Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy zanik państw musi być komunistyczny?
Data Autor
sake2020
@smieciu.....,,Ale rozpadł się (ZSRR ) bo tak chciał.To teraz już nie chce rozpadu,wprost przeciwnie oblizuje się na całą Europę? 
smieciu
Gdyby nie tacy jak ty spike, wierzący w państwo a konkretnie że państwo robi im dobrze, cały ten układ nie mógłby istnieć. Muszą być ludzie, którzy powtarzają te bajki. Historia dowodzi, że to jest nieprawda, państwa gdzie była o wiele większa kontrola nad obywatelem, wręcz terror, upadały, a kiedyś to były imperia. Jedne imperia upadały a inne przychodziły na ich miejsce. Lepiej zorganizowane zwykle z lepszą technologią. Silniejsze... Trzeba też zauważyć że wyżej uprościłem państwo nadając mu umysł człowieka. To dobra metoda by opisać państwo jako takie. Ale w praktyce państwami zarządzali ludzie, który robili to samo gdyż im silniejsze państwo tym większa siła kontrolujących ich ludzi. Jednak jest też zasadnicza różnica. Gdyż takie państwo nie jest monolityczne i podlega wewnętrznym często bardzo kosztownym walkom o władzę. Przeważnie inspirowanych i wspieranych zewnątrz. Które zwykle były przyczyną upadków imperiów. To oraz kataklizmy przyrodnicze (zmiany klimatu). Dlatego „upadł” ZSRR. Nie z powodu nadmiaru terroru ale z powodu jego braku, który doprowadził rozpadu podczas kiedy nie upadły Chiny, Wietnam czy KRLD. Jest inne, logiczne określenie dla silnego państwa, które jest silne, jak silni są jego obywatele, podobnie jest z bogactwem. Ciągle ten sam mit. Gdzie dowód na to? Dlaczego wszystkie państwa na świecie idą drogą dołowania obywateli i niszczenia klasy średniej. Czy wiesz że w USA ponad połowa gospodarstw korzysta z jakiejś formy państwowego socjalu? Odjąwszy 500+ pewnie byłoby to więcej procentowo niż w Polsce. Gdzie ten silny obywatel się pytam? Ten mit ma jedno tylko źródło chyba, upadek ZSRR. Wydaje ci się że skoro Zachód, z bogatszymi ludźmi pokonał ZSRR to było on silniejszy. Nieprawda. Bo gdyby cokolwiek zależało od obywateli zachodu to nikomu się tam by nigdy nie chciało iść na jakąś wojnę z ZSRR i ten by się nie rozpadł. Ale rozpadł się bo tak chciał. Bo... Dlaczego efektem tego rozpadu jest powstanie kolejnego ZSRR czyli UE? Przecież też mamy komisarzy. Parlament bez prawa do inicjatywy legislacyjnej i związek republik rad ze swoją ograniczoną autonomią? Cóż mogę powiedzieć. Tu nie wystarczy powielane znanej każdemu powierzchownej mitologii. Trzeba sięgnąć głębiej. Ale komu by się chciało skoro jest dobrze? Musi stać się źle by się ludziom zechciało... A jak będzie? Co do silnego samowystarczającego obywatela, taki może istniej w filmach fantazy, a jeżeli by taki był, to by sam utworzył sobie własne państwo, pewnie na podobieństwo tego, które mu się nie podobało. Taki, mądry i zdolny, jak uważasz nie istnieje. Ale wierzysz święcie że istnieje ktoś nawet lepszy. Bo stworzy państwo jakie spodoba się tobie. Jakiś człowieczek, na którego oddasz głos. Zabawne że wierząc w to nie uważasz że żyjesz w świecie fantasy.  
