Otrzymane komantarze

Do wpisu: Banalność dobra
Data Autor
Ptr
"Ciepła woda w kranie" to moje sformulowanie , a dotyczyło sytuacji okresowego braku wody i ogrzewania w akademikach , w czasach, gdy do telefonu na monetę ustawiały się kolejki. To był taki symbol dostatku , po studencku nawet luksusu. To taki żart. Jak na tamte czasy to prawie program polityczny. Sarkazm programu politycznego. Coś co można było obiecać ludziom, aby  przestali się burzyć. Taka zabawka dla ludu jaką miał być laptop dla każdego ucznia , albo 100 mln, albo Pendolino. Dostaniecie Pendolino ! , Dzieci. Ciepła woda jednak przy tych wszystkich obiecankach to szczyt luksusu i spokoju.  Dziś słysze ,że niemiecka gazeta chwali polską gospodarkę. jak to było ? Polnische Wirtschaft i jadę na wakacje do Polski , mój samochód już tam jest.  Oni mają przemysł samochodowy w kilku odsłonach, lotniczy w postaci tego kolosa dwupiętrowego  Airbusa, Tornado i mamy nawet ich czołgi. Ale my mamy być zadowoleni, bo co ...? Może sprzedaz w Lidlu idzie w górę. Eksport używanych aut do Polski wzrasta. Byliśmy, jesteśmy i będziemy pod kreską, nieco się stabilizując i dysponując swoją ciepłą wodą póki co.  Osobiście nie kupuję żadnych towarów niemieckich, Milki, samochodów , niczego czego nie muszę.      
Jan1797
Robótki ręczne w gromadzkiej świetlicy to jednak budowanie wspólnoty. Lubię Ziemkiewicza, lecz kompletnie nie interesuje mnie, ile masła kupuje. Non stop obracacie się państwo wokół własnych i wymyślanych na własne potrzeby problemów i oczekiwaniu wolności bez wkładu własnego? Tymczasem życie, jest całkowicie inne. To realne dzisiejsze skupia się w biznesach, grillach, spotkaniach. Biznesem jest również praca, skoro rządzący stworzyli taką możliwość i powinno się to w końcu przebić. Znajomy architekt z dużą rodziną nie czeka na mannę w postaci zlecenia a opędza się jak od much. Po psach starannie mają sprzątać ich właściciele nie oglądając się na biedotę koszącą zas... trawę. Rozsądek każe mi zastanowić się nad banalizacją dobra. Ta zaczęła się od niekrytykowanej i wszechobecnej kpiny z dobra. Kim jest Michalkiewicz, kogo obchodzi co ma do powiedzenia? Pani sprzątająca mówi dzisiaj; weźcie się do roboty będziecie mieć czysto, a Wojtek niech się goni. Oczywiście możecie zmienić to swoim wyborem ciepłej wody w kranie lub „Pracować w szeroko rozumianych usługach”. Fakt, jeżeli uraziłem, sorry biorę się do pracy.
MFW
Zajmij się sprzątaniem psich kup, do tego tylko się nadajesz ze swoim ptasim móżdżkiem!
Centrystka
Aby władać społeczeństwem należy zatem wskazać mu wspólnego  wroga, a wspólny wróg jest na miarę czasów. Otóż mamy i to nie jednego i wciąż zmieniającego się wroga do zwalczania dla konsolidacji społeczeństwa,a przede wszystkim zbawczej władzy: lekarze,nauczyciele,dziennikarze,aktorzy sędziowie (zwłaszcza!),rolnicy i t.p.. No i mamy wroga zewnętrznego w Brukseli,Moskwie czy Berlinie,a jeszcze doszła ostatnio Praga. I wszystkich wokół naszych granic i  nieco dalej sąsiadów,którzy nie darzą nas sympatią czy zaufaniem,może poza jednym Bałtykiem. A nasz Wuc stosuje wciąż taktykę znaną jeszcze starożytnym "Divide et impera",co na jakiś czas się sprawdza, bop rzecież po nas choćby potop. Co do pojęcia patriotyzmu współczesnego, nie wymagającego już naszej ulubionej bohaterskości i bezgranicznego poświęcenia,to także uczciwe płacenie podatków i takaż uczciwość w wykonywanej pracy czy dorabianiu się,jest jednak także miarą patriotyzmu ,więc nie powinno się chyba z tego szydzić i sprowadzać tych drobnych "działań" do sprzątania psich kup.
