Otrzymane komantarze

Do wpisu: Oba gorsze
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Polacy w GB na ogół pracują. natomiast wyspiarze pilnują żeby nie nadużywali przywilejów socjalnych. Dlatego Polacy włączają się po prostu w życie tamtego kraju. To samo dotyczy Wietnamczyków w Polsce. Są solidni, pracowici, wymagają od dzieci dobrej nauki i punktualności. Jest ich sporo i nikomu nie przeszkadzają. Uczniowie wietnamscy mogliby być wzorem dla polskich. Przecież to nie chodzi o żaden rasizm jak nam się wmawia. Chodzi o to, że przymusowo nam wpychani przybysze są roszczeniowi, wcale nie chcą pracować, chcą korzystać z socjalu i narzucać swoje prawa. Doświadczyli tego Niemcy i Francuzi i chcą żebyśmy na własnej skórze poznali ich kłopoty.
youtube.com Szwecja problemy z muzułmańską młodzieżą youtube.com Muzułmanie gwałcą Norweżki - same ,,korzyści,,z imigrantów siedzących całe życie na socjalu państwo daje im mieszkania meble, pralki ,lodówki co tylko zapragną nie przepracowawszy ani sekundy w życiu mają gwarantowaną emeryturę
Jabe
Naturalnie. Pisałem generalnie o imigracji, nie o tym, czego się dziś od nas wymaga.
Tylko, że ci " konsumenci" konsumują za pieniądze z naszych kieszeni, z pieniędzy im przysługujących od państwa które przyjmuje uchodźców.
Jabe
Widziałem swego czasu reportaż na temat rosyjskich sierot. Okazuje się, że państwo tam chucha i dmucha, pomaga, jak może. Za sierotą idą spore pieniądze. Dlatego prawie niewykonalne jest adoptowanie dziecka – to oznacza stratę finansową dla instytucji opiekuńczej. Bywa i tak, że na stanie są martwe dusze. Jeśli dobrze pamiętam – dosłownie martwe. Tak to jest, gdy państwo się opiekuje narodem.
Jabe
Nie ma powodu sądzić, że imigracja nie jest korzystna. To nie jest tak, że imigranci poprostu rugują autochtonów z rynku pracy. Też muszą jeść i gdzieś mieszkać. Stają się konsumentami. Gospodarka rośnie, bo więcej ludzi produkuje i więcej konsumuje. Ponadto, wielu jest ambitnych i zakłada własne firmy. Przypuszczam, że dla Wyspiarzy przybycie Polaków jest korzystne. To nasza strata. Natomiast inwazja cywilizacyjna jest faktycznym zagrożeniem. Europa zachodnia stoi przed groźbą wrogiego przejęcia kulturowego. Instynktownie bronimy się, bo nie chcemy podzielić jej losu.
NASZ_HENRY
Cenne zasoby islamskie zastępują cenne zasady chrześcijańskie ;-)
Kazimierz Koziorowski
"In the end of the day" nie ma wiekszego znaczenia czy to multi kulti, czy ofensywa lewactwa lub pozne nastepstwa rewolucji francuskiej albo tej z lat 60 XXw. To jest GRA miedzy nasza cywilizacja a barbaria. Barbaria mieszka wsrod nas od stuleci i znalazla subtelne sposoby zebysmy zaczeli oddawac pole bez walki. Pomimo bohaterskich postaw niedobitkow rzeczywistej elity, wynik tej gry wydaje sie byc przesadzony. Juz tylko boska interwencja moze ten wynik zmienic.
Pani Izabelo,ponieważ temat dzieci jest mi bliski także zawodowo,odniosę się do odbierania dzieci rodzicom biednym,otyłej matce (...).Otóż,zasiłek rodzinny w "normalnej" (Boże,do czego to doszło,że trzeba to pisać w cudzysłowie)dla dziecka 0-5 lat 77zł,a w rodzinie zastępczej prawie 1000.Wiele pisano o tym,że dzieci zabierane są na specjalne zamówienie:nie z rodzin patologicznych,ale biednych,gdzie dzieci są grzeczne (to określenie będzie najlepsze).Niech nikt nie wierzy,że państwo pomaga samotnym matkom i rodzinom wielodzietnym.Dodatek dla rodziny wielodzietnej (trójka dzieci,matka bezrobotna)to 180 zł.O błazeństwie kart dla rodzin wielodzietnych nawet nie ma co pisać.Mam nadzieję,że za dwa tygodnie to haniebne odbieranie matkom dzieci,dobiegnie kresu. Pozdrawiam serdecznie.