spike
@smieciu -"Logika jest prosta: takie państwo (jak większość rozumnych istot) chciałoby być coraz silniejsze, więcej posiadające. A to zależy od kontroli nad obywatelem. Im większa kontrola tym silniejsze państwo. Silny obywatel nie potrzebuje państwa gdyż jest w stanie sam, lub z innymi wypracować wszystko co mu potrzebne. Natomiast państwo ma odwrotny punkt widzenia. Będzie najsilniejsze gdy będzie dysponować całą pracą obywateli czy dodatkowo tak sterując tą pracą by państwo dostawało narzędzia by stać się jeszcze silniejszym." Historia dowodzi, że to jest nieprawda, państwa gdzie była o wiele większa kontrola nad obywatelem, wręcz terror, upadały, a kiedyś to były imperia. Były nawet takie, które dysponowały technologią do dziś nam nieznaną, umożliwiającą np. wznoszenie budowli, których obecnie nie potrafimy, do tego tak trwałych. Co do silnego samowystarczającego obywatela, taki może istniej w filmach fantazy, a jeżeli by taki był, to by sam utworzył sobie własne państwo, pewnie na podobieństwo tego, które mu się nie podobało. Tak się składa, że człowiek jest istotą stadną, a tam gdzie stado musi być przywódca, którego stado wybiera, wtedy jest porządek, bez wodza będzie panował chaos, wiedzieli to już w czasach "kamienia łupanego", dlatego w bitwach chodziło o wyeliminowanie wodza, wtedy stado przegrywało. Jest inne, logiczne określenie dla silnego państwa, które jest silne, jak silni są jego obywatele, podobnie jest z bogactwem. Kontrola nad innymi też jest znana i stosowana od zarania dziejów, zaczynając od wpływów w rodzinie, na władzy nad państwem kończąc, a wszystko ma wspólny mianownik, zazdrość i chciwość. Dywagacje o sensie istnienia państwa ogólnie rzecz biorąc są infantylne, zwykłe milenie powietrza.
u2
re­gu­lar­ną, ni­ską, do­bro­wol­ną skład­kę ubez­pie­cze­nio­wą. No i wydało się, autor GŚ to naganiacz dla firm ubezpieczeniowych. Takie państwo w państwie, czyli państwo do kwadratu, czyli rozumując jak autor GŚ, taki terror do kwadratu :-)
smieciu
Ok, dzięki. Wracając jednak do tematu to terror przecież też może być udoskonalany. Dokładnie tak jak technologia. Faktycznie, jeśli będziesz stać z batem to będzie kiepsko. Ale jeśli... np. wprowadzisz demokrację? Przeprowadzane są różne obliczenia. Niektórzy uważają że nawet ponad 90% naszej pracy jest nam odbierane w najróżniejszej formie. I może być to prawda gdyż przykładowo oficjalne wyliczenia (co do Polski) mówią o około 50% - w czerwcu przypada dzień wolności podatkowej czy coś takiego. Kiedyś ludzie mogli zatrzymać więcej! Jednak dzisiaj po prostu za mniejszą część pracy będziesz mieć lepszy standard życia. Tu kłania się właśnie technologia. Która i z tego punktu widzenia pozwala zabrać ci więcej. Pomijając szczegóły chodzi o to by ludzie mieli iluzję pracy na własny rachunek. Tak by terror był jak najbardziej subtelny. I tu, technologia, zwłaszcza informatyczna, ma wielkie pole do popisu. Gdyż można na bieżąco analizować kto jakie ma nadwyżki i subtelnie mu je odbierać. NIE WSZYSTKIM NA RAZ ale właśnie tak jak się obecnie robi, jednym a potem drugim, roztaczając jednocześnie wizje jak to tamci zarabiają za dużo. Obecnie każdy ruch podatnika jest ściśle kontrolowany, przepływ gotówki ograniczany, tak by nadzorca doskonale wiedział czy jakaś grupa nie wychodzi ponad założenia. I o ile. To daje ogromne możliwości. Nałożenia takich a nie innych podatków, ograniczeń itp. Weźmy coś takiego: Jeśli przykładowo stać cię na 3 samochody ale zabiorą ci podatkiem jeden to czy będziesz się czuł sterroryzowany? Zauważ że zdecydowaną większość społeczeństwa przykładowo może stać tylko na jeden, i to używany samochód. Ale tym masz dwa i to nowe! Legalnie! Co to oznacza? Proste! Motywację do wydajniejszej pracy. Bo istnieje legalna możliwość posiadania dwóch samochodów lub domów. W praktyce w takim układzie wystarcza więc subtelny terror, który utrzymuje społeczeństwo na poziomie jednego samochodu. Ci jednak i tak będą wydajni. Po to żeby choćby mieć ten jeden samochód ale inni, ambitni mogą nawet zdobyć więcej. Biorąc pod uwagę całość widać że państwo ma duże możliwości i równie dobrze może używać dla siebie zdobyczy naukowych. Technologicznych, socjologicznych itp. To narzędzia. Potężne narzędzia. Wygrywa ten kto ma szansę na efektywniejsze ich użycie. Ja uważam że bez zniszczenia państwowych struktur, za pomocą świadomych działań samo nic się nie zrobi. Technologia jest ok, ale w tej sprawie nam nie pomoże. Uważam jednak że obecnie rzeczywiście osiągnęliśmy na tyle wysoki poziom technologiczny że państwowe mechanizmy są zbędne. Ludzie boją się anarchii ale ta jedynie oddała by im całą ich pracę w ich ręce. Owszem państwa by brakło ale drastycznie przybyłoby narzędzi do samodzielnego stworzenia sobie naprawdę porządnego życia. Oczywiście brak państwa, nie oznacza z mojego anarchistycznego punktu widzenia braku organizacji społecznej.
