Otrzymane komantarze

Do wpisu: O upadku cywilizacji Zachodu i próbach wyjścia
Data Autor
Ijontichy
Ten elaborat na 6 stron papieru kancelaryjnego...jest dobry,aby go wrzucić do jakiejś gazety...o ile przyjmą. Ale na litość Drumy, nie na stronę w necie,na portalu,który z nazwy jest prawicowy...kto będzie miał czas i ochotę aby ten elaborat PRZECZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM???  Proszę iść na jakąkolwiek  uczelnie,na wykłady z medioznawstwa i spytać,CZY W EPOCE SMS KTOŚ BEDZIE CZYTAŁ TAKIE EPISTOŁY!!??
wielkopolskizdzichu
"to właśnie my możemy Zachód na powrót nauczyć bycia Zachodem." JP II miał taką nadzieję stąd te Jego wskazanie " od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej". Największy z Rodu Słowian chyba nie miał za dobrego rozeznania kto kogo będzie w konsekwencji nauczać.
Marek Michalski
Nawet jeśli trafiłby do Telewizji Republika, to w imię pluralizmu mógłby sobie podyskutować z Senyszn i Liberadzkim. Nic dzisiaj nie wskazuje, że Polacy goniący za antycywilizacją na Zachodzie złapią kontakt z rzeczywistością wcześniej niż dopadnie ich bieda i wojna.
spike
"Mając tą wiedzę i tą wolę, a nie utraciwszy wiary, to właśnie my możemy Zachód na powrót nauczyć bycia Zachodem. My, traktowani dotąd z pogardą Polacy, Lechici, Słowianie, Sławianie." Tak się ma stać, mówi o tym św.Łucja w swoim orędziu. Jest jeden warunek, Polacy jak większość Amerykanów, musi pogonić obecnie nam panującą brunatno-czerwoną hołotę, ci zdrajcy właśnie wdrażają plan zdeprawowania, ogłupienia i wyniszczenia narodu polskiego, gospodarki, prawa.
Tezeusz
@Rus.. gówno Tak o tobie napisał twój kolega @ Zawisza cytuję : "Miej trochę litości dla siebie samego. Do momentu wyszczepienia byłeś normalny. Teraz już nie." "Naczytałeś się rosyjskiej propagandy i już w sierpniu 2022 głosiłeś pogrom ofensywy Ukrainy. Och jaka ta ofensywa Ukrainy miała być w krwi utopiona, a zasmrodzona była wiatrami w portkach uciekających wojsk rosyjskich. Lepiej rozmawiać o aktualnej sytuacji a nie wykrzykiwać "Слава России". Zawsze proponowałem ci szklankę zimnej wody... zamiast..." "Jarku przedawkowałeś rosyjską propagandę, a to jak narkotyk, przestaje się myśleć logicznie, myśli się logiką propagandzisty prowadzącego." ""Widzisz Jarku, jeśli ktoś się myli, to można napisać w czym się myli, ale ty niczego takiego nie znalazłeś, stąd wypisujesz "stek bzdur", opowiadasz o twoim klubie żydobanderowskich ścierwoiszy, których z rozpalonymi policzkami czytasz, a potem informacje o nich na Neon przynosisz? Ja im życzę zdrowia, bo tak postępuje każdy człowiek, któremu nienawiść rozumu nie wypaliła i niech sobie idą swoją drogą. A ty ślęczysz tam, ekscytujesz się, robisz im reklamę. Pomyśl, kogo to interesuje, jeśli rosyjska propaganda nie wyprała ci mózgu ze sterylizacją?" BINGO !!!
Tezeusz
Rus..gówno Nie sraj bo waniajet. Materiał  już na stronce tak jak lubisz.
sake2020
Po każdych wyborach jest zawsze i kwik i radość, żałoba czy poczucie zawodu. W USA histeria lewicowych środowisk siegnęła zenitu. Feministki ogłosiły czteroletni strajk seksualny, środowiska lgbt groża masowymi samobójstwami a wielkie gwiazdy grożą opuszczeniem USA.
