Otrzymane komantarze

Do wpisu: Opanuj się, prawico
Data Autor
Jabe
Zakaz ekstradycji polskiego obywatela dawno zniknął z konstytucji.
Do wpisu: Rocznice i czarownice
Data Autor
NASZ_HENRY
Współczesnej Czarownicy to miotła nie do latania a do wymiatania jest potrzebna ;-)
jazgdyni
Witam Pani Tereso! Bardzo mi się podoba, co Pani napisała. Od lat walczę, by wszystkich decyzyjnych urzędników uczynić materialnie odpowiedzialnymi za wydawane decyzje. Albo za ich brak. Uderzenie po kieszeni winno trwać tak długo, aż powszechnie zapanuje odpowiednia etyka i moralność. Mamy pod tym względem spore zapóźnienia. Uczynienie dziennikarzy (zdaje się, że to również zawód zaufania publicznego?)odpowiedzialnymi materialnie za swoją pracę przyniosłoby wyłącznie poprawę jakości informacji. Gorąco popieram. Generalnie - problem w Polsce w tym względzie jest taki, że zburzony został prawidłowy etos pracy. I teraz należy go szybko odbudować. Pozdrawiam serdecznie
Jabe
„propagandę należy opodatkować” – Urząd skarbowy ma oceniać, co jest propagandą, a co informacją? „sfinansować państwowy instytut monitorujący media. Sądząc ze stanu polskich mediów, instytut taki pływałby w pieniądzach, jak pączek w maśle”. – Urzędnicy mieliby dużo pieniędzy, ale co nam z tego? Magiczne myślenie, polegające na tym, że jak jest problem, to się powołuje nową instytucję i tym zjednuje sobie przychylność sił nadprzyrodzonych. Może lepiej spróbować przebłagać jakieś bóstwo, żeby sprawiło, by sądy w Polsce działały?
Do wpisu: Andrzej, człowiek dobrej woli
Data Autor
NASZ_HENRY
[*]
Do wpisu: Mój audyt
Data Autor
NASZ_HENRY
Jest tak samo źle a nawet gorzej. Bez poważnych zmian się nie polepszy ;-)
Teresa Bochwic
Stan kolejnictwa prof. Drygalski tłumaczył wtedy niedostatecznym naciskiem społecznym na rządzących (z kilku kadencji) i brakiem zainteresowania ze strony dziennikarzy. Oszczędzilam przytoczenia tego.
Jabe
„Była też próba odpowiedzi na szczegółowe pytania: jak uratować polską energetykę” – Czy ktoś się choć zająknął o potrzebie budowy elektrowni nuklearnej? „ponieważ takie projekty są zawsze lewicowe” – Wielkie projekty pozwalają oddalić moment, w którym obywatele zaczną się niecierpliwić, a niekiedy służą wręcz ukryciu braku pomysłu. „Zastąpiliśmy jej zdaniem prostacki marksizm prostackim liberalizmem” – Czyżby znów rojenia o trzeciej drodze? Ktoś sprecyzował te pojęcia? „Tymczasem znika solidarność, altruizm” – Sprawy wspólne są domeną urzędników. Takie jest dziedzictwo PRL i nie planuje się tego zmienić, wręcz przeciwnie – więcej tego samego. „W PRL studiowało tylko 12 proc. młodzieży” – Nie liczy się ilość, lecz jakość. Zresztą o efektach nie dbania o jakość Pani wspomniała. „Prof. Piotr Gliński ocenił, że polska transformacja odbyła się siłami zwykłych obywateli i wsparcia zagranicznego.” – O jakiej transformacji profesor tak mówił? „sprywatyzowanie dziesiątków spółek dawnej PKP jest już niemal nierealne.” – Czym prof. Drygalski tłumaczył tę niemoc?
Teresa Bochwic
Proszę o info, do kogo teraz należy zglaszac nadużycia, mam koszmarny komentarz pod poprzednim tekstem.
Do wpisu: Rządy PO czyli Aquapark
Data Autor
"Nie chce mi się nawet sięgać do natemat.pl" ależ ten POrtal sączy jad od rana do nocy tym, którzy muszą jechać koleją mazowiecką, autobusem i tramwajem ohydnej bufetowej.
Pisze Pani: "Jaka szkoda, że sejmowy audyt nadawała na żywo tylko telewizja TVP Info. Nie można było jej wysłuchać w Polskim Radiu." No właśnie, jest to zastanawiające. Widać, że obecnie rządzących czeka jeszcze bardzo dużo pracy i to w różnych dziedzinach. Serdecznie pozdrawiam, bolesław.
Do wpisu: 21 lat „Arcanów” krakowskich
Data Autor
Napisałam do Pani prywatnie. Podałam szczegóły. Bo obok wspaniałych osiągnięć, Wydawnictwo Arcana wydało gniota i szmirę, którą autor w odcinkach publikował na wielu forach internetowych. Co powodowało prof. Nowakiem, że tak zdecydował? Dziś to po prostu wstyd.
Lyzka dziegciu Pani Bochwic jest bardzo duza. Chocby ten jubileusz organizowany w jaskini SBckiej czyli Klubie Dziennikarzy pod Grusza.To troche wieksza historia i nazbyt wymowna ... ale pani wpis juz jest za burta wiec moze jeszcze bedzie okazja.
