|
|
Nie musi Pani, wystarczy, że politycy i ich zaplecze w którym się Pani obraca to robi. Zgrywanie się na konsyliacyjną Dobrą Polkę kiepsko Pani wychodzi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tym razem wygrana w wyborach była dziełem młodych ludzi. Mam nadzieję,że dojrzeli do prowadzenia spraw we właściwym kierunku. Młodzi ludzie interesują się historią, biorą udział w inscenizacjach ważnych dla Polski wydarzeń, spotykamy ich na zebraniach, które kiedyś gromadziły tylko starsze osoby.Nie jest źle. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nigdy nie odmawiałam nikomu polskości ani nie dzieliłam ludzi według sortów. Pana zarzuty są niesprawiedliwe. |
|
|
holand, wolinska, gros i pozostałe szechteroludziki i idofany to symbole antypolskiej targowicy zdrajców, morderców z NKWD i UB, paserów, szmalcowników. Czyż nie byłoby pięknie gdyby to całe antypolskie towarzystwo na zawsze wyjechało do Paryża, do swoich przyjaciół, antypolskich, rabinicznych kłamców od gazowania żydowskich mieszkańców Europy. A wdzięczni Polacy zzrzucą się na jednego tira w roku załadowanego grzybkami. |
|
|
A to Pani zna? "Sędzia Kryże będą krzyże" Komuś z Pani towarzystwa - tz. lepszego sortu - które ma ambicje decydowania, czy tacy jak ja są Polakami, przeszkadza obecność pierwszego pokolenia stalinowskich sędziów? I to wbrew temu, co Pani pisała miesiąc temu, sędziów wcale nie oderwanych od pługa, tylko wykształconych w II RP. |
|
|
Witam pani Izabelo.
Doprowadzila mnie pani do lez ta refleksja.
Co sie stanie z Polska jak Polacy pani jakosci odejda?...
Z wyrazami najwyzszego szacunku Goral |
|
|
Autorka zapewne wypowie sie sama w swoim imieniu, ja tylko dodam ze neokomunisci z niemiec odrzucaja kategorycznie cos takiego jak staly poglad, nie ma czeg8s tak trwale ukonstytuowanego jak mezczyzna,kobieta czy plec, to i o stalosci pogladow nie moze byc mowy. Wszystko jest zmienne, rzeczywistosc nie istnieje sama w sobie, istnieje tylko nasze wyobrazenie rzeczywistosci, to jaka tu mowa o stalosci pogladow? Germanskie, neomarksistowskie madrosci nie sa pozbawione pierwiastka racjonalnego jezeli spojrzymy na dzieje hitlerlandu. Chociazby wlasnie wybitny p4zywodca adik hitler, najpierw twierdzil, ze ich narod jest bogiem, a pod koniec zywota obwiescil, ze jednak na bycie bogiem nacja germanska nie zasluzyla..albo rudi hess..podobno nawet sie nawrocil.
Ilez podobnych glupot wyszlo z germanskiego rozumu, ktoz zliczy, biedne niemiaszki nic nie zmadrzeli, wciaz to oni sa zbawicielami swiata, |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Powinny powstać programy naszej strony politycznej ale to zadanie dla młodych, energicznych. Tym razem młodzi zadecydowali o zwycięstwie prawej strony . |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pan Mazowiecki zmienił poglądy. Kiedyś domagał się na przykład skazania Biskupa Kaczmarka w sfingowanym procesie, a potem uznał że komuna była be. Trzeba by zapytać Biskupa co o tym myśli. Ponieważ nie było takiej możliwości poprzestałam na swoim. Nie miałam za grosz zaufania do tego człowieka.Skąd miałam wiedzieć ile razy jeszcze zmieni poglądy i na jakie. Poglądy poglądami,ale wiele z nich owocowało zbrodnią.Zbrodnie można wybaczyć ale trudno żeby zbrodniarz stał się naszym wzorem i idolem. A tego od nas wymagano.Czy wyobraża sobie Pani że doktór Mengele wykłada na uniwersytetach? A przecież jego wiedza na temat wytrzymałości ludzkiego organizmu na mróz była ogromna. |
|
|
asasello o to, to! |
|