Maverick
O upadku cywilizacjnym i dlaczego  American rednecks zatrzymali ten pochód głupoty , zboczeń i debilizmu. Wbrew przechwałką Poliniactwa, co jak demoniczne babuny małpuje wszystko co idzie z zachodu, Polacy nie odegrali większej roli w tych wyborach. Największe zwroty i zmiany w strukturze eletoratu amerykańskiego to głosy białych kobiet, wzrost o 10% . głosy meksykańskich facetów o 7% , murzynów 0 8% przy mobilizacji redneków. Upośledzeni na umyśle próbowali stworzyć ruchy o dziwnych nazwach biali faceci dla Kamali i Katolicy dla Kamali ale to okazało się farsą. Kwik lewactwa po wyborach w USA jest niesamowity. rumble.com
Pers
Zamiast komentarza wolnemedia.net
Pers
No no... Taka notka tutaj? To napisała niechybnie jakaś "kacapska onuca" :)))
Do wpisu: Na archipelagu wolności
Data Autor
u2
„Ludzie przyszłości nie będą potrzebować prawdy ani piękna.” Witkacy choć życie miał chaotyczne i skończył marnie, to jednak przewidział trafnie upadek ludzkości. Z recenzji książki p. Klecela: histmag.org Niewątpliwie jednak pisarzem budzącym największe emocje jest w tej książce Sergiusz Piasecki, który miał wykonać wyrok śmierci na Mackiewiczu. Piasecki pojawia się tu ze swoim pogmatwanym, sensacyjnym wręcz, życiorysem. Z pochodzenia Białorusin, współpracownik polskiego wywiadu w II Rzeczpospolitej, przemytnik, skazany za napad z bronią w ręku, który dopiero w więzieniu nauczył się języka polskiego i zaczął pisać popularne powieści. Portretowany przez Witkacego. W czasie II wojny światowej współpracownik Armii Krajowej, odpowiedzialny za wykonywanie wyroków podziemnego sądu. Później na emigracji, piszący wzruszające listy do pozostałego w Polsce syna, podpisywane jako „Babunia Stefania”.  
Do wpisu: Jak to jesienią 1980 powstawała Solidarność
Data Autor
Tomaszek
Sygnał był na prowincji lepszy niż w dużych miastach . Radio wskazane jakieś lepsze mit.krakow.pl .z magicznym okiem łatwiej było dostroić .Bo miasto to fale . Ambasady nic nie mogły wzmacniać bo tak to nie działa (inżynier , he he he, s). Sygnał mozna zagłuszyć lokalnie a w zasadzie to zanieczyścić innym . W miastach jest to bardziej celowe  bo lokalne . Programów wtedy było trzy w radiu u jeden w TV plus lokalny w TV Katowice  ale to ograniczony . i telefony były z tarczą  onebid.pl . W TVP było o "przerwach w pracy " i burdach elementów nieodpowiedzialnych inspirowanych ...srututu . Telewizja Gdańska lokalnie nie nadawała lokalnie nic te relacje to bzdura . Przykryli wszystko nowymi sekretarzami Gierkiem i "Decymberem" z Jaroszewiczem premierem   nowym otwarciem i teraz też tak przykrywają tyle że jeszcze Tyfus do ludzi nie strzelał ze skutkiem śmiertelnym ( albo nic o tym nie wiadomo , przynajmniej oficjalnie  ). Nie jest powiedziane że powtórki z metod nie będzie . To dopiero 10 miesięcy koalicji 15.10 do Yumy .  Testy wykonane na żywym społeczeństwie były i obym się mylił TFU TFU , ale 11 listopada przed nami .  Strzeżmy się Tyfusa jak kiedyś pociągu . Aha "Człowiek z marmuru" to był o czasach stalinowskich i Nowej hucie był z 1977 roku . O wybrzeżu prawie nic . Skąd Ty sie babo urwałaś . A jeżeli chodzi o mętów i ormowców to oni wiedzieli tyle co im powiedzieli że mogą i wiecznie udawali że wiedza ale nie powiedzą . I nie mówili bo gówno wiedzieli . Przecieków nie było , bo męt w pierdlu to kara śmierci .
Tomaszek
O Piotrze Jaroszewiczu zapomniałeś Ubocie  To on wydźwignął Suwałki z czarnej dupy . Ale nikt nie przebije Teofila Noniewicza . Takich ludzi dzisiaj nie ma .
Alina@Warszawa
Nie wszędzie ten sygnał Wolnej Europy i Głosu Ameryki wówczas dochodził, a jak nawet mu się udawało, to był starannie zagłuszany - w moich stronach z młodości jak widać skutecznie, skoro nikt nie wiedział. Może w Warszawie były jakieś dodatkowe wzmacniacze na budynkach ambasad? Poza tym ludzie pracujący w służbach i tak wszystko wiedzieli i niekoniecznie trzymali w tajemnicy służbowej ...
Teresa Bochwic
Pani Alino, Było Radio Wolna Europa i Głos Ameryki. Kto ich słuchał, wszystko wiedział na bieżąco. W Warszawie wiedzieliśmy już od pierwszego dnia w 1970 roku.
