Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nasi i wasi
Data Autor
JacBiel
"Nie musiałabym również nikomu odpłacać. Wystarczającą karą dla wszelkich zasłużonych w budowaniu komunistycznego systemu przemocy byłaby nieodwołalna utrata władzy." Trochę Pani przesadziła. Jak chce Pani odsunąc od władzy ludzi, którzy nakradli tyle pieniędzy, że są nimi w stanie wpływac na politykę? więc trzeba im odebrac pieniądze - więc odwet (i słusznie NT, na który się tak Pani powołuje, nakazuje zwrot ukradzionego mienia). I sprawa druga: Boże Miłosierdzie to relacja duszy z Bogiem, a nie przestępców ze społeczeństwem. Nikt nie broni przestepcom modlic się i dostapic zbawienia, ale państwo nie ma takich możliwości aby zbawiac, ma możliwości aby karac i stosowac słuszny odwet.
Krzysztof Ligęza
Pozdrawiam i polecam: Kogo polityka nie dotyka. Jak znalazł :-).
Szanowna Pani. dziś jest szczególny dzien..( w KK)..przez pryzmat tego co wydarzyło się w równo 5 lat temu..słusznie wyeksponowala pani genialna teze jego najwspanialszej oxfordzkiej ekscelencji..co mamy my zrobić??jako spoleczenstwo;pojedynczy obywatele w swietle tych wszystkich faktow które powoli wychodzą na swiatlo dzienne?? w ST jest werset.. "kto miluje karność;ten miluje madrosc;ten zas kto nienawidzi karcenia jest glupi.." mówi paniu o przyszlosciowej próbie rozliczenia ewentualnych ludzi ze świecznika za to co zrobili;jak kreowali naszym życiem publicznym;jakie skutki i spustoszenie mogla ich dzialalnosc wywolac.. ja jako zwykly obywatel nie jestem w stanie patrzeć dluzej na te platformersko-sldowsko-zslowskie geby wykrzywione perwersyjnym uśmieszkiem które dalej;wciaz;bez końca probuja mi wmowic ze kubus puhatek jest moim szwagrem..mam się pogodzić ze gajowy;doktorowa1metr od szpadla;oxfordzka ekscelencja;prezydent Europy;ciec;pajac z bilgoraja;etc..etc..będą do końca swoich dni swobodnie chodzic po ulicach naszych miast bez obawy ze ktoś im splunie pod nogi z zimnym chłodnym spojrzeniem w oczy..i będą sporadycznie udzielać wywiadow do gazet i "zaprzyjaźnionych telewizji"..??
NASZ_HENRY
Rewolucje mają swą bazę w Starym Testamencie ;-)
asasello
Stalin był dla Rosjan przywódcą z nocnego koszmaru. Jeśli o Putinie mowa,daj nam Boże kogoś takiego formatu. Rosja, podobnie jak Polska, zmarnowała wiele lat po tzw upadku komunizmu. Jej majątek i potencjał stał się żerowiskiem określonych osób, podobnie jak u nas. O ile w Rosji od czasów Putina to się zmienia na lepsze, o tyle w Polsce znaleźliśmy się już na równi pochyłej z której nie ma powrotu.
Do wpisu: Bот дурачок czyli uśmiech Stalina
Data Autor
Istnieje szansa żeby Durczok powrócił do łask. Biedroń premierem, ew Grodzka, tak czy tak jakaś szansa istnieje, trzeba się tylko lekko zniżyć, ale skoro się już upadło.
Do wpisu: Polowanie z lisem czyli wszechwładny kontekst
Data Autor
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, mniejsza z tym. Kontekst to nie tylko nazwisko producenta dzieł/wypowiedzi sformułowanych w otoczce dotychczasowej wypracowanej legendy - przykład Picassa. Kontekst to również gierka, takie mrugniecie powieką w kierunku adoratorów, które pozwala, na wytworzenie atmosfery panującej w komnacie bractwa wzajemnego wsparcia otoczonego przez tłum barbarzyńców. Jeden z modnych w pewnych kręgach filozof, któremu kejtra odstrzelono z wiatrówki na wiosce / Tak, tak. Na wiosce Droga Pani / zaczął się odgrażać iż dzieci Polskich Chamów - użyłem wielkich liter nie sprawdzając jakich ten filozof użył - śmierdzących kruchtą, w drodze zemsty kształcić będzie. Ale..ale!! W tym samym czasie przeczytałem tekścik o mierzwie czyli o Lemingach / o mnie to / którym, to jeden z publicystów związanych politycznie z kręgami przeciwnymi do otoczenia filozofa, też zapowiada kształcenie - zaoranie. Chce Pani kontynuować dyskurs o kontekście? Nie wiem jak dla Pani, ale dla mnie klocek jest klockiem i bez znaczenia jest komu się zwoje mózgowe zamieniły na zwieracz.
