|
|
Jabe Jeśli te kopalnie są niczyje, to należą do tego, kto pierwszy je zagarnie, czyli do Onych. Jeśli jednak są czyjeś, to warto się zastanowić, czy mamy prawo dawać.
Pomysł, że górnik będzie zarządzał kopalnią, jest zresztą absurdem sam w sobie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jest tyle spraw ważniejszych od tego co powiedział ten czy ów po pijanemu. Konieczna reforma prawa. Reforma systemu opieki zdrowotnej. Reforma oświaty, a raczej usunięcie skutków nieudanych reform. Ale kłócić się najłatwiej o pogrzeb byłego partyjnika. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też czuję się sfrustrowana podziałami w społeczeństwie. Nie da się przeprowadzić żadnej koncepcji bo "każdy strzela do każdego" jak mi kiedyś mówili Ormianie tłumacząc dlaczego jest u nich tak źle. "Miastowi" nie lubią przyjezdnych, przyjezdni nie lubią rolników , rolnicy wykrzywiają się na górników. A wszyscy jedziemy przecież na tym samym wózku. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też pozdrawiam w nadziei, że nasz głos się komuś przyda. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zgadzam się, też bym tak zrobiła. Straszą nas tezą, że rozdawnictwo jest nieprawidłowe. Ale tylko wtedy gdy to my mamy coś dostać. Gdy ONI sobie rozdają jest wszystko OK. Kopalnię można by dać w leasing. Albo wymyślić jakąś inną formę upowszechnienia własności. Byleby to nie były oszukańcze świadectwa udziałowe. |
|
|
stokolesny Od wielu lat przeciwstawiam się okradaniu i pauperyzacji społeczeństwa przez samorządy terytorialne jednak jest to bardzo trudne ponieważ szeroko rozumiane społeczeństwo nie rozumie mechanizmów złodziejstwa i daje się nabijać w butelkę
z wyrazami szacunku stokolesny |
|
|
Gdybym miał coś doradzić, czy to rządowi (albo raczej: nierządowi), czy górnikom, to nie kupno, a oddanie kopalni za darmo w ręce tychże górników. Każdy z nich niech ma swój pakiet akcji, niech sobie wybiorą zarząd - i niech kopalnia pracuje. Wówczas problem rozwiąże się sam: jeśli rację ma nie-rząd, kopalnia w sposób naturalny padnie, jeśli rację mają górnicy - niech będzie to hańbą dla nierządu. Skończyłyby się wreszcie przepychanki i problamy.
Ciekawe jedynie, czemu nie-rząd nie chce w ten sposób załatwić sprawy?... |
|
|
Anonymous Pani Izo!
Mamy w Polsce, i nie tylko, zniekształconą rzeczywistość gospodarczą. Chodzi mi o przyjęcie za wolny rynek, kapitalizm i prywatyzację socjalizmu z ludzką twarzą. Oblicze skierowane jest w stronę byłych towarzyszy, a druga strona do reszty społeczeństwa.
W konsekwencji mamy utrudnioną ocenę wartości np. węgla, kopalń, pracy górników. Na to nakładają się problemy, które „w przyrodzie” występują w sposób naturalny, jak np. wykorzystanie w walce politycznej narzędzia surowców strategicznych, i że obrona w tej wojnie możne doprowadzić do pyrrusowego zwycięstwa. I również fakt, że trudniej sprzedać i kupić kopalnię niż tonę węgla – trudniej gdyż liczba sprzedających, kupujących i towaru jest ograniczona i na tym ciaśniejszym rynku przysłowiowa „niewidzialna ręka” jest mniej sprawna.
Załączam pozdrowienia. |
|
|
Ewary Toruń My nadal nabieramy się, jak dzieci, na numery, które od lat serwują nam "niewidzialne siły". Afery, wybory, przetasowania rządowe, debaty parlamentarne i inne a także wszechmocna telewizornia, tańczą w rytm Wielkiej Orkiestry Ślepej Pomocy. Wesele trwa, chocholi taniec również. Solidarność przeminęła z wiatrem. "Dymokracja" zaczadziła sporą grupę Polaków. Unia daje i doi. Demontaż państwa trwa od PRL-u. Na szachownicy politycznej te same pionki, zmieniają się tylko pola działania. A po 11 stycznia 2015, wielu Polaków przykleiło się do czerwonych serduszek. Jeszcze woda ciepła w kranie, jeszcze micha jako taka, jeszcze ktoś pracuje, jeszcze mnie nie okradli, jeszcze mnie nie pobito, no to o co chodzi? Za 5 miesięcy będziemy wybierać prezydenta RP. Będziemy wybierać? Kogo to obchodzi, kto to będzie ten prezydent? Wielu nie pójdzie na wybory, bo polityką się nie interesują. A życie, to jest gra. Wielu bawi "Kiepski" i "Daleko od noszy" albo "Buła i Spóła". "A Balcerowicz, wyciął nam numer." Tra la la la. Oby Polacy naprawdę obudzili się przed, a nie po szkodzie. Pozdrawiam Panią i życzę wytrwałości w uświadamianiu Polaków. |