Alina@Warszawa
Oj Lala! Wszyscy zdolni to Żydzi, a wszystkie kanalie, to goje? To sprawdź kto mordował polskich oficerów, wśród których już Żydów prawie nie było w Katyniu i wszystkich innych miejscach kaźni określanych jako "Zbrodnia Katyńska"... Sprawdź ilu było Żydów w Polsce przedwojennej, ilu zostało zamordowanych przez Hitlera, a ilu wróciło do PRL-u po 1945 roku na ruskich czołgach jako tajna władza i kaci?
lala
dla p. Aliny, jak widać  - jak dla wielu - "dobry Żyd to martwy Żyd" - wtedy można zręcznie powiedzieć, że zginął jako Polak, gdyż był polskim obywatelem, problem z ofiarami wojny jest taki, że dla Żyda samo bycie Żydem oznaczało wyrok śmierci, w przypadku Polaków nie stosowano Endlosung.... a jeśli już nie żyje i czegoś dokonał np. Nobla dostał czy był sławnym skrzypkiem, to można się przed  światem calym pochwalić, że z Polski.... wiara w spiski jest doprawdy komiczną przypadłością umysłu
Alina@Warszawa
Ja zaś mogę się jeszcze bardziej dziwić, że mało osób dopuszcza możliwość tych żydowskich spisków do świadomości ... Tak jakby praktyka dziejów nie potwierdzała najbardziej oszołomskich teorii, wysnuwanych na podstawie dziwnych FAKTÓW Ot chociażby z ostatnich lat śmierć dra Dariusza Ratajczaka znalezionego w stanie rozkładu na parkingu opolskiego supermarketu i w tym samych czasie zatrzymano na naszej granicy agenta Mossadu, specjalistę od brudnej (najbrudniejszej!) roboty, wylatującego do siebie. Po krótkim zatrzymaniu został puszczony wolno, a sprawa śmierci słynnego Polaka została zapewne umorzona ... Ten Polak docierał do prawdy historycznej, która podważała liczbę żydowskich ofiar Hitlera, jednocześnie podwyższając liczbę zamordowanych Polaków. Do tej pory nie wiadomo jaka jest prawdziwa liczba zamordowanych Polaków w czasie II wś, bo wg roczników statystyczny przed- i po wojnie brakuje w Polsce 11 mln ludzi.  Polecam MEM z Hubertem Czerniakiem ... dakowski.pl; dakowski.pl;
lala
dziękuję za interesujące wspomnienia, wydaje się, że w pamięci bardzo wielu tamten czas pozostał doświadczeniem bardzo ważnym i trwałym, co wywołuje zdumienie to trwałość wiary w żydowskie spiski (u2, Pani Alina) - doprawdy, okazuje się, że antysmeityzm pozostaje trwałym elementem polskiego doku kulturowego...
Alina@Warszawa
O tych beczkach z butaprenem dowiaduję się pierwszy raz w życiu. Czyli nie wszystko jest wszystkim wiadome. Tym bardziej, że tutejsza judokomuna opanowała sztukę oszustwa do perfekcji (albo perfidii - jak kto woli).  Z przekazów rodzinnych znam fakt jak to było w czasie tzw. "wydarzeń na Wybrzeżu" w 1970 roku ("Człowiek z marmuru"). Otóż tamtejsza telewizja gdańska przekazywała relacje ze stoczni niemalże na żywo, pokazywała co się dzieje, jak stoczniowcy strajkują i walczą. Ci, którzy to oglądali tvp w domach, byli przekonani, że taki sam przekaz idzie na całą Polskę.  Tymczasem nikt w dalszej  Polsce nie miał pojęcia co się dzieje na Wybrzeżu, bo wszystkie inne nadajniki nadawały sygnał zupełnie inny spreparowany w Warszawie, bez słowa o zamieszkach w stoczniach.  Moja rodzina dowiedziała się o tym przypadkowo, kiedy dalsza kuzynka przyjechała na wakacje następnego roku (może po 2 albo 3, nie pamiętam), kiedy zagaiła o tych wydarzeniach, jak je oceniamy. Moi rodzice mocno zdziwili się o czym ona mówi, o jakich walkach, strajkach? Wówczas wyszło, że u nas nie było o tym ani słowa - kuzynka też dowiedziała się o tym przerażającym fakcie zatajenia wydarzeń w całej Polsce. Była to może nie głęboka, ale prowincja, owszem z telefonami, ale wówczas chyba jeszcze na korbkę i w co setnym domu. O internecie jeszcze nikomu się nie śniło, a program TV był tylko jeden ... i tylko jedna telewizja. Radio zaś to też tylko 1 program (no może 2 ale mało prawdopodobne).  Może dlatego Gierek i Jaruzelski doszli do władzy w 1970?  Dziś jest dużo trudniej zataić jakieś wiadomości, ale za to dużo łatwiej jest propagować masowe kłamstwa, łatwiej zniszczyć niewygodnych ludzi, skłonić ludzi do przyjmowania szkodliwych szczepionek... Dziwnym trafem nie ma w kodeksie karnym kary za kłamstwo publiczne.