|
Lech "Losek" Mucha Kolejna stracona okazja... |
|
|
lala kategoria najciekawsza: "ich metamorfozy"
1. bardzo ciekawa metamorfoza: "Jest kwiecień 1998 r. Poseł niezrzeszony Jarosław Kaczyński udziela obszernego wywiadu „Gazecie Polskiej”. Rozmowę przeprowadzają redaktor naczelny tygodnika Piotr Wierzbicki i Tomasz Sakiewicz, wtedy czołowy dziennikarz „Gazety”. Wywiad sprawia wrażenie bardzo szczerego. Kiedy pada pytanie o Radio Maryja, Kaczyński stwierdza: „Po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL, ma nadajniki na Uralu. W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy pilnują tam jednak dość dobrze”. W odpowiedzi na kolejne pytanie idzie jeszcze dalej. Porównuje toruńską rozgłośnię do Targowicy: „Prorosyjskość ubrana jest tam w maskę patriotyczną. (...) Problem w tym, w którym miejscu kończą się pospolici głupcy, a zaczyna zwyczajna agentura”. Ocena Radia Maryja – choć bardzo śmiała – musiała być przez Kaczyńskiego gruntownie przemyślana, bo zostaje powtórzona trzy lata później w kolejnym dużym wywiadzie dla „Gazety Polskiej”: „Prorosyjskie lobby kwitnie nie tylko po lewej stronie. Funkcjonuje i umacnia się także na prawicy. Jest to słynny paradygmat targowicki, o którym już mówiłem”. Tym razem nazwa rozgłośni nie pada, ale i tak wszyscy wiedzą, że chodzi o Radio Maryja."
2. "ich metamorfoz" dostrzegam najwięcej w figurach np. pana Czabańskiego czy podobnych - to właściwie nie sa "metamorfozy", to powrót do korzeni - retoryki Gomułkowskiej, pełnej "zachodnich napaści na Polskę", "określonych kręgów", byle było bardziej nacjonalistycznie, bardziej antyinteligencko ("ciemny lud to kupi"!) - właściwym komentarzem do wspólczesności są pisane do szuflady książki Głwińskiego o "nowomowie po polsku"
3. autorka chyba jednak nie odmawia nikomu prawa do zmiany poglądów? |
|
|
polski prawdziwek jak sie tak przypadkowo zdarzy ze "miernoty z Wielk..." wygraja wybory, to wtedy beda modly rozporzadzac zasobami naturalnymi wg wlasnego widzimisie pod warunkiem ze "miernotom" z AK uda sie obronic jaziora i lasy przed szbrownikami z UB.
PS_ te miernoty ktore "nie potrafia nic stworzyc" forsuja w Sejmie ustawe za ustawa doprowadzajac zaprzansto do szalu i to nie li tylko z powodu odsuniecia zdzichow od koryta ale glownie dlatego ze juz sama mysl iz reformy Rzadu moga okazac sie wielkin sukcesem, doprowadza ich do obledu (co widac w wyzej zamieszczonym wpisie). |
|
|
stokolesny Szanowna Pani Izabelo
Jest Pani Królową Wiedzy i Królową Pióra nie tylko tej blogosfery. Jestem pewien, że należy oczyścić szeregi ugrupowań Ojczyźnianych z wszelkiego rodzaju łajdaków tzw. swoich, którzy niszczą wszelką odbudowę moralnego bytu i świadomości prawdy, a spotykam ich na co dzień w małych miastach i gminach, to mali człowieczkowie w wielkich gmachach urzędów, niszczących solidarność braterską, przyjacielską i rodzinną, jednym słowem niszczą solidarność społeczną, wiedząc doskonale, że jest to ich ostatnia i jedyna "deska ratunku". Czy potrafimy z nimi wygrać w tej nierównej walce paragrafem i piórem, wiem że jest to możliwe, jednak na razie to właśnie "oni" wygrywają i pauperyzują społeczeństwo pod każdym względem, wykorzystując z premedytacją "architekturę ziaren strachu zasianych w przeszłości". Mam do Pani wielką prośbę, byśmy podjęli próbę stworzenia programu telewizyjnego, w którym raz w tygodniu Ktoś chciałby opowiadać o tym jak jest i jak być powinno, jak odróżnić dobro od zła w codziennym życiu niedoinformowanych pobratymców.