Tezeusz
@,Profesurrrrrr Świderski "Nikt inny tu tego nie potrafi. Bardzo to doceniam. " Ocenki stawia takie komusze czerwone osrane sowieckie...
Grzegorz GPS Świderski
"Terror postępuje... Sugerując że twoja teza GPS jest błędna." Przy okazji mam uwagę formalną. Tobie mi się chce obszernie odpowiadać, bo jesteś inteligentny, Twoje komentarze są merytoryczne, rozumiesz, co jest argumentem i umiesz kontrargumentować. Polemika z kimś takim jest twórcza, bo pozwala się wgłębiać w istotę dyskutowanej kwestii. Jesteś na tym forum wyjątkiem, w zasadzie tylko Ty jeden potrafisz polemizować. Nikt inny tu tego nie potrafi. Bardzo to doceniam. 
Grzegorz GPS Świderski
Wte­dy róż­ni­ce w bo­gac­twie mię­dzy ta­ki­mi spo­łecz­no­ścia­mi gwał­tow­nie ro­sną. Lu­dzie z ty­ch bied­ny­ch ster­ro­ry­zo­wa­ny­ch za­czną ucie­kać do ty­ch wol­ny­ch – szcze­gól­nie ci bar­dziej wy­daj­ni, ma­ją­cy wię­cej wie­dzy i umie­jęt­no­ści. To zja­wi­sko już od daw­na da­je się ob­ser­wo­wać. Spe­cja­li­ści ucie­ka­ją z Chin i Ro­sji do USA czy Eu­ro­py, a ru­ch w prze­ciw­ną stro­nę je­st du­żo mniej­szy. Mu­rzy­ni z Afry­ki ucie­ka­ją do Eu­ro­py, a ma­ło, kto ucie­ka do Afry­ki. Ru­ch je­st z po­łu­dnia na pół­noc i ze wscho­du na za­chód. Ro­sja je­st wie­lo­kroć słab­sza niż NA­TO tyl­ko dla­te­go, że bar­dziej ter­ro­ry­zu­je swo­ich oby­wa­te­li, niż ro­bi się to w kra­ja­ch NA­TO-wski­ch. Chi­ny się gwał­tow­nie roz­wi­nę­ły tyl­ko dla­te­go, że osła­bi­ły swój ter­ror wo­bec oby­wa­te­li — ale utrzy­ma­ły go, więc ich roz­wój się już za­trzy­mu­je.   Wy­daj­no­ść pra­cy i jej kom­pli­ka­cja ro­śnie wy­kład­ni­czo, więc za chwi­lę te wol­ne spo­łecz­no­ści bę­dą wy­pra­co­wy­wać 5000 jed­no­stek na czło­wie­ka rocz­nie, a te ster­ro­ry­zo­wa­ne 200 na czło­wie­ka rocz­nie i róż­ni­ce bę­dą co­raz więk­sze. W koń­cu ter­ro­ry­zm upad­nie, bo już ża­den ter­ro­ry­sta się nie utrzy­ma, ter­ro­ry­zu­jąc mi­lio­ny lu­dzi, któ­rzy są zdol­ni wy­pra­co­wać tyl­ko 1 jed­nost­kę rocz­nie, je­śli moż­na po­ko­jo­wo współ­pra­co­wać z ludź­mi wol­ny­mi i wspól­nie z nim wy­pra­co­wać 10’000 jed­no­stek rocz­nie na czło­wie­ka. Stu wol­ny­ch lu­dzi wy­pra­cu­je ty­le, co mi­lion ster­ro­ry­zo­wa­ny­ch. Si­ła ty­ch stu wol­ny­ch bę­dzie rów­na si­le mi­lio­na ty­ch znie­wo­lo­ny­ch.    Ale roz­wój tech­no­lo­gii na­dal trwa i te pro­por­cje cią­gle bę­dą się zmie­niać, więc po kil­ku na­stęp­ny­ch la­ta­ch ty­ch stu wy­pra­cu­je ty­le, co mi­liard nie­wol­ni­ków. A po doj­ściu do oso­bli­wo­ści tech­no­lo­gicz­nej je­den wol­ny zro­bi wię­cej niż try­lio­ny nie­wol­ni­ków. On jed­nym swo­im głu­pim ru­chem bę­dzie w sta­nie ich z tej nie­wo­li wy­zwo­lić i tym ru­chem po­mno­żyć mi­lion­krot­nie swój ma­ją­tek. Ter­ro­ry­zm mu­si zban­kru­to­wać. Dla­te­go pań­stwa nie­uchron­nie upad­ną.