u2
Mea culpa Z Suwałkami nieco bardziej związani byli jego rodzice Weronika z Kunatów i Aleksander oraz młodszy brat Andrzej. Osiedlili się w Suwałkach w 1926 roku, zamieszkali w kamienicy przy ul. Marii Konopnickiej 7 (wcześniej Ogrodowej 16, a obecnie ks. Kazimierza Hamerszmita 10. Na budynku znajduje się tablica upamiętniająca pobyt Miłoszów, zaprojektowana przez rzeźbiarza Jana Bohdana Chmielewskiego. Ojciec Czesława – Aleksander Miłosz był kierownikiem powiatowego Zarządu Drogowego, szanowanym i wykształconym człowiekiem, znał języki, odbył kilka podróży po świecie, pisał wiersze, uczestniczył w wielu ważnych dla miasta inicjatywach społecznych. Natomiast Andrzej uczył się w gimnazjum męskim im. K. Brzostowskiego. Nie jest znana dokładna data pierwszego przyjazdu Czesława do naszego miasta. Wiadomo, że podczas nauki w Wilnie, zarówno jako gimnazjalista, jak i student przyjeżdżał do rodziców wielokrotnie, o czym pisał w listach do Jarosława Iwaszkiewicza. Spędzał też letnie dni w Krasnogrudzie. Powrócił w 1989 roku i odtąd odwiedzał suwalską ziemię czterokrotnie. Zawsze zatrzymywał się w klasztorze wigierskim. soksuwalki.eu 1981 29 V – Andrzej Miłosz przebywał w Suwałkach. Po spotkaniu w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej wpisał się do kroniki: „Miło mi było bawić w Suwałkach i rozmawiać z licznym gronem czytelników zainteresowanych twórczością mego brata, również jak ja związanego z Suwałkami, gdyż mieszkali tutaj nasi rodzice, zaś pod Sejnami, w majątku Krasnogruda – bliscy krewni mojej matki. (Ojciec matki pochodził z Krasnogrudy)”. Odwiedził także budynek, w którym uczęszczał do Gimnazjum Męskiego im. Karola Brzostowskiego, gdzie mieści się obecnie I Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej; do Złotej księgi…wpisał: „Wystrzegajcie się zakłamania i fałszu, brońcie w każdej sytuacji godności swojej i innych, bądźcie wierni prawdzie i sprawiedliwości. Te ideały wpojono mi tutaj, w tej szkole i w domu rodziców przy sąsiedniej ulicy; tych ideałów uczył mnie też zawsze swoim przykładem mój starszy brat Czesław”. astn.pl PS. Czyli to jednak mi się pomyliło, za co najmocniej przepraszam. Wpisał się jego brat Andrzej, ale Czesiek wielokrotnie bywał w Suwałkach i w Krasnogrudzie przed 2WŚ. Tutaj mieszkała jego najbliższa rodzina, czyli ojciec, matka i młodszy brat. A słynny noblista wrócił do Bolanda dopiero w 1989 roku :-)  
Teresa Bochwic
Kto się wpisał? Nobel? Czesław Miłosz urodził się na Wileńszczyźnie w 1911 r., chodził do Gimnazjum im. Zygmunta Augusta w Wilnie, matura 1929, w Wilnie studiował na Uniwersytecie Stefana Batorego razem z moim Ojcem o dwa lata młodszym, przed samą wojną miał 28 lat. Może to ktoś z jego rodziny mieszkał w Suwałkach?
Teresa Bochwic
Kolejarze lubelscy w lipcu odkryli "beczki z butaprenem" jadące do Związku Radzieckiego, otworzyli je, a w środku była szynka. To znana sprawa. Napisałam dwie książki o Solidarności, co prawda oświaty, ale sporo poświęciłam tam ogólnej sytuacji w kraju. Kto je zna? Bary mleczne były bardzo różne, znałam i taki, co w poniedziałki tylko odgrzewał sobotnie dania i niestety już zwykle szkodziły. Jadałam zwykle  w barach mimo posiadania kuchni, a w niedzielę u Mamy, bo dziecko jadało w przedszkolu i w szkole. Kiedy miałam to robić? Gotowanie to nic, ale zakupy! Pracowałam prawie zawsze na półtora etatu.
u2
"Edward Gierek, I sekretarz PZPR i Piotr Jaroszewicz - premier PRL-u zostali internowani" Jaruzel zrobił z nich kozłów ofiarnych strajków sierpniowych. Jest hipoteza, że strajki wywołała "esbecja" i podobne służby, aby wysadzić z siodła Gierka. Pierwsza próba była już w roku 1976. Co by nie pisać o tow. Gierku, to jednak nie był mośkiem, a tego mośki nigdy nie mogli ścierpieć, że ktoś inny niż oni mogą rządzić w Bolanda :-)
Do wpisu: O 17 września jeszcze raz
Data Autor
Teresa Bochwic
AAAAAAAAAAAAAA!!! Masz rację, dopiszę!