|
|
Jan1797 Czyż nie jest zdumiewające,
Jakież musi być zacietrzewienie tyCH ludzi, gdy wynik głosowania na Pana Wojciechowskiego
był wiadomy, nadal komentowali klęskę Polski.
Pozdrawiam, Jan |
|
|
Darek tricolour
PO prostu dostosował się do ich poziomu.... |
|
|
tricolour Czytałem wypowiedzi nowego komisarza. Śmiać się chciało i smutno było, że komisarzem zostaje się wtedy gdy wszystkim wchodzi się do tyłka.
Kazde pytanie bylo kwitowane okrągłymi slowami wytrychami ku zadowoleniu słuchających, bez jakiejkolwiek inicjatywy. |
|
|
Czesław2 Gdyby miał odrobinę honoru, zrezygnowałby. |
|
|
Pani Anna A ja byłam dziwnie spokojna o Pana Wojciechowskiego, takie obserwacje na podstawie zachowania PIS w całym tym zamieszaniu - stoicki spokój. Widać te same co zawsze kundelki musiały troche obsikać nogawki - w sumie to niewielki koszt. Mamy komisarza rolnictwa. |
|
|
xena2012 Zamiast polecać ,,lekturę swego wywiadu'' pan poseł powinien się ustosunkować do kwestii przepychanek w PE odnosnie przesłuchania pana Wojciechowskiego.Sadząc z publikacji innych mediów sytuacja nie wyglada tak świetnie i tak różowo jak to przedstawia poseł Czarnecki.Wiodacą i negatywną rolę w utracaniu i osmieszaniu tego kandydata odgrywaja tu niestety polscy europoslowie:Kopacz,Lewadowski a także ciemna postac polskiej polityki Radosław Sikorski.To on rozpowiada na prawo i lewo o ,,salwach śmiechu''towarzyszących wypowiedziom J.Wojciechowskiego,biega po całej Brukseli z osmieszajacymi go wypowiedziami,jatrzy,namawia do odrzucenia kandydata a polska opinia publiczna nawet nie wie jak obrzydliwie stronniczo przebiega samo przesłuchanie.Może zamiast polecać nagminnie jakieś tam lektury swoich wywiadów poinformować wreszcie polskie społeczeństwo dlaczego i za czyją niegodziwością polski przedstawiciel nie zostanie wybrany komisarzem. |
|
|
Darek Taka ciekawostka: 17 września doszło do spotkania zasiadających w europarlamencie przedstawicieli PO-PSL (m.in. Lewandowski, Kopacz, Halicki, Kalinowski) z Urszulą von der Leyen - nową szefową Komisji Europejskiej. Z dostępnych w sieci zdjęć wynika, że spotkanie było prowadzone w bardzo przyjaznej atmosferze. Tego samego 17 września Urszula von der Leyen ogłosiła, że kwestie pomocy publicznej w rolnictwie będą podlegały komisarz ds. cyfryzacji i konkurencji, a nie - jak do tej pory - komisarzowi ds. rolnictwa, na którego kandydaturę zgłoszono Polaka. |