|
|
Izabela Brodacka Falzmann Serdecznie Pana pozdrawiam w Nowym Roku. Oby ziściły się nasze nadzieje na naprawę naszego kraju. |
|
|
stokolesny Szanowna Pani Izabelo !!!!
Po raz kolejny pragnę podziękować Pani nie tylko za cudowne pióro, ale i za poruszony temat, ponieważ doświadczam empirycznie od wielu lat podłości rzekomych swoich, służących tamtemu strasznemu systemowi, poukładali sobie świetnie własne interesy z draniami z przeszłości i w sposób bestialski jak za dawnych czasów niszczą wszelkie przejawy działań dla dobra ogółu
z wyrazami szacunku stokolesny |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann I własnie tego jesteśmy świadkami. |
|
|
NASZ_HENRY 25 lat selekcji i lokowania swoich kadr daje możliwości dezintegracji działania dowolnej państwowej instytucji ;-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ano, ano. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przecież nie Panią miałam na myśli ani siebie lecz ludzi takich jak Ważyk którzy byli przekonani , ze różne stadia ich brzydkiej choroby lewactwa są niezwykle ważne i dla nas interesujące.Otóż nie, nic mnie nie obchodzi Ważyk i jego " Poemat dla dorosłych" Historia Polski i polskiej walki o niepodległość nie ma z nim dla mnie nic wspólnego.Jest on bardem " odwróconych" czyli przewerbowanych agentów i niech się nim napawają w swoim środowisku. |
|
|
Jak przeglada się festiwal "nowych" nazwisk z lepszego sortu to dziwnie stare są. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie chciałabym doszukiwać się genu służalczości. Nazwijmy to obyczajem czy manierą przenoszoną z pokolenia na pokolenie tak jak błędy językowe. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Moja teza jest, że jeżeli w nowych strukturach zostaną ludzie dawnych struktur przerobią je na swoją modłę. |
|
|
Jabe Ludzi na stanowiskach łatwiej zmieniać, niż struktury, ale trzeba mieć na kogo. Zawsze warto też się zastanowić nad likwidacją struktur, wtedy problem ma się z głowy. |
|
|
"którzy wcześniej głosili wyższość systemu socjalistycznego"
Ale ich cechą niezmienną, co zapewne jest podłożem reszty, jest SŁŻALCZOŚĆ, co i teraz się im odbija czkawką - lecą do Brukseli skarżyć się na mamusię (Polskę). Dlatego myślę, że przysłowiowa przynależność do PZPR czy SD czy ZSL nie musi być tu wykładnią, ale owa cecha służalczości, chyba dziedziczna (raczej po kądzieli, jak wiadomo ...). |
|
|
lala Zgadzam się, że ważne są i struktury i ludzie, problem jednak w tym, że struktury bywają zaprojektowane na dłużej (np. demokratyczne państwo), stąd - kluczem byliby jednak ludzie (tegoż demokratycznego państwa strzegący i przestrzegający reguł)
Ale:
cytuję: "zrewoltowani przeciwko Gomułce, występujący w obronie przedstawienia „Dziadów”, obronie robotników, demokracji, ginących gatunków czy też mniejszości seksualnych, tak naprawdę zawsze bronią tylko siebie oraz swoich dziedzicznych przywilejów." - przykre bardzo jest to zdanie wobec wielu, którzy protestowali przeciwko Gomułce i ówczesnej nagonce m.in. na inteligencję czy później protestowali w obronie innych - a nie mieli i nie mają NIC wspólnego z jakimikolwiek przywilejami...
może lepiej nie uogólniać? poeta pisał wszak o "dystynkcji w rozumowaniu" |