Otrzymane komantarze

Do wpisu: Epitafium dla Oleksego
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ja nie twierdzę, że piękne, lecz śmieszne. A to już nie najgorzej.
Izabela Brodacka Falzmann
Oj tam oj tam- znam ładniejszych komuszków. Znam oczywiście w cudzysłowie.
contessa
Pomimo wszystko był inteligentnym facetem na tle współczesnej mu czerwonej swołoczy spod sierpa i młota i na pewno posiadał spory nadmiar ogłady w porównaniu z nią. To za mało na bycie arystokratą i perłą przed wieprzami choć choćby to, że wiedział kiedy skończyć jak prawdziwy mężczyzna na pewno do takiego miana sporo go przybliżyło. Nie będę płakać po śp.Oleksym ale ponieważ umarł człowiek - (*).... Niestety to, że zaczynają wymierać nie oznacza końca ich epoki bo niestety czuć ją będą jeszcze prawnuki naszych wnuków. I niech to będzie przesłanie i motor dla żywych by "tamci" odchodzili godnie i w pokoju ale zostawiali po sobie jak najmniejszy "testament"... Izo - pozdrowienia.
Ale chrześcijaństwa nie wolno mi się wypierać i tradycji polskiej też, i o tych co poszli w ... odeszli, trzeba powiedzieć coś dobrego. Józek predyspozycje do polityki miał. Przede wszystkim miał łeb, niezbędną masę i był waleczny. Przypomnijmy sobie czasy PRL-u. Kiedy Józek startował do poważnej polityki, to już w ósmej klasie podstawówki było PO (przedmiot nauczania - Przysposobienie Obronne) i dla wszystkich obywateli powyżej 14 roku życia było jasne, że PRL jest jednostką wojskową mięsa armatniego przeznaczoną na pierwsze uderzenie nuklearne. Nie ma przyszłości, to i piekła, ni nieba nie ma. A Józef walczył o lepszą Polskę :) Imaginujcie sobie państwo ile wódy musiał dzielny Józek obalić z bezpiecznikami, ile ruskich pierścionków i łańcuszków musiał im dać, ile tureckich kożuchów, a może i dobra z PEWEX-u, aby umożliwili mu usiąść do stołu i pić z KGB-istą, a dalej z NKWD-dzistą, którzy to dopiero, wziąwszy nie mniejszy bakszysz, namaścili Józefa na kacyka w Białej Podlaskiej. On się poświęcał dla Polski! Był chłop dzielny, waleczny i gdyby ta pierestrojka go tak nie wyślizgała, to on osiągnąwszy szczyt w Partii jedynej, kochanej, zbudowały by nam komunistyczny Prawdziwy Raj Ludowy. No ale z całym światem wygrać samotnie nie mógł. Po solidarnościowej ruchawce diaspora postawiła na swoich krewnych, Jolkę, Bagsików i na tego kłapouchego za jego swojsko brzmiące nazwisko - Józek mimo to trwał na szańcu - pokornie służył młodej gwardii. No to co? Nie dosyć, że inteligentny, błyskotliwy, ujmujący i co tam jeszcze o drogim nieobecnym napisaliście, to jeszcze szczery patriota, rycerz przełomu XX/XXI wieku, wzór dla młodzieży! Można? - TRZEBA !
No to dodam, że jestem pewny tego, że bohater wieczoru różnił się od pozostałych towarzyszy - Imidżem. A z chrześcijaństwem i pochówkiem tych zwyrodnialców, to jest tak: - oni nie wierzą w żadne idee, a z marksizmu biorą poradę, że zbrodnia, zabójstwo jest środkiem uprawiania władzy takim samym jak propaganda, tylko stosowanym w innych okolicznościach (ale nie obrzydliwym) - oni wierzą tylko w interesy, szmal i siłę - no ale jak kostucha już przyjdzie, to co szkodzi spróbować? Niech przyjdzie klecha na pogrzeb. Może się uda? Nic do stracenia i tak nie ma :) Cwaniak uwiódł was taką dziecinną trochę kulturą. Nie wypowiadał się stanowczo tylko coś ciapciał, a robił to co wszystkie czerwone. pozdrawiam
Nie będę udawać,że potrafiłam docenić jego polot i intelekt, ale jako kobieta przyznam, że na tle innych komuchów Oleksy olśniewał klasyczną urodą.