lala
wiele mogę pojąć, ale chyba nie to, że tak racjonbalnie myśląca osoba jak Pani uważa iż pan Michalkiweicz jest inteligetny - pozostnaę przy swojej opinii - nie akceptuję rasizmu
Izabela Brodacka Falzmann
Pana Michalkiewicza cenię za ogromną inteligencję, przenikliwe diagnozy i za to, że nie pozwala sobie zamknąć ust przez polityczną poprawność, która jest rozpaczliwie głupią formą cenzury, a ile jest warta pokazuje wybryk Lisa. Co do kontekstu kampanii wyborczej - "proszę Pani to on zaczął".
lala
1. nie rozumiem jak Pani może estymą darzyć kogoś, kto sięga po rasistowskie sformułowania 2. tekst Pani nie tyle dotyczy porfesora z IBL, co sięgania po argument rasistowski (niby-usprawiedliwany w "kontekście") 3. powstaniu pani notki tez towarzyszy "kontekst" - kampanii wyborczej - byłbyż on (ów kontekst) fundametalna przyczyna tego, że akurat teraz pani zaczął przeszkadzać rasistowski chwyt? a nie przeszkadzał wcześniej?
Izabela Brodacka Falzmann
To nasze pokolenie sporo pamięta. Nie tylko jedno nazwisko na A:) Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Czyli dobrze mnie Pan zrozumiał.
Krytyka konstruktywa... brrr to hasło wymyślone w ciemnych komnatach... PZPR, które przyswojone zostało przez Purpuaratów III RP. Definiuje się podobnie jak Georing określał Żydów w swoim sztabie.
Izabela Brodacka Falzmann
Choć dziś już 7 kwietnia (a nie pierwszy) zdradzę Panu, że teksty sygnowane moim podpisem pisze zbiorowo specjalnie utworzona prawicowa spółdzielnia pracy dziennikarskiej " Ucho od Śledzia". Dziękuję za zwrócenie uwagi na niedoróbki. Krytyka konstruktywana jest zawsze mile widziana i zostanie odnotowana w specjalnej " Białej Księdze"
Izabela Brodacka Falzmann
Chyba Pani czyta nieuważnie. Zwracam uwagę na to, że rasistowskie wtręty są zdaniem pewnego profesora z IBL niedopuszczalne u Michalkiewicza natomiast godne pochwały albo dopuszczalne u Lisa. I że to typowe marksistowskie odchylenie. Nie ocenia się faktów ani poglądów  lecz pozycję z jakich zostały wypowiedziane. Przez pozycję można rozumieć usytuowanie wobec najwyższego genseka na zdjęciu z pochodu pierwszomajowego. Podejrzewam, że Pani jest zbyt młoda, żeby to wiedzieć i rozumieć. No i z historią trochę na bakier.   List faktycznie nie jest z mojego sztambucha natomiast pana Michalkiewicza obdarzam nieustająca estymą.
Turowski wstąpił do zakonu by robić ''uczynki'' a jednak nie potępiamy Kościoła, a Turowskiego. Może z wyjątkiem Żdzicha Święty Jan Paweł zostawił nam wiele wskazówek ''Dzisiaj obie części Europy-zachodnia i wschodnia-ponownie się zbliżaja. To zjawisko samo w sobie jak najbardziej pozytywne, nie jest pozbawione ryzyka.. Wydaje mi się, że podstawowym zagrożeniem dla Europy Wschodniej jest jakies przyćmienie własnej tożsamości'' Czyli należy się zbliżac, ale byc czujnym, tak jak w czasie walki z komunistycznym okupantem Należy słuchac naszej Matki, a nie będzie kolejnych korwinistycznych rozczarowań, jezeli tego nie zrobimy to będziemy musieli przyznac rację Braunom, Korwinom i innym Zdzichom z Polski, że nawet ''solidarność'' to kolejny idiotyczny bunt, ogłupionych nawiedzeńców
gorylisko
hmmmmm...de Gasperi, Adenauer czy de Gaulle w grobie sie przewracają... co do mnie ja sie pozbyłem wszelkich złudzeń co do całej tej łuuujnii jewropejskiej... jakiekolwiek działania w jej urzędach trąca mi wyraznie tłumaczeniami róznych cwaniaczków co to wstąpili do ubecji czy innego pzpr coby spełniać doooobre uczynki jak cholera... ja tego nie kupuję...
