Ale miałam wtedy chyba z 10 lat. Ulissesa oczywiście sobie kupiłam . Duży niebieski tom. Ładnie komponuje się kolorystycznie na półce. No i Alex bywał swego czasu w Astorii w Zakopanem. Teraz można wynająć tam pokój ze śniadaniem za 70- 100 złotych. ( To wiem tylko z reklamy) Kiedyś za takim Aleksem biegały tam panie z najwyższych ubeckich ( przepraszam literackich) sfer. I właśnie podczas pobytu w „Astorii” w 1996 roku Wisława Szymborska otrzymała wiadomość o przyznaniu jej Nagrody Nobla. To były czasy.
"Mais où sont les neiges d’antan?" |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Faktycznie facet mógłby robić za dandysa i po trochu to robi. Ja bardzo lubiłam jego występy bodajże w Nowym Jorku.
Jest cały szerego filmów w których brzydki okazuje się piękny, głupi okazuje się mądry, nieokrzesany - prawdziwie elegancki i tak dalej. Jakoś się z nimi identyfikuję. Psychoanalityk mi się kłania. A może czas już przerzucić się z lekturami na harlekiny? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Czy Pan to mój ulubiony Zdzichu z Polski? Ten sam? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Właśnie. Współpracuję czasem z kancelarią radcy patentowego. Czego ci tłumacze nie wymyślą? Humor z zeszytów szkolnych niech się schowa. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Szanowny Panie, na temat tłumaczeń Słomczyńskiego zdania są w środowisku po prostu podzielone.
Pozwolę sobie przypomnieć znaną anegdotę. Młody żonkoś spotyka kolegę: „ Twoja żona jest na pewno piękna?”- pyta kolega. „ Nie za bardzo odpowiada żonkoś” , „A może bogata, albo mądra?” kontynuuje kolega ale na każde pytanie dostaje podobną wymijającą odpowiedź. „ No to chyba jest świetna w łóżku?”- mówi zdesperowany .
„ W tej sprawie zdania są podzielone, jedni mówią, że tak inni, że wręcz przeciwnie”- odpowiada żonkoś.
I proszę nie pisać, że stare. Sama to wiem. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak sezon ogórkowy się zaczął. Skończy się w dniu wyborów prezydenckich. A swoją drogą media informują nas o awanturze o płeć Kubusia Puchatka.
msn.com
Wkleiłam adres żeby Pan też znalazł. U mnie pokazuje się samo, wbrew mojej woli. Muszę jakoś to zlikwidować. A poza tym "repetitio est mater studiorum". |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To nie ja to Robert Stiller. Ale zgadzam się z nim. W Polskiej kulturze ten tytuł musi być rozumiany jako krokodyl nazywany Dundee. Jeżeli znajomy pisze do mnie ostatnio : "pies Kazik zeżarł kurę" ( znajomy ma labradora, którego tak nazwał) będzie oczywiste, że chodzi o psa a nie o naszego innego wspólnego znajomego, który niefortunnie też nazywa się Kazik. |
|
|
Kto, jak kto ale krytyk Słomczyńskiego powinien zająć się najpierw własnym podwórkiem - ortografią i interpunkcją. Jest trochę do poprawienia... Jeżeli napisze Pan jeszcze, że powieści kryminalne Joe Alexa były tłumaczone z angielskiego na polski (bo przecież rzekomo polskiego[...] "NIE ZNAŁ. A może znał, a nie używał?"), to czekam z niecierpliwością na Pańskie genialne tłumaczenie "Ulissesa" Joyce'a, które raz na zawsze zakończy dyskusję nad wieloznacznością słownictwa użytego w oryginale i, wynikających stąd "pułapek językowych" dla tłumaczy. Słomczyński potrzebował blisko 13 lat na przetłumaczenie 800-stronicowego tekstu. Panu, jak widać, wystarczyła minuta, by go obsobaczyć. Marnuje Pan talent:-) |
|
|
Czyżby sezon ogórkowy się rozpoczął? Tyle się ciekawych rzeczy dzieje. Jaki jest sens powtórek z NE?
Z dedykacją. youtube.com |
|
|
Dobry tłumacz przede wszystkim MUSI znać język polski. Maciej Słomczyński nagradzany i reklamowany polskiego NIE ZNAŁ. A może znał, a nie używał? Wystarczy przeczytać jego tłumaczenie ALICJI W KRAINIE CZARÓW - masakra! Za ULISSESA i za dzieła Szekspira, powinno się go wybatorzyć na rynku. |
|
|
„Crocodile Dundee” to nie „Krokodyl Dundee” tylko „Dundee- łowca krokodyli”. Dundee to nie imię krokodyla ani głównego bohatera, lecz nazwisko pochodzące od nazwy szkockiego miasta.
Tutaj Pani się trochę zagalopowała. "Krokodyl" Dundee, to właśnie imię (nazwisko) głównego bohatera. Film był o nim, więc tytuł, również polski jest prawidłowy. W kulturze anglosaskiej często stosuje się przydomki od wykonywanego zawodu, zajęcia lub miejsca pochodzenia. Gość o nazwisku Dundee łowił krokodyle, stąd tytuł filmu.
Czy tytuł filmu "Cyprian Kamil Norwid" należałoby zmienić na "Cyprian Kamil Norwid - poeta romantyczny"?
To, co Pani tutaj opisuje przypomina mi pewien artkuł w lokalnej gazecie na temat tłustego czwartku - Paczki Day, który obchodzą także niektóre tutejsze piekarnie. Autorka widząc gdzieś na witrynie sklepowej wyraz Paczki przetłumaczyła sobie to jako parcels.
Życzę smacznych paczek w Paczki Day. |
|
|
Teresa Bochwic Sensu nikt nie potrzebuje, bo po co. A do czego służy tłumacz google? On właśnie czasem tak przekłada na nasze. |