|
|
Jerzy J Zakrzewski Obalić okrągły stół to zmiana Konstytucji i zwiazanego z tym systemu politycznego.Obecny system praktycznie niewiele się różni od systemu jaki mamy obecnie w Rosji.Różnica Polega na tym ,że mamy bardziej ułożone politycznie państwo wynikające z naszej kultury,tradycji oraz zmian sojuszy w postaci NATO i UE.Nie będę szczegółowo analizował podobieństw ale o systemie politycznym najbardziej mówi jak wyglądają partie polityczne ich statuty i organizacja.Wszystkie partie polityczne w Polsce nie wyłączając PiS mają tylko kosmetyczne różnice
od parti Putina Jedna Rosja.Powięm coś bardziej oburzającego ,że w partii Putina może być wiecej demokracji na niższych szczeblach gdyż ta partia nie ogranicza liczebności członków.Do czego ta demokracja w partii Putina służy to inna sprawa. |
|
|
Jerzy J Zakrzewski Ciekawe co pod tym Pan rozumie?.Przypuszczam ,że dojście do władzy PiS-u.Ja jakkolwiek najbardziej pozytywnie oceniam PiS TO NIE WIDZĘ ,ŻEBY DOJŚCIE DO WŁADZY PiS-u mogło to dokonać.Poszukiwanie układów to strata czasu i puszczanie pary w gwizdek.Układ okrągłostołowy został zaklepany konstytucją obowiązujaco obecnie opracowaną przez Ojców układu.Pana Kwaśniewskiego i Mazowieckiego.Wprowadziło to rządy oligarchi która używając fikcyjnej demokracji eksploatuję kraj.Gdy PiS zakwestionował rzady tej oligarchii i próbował ją zmienić na własną w domyśle patriotyczną został brutalnie przywołany do porządku łącznie ze sSmoleńskiem.Tak więc istotą problemu jest jaki ma być ustrój polityczny w Polsce tak aby naszym krajem nie mogła rządzić jakakolwiek oligarchia.Nawet oligarchia patriotyczna nie kontrolowana bezpośrednio kartką wyborcza zamienia się w kliki.Ojcowie rewolucji amerykańskiej w końcu XVIII wieku doskonale rozpoznali problem tworzenia i rządów oligarchii i z tym związanej korupcji.DziwiĘ się ,że Polacy w XXI wieku nie rozumieją tego problemu. |
|
|
Jerzy J Zakrzewski Byty polityczne to mrzonka i coś takiego nie jestesmy stworzyć w obecnych czasach.Byt polityczny musiałby realizować jakoś wspólną politykę i musiałby ją zdefiniowac w jego jądrze czyli w Polsce.Polska nie ma takiej siły gospodarczej a o innych nie wspominam aby mogła przyciągac i coś tworzyć.Polska mogłaby wykorzystać pakt NATO aby stworzyc wydzielony obszar obronny ze sztabem Środkowo-europejskim.To pozwoliłoby realizowac wspólne projekty zbrojeniowe,manewry ,planowanie strategiczne w przypadku konfliktu itp.Jednak nawet w tej sprawie tak w elementarnej gdzie byłoby widoczne korzyści Polska wykazuję niebywałą gnuśnośc licząc ,że jakoś to będzie. |
|
|
Jerzy J Zakrzewski Pańskie teksty ciekawe i nie podważam analizy jak również nie oceniam nurtów politycznych gdyż byłoby to strata czasu.Żaden nurt nie przedstawił spojnej wizji Polski w dodatku widac w nich wielkie ubóstwo w diagnozie problemów i proponowanych rozwiazań.Nawet nurt niepodległościowy PiS najbardziej nam bliski widzi oznaki choroby zas diagnoza wyleczenia jest niewłaściwa.
Moja wizja to zdefiniowanie interesu narodowego państwa Polskiego i na tej podstawie partie polityczne powinny opracowac program ideowy i sposób realizacji.Tylko zrozumiały i możliwy do realizowania program podzielony na etapy gdzie najważniejsze zadanie to budowa demokracji republikańskiej gdzie obywatel wybiera bezpośrednio kartką wyborczą każdą gałęż rządu-ustawodawczą,wykonawczą i sądowniczą.To stworzy możliwość do nowego ukształtowania form samorządoqwych łączenia gmin ,powiatów które stworzyłoby łącząca więż w postaci jednostki POLOPOLIS gdzie byłaby edukacja,projekt ciągłego kształcenia,projekty gospodarcze,kulturalne,sportowe itp.Pozwoli to zejść do POLOPOLIS z umacnianiem tożsamości i kultury Polaków jako zasadniczy warunek utrzymania naszej odrębności w UE i przypisanym nam układzie geopolitycznym.To wymaga wprowadzenie projektu republikańskiego-Płacę i wymagam,czyli wydzielenia podatków dla jednostek Polopolis i dla administracji państwowej.Taka Polska mocą demokracji,gospodarki,kultury dopiero jest w stanie w naturalny sposób oddziałowywać na otoczenie zewnetrzne a sojusze przyjdą w naturalny sposób. |
|
|
najbardziej Rosji zagrazali.
Kacznscy chcieli przyspieszyc zmiany na Ukranie czy Gruzji czy Bialorusi.
Jak teraz widzimy ( i wtedy tez bylo wiadomo), byly to tylko dobre checi, na dluzsza mete nie zagrazjace Rosji, o ile te narody same nie zechca tych zmian. Uczynnosc Kaczynskich byla tylko i wylacznie gestem sympatycznym ale w zaden nie miala mocy sprawczej.
Natomiast utworzenie bloku (platformy) wspolnych interesow krajow naszego regionu wlacznie z Rumunia i Bulgaria i bedacych czlonkami (sic!) Uni, a wiec dyponujacych w Uni wymierna sila polityczna w formie glosow w RE i PE byloby utworzoniem struktury opierajacych sie na wspolnej racji stanu czlonkow tworzacych ta strukture.
Ta struktura, stalaby sie samoistnym, niezaleznym bytem politycznym.
Bylaby ona w stanie zneutralizowac wplywy niemieckie i skutecznie bronic wlasnych interesow wobec oblednycn nacjonalistycznych zapedow Niemiec.
Dlatego polityka Kaczynskich stanowila olbrzymie niebezpieczenstwo dla Niemiec, nie dla Rosji.
Wydarzenia na Ukrainie i Gruzji pokazuja, ze te narody nie sa jeszcze tak daleko i niepredka beda, zeby "bawiac sie" w jagiellonska Polske.
PS. Link do Olszewskiego w Twoim poprzednim komentarzu byl b. dobry.
Wyjasnia roznice miedzy polska cywilizacja przekladajaca sie polityke narodowa I RP i niemiecka, bedaca wlasnie polityka zaglady narodow, ktore znajduja sie pod niemieckim buciorem. |
|
|
Paweł Chojecki "Miejmy nadzieję, że przywódcy Ruchu Narodowego nie dadzą się zmanipulować i poprą Kaczyńskiego w walce o obalenie Republiki Okrągłego Stołu."
Powinniśmy dysponować czymś więcej niż tylko nadzieją w tej kwestii.
Z poważaniem,
Paweł Chojecki |