Centrystka
@MFW A to jeszcze nie wkroczyliśmy na turecką drogę Erdogana,żeby stać się  regionalnym mocarstwem? Co by na to powiedział nasz lokalny Erdogano-Orbanek?
MFW
"Strefa zgniotu" aby nie ulec całkowitemu zgnieceniu, powinna hodować "zęby", coby zgniatającym ją szczękom nie było zbyt komfortowo. Prawdziwe "zęby"  rosną powoli w miarę dorastania ich posiadacza. Kiedyś Jarosław Kaczyński przywołał Turcję jako przykład dla Polski. Początki państwa polskiego datuje się od chrztu Polski w 966 roku a ludy tureckie(Seldżucy) pojawili się na terenach, które m.inn. wchodzą  w skład obecnej Turcji, pojawili się w drugiej połowie XI wieku. W okresie szczytowym potęgi I RP, okresie jagiellońskim w Polsce powstało imperium otomańskie i przetrwało dłużej od I RP, ale już za I RP popadało w coraz większe kłopoty, by po I WŚ  został zniesiony sułtanat i powstała republika turecka. Historia podobna do polskiej, choć bez okresu komunizmu, co pozwoliło Turcji w ciągu 60 lat po II WŚ zbudować armię, drugą pod względem sił konwencjonalnych po armii USA w NATO, wykorzystując konsekwentnie swoje atuty, które służyły interesom USA w miejscu zwanym sworzniem geopolitycznym, jakich na świecie wg Zb.Brzezińskiego jest kilka. Widzimy, że po osiągnięciu pewnego poziomu siły militarnej i gospodarczej, państwo staje się w pełni suwerenne i nie musi słuchać pokrzykiwań i przyjmować kuksańców od silniejszych od siebie. Taką politykę(lawirowania, gry na wielu instrumentach) powinniśmy prowadzić, by nie narażać Polski na czołowe starcie, ale w miarę rośnięcia "zębów", czynić to coraz bardziej stanowczo. Takie działania podejmuje na polskiej scenie politycznej tylko PIS, choć też zdarzają się złe decyzje. Czy w sytuacji jaka była od 2009 roku(polityka resetu USA-Rosja), musiał śp. Prezydent L.Kaczyński  iść na czołowe starcie z Wschodem i Zachodem, co zakończyło się zbrodnią patriotycznej elity Polski? Przecież jak pokazał czas i tak ta polityka poniosła klęskę w 2013 roku, więc trzeba było kluczyć, bo kolejne ofiary najwartościowszych elit(po zaborach, Katyniu, Gibraltarze i komunizmie) wyjaławiają Polskę populację z najwartościowszych elementów(co widać, słychać i czuć, gdy obserwujemy naszą scenę polityczną). Ukraina i Polska to też jeden i to bardzo ważny sworzeń geopolityczny i w obecnym czasie coraz istotniejszy w obecnej geopolityce. Czy uda nam się iść drogą, która pozwoliła Turcji, pomimo upadku imperium otomańskiego, stać się regionalnym mocarstwem w tamtej części świata - czas pokaże?
sake2020
Pani rozmówca nie wymienił wszystkich oferowanych Polakom usług do wyboru dzięki łaskawości Zachodu.Opiekunowie osób starszych które nie chcą korzystać z dobrodziejstwa eutanazji,pielęgniarze niesprawnych,zbieracze szparagów i innych płodów ziemi to wszystko dla naszego dobra-wzruszające.
Darek
Usilnie dążono i dąży się do tego, abyśmy jako społeczeństwo stracili instynkt samozachowawczy. I niestety, jak ludy pierwotne, kupuje się nas, a przynajmniej znaczną część koralikami i mami szkodliwymi ideami. PO to zlikwidowano polski przemysł, jaki by nie był, zlikwidowano służbę wojskową, niszczy się edukację i takie organizacje, jak harcerstwo. Rośnie nam pokolenie miałkich, bezideowych i ciapowatych facetów oraz wyuzdanych kobiet, którym się wmawia, że możesz robić, co chcesz, a aborcja to prawo kobiety do wolności. Zachód, a w zasadzie społeczeństwa tegoż zachodu już idą tą drogą. Jakie są efekty, to już widać, a i u nas skutki będą opłakane. Stajemy się całkowicie bezbronni. W obliczu prawdziwego zagrożenia ciepła woda, czy posprzątane kupy nie mają żadnego znaczenie. Niestety, nie widać za bardzo alternatywy, PIS, który deklarował się dokonać zmian okazał się ciepłą kluchą, która zakiwała się na amen. Jedyna nadzieja w tym, że nastąpi selekcja, która wyeliminuje słabe jednostki, a ostaną się tylko mocni.