Mikołaj Kwibuzda
Nie mówi się o tym, a ja mam wrażenie, że podobnie jak tryumf lewactwa w komunikacji publicznej Zachodu (dość przytoczyć wszystkie wiadomości o cenzurowaniu Facebooka - światowego medium - jako ilustrację tego tryumfu), również obecny najazd barbarzyńców jest późnym następstwem rewolucji obyczajowej lat sześćdziesiątych. Co raz dowiadujemy się o nasileniu gwałtów w rejonach osiedlenia lub przynajmniej o pretensjach "uchodźców", że w Europie nie czekają na nich chętne kobiety. Otóż, niezależnie od wszelkich możliwych inspiracji i manipulacji wrażych sił, z Rosjanami i ISIS na czele, te setki tysięcy młodych byczków po prostu naoglądały się gołych panienek w internetach, albo i na plażach Morza Czerwonego, i wyobraziły sobie, że Europa to ląd kobiet na życzenie. Jeśli do tego dodać z jednej strony, że w ich krajach obce kobiety są okutane w szmaty i otoczone bardzo surową ochroną prawną, a z drugiej, że raj w ich wyobrażeniach religijnych oferuje przyjemności łoża na pierwszym miejscu karty dań, nietrudno zgadnąć, co ich zmotywowało do wędrówki do raju na ziemi. Przy okazji to tłumaczy również entuzjazm tak zwanych feministek dla tego najazdu. Od czasu do czasu widać - na przykład, gdy się wypowiadają aprobatywnie o prostytucji - że te telewizyjne feministki to damulki z problemami z libido. (Broń Boże nie mam na myśli rzeczywistych feministek, osób broniących kobiety przed wykorzystywaniem). Dziumdzie patrzą sobie na szklanym ekranie na te spocone torsy i kudły - i marzą. Obawiam się jednak, że spotkanie marzeń obu stron będzie dalekie od raju. Socjologów zaś tłumaczy własna głupota (nieobca wprawdzie także opisanym byczkom i feministkom), uwarunkowana systemowo. Ostatnio wpadła mi w ręce książka socjologa, Stanisława Andreskiego, "Czarnoksięstwo w naukach społecznych". Stara, z 1972 roku, ale po polsku wydana dopiero w 2002 w Oficynie Naukowej. Co zabawne, w jej spolszczeniu z autorem współpracował niejaki Jan Sowa, zdaje się ten sam, znany z "dzieł pomnikowych dla pedagogiki wstydu" mędrzec, co widzi bystro drzewa, ale nie umie z nich poskładać lasu. W każdym razie książka daje bardzo przenikliwe, acz pesymistyczne spojrzenie nie tylko na rzeczone nauki społeczne, ale na los nauki i uniwersytetu w "nowoczesności".
raczej "mieć do czynienia z takimi eksPOnatami na każde gwizdnięcie", żeby byś ścisłym. Niestety, POprzez zabór mediów, zdominowali przestrzeń, zwaną "mędialną" i zagłuszyli inteligencję i Kościół (który zawsze bywał zdrowy dawnymi laty ...). Czy da się to zmienić? Łatwiej byłoby zamurować! Będzie to wymagać dużo pracy i cierpliwości.
Do wpisu: Moralność socjalistyczna
Data Autor
lala
1. ani Klemperer ani jego niemiecka zona, która go ocaliła, nie byli ludźmi wierzącymi, raczej (jak wielu i dzis) formalnie prznależaeli do róznych instytucji wyznaniowych, ot, bez przekonania; 2. chciałam tylko zwrócić Pani uwagę na taki fakt, że mało kto dzisiaj przejmuje się językiem, w którym mowa o "zbędnych, pasożytniczych, złych z gruntu" - jednostkach czy grupach, no nie, nie w imie ideologii - w imie "bezpiecznej Europy, zasad chrześcijańskich, fundamentu naszej częsci swiata"- przed Klempererem tez się tym mało przejmowano, ale (miałam naiwna nadzieje) już później, po doświadczeniach XX wieku (tak nazizmie jak i komunizmie) - już chyba czas , aby się tym przejmować - znów pewnie naiwnie sie myle... 3. cytuje: " Zabija zbrodnicza ideologia podniesiona do rangi doktryny państwowej, której ludzie godzą się być posłuszni" - Pani nie widzi tej ideologii wśród współczesnych polityków? polskich? europejskich? Pani nie widzi tych "posłusznych ludzi"?