Grzegorz GPS Świderski
"Im większa kontrola tym silniejsze państwo." Ca­ły Twój ko­men­ta­rz krę­ci się wo­kół te­go za­ło­że­nia. A to nie­praw­da. Im bar­dziej ko­goś kon­tro­lu­je­sz, im mu bar­dziej ogra­ni­cza­sz wol­no­ść i swo­bo­dę dzia­ła­nia, tym ma mniej­szą wy­daj­no­ść pra­cy. Pań­stwo je­st na ty­le sil­ne, ile si­ły ma­ją oby­wa­te­le, któ­ry­ch ter­ro­ry­zu­je. Si­łą pań­stwa je­st to, co wy­pra­cu­ją oby­wa­te­le, im wię­cej wy­pra­cu­ją, tym je­st sil­niej­sze. Je­śli pra­ca do wy­ko­na­nia je­st w mia­rę pro­sta, to jej kon­tro­la i od­bie­ra­nie czę­ści owo­ców pra­cy, nie ogra­ni­cza­ją wy­daj­no­ści pra­cy. Chłop za płu­giem sze­dł tak sa­mo wy­daj­nie, jak pan mu od­bie­rał 10% owo­ców je­go pra­cy i jak 80%. W za­sa­dzie, gdy pan mu od­bie­rał ty­le, by mu zo­sta­ło le­d­wo na ży­cie na gra­ni­cy prze­trwa­nia, to na­wet pra­co­wał bardziej wy­daj­nie. To sa­mo z ro­bot­ni­kiem na ta­śmie w fa­bry­ce. Ta­kie pra­ce wy­ko­ny­wa­ło 90% lu­dzi w erze rol­ni­czej i prze­my­sło­wej. Więc ter­ro­ry­zm się opła­cał.   To się prze­sta­je opła­cać w erze in­for­ma­tycz­nej, gdy pra­ce za­czy­na­ją być co­raz bar­dziej skom­pli­ko­wa­ne, gdy wy­ma­ga­ją twór­cze­go my­śle­nia, in­no­wa­cyj­no­ści, cią­głe­go do­sto­so­wy­wa­nia się do zmian. Pro­gra­mi­sta czy na­uko­wiec, któ­re­go ster­ro­ry­zu­je­sz i od­bie­rze­sz mu czę­ść owo­ców je­go pra­cy, nie bę­dzie tak wy­daj­ny, jak wol­ny i w peł­ni swo­bod­ny wy­twór­ca pra­cu­ją­cy cał­ko­wi­cie na wła­sny ra­chu­nek, dys­po­nu­ją­cy w ca­ło­ści owo­ca­mi swo­jej pra­cy.   Jak rol­nik czy ro­bot­nik wy­pra­co­wy­wał 100 jed­no­stek rocz­nie, to po ster­ro­ry­zo­wa­niu go i ode­bra­niu 50 jed­no­stek, on na­dal ty­le wy­pra­co­wy­wał, więc ter­ro­ry­sta miał z te­go swo­je 50. Su­ma­rycz­nie na­dal więk­szo­ść oby­wa­te­li wy­twa­rza 100 jed­no­stek na oso­bę rocz­nie. Więc spo­łecz­no­ść, w któ­rej czło­wiek ma 80, a ter­ro­ry­sta 20, nie je­st spe­cjal­nie sil­niej­sze niż to, w któ­rym czło­wiek ma 20, a ter­ro­ry­sta 80.  Ale gdy na­uko­wiec czy pro­gra­mi­sta wy­pra­co­wu­je 1000 jed­no­stek rocz­nie, a po­ło­wę mu od­bie­rze­sz, ter­ro­ry­zu­jąc go, to do­sta­nie­sz tyl­ko 250 z je­go 500, któ­re wy­pra­cu­je, bo mu wy­daj­no­ść o po­ło­wę spad­nie. Więc spo­łecz­no­ść w ster­ro­ry­zo­wa­nym świe­cie wy­twa­rza 500 jed­no­stek rocz­nie na czło­wie­ka, a w wol­nym, gdzie nikt ni­ko­go nie ter­ro­ry­zu­je, wy­twa­rza 1000 jed­no­stek na czło­wie­ka rocz­nie.