Andrzej Wolak
Nic z jego  drogi życiowej nie jest warte uznania. Warto natomiast się za niego pomodlić
lewicowość Oleksego wynikała raczej z chrześcijańskiego wychowania niż z ideologi marksistowskiej i być może tym różnił się od reszty towarzyszy
Ostatni raz kiedy cieszyłem się, że czerwona menda zdechła, to było w przypadku Czernienki. Była huczna stypa, stypendium poszło na półlitra, ognisko na środku pokoju i znakomity, choć niespodziewany gość - Prodziekan do spraw studentów. Kiedy gość dowiedział się co świętujemy, poprosił tylko, by imprezkę kontynuować jutro, bo już późno. to był ostatni, z którego się cieszyłem. Kiedy zdychały kolejne gnidy już tylko żałowałem, że żyły - i tak jest do dzisiaj. Tłusty, jowialny, kulturalny - może jeszcze "na swój sposób sympatyczny"? - Drodzy Państwo ! To były czerwone bestie. Te w PZPR i te w ZSL. Oni doskonale wiedzieli, dzięki jakim metodom bezpieki mają dostatek, a często sami mieli "epizody życiowe" - okołobezpieczne. Nie tylko władzę, chociaż ta dawała im podnietę. Oni mieli brutalną i bezwzględną władzę, a żeby ją osiągnąć musieli dokonać jakąś określoną ilość, łagodnie mówiąc "świństw". Drodzy Państwo! Liczba zbrodni na Polakach dokonana za czasów ich rzędów nie jest dokładnie znana, ani liczba ofiar. Represjonowani byli najczęściej jedynie ci znani, co do których czerwona zaraza miała jakieś niecne plany. Wielu po prostu zatłuczono w ciemnych zaułkach, a w okresie stanu wojennego często w biały dzień na ulicy i co zadziwiające, bez żadnych świadków. Wszyscy członkowie czerwonych band zwanych partiami, a także ich rodziny, doskonale wiedzieli co się na ziemiach polskich pod ich zarządem dzieje. I sobie te czerwone gnidy pląsały radośnie, a beztrosko. I jak wspomniałem ja już się z ich śmierci nie cieszę. Ja się smucę, że te zwyrodniałe istoty żyły.
jazgdyni
Witaj Izo Popacz, ja też już napisałem rano na fejsie, że zmarł komuch, szuja, tylko nie wiem za co, ale ja go mimo wszystko trochę lubiłem. Pozdrawiam
Anita Boff
Przepraszam, że nie na temat, ale zdanie "Ze względu na pewien rodzaj wrażliwości językowej najłatwiej mnie kupić rozśmieszając." Pomogło mi zrozumieć za co Panią tak lubię, mimo że właściwie różni nas prawie wszystko. To się chyba nie sprowadza wyłącznie do wrażliwości językowej i chyba jest dość rzadkie. Pozdrawiam serdecznie
*
No nie... Pani też? A wie Pani, że Stalina wielu uważa za sympatycznego człowieka?
alchymista
:-)))))))))))))))))))))))) Ja znalazłem w sieci coś torchę grubszymi nićmi szytego: blog-n-roll.pl Swoją drogą, jakież to zło bywa piękne, prawda?
NASZ_HENRY
[*] ;-) [*] ;-) [*] ;-)
Do wpisu: Złote żniwa
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję. Śliczna ikonka:)
asasello
Pyszny wpis pani Izabelo.
Izabela Brodacka Falzmann
Serdecznie pozdrawiam Izabela
Izabela Brodacka Falzmann
Ma Pan na myśli bohatera Indiana Jones też Henrego czy własny nick ?
Izabela Brodacka Falzmann
Ręce opadają. A swoją drogą trudno uwierzyć, że ktokolwiek da choć złotówkę na ten geszeft.
Izabela Brodacka Falzmann
Ksiądz pewnie nie umiał kombinatoryki. Co do programu szkoły średniej - jest coraz bardziej okrojony. Na przykład wyeliminowano wzory redukcyjne. Teraz przez to studenci nie radzą sobie z liczbami zespolonymi. Szereg geometryczny nieskończony też został wyeliminowany. Oczywiście pochodne i całki też dawno wypadły z programu. Utrudnia to wykład fizyki na pierwszym roku.A swoją drogą nawet wykształceni ludzie nie radzą sobie z obliczeniem odsetek w banku. Dyskusja z nimi nie ma sensu.
gorylisko
ale dałem plamę... pomyliłem ciągi z kombinatoryką... przepraszam  a i samemu trzeba miec na uwadze...bacz abyś nie zgłupiał od mundrości swojej... za dużo myślę...
stokolesny
Szanowna Pani Izabelo !!!!! nasi naiwni rodacy, od wielu już lat, dają się nabijać w przysłowiową butelkę, dając wiarę oszustom i złodziejom, - czy kiedykolwiek przejrzą na oczy ? - wierzę, że jest to możliwe, ale czy tak się stanie ? - tego nie wiem z wyrazami szacunku stokolesny
Odpowiedz na pytanie jest bardzo prozaiczna.. Zblizaja sie wybory i "pectunia non olet".. Laczy ich to samo ..wspolwiedza i uczestnictwo w przestepstwie..
Teresa Bochwic
Napisałam na Twitterze, że nie będę kupować w Lidlu, który jest w patronacie Owsiaka i reklamuje go. Ktoś nazwał mnie tam "prawacką idiotką", taki troll. I proszę sobie wyobrazić, że ten wpis trolla podała dalej peowska posłanka, Ligia Krajewska do swoich 1700 obserwujących jej wpisy.
NASZ_HENRY
Zbieżność imion z Henry Jones'em jest całkowicie przypadkowa ;-)