Izabela Brodacka Falzmann
Język III Rzeszy można skutecznie porównywać z komunistyczną nowomową.Robił to Jakub Karpiński.Właśnie "moralność" typowego obywatela III Rzeszy pozwoliła takiemu prymitywowi jak Hitler zawładnąć krajem, który wydał Bacha i Beethovena. Moralność sprowadzająca się do posłuszeństwa obowiązującej doktrynie państwowej. Moralność legalisty. Bo to przecież nie słowa zabijają. Nie ulegajmy stereotypom. Zabija zbrodnicza ideologia podniesiona do rangi doktryny państwowej, której ludzie godzą się być posłuszni. P.S. Klemperer (o ile pamiętam) był wyznania ewangelickiego choć pochodzenia żydowskiego. Jego wierna żona, której zawdzięczał ocalenie była Niemką, aryjką. Jak widać inaczej rozumiała ona moralność obywatelską niż większość Niemców.
lala
1. dość ułatwiła sobie Pani rozważania o etyce bez sankcji - wielu bardzo moralnie postępujących ludzi nie wierzy w żadną transcendencję 2. co do mowy nienawiści - warto pamiętać o Klempererze i jego LTI - o tym, do czego słowa prowadzić potrafią... 3. (Klemperer nie był nota bene wierzącym żadnej religii)
Izabela Brodacka Falzmann
Katastrofa w Czarnobylu była oczywiście w 1986 roku. Przepraszam za błąd.
Wiem i czekuję nasilenia tego zjawiska po ewentualnym przesileniu politycznym w Polsce. Treści donosów na nielubianych kolegów z pracy ktorych stanowisko chce sie zająć, donosów na szefów nie dających za nic premii, donosów na chodzących do kościoła albo że do niego nie chodzi. W tej nowej sprawiedliwszej Polsce po wyborach, byli sekretarze POP będą musieli wszak udowodnić w jakis sposób użyteczność wobec nowych włodarzy.
Izabela Brodacka Falzmann
Proszę zauważyć, że chętnych do złodziejstwa też są całe tabuny. Czy to zmienia naszą ocenę tego zjawiska? Po 89 roku trafiło mi w ręce opracowanie" Ludzie listy piszą". Nie pamiętam szczegółów. Były to listy obywateli do KC. Straszne. Poszukam i kiedyś zacytuję. Nie chcę być gołosłowną.
Czy nie lepiej zostać manipulantem na usługach władzy. Czytając tz. niezależne media chętnych są całe tabuny.
"Jaka moralność poza moralnością socjalistyczną kiedykolwiek pochwalała donosicielstwo?" --------------------------------------- Angielska moralnosc, ale nie wiem, czy to tak naprawde jest roznica.
Tak, zmieniło się. Nie ma powszechnego potępienia donosiciela. Sadząc po karierach dużej ich części, mamy system polityczny z lat 1944 - 89.
ant.an
Nic się nie zmieniło.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za miłe słowa. Sądy odgrywają fatalną rolę w Polsce. Odbierają dzieci. Uczestniczą w rabunku nieruchomości.I wreszcie będą tępić obywateli za słowa prawdy, którą nazwą mową nienawiści.Pozdrawiam serdecznie
Izabela Brodacka Falzmann
Tak było i jest. Nie pozwalajmy sobą manipulować władzy. To najważniejsze.
Izabela Brodacka Falzmann
Zbrodnicze systemy tworzyły zbrodnicze prawa ale je egzekwowały w oparciu o ludzką małość, o donosicielstwo. Za dowcip o Stalinie groziła śmierć. Donosiciel był faktycznie mordercą. Głupie systemy tworzą głupie prawa. Za mowę nienawiści grozi tylko kara finansowa. Jednak doniesienie na sąsiada, że nazywa kogoś pedałem jest o wiele gorsze od jego przewinienia.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też pozdrawiam:)