Teresa Bochwic
To może Pani napisze te łyżkę dziegciu? Nie jestem doinformowana, poza początkiem pisma.
Do wpisu: Wszyscy mówią...
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Dokumenty wyjazdowe obejmowły coś w rodzaju lojalki wobec PRLu (zobowiązanie do strzeżenia tajemnic PRLu i dbania o dobre imię), ale to nie był "cyrograf o współpracę". Oczywiście wszystkie wyjazdy musiały być zaakceptowane przez bezpiekę - taka była procedura, ale ofertę współpracy po wybuchu "S" już nie wszystkim oferowano, a i ci którym oferowano nie zawsze ulegali.
NASZ_HENRY
To nie jest wirus KODu tylko efekt podpisania cyrografu o współpracę przed wyjazdem na zagraniczne stypendium w czasach PRLu. ;-)
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Nie ma statystyk, ale przedstawiciele nauk ścisłych także z politechnik i instytutów panowskich nie ustępują, mam wrażenie, unwerstetom pod względem poziomu zainfekowania wirusem KODu paraliżującym pracę mózgu. Choroba ta przejawia się swoistą blokadą informacyjną, odmową wiedzy o czymkolwiek co sprzeczne z przekazem "Niezbędnika inteligenta", "Wysokiego Formatu" TVN, GW, "Polityki" i TOK FM, zdiagnozowaną celnie m. in. przez prof. Zybertowicza. Żeby nie być gołosłownym, gwiazdą wrocławskich zgęstek KODu jest wybitny fizyk z opozycyjną przeszłością prof Ludwik Turko z UW a wśród uczestników roi się od utytułowanych 60-o i 70-o latków.
Co do uniwersytetów to się zgodzę że coś z nimi jest nie tak. Szczególnie widać to po wypowiedziach niektórych prawników, ekonomistów i socjologów a nawet polonistów z panią J. Piterą na czele. Czasami jest to żenada. Są jednak jeszcze politechniki w końcu także uczelnie i też uczą tam myśleć, a matematyka, fizyka, mechanika itp. są apolityczne i nie da się tam powiedzieć np że 2+2=5 bo to zaraz widać. Absolwenci politechnik oblatani są na ogół z jakimiś teoriami ekonomicznymi, czy organizacji, przynajmniej na tych najniższych szczeblach. Nawet jeżeli na uczelniach było to traktowane marginalnie to życie później zmuszało ich do takich zainteresowań i znają te zagadnienia dobrze przynajmniej od strony praktycznej. Kiedyś byłem przekonany że politechniki wypuszczają osobników trochę przymulonych, mało lotnych i godziłem się z tym. Teraz jednak, i to trochę dzieki internetowi, zmieniłem zdanie. To absolwenci uniwersytetów wiodą prym w opowiadaniu bzdur, mają przesadną skłonnośc do wiary w autorytety, trudno im akceptować jakieś nowości i pewnie znalazłoby się jeszcze niejedno na nich. Nie mówię tu oczywiście o absolwentach kierunków ścisłych, ci jednak są mało widoczni, chyba że jako nauczyciele a jednak szkoła i wychowywanie młodzieży to tylko trochę z tego czym zajmuje się państwo.
NASZ_HENRY
Akademie robią za przekaźniki KODu ;-)
Jabe
Ludzie mają instynkt.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Na uniwersytatech jest znacznie, znacznie gorzej. Tam jedzie KODem jak z publicznego szaletu w PRLu. Nos trzeba zatykać, bo nie da się wytrzymać. Gdyby głupota mogła fruwać to uniwersytety byłyby w niebie.
Z tym zachwytem nad zmianą w mediach publicznych to bym tak nie przesadzała... ciągle daleko do do tego, jak być powinno. Wciąż te same gęby, a i nowe nie całkiem te, co powinny. No ale jakaś zmiana jest. Mam nadzieję, że to dopiero początek zmian, a nie koniec.
Do wpisu: Świąteczne rachunki. Po ósme: nie kłam
Data Autor
Ptr
Jeżeli tego chcieli to dużo chcieli. Więcej niż Zachód mógł zrobić. Wiecej niż było dane wielu pokoleniom. A poprzednim pokoleniom nie dane było nic. Móc ułożyć świat po swojemu to władza. A tę mógł oddać ten, kto ją dzierżył. W końcu oddał tę władzę, własciwie scedował ją, ale pod jakże znaczącym warunkiem. Reszty proszę się domyśleć.
Pięknie napisane i niby takie proste. Tymczasem ja zadaję sobie pytanie, jakiej Polski naprawdę chcieli? I czy dla siebie, czy dla nas, Polaków? Bo potem, kiedy mieli już możliwość, tak zreformowali komunizm, że nas do dzisiaj, jak zmora, męczy. Ale pozostańmy z nadzieją, że znowu damy radę, byle już bez tamtych Michników! Radosnego Alleluja, Pani Tereso.
L
Tak-tak, nie-nie. Wątpię, czy KODziarze w ogóle wiedzą, że to z "Mojej piosnki II" Norwida. A już zwłaszcza Petru.