Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co nastąpi wcześniej: osobliwość czy zagłada klimatyczna?
Data Autor
sake2020
Owsem napisał Pan ale jeżeli technologia na tyle się rozwinie w stosunkowo krótkim czasie aby pokonać wyjście z Układu Słonecznego to dlaczego nie szukać dalej?Prawdopodobieństwo znalezienia planety bardziej zbliżonej warunkami do ziemskiej jest przecież duże.
u2
Cze­ka nas za­gła­da kli­ma­tycz­na. To ja­ko­by wia­do­mo na pew­no. Na pewno to Kopernik był kobietą. Poza tym po co autor GPS uderza w histeryczne tony, jakby był małą GreciąTh., chce takiej wątpliwej sławy jak Grecia  Th. ? :-)
spike
W przeszłości imperia podbijały inne narody, by je kolonizować, przyczyna - skutek.
spike
O jakiej kolonizacji piszesz, wiesz co to słowo znaczy? W US człowiek nie założy kolonii.
spike
Można odnieść wrażenie, się niedawno obudziłeś i na nowo "odkrywasz Amerykę". O stacji orbitalnej okołoziemskiej, planowanej już przez von Brauna z pewnością nie słyszałeś, podobnie jak o bazie na Księżycu, choć technologia rakietowa stawiała pierwsze kroki. Zbudowanie bazy na Księżycu jest w zasięgu naszej technologii, już zaczęto przygotowania, nawet lot do Księżyca, ale nie wyszło. Co innego jest zamieszkać w takiej bazie, tu będą problemy natury biologicznej człowieka, widziałeś jak "witano" astronautę który przyleciał z kilkumiesięcznego pobytu na stacji orbitalnej, jakie to miało konsekwencje ? Podobnie ma się sprawa z Marsem, choć duuużo trudniejsza.
Grzegorz GPS Świderski
"Kolonizacja ma na celu znalezienie miejsc zbliżonych do warunków ziemskich" To jest rzeczywiście bardzo odległa perspektywa. Tylko że o tym nie napisałem. Piszę o kolonizacji Układu Słonecznego, co jest bardzo prawdopodobne w skali ćwierćwiecza. Już są tego plany. Wodę na Księżycu i Marsie już odkryto, a to jest najważniejsze. 
Grzegorz GPS Świderski
"Pan myśli o kolonizacji w kosmosie która miałaby wyprzedzić zmiany klimatu?" Tak. Szybciej założymy bazy na Księżycu i Marsie, niż Ziemia stanie się trudniejsza do mieszkania niż Księżyc czy Mars. Przecież w notce to bardzo wyraźnie napisałem!
sake2020
Należy rozdzielić pojęcia podboju kosmosu i kolonizcji.Podbój ma na celu znalezienie na innych planetach surowców których na Ziem będzie brakować lub ich nie ma a są konieczne do wytwarzania nowych technologii. Kolonizacja ma na celu znalezienie miejsc zbliżonych do warunków ziemskich i transport tam osadników gotowych do życia poza Ziemią.Obie te perspektywy są jeszcze bardzo odległe i wymagają większego niż dotąd zaangażowania w ewentualne projekty. Ale to jednak przyszłość i to trzeba będzie wcześniej czy później realizować.To co teraz w opowiadaniach science-fiction wydaje się niemożliwe za jakiś czas wprawdzie nieokreślony stanie się najpierw wyzwaniem a potem koniecznością. Nie tylko ze względu na możliwość zmiany klimatu ale z potrzeb wynikającyc z wyeksploatowania naszej planety i ludzkich marzeń do poszukiwań czegoś nieznanego.Ale zawsze przecież możemy przecież stawiać hipotezy jak to zrobić i jak tam będzie. Nie doceniamy chyba roli myśli ludzkiej i człowieka.Dla wielu aborcja i zmniejszenie populacji to rzecz najwaznejsza.Niesłusznie,bo za wszystkim zmianami w naszym dalszym życiu jako elementu kosmosu stoi własnie człowiek.