Witam serdecznie. To wasze pokolenie jest chyba ostanim pokoleniem Ludzi.. Co do Kontekstu..Cały ten "antysemityzm" jest jednym wielkim kontekstem :-))
Po raz enty odnoszę wrażenie, że teksty sygnowane Pani nazwiskiem są, albo pisane przez parę osób nie konsultujących ze sobą treści poszczególnych wpisów, albo będąc faktycznie autorką ich, ma Pani gdzieś ich odbiorców. Przypomnieć Pani felieton, pod którym widnieje Pani podpis - o kiczu? Jak to kontekst zmienia kicz w środek wyrazu będący sposobem na udowodnienie bycia ponad marnościami tego świata.
Ja tylko na słówko szanowny Gorylu, odnośnie łujnijiii...Sama idea unii jest w porządku, dlatego Schuman i De Gasperi mogą trafić na ołtarze, natomiast to co się dzieje dziś z unią wewnątrz i z samą ideą, jak została przez różnych fałszywych proroków wykoślawiona to już inna sprawa Wydaje się, żę dopóki jest tam 10 sprawiedliwych, należy zostać ''przy nadziei'' Ja rozumiem, że liberałowie twierdzą iż należy rozwalić nie tylko unię, ale i państwo, gminę, a nawet rodzinę, zlikwidować każdy przymus, bo człowiek jest wolny, a więc sam decyduje o sobie. Tylko, że tak twierdza liberałowie i inne zgniłki. Katolik tak nie może powiedzieć, bo ''Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?''[1 Kor 6, 15]
lala
też jestem zdumiona - również cenzurą - zadałam pytanie - zabawne jest zwracanie uwagi teraz na takie rasistowskie wtręty - wcześniej u ulubionych publicystów (np. Michalkiewicz) Pani nie przeszkadzały? czy to właśnie kontekst zagrał i trzeba taką notke pisać? ps. ani Lis ani Michalkiewicz nie sa z mojej bajki...
gorylisko
przyznaję się bez bicia...też byłem "przy nadziei..." teraz jestem totalnie beznadziejny... nawet teraz a propos pana Dudy... sroka miała racjęa ja okazałem się głupszy od niej...no i jeszcze bolek i jkm... na jednym i drugim zawiodłem się...ciekawe co by sroka w ich temacie wyraziła a może nawet powiedziała i to nie w czasie Bożego Narodzenia... Szacunek Szanownej Pani P.S. w tzw. łuuujnię jewropejską też moje poglądy sa beznadziejne... zaczynam mieć uzasadnioną obawę, że mogę skończyć jak na rampie w auchswitz
Izabela Brodacka Falzmann
W Pana ujęciu kontekst to po prostu warunki brzegowe niezbędne nawet w fizycznym opisie świata. Praktykujący marksiści sprowadzili jednak rzecz do absurdu. I ten absurd powiela profesor z IBL widać marksistowskiego chowu.
Izabela Brodacka Falzmann
No właśnie, co do burków. Przed świętami córka przytaszczyła do domu sukę w średnim wieku. Okazało się, że po rozwodzie jakiś miły pan wyrzucił z domu pod Warszawą żonę z dzieckiem psem i kotem. Powinnam się chyba cieszyć, że do mnie trafił tylko pies. Sunia jest bardzo miła, ale ma poważną wadę. Nie chce zostawać sama w domu. Jakoś to będzie. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Ligęza
"jak twierdzili marksiści nie jest ważne co zostało powiedziane lecz kto to mówił i z jakich mówił pozycji." Ja to widzę w ten sposób: kontekst nie jest jedynym kryterium prawdy, to prawda :-). Wszelako odwróćmy ten medal na drugą stronę, biorąc zarazem do rąk ludzki aparat poznawczy, to jest coś, bez czego żyć niepodobna, to jest informację o rzeczywistości. Otóż w moim przekonaniu obiektywne (w rozumieniu: nieocenne) informacje, komentarze oraz spostrzeżenia dotyczące rzeczywistości nie istnieją, ponieważ nie istnieją informacje, komentarze oraz spostrzeżenia pozbawione kontekstu. Dlatego informacje, komentarze oraz spostrzeżenia opisujące rzeczywistość mogą być albo pożyteczne, albo szkodliwe, zaś rdzeniem przytomnego rozumienia świata jest dzisiaj umiejętność rozszyfrowywania intencji nadawcy przekazu. W tym celu należy rozważyć kim on jest, skąd wziął się tu, gdzie jest, oraz dlaczego mówi nam to, co mówi, a nie cokolwiek innego. Pozdrawiam.