|
|
lala cytuję internautę z portalu salon24.pl:
"Religia powinna być obowiązkowym przedmiotem maturalnym i tak trzeba ustawiać programy nauczania od pierwszej klasy.
Nadrzędnymi wartościami powinny być szacunek dla własnego państwa, lojalność wobec władz, poszanowanie praw boskich. Reszta ( historia starożytności, trygonometria, literatura średniowiecza, mitochondria pantofelka itp ) to dodatek, program nadobowiązkowy dla zainteresowanych.
Nauczycieli trzeba rozliczać ze skuteczności patriotycznego wychowania." |
|
|
lala też nie zmyślam, w moim byłym liceum właśnie dlatego ukrócono wybryki chemika i fizyka domagającego się materiałów do pracowni, że
jak powiedziała szacowna dyrekcja - inne są priorytety finansowania (zatrudniono dwoje nowych, dodatkowych, katechetów) - zrzutka na tzw. fejsie byłych uczniów pomogła nieco pracowni chemicznej, no, ale to była/jest dobra pracownia, wszak kilkoro z nas skończyło studia - albo chmię albo biotechnologię....
każdy ma swoją historię pani Izabelo... |
|
|
NASZ_HENRY W zalecanym przez gender matoły sabotażystki z MENu zesatawie pomocy do nauczania fizyki nie ma przyrządu do mierzenia czasu: stopera! W zamian za to jest rekomendacja aby nauczyciel fizyki pożyczał stopery od nauczyciela biologii bo w do pracowni biologicznej stopery są zalecane. Nic nie zmyślam ;-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann W liceum imienia Narcyzy Żmichowskiej które ukończyłam i w którym uczyłam była międzyszkolna pracownia fizyczna z aparaturą zbieraną latami przez legendarnych nauczycieli fizyki: panią Ptaszycką, panią Zmysłowską, panią Jantar czy pana Halftera. Legendy na temat tych- nie żyjących od dawna- nauczycieli krążą do dziś.Poziom tej pracowni był tak wysoki, że jak pamiętam studenci uzyskiwali zwolnienie z tak zwanej I pracowni na studiach na podstawie zaświadczenia, że pod opieką bodajże pani Zmysłowskiej przeszli kurs I pracowni fizyki w Żmichowskiej. Po zdobyciu tak zwanej niepodległości i utworzeniu gimnazjów Żmichowska wyspecjalizowała się w języku francuskim, choć za moich czasów też kultywowano ten język i kulturę francuską, a nawet szkoła współpracowała z UNESCO ( cokolwiek to miało znaczyć). Pracownia stała się zbędna a przepiękne stare wagi analityczne ( taka waga to obecnie snobistyczna ozdoba kawiarni czy biura) podobno rozbijał młotkiem woźny na podwórzu.Na szczęście nie było mnie już w tej szkole. Nie miało to nic wspólnego z lekcjami religii. Był to odwrót od nauk przyrodniczych wykonywany na polecenie Ministerstwa, które było pod wpływem różnych szalonych ideologów liberalizmu. Jeżeli ktoś powie,że był to celowy zamysł zniszczenia polskiej oświaty - przez uprzejmość nie zaprzeczę. |
|
|
Oczywiście, że to nie wina proboszcza, jak dają to brać, zwłaszcza że nic tak nie cieszy proboszcza jak wianuszek spolegliwej dziatwy. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Święte słowa... |
|
|
lala a zastanowiła sie Pani czemu nie ma pieniędzy na laboratoria? może dyrekcja jednak musi finansować etaty katechetów? a nie laboratoria czy gabinet dentystyczny jak bylo za PRL (nie jestem zwolenniczka PRL - ale pamietam i jedno i drugie w moim liceum) |
|
|
Józef Skrzyszowski To już się Pani dowiedziała co jest przyczyną zapaści w szkolnictwie.
Pani adwersarze zapomnieli jeszcze dodać o zgubnym wpływie krzyży
wiszących tu i ówdzie w klasach. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Hołduje Pan swoim uprzedzeniom. To nie proboszcz wymyślił gimnazja i to nie proboszcz usunął matematykę z przedmiotów maturalnych. To nie proboszcz każe na maturze z języka polskiego analizować tekst z Gazety Wyborczej i usuwa Sienkiewicza z kanonu lektur. Proboszcz spełnia swoje obowiązki pilnując katechetów i przygotowując dzieci do I Komunii. Chętne dzieci - dodam. Komunia nie jest przymusowa. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Poziom matury obowiązkowej z matematyki jest faktycznie żenująco niski.Powiem więcej- gdy obecnie licealni uczniowie zniecierpliwią mnie daję im do rozwiązania zadania ze zbiorku " Zbiór zadań z matematyki dla klas V -VI" ( szkoły podstawowej) Tadeusz Korczyc , Jerzy Nowakowski WSiP 1985, z którego korzystały moje dzieci. Przerabiano wówczas rachunek prawdopodobieństwa, statystykę, elementy geometrii analitycznej w przestrzeni trójwymiarowej i dzieci nie miały z tym kłopotów. Nie mówię o moich dzieciach które ewentualnie mogły liczyć na pomoc lecz o dzieciakach z podwórka często z rodzin marginesu. Obecni maturzyści często nie radzą sobie z zadaniami, które rozwiązywały dzieci z 6 klasy szkoły podstawowej.Wtedy pokazuję okładkę książki. " Chyba jestem idiotą" - samokrytycznie wykrzyknął jeden z uczniów. " Przez uprzejmość nie zaprzeczam"- odparłam. Ale wiem dobrze, że idiotami byli autorzy reformy szkolnej. |
|
|
Kazimierz Koziorowski miejmy nadzieje ze nowy rzad zajmie sie pilnie rowniez naprawa systemu edukacyjnego, tym bardziej ze wiadomo co trzeba zrobic.
niestety nawet korzystne zmiany wprowadzone zaraz przyniosa dopiero pozytywny efekt po wielu latach. spustoszenia w poziomie edukacyjnym conajmmniej dwoch pokolen, bo dzieci rodzicow wychowane w pogardzie do edukcji tez beda mialy podobna filozofie zyciowa, sa nieodwracalne - i z takich zmian w Polsce napewno sa zadowolone panstwa dla ktorych Polacy stanowili konkurencje na rynku pracy kwalifikowanej.
wyrugowanie matematyki z matury bylo zbrodnia przeciwko godnosci narodu ktoremu wyznaczonp role konsumentow papki ktora maja wytwarzac przyuczeni do prostych czynnosci Polacy w przedsiewzieciach biznesowych ubermeschow.
mniemam tez ze lata nieistnienia obowiazkowej matematyki na maturze zbieglo sie z wejsciem w wiek matuarlny dzieci tych cwiercinteligentow ktorzy do tego haniebnego precedensu dopuscili.
niestety teraz mozna bylo przywrocic matematyke na maturze tylko na zenujaco niskim poziomie bo i pewnie nauczyciele sie wykruszyli albo przekwalifikowali.
selekcja negatywna do zawodu nauczyciela jest tez problemem od lat
pozdrawiam Pania |
|
|
Ta sama glupota spowodowała, że w szkole ma więcej do gadania proboszcz najbliższej parafii niż nauczyciel fizyki. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bez przesady- religia jest nadobowiązkowa i w tych lekcjach uczestniczą chętni. To nie religia wypchnęła fizykę z programów lecz głupota reformatorów. |
|
|
lala za to godzin religii ma o wiele wiecej...
a potem wierzy zamiast wiedziec |