spike
GPS nie myśli, tylko powiela informacje z nieokreślonych źródeł, o kolonizacji planet pisano od dawna, Świderskiego jeszcze nie było na świecie, wtedy nikt nie zastanawiał się czy i kiedy to możliwe i gdzie są planety możliwe do kolonizacji. Obecnie coś już wiadomo, że potencjalnie może coś się znajdzie najbliżej kilkadziesiąt lat świetlnych od Ziemi. Na obecną wiedzę, dana planeta musi być podobna do Ziemi, a to jest poważne ograniczenie, w innych warunkach organizm człowieka ulega degradacji, dokładnie jeszcze nie wiadomo w jakim stopniu, ale np. Marsjanin, prawdopodobnie nie będzie mógł wrócić na Ziemię, głównie z powodu innej grawitacji, mniejszej na Marsie, podobnie będzie z potencjalnymi innymi koloniami na księżycach, od naszego Księżyca zaczynając. Tak więc poszczególne misje na obcych obiektach będą ograniczone czasowo, musi być częsta wymiana załóg, by mogły wrócić do życia na Ziemi, bez utraty zdrowia, a może życia. Podobnie ma się sprawa z Marsem, to jałowa planeta, nie wiadomo czy kiedykolwiek było na niej jakiekolwiek życie, bo niby skąd, życie nie powstanie z brudu, jak to wieki temu twierdzono, że z brudu ludzie mają wszy i pchły, czy inne przypadłości. Do tego jest tam niskie ciśnienie atmosferyczne, którego głównym składnikiem jest CO2, (może ekoterroryći go pokonają:), do tego duże skoki temperatury w nocy i w ciągu dnia, czy np. o dużej sile huragany. To tylko kilka kwestii trudności, jakie czekają kolonizatorów. Tak więc kolonizacja Marsa w sensie masowego jej zamieszkania, nie wchodzi w grę na dziesiątki, bardziej na setki lat, kolonizatorzy będą musieli żyć pod kopułami, albo pod "ziemią" i będą to głównie ludzie, którzy będą rozkopywać Marsa dla pieniędzy, zostawiając tam "ziemski syf". Obecne misje jakie są planowane, będą nastawiano głównie pod kątem szukania co "można ukraść", jak to przedstawiane jest w wielu filmach SF, gdzie Obcy też chcą okraść Ziemię i jej surowców.
sake2020
Pan myśli o kolonizacji w kosmosie która miałaby wyprzedzić zmiany klimatu? Czyli należy szukać planet o zbliżonych do Ziemi parametrach.Księżyc i Mars z pewnością nie spełniają warunków dla zamieszkania dużej populacji. Technologia choć rosnie wykładniczo jak Pan utrzymuje zaledwie w niewielkim procencie obliczona jest na podbój kosmosu a środki na nią w większości przeznaczamy na zbrojenia.
Grzegorz GPS Świderski
"Taka kukiełka." Proszę zaniechać obnażania swojego chamstwa pod moimi notkami.
spike
"Na orbicie można mieszkać latami." Cóż innego można się spodziewać po kimś z takim avatarem, Jakbyś się trochę postarał, jeżeli to możliwe, to byś się dowiedział, że człowiek długo nie pożyje w kosmosie, a tym bardziej na Marsie, czy Księżycu, zaczynając od zaopatrzenia w żywność i inne środki do przeżycia, człowieka zabija nieważkość, czy zbyt niskie ciążenie, jeżeli za długo będzie w tych warunkach przebywał, to już na Ziemię nie powróci, nie pomijając tej możliwości, że musi mieć jakieś rakiety by wrócić na Ziemię, a skoro tu będzie jakiś kataklizm, to i nikt ich tu nie odbierze i nie zapewni dostosowania do ziemskich warunków. Jak długo nie odkryjemy tajemnicy grawitacji, tak długo nie polecimy w daleki kosmos, a i z tym bliskim dalej będą kłopoty. Co do klimatu, to największe oszustwo XXI w. w sensie takim, że człowiek jest za to odpowiedzialny, udział człowieka w emisji CO2 jest dalekim ułamkiem tego, co natura emituje, a i to nie spowoduje katastrofy, wykończy nas chciwość, które spowodują IIIWŚ, nuklearną, która już wisi na włosku, a fanatyków pokroju Putina nie brakuje. PS. tylko nie próbuj  płynąć przez przekop w dniu otwarcia, jesteś namierzony, zatopią ci łajbę, już Kaczyński ciebie śledzi na smartfonie :))))))))))))))))))))))))))))))))
Valdi
Grzesiu ! Te wszystkie dramatyczne problemy i okoliczności są zbyt dramatyczne i okropne abyś mógł skutecznie z nimi walczyć .  Wypij ciepłą herbatkę z cukrem , wyśpij się, nie włączaj internetu, idź jutro do kościoła  -  będzie dobrze ... Nie przejmuj się tak bardzo.