Z wyrazami szacunku
stokolesny |
|
|
"tylko Pan tego nie docenia." Lasy i jeziora to ja proszę Szanownej Pani bardzo doceniam tylko nie rozumiem co ma wyniknąć dobrego dla tych lasów i jezior, z zamiany na stanowisku, miernoty będącej trzecim pokoleniem UB na miernotę twierdzacą, że jest trzecim pokoleniem AK.
Nie widzę żadnych podstaw dla tego rodzaju zmian. - No chyba, że chodzi o to: Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku - Gwoli scisłości to ja doskonale wiem dlaczego warto w miernoty inwestować, same nie potrafią niczego stworzyć, w związku z tym są wierne jak psy w zaprzęgu swym panom. |
|
|
polski prawdziwek nie, zeby nas zadowolic wystarczy ze przestaniecie o nas klamac, to wtedy my przestaniemy mowic o was prawde i o tym traktuja wpisy tutejszych prawdziwkow.
PS:widze ze zagadnienia zwiazane z odbieraniem majatkow nie sa ci obce : listy proskrypcyjne czy moze wyzszy stopien wtajemniczenia tj "przyjechalo wojsko bryczka by rozprawic sie z dziedziczka" ?, -hmmm, nie? alez oczywiscie , jedno i drugie! bo o pospolite zlodziejstwo to oczywiscie nie wasz styl zdzichu? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję bardzo:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oni wszyscy potrzebują monopolu.Tylko dzięki temu literatura naszego 25 lecia jest tak uboga i filmy takie nudne. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przypominam ze to przodkowie Agnieszki zabierali nam nasze majątki. Nie upominamy się o nie. Chodzi nam o ziemie wszystkich Polaków, o lasy jeziora. W tym jest i Pana dziedzictwo, tylko Pan tego nie docenia. |
|
|
Wychodzi mnóstwo książek i "książek" takich... książkopodobnych. Piszą "autorytety", dziennikarze i propagandowi oficerowie na dziennikarskich etatach Mossadu, CIA, BND i WSI, telewizyjni celebryci....ot wsiakaja swołocz. Omijam księgarnie. Jeśli można coś wypatrzeć to tylko w Księgarni na Chmielnej lub w internecie przeglądając dorobek Wektorów itp. małych wydawnictw. Szukam tam Pani Nazwiska. Czekam na Pani książkę o owej "otulinie" III-j okrągłostołowej- fejginiętolewackiej. Pani tak wiele widziała....a pióro ma przednie. Wiem, że będzie to uczta duchowa...i czekam |
|
|
NASZ_HENRY Holand potrzebuje monopolu. Bez monopolu pozostanie jej monopolowy ;-) |
|
|
Lech "Losek" Mucha Od ofiary wymaga się zbratania z katem. Od myszy wymaga się solidarności z kotem. Wolność według liberałów... |
|
|
"obracałam się w środowisku tak zwanej " warszawki" albo ściślej mówiąc w jego otulinie." Teraz ma Pani szansę odkucia się i pobytu, nie w otulinie, ale w samym centrum czegoś co będzie się to nazywać dumnie - Warszawską Elitą. Kawiarnie te same, fotele i menu też, ale ten ryt, maniery.... |
|
|
Wiem, wiem chodzi o tz. lebensraum. By powiększyć swoją dziedzinę trzeba zacząć od odczłowieczenia bliżniego, odebrać mu godność i szacunek, to ułatwia i sankcjonuje póżniejsze prawo do odebrania mu majątku. Przecież żeby was zadowolić to nie wystarczy zamienić składy rad nadzorczych Wy się domagacie ołtarzyków. A ci którzy nie zamierzają palić wam świeczek automatycznie zakwalifikowani będą do volksdojczy, michnikowszczyzny, gorszego sortu lub co wam ślina na patriotyczny język przyniesie.
Jakby chciała Pani zaprzeczyć to zapraszam do lektury wpisów tutejszych Prawdziwych Polaków. |
|
|
10 frankow to bylo wtedy ok 2 dolarow kanadyjskich lub amerykanskich. Tyle wynosil napiwek dla kelnera w taniej restauracji.
Dla Agnieszki Holland mam ogromny szacunek i uznaje ja za geniusza. Jesli chodzi o jej wypowiedzi polityczne, to lepiej zeby milczala, bo czasem cos sie jej wymsknie po freudowsku, co celnie zauwazyl Krzysztof Klopotowski w "Do Rzeczy" |