smieciu
Oczy­wi­ste je­st, że gdy­by po­ziom roz­wo­ju tech­no­lo­gicz­ne­go był tak du­ży, że ci wszy­scy pra­cow­ni­cy apa­ra­tu prze­mo­cy za pen­sje, któ­re do­sta­ją, by­li­by w sta­nie wy­pra­co­wać wię­cej niż ten ha­ra­cz od miesz­kań­ców, to ta­ki ter­ro­ry­stycz­ny biz­nes by zban­kru­to­wał. Cały tekst kręci się wokół powyższego założenia. Tyle że trzebaby dopiero je udowodnić. Ja przykładowo piszę że utożsamiając państwo z inteligentnym bytem, czyli nadając mu osobowość, należy dojść do wniosków odwrotnych. Logika jest prosta: takie państwo (jak większość rozumnych istot) chciałoby być coraz silniejsze, więcej posiadające. A to zależy od kontroli nad obywatelem. Im większa kontrola tym silniejsze państwo. Silny obywatel nie potrzebuje państwa gdyż jest w stanie sam, lub z innymi wypracować wszystko co mu potrzebne. Natomiast państwo ma odwrotny punkt widzenia. Będzie najsilniejsze gdy będzie dysponować całą pracą obywateli czy dodatkowo tak sterując tą pracą by państwo dostawało narzędzia by stać się jeszcze silniejszym. Czyli przykładowo wytwarzać narzędzia terroru wewnętrznego lub zewnętrznego: wojennego, dzięki czemu mogłoby podbić inne państwa. W takim układzie rozwój technologiczny jedynie może ułatwić powstawanie coraz silniejszych państw. „kie­dy to się sta­nie, jak bar­dzo mu­si wzro­snąć wy­daj­no­ść pra­cy, by ter­ro­ry­zm prze­stał się opła­cać?” Teoretycznie już. Właściwie już od dawna mamy wystarczający rozwój technologiczny i jakoś nie widać upadku państw. Mamy za to interesujące praktyczne rozwiązania. Takim modelowym przykładem są Chiny. Ale może być i Japonia. Super zaawansowana technologia, ogromna wydajność, ogromne nadwyżki wypracowywanych dóbr. I co? Terror postępuje... Sugerując że twoja teza GPS jest błędna.
Tezeusz
Autorze rozumiem komuszy rozum i pochwalane wszystkiego co czerwone ale brak rozumu ? Piszesz : "Pań­stwo to ter­ro­ry­stycz­ny apa­rat ma­ją­cy te­ry­to­rial­ny mo­no­pol na ini­cjo­wa­nie ak­tów prze­mo­cy, a nie ban­ki, szko­ły, spół­ki, hu­ty, ko­pal­nie, elek­trow­nie, te­le­wi­zje czy szpi­ta­le. Ja nie twier­dzę, że zban­kru­tu­ją fir­my, ale że zban­kru­tu­je ter­ro­ry­zm. Pań­stwa być mo­że nie za­nik­ną, nie ob­umrą – ja tyl­ko pro­ro­ku­ję, że prze­sta­ną się po­słu­gi­wać ter­ro­rem, co cał­ko­wi­cie zmie­ni ich cha­rak­ter. W isto­cie mark­si­ści, za­mia­st o ob­umie­ra­niu pań­stw, po­win­ni pi­sać: „jak bę­dą ob­umie­rać ka­pi­ta­li­stycz­ne in­sty­tu­cje” al­bo kon­kret­niej: „jak przy po­mo­cy te­ry­to­rial­ne­go mo­no­po­lu na ter­ror znisz­czy­my ka­pi­ta­li­zm”. Ten bełkot to nawet po pijaku jedt niemożliwy.. Uwielbiasz terroryzm ??? nono ! A może lepiej wizyta u lekarza..martwię się o twój stan  zdrowia psychicznego. Nie