EsaurGappa
Ci którzy nie lubią Boga są jacyś dziwni.
jazgdyni
Oto trzecioklasista z podstawówki, mądry pseudonkm *informatyk* odkrył osobliwość. Sam bardzo się stara od lat być osobliwością. Nic z tego. To taki gniutek gnojownik. Czyli pasożyt. Zero kreatyeności  zero konceptu. Lata, węszy i kradnie wszytko by zostać kimś. Taka kukiełka.
Do wpisu: Technologiczna euforia
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Świadomość tkwi w informacji, która jest w mózgu. Tu więcej na ten temat: salon24.pl
spike
"Ludz­ka du­sza to in­for­ma­cja, któ­ra tkwi w mó­zgu." to jest bzdura do potęgi "n", informacja jest bierna, a dusza to świadomość, bez niej ciało jest martwe. Zainteresuj się zjawiskiem "życie po życiu", jest ono znane od wieków. Znane są opisy ludzi w śpiączce, czy w fazie śmierci klinicznej, gdy widzą gdzie są, co robią lekarze, o czym rozmawiają, a także co robią ich bliscy na korytarzu, czy w domu. Są ludzie którzy dowodzą, że potrafią kontrolowanie opuszczać swoje ciało, to co opisali się sprawdza, nawet w miejscach odległych tys. kilometrów. Ciało jest "narzędziem, nośnikiem" duszy, która kontroluje ciało, myśli, czyny, to zostało zbadane i dowiedzione naukowo.
Grzegorz GPS Świderski
Ludz­ka du­sza to in­for­ma­cja, któ­ra tkwi w mó­zgu. Nie ma sen­su te­go sy­mu­lo­wać, te­mu trze­ba zna­leźć in­ny no­śnik. Wte­dy ta du­sza sta­nie się nie­śmier­tel­na - bo nie umrze wraz z cia­łem, w któ­rym tkwi. Tu wię­cej na ten te­mat: salon24.pl
spike
Duszy ludzkiej nie da się symulować, nie z tego świata pochodzi, ludzka dusza to także świadomość i wolna wola. Czy to nie ty marzysz, by przenieść duszę do wirtualnej rzeczywistości, w miejsce, czy zastępując "sztuczną inteligencję" ? To się nigdy nie uda. PS. błagam tylko nie dawaj mi tu jakiegoś linka, że o tym pisałeś, że to kiedyś nastapi :)))))
sake2020
Po co stwarzać symulację luzkiej duszy? Czy jest ona niedoskonała,wymagjaca naprawy czy zastąpienia?
spike
Co do duszy. - Ty to jesteś chorobliwie zapatrzony w siebie, nieważne że bredzisz, dla ciebie te brednie są jak objawienie, tylko patrzeć jak będziesz siebie uważał za drugiego Hawkinga. Te objawienie to opętanie. Widać że nie kochasz Boga, skoro rozum ci pomieszał.
Grzegorz GPS Świderski
Tu o nieśmiertelnej duszy: salon24.pl
Grzegorz GPS Świderski
Jeśli byś się chciał czegoś o matematyce dowiedzieć, to możesz zacząć od tego: salon24.pl
spike
Z tą nauką i technologią różnie bywa, np. w medycynie często nadużywa się pewnych słów i ich znaczeń, np. skonstruowanie protezy nazywa się leczeniem, dodanie rozrusznika podobnie, albo środki przeciwbólowe nazywane są lekiem, in vitro metodą leczenia bezpłodności, a to wszystko dla iluzji, by ciągnąć pieniądze. Co do samych przeszczepów organów, jeszcze tego nie opanowano i nie wiadomo czy to będzie możliwe, GPS zapewni że tak, np. zastawki serca, mimo wszystko nie ma na tyle doskonałej, by długo pracowała, więc zastosowano inżynierie genetyczną, zmodyfikowano świński gen, by jej organy nie były odrzucane przez org. człowieka, ponoć się udało, ale co z taką świnią?
spike
Grzesiu, to że o tym pisałeś niczego nie zmienia, bo powielasz cudze teorie wyssane z palca, do tego przyjmujesz je na wiarę, nie na rozum, czy logikę. Śmiesznie to wygląda, jak "tworzysz" teorie, na które potem się powołujesz, tak robią niektórzy, a może większość nauczycieli akademickich, nie ważne, że to co kiedyś pisał, uległo zmianie, tak jest np. z teorią ewolucji, którą wielu już naukowców kwestionuje, matematycy dawno to zrobili, tylko nie wszyscy się wypowiedzieli, przez ludzi podobnych do ciebie, którzy nie uznają innego spojrzenia na odkrycia i badania.