Do wpisu: Klątwy, mikroby i uczeni...
Data Autor
u2
@Izabela Szanowna Pani ! Nauka robi postępy. Taka Maria Curie również nie miała pojęcia, że ma do czynienia z zabójczym promieniowaniem. Jednak jej odkrycia pozwoliły na znalezienie odpowiednich zabezpieczeń. Złośliwi twierdzą, że gdyby nie jej odkrycia, to ludzkość by nie wynalazał bomby atomowej, ale to są źli ludzie o złej woli. Ja zaryzykuję twierdzenie, że pomimo nadciągającej, niechybnej trzeciej wojnie światowej Polska jest skazana na gigantyczny sukces :-)
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję bardzo ciekawe.
paparazzi
Jak to? Wyjęty z pod prawa a w sądzie jak przychodzi na rozprawę?
Izabela Brodacka Falzmann
Tak ale uczeni nie są w stanie zrezygnować ze swoich badań. I płacą za to chorobami. Nie przestrzegają też reżimów sanitarnych. Tak opisuje badania grobów królewskich autor.
Izabela Brodacka Falzmann
Ale teoria udziału  kropidlaka żółtego w tajemniczych zgonach jest dla mnie ciekawa. Szczególnie że podobno używa się go w kuchni azjatyckiej,modnej i rzekomo zdrowej. Interesują mnie współczesne zabobony medyczne i ekologiczne. Lista tych zabobonów jest długa, nawet bez pandemii czy plandemii.
Izabela Brodacka Falzmann
Koń na szczęście też nie musi.
Anonymous
Ważne i ciekawe wydarzenie dotyczące współczesnej klątwy, mikrobów i uczonych: youtube.com Z Warszawskiej Gazety też były pytania do prelegentów. Z TVP nie było nikogo, bo red.Pospieszalski już TVP nie reprezentuje. To dobra wiadomość, że powstało Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców. Całość jest godna uwagi. Przykładowo mogę wskazać 50:19min. i 1:20:22min.
NASZ_HENRY
Maseczek nie nosili to i klątwa ich dopadła. Pani to dobrze bo na koniu maseczki nie musi nosić ☺☻  
u2
"Od wiosny 1974 roku wiele osób z kręgu badaczy grobu Kazimierza Jagiellończyka zmarło gwałtowną śmiercią, na zawał i wylew krwi." 5 wieków temu nie znali jeszcze hibernacji zwłok. W USA zajmuje się tym firma Alcor. Można tam zahibernować zwłoki za jedyne 200 k USD. alcor.org P.S. Zwłoki to bomba bakteriologiczna i wirusowa. Lepiej trzymać się od nich z daleka.
Anonymous
Szkoda, że nie nagrodzono go w ub. roku - roku pandemii, która idealnie pasuje do tytułu. Zapowiadają, że klątwa globalna ma trwać wiele lat więc i tak na czasie. Dla uczonych gratka nie lada. Byle pisali pod tezę. To dla nich odskocznia od dokonań typu kolejna klasyfikacja i nowe nazewnictwo. Mikroby nie wystarczały, więc florę bakteryjną przezwali mikrobiotą co kojarzy się z idiotą.
Do wpisu: W odpowiedzi Pani Jolancie
Data Autor
spike
Ma Pani rację, ale system obligatoryjnie nie nakazuje stosować skrajne przepisy, jednak jest wiele ośrodków pomocy, gdzie urzędniczki działając w granicach prawa, wykorzystują je do pomocy poszczególnym osobom, czy rodzinom, pomijam skrajne przypadki. Zbyt często spotykamy się z urzędniczą znieczulicą, formalizmem, a w gruncie rzeczy z patologicznym lenistwem, "odwaleniem roboty", jest zgłoszenie, więc idąc po najmniejszej linii oporu, zabierają dzieci biednym rodzinom, czy zamykania w ośrodkach nieporadnych staruszków, bez szukania innej formy pomocy, czy przyjmowania jej od choćby sąsiadów. Widzimy tu także negatywną rolę sądów, które lata bezkrytycznej działalności się zdegenerowały. Jak wspomniałem wcześniej, jakby takie bezduszne urzędniczki publicznie pokazywać w mediach społecznościowych, to może by coś się zmieniło, to są osoby publiczne, więc nie są chronione przez RODO. Pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Błąd jest w systemie. Panie są urzędniczkami i obowiązują je procedury. Bronią swojej pracy, swojej pozycji i swojej  władzy. Na współczucie jest niewiele miejsca. System daje im zbyt wielką władzę,zbyt wielkie uprawnienia. Do niezbywalnych wolności jednostki ludzkiej należy moim zdaniem wolność posiadania bałaganu w mieszkaniu, prawo do dokonania żywota w swoim domu, prawo do odmowy leczenia. Pewna dobra adwokat powiedziała mi kiedyś, że w Polsce człowiek po siedemdziesiątce jest praktycznie ubezwłasnowolniony. " Odpowiednie służby" jeżeli nie ma rodziny umieszczą go (dla jego własnego dobra oczywiście ) w jakiejś umieralni pod pretekstem że ma zakurzone książki,Jeżeli ma złą rodzinę zrobi to rodzina na przykład żeby sprzedać mieszkanie. Podam jeszcze jeden przykład. Umierającą sąsiadkę rodzina chciała umieścić w hospicjum. Odmówiła przy naszym wsparciu. Chciała umrzeć w domu. Pielęgniarka z tak zwanego " hospicjum domowego" żądała wynajęcia całodobowej opieki.Nie było chorej ani nas na to stać. Chora faktycznie mieszkała sama ale chciała być sama.Ponieważ groziło jej  przymusowe skierowanie do hospicjum nasza znajoma ( rzeźbiarka) brawurowo odegrała rolę gosposi. Nałożyła nawet odpowiedni fartuszek. Pielęgniarki zresztą fachowe lecz zbyt gorliwe odczepiły się od chorej,Zabiegi medyczne w jej stanie nie miały sensu  a chora bardzo się ich bała  Zmarła w nocy w spokoju.Działałyśmy perfidnie i posłużyłyśmy się oszustwem .ale zgodnie z życzeniem chorej. Wcale się tego nie wstydzimy. nas nieobowiązująprocedury.
spike
Witam Panią. Mnie zastanawia postawa "pań" z ośrodków pomocy społecznej, niepierwszy raz słyszymy, czytamy, że ich postępowanie jest, mówiąc wprost niehumanitarne, pozbawione współczucia i zwykłej ludzkiej empatii, co jest tym bardziej niezrozumiałe, że to kobiety są "emisariuszami" uczuć wyższych w rodzinie i nie tylko, a tam gdzie tego współczucia i empatii powinno być najwięcej, jest często najmniej. Z czego to może wynikać? z braku odpowiedniego doboru pracowników, kwalifikacji, czy przepisów prawa, czy może kierownictwo takich placówek jest pozbawione uczuć wyższych? PS. Czy opisując podobne przypadki,  należy podawać nazwiska osób, które swoimi decyzjami i działaniem, doprowadziły do nieszczęść osób, którym miały obowiązek pomóc, a nie zniewolić i pozbawić człowieczeństwa, programy p. red.Jaworowicz często to pokazują, dlaczego jest na to przyzwolenie.
Izabela Brodacka Falzmann
Pani Jolanta widzi złe intencje tam gdzie były dobre..To częste u ludzi poszkodowanych przez system. Nie umieją zidentyfikować sojuszników.A to jest błąd.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie tylko chodzić ale zbierać stempelki w schroniskach..I szukać rozpaczliwie książeczki w przepastnych kieszeniach plecaka.Bo dyżurka czynna tylko do 18 a poza tym goprowcy zgubili pieczątkę.
keram
Okazuje się, że pani Jolanta "komentuje" lub popisuje się swoją "wiedzą" jak większość lewactwa. Im mniej wiedzą tym więcej komentują (korelacja ujemna) !
NASZ_HENRY
Gdzie i z kim trzeba chodzić aby dostać pozłacany order to nie wiem ale ile trzeba przejść aby wychodzić złotą odznakę GOTu to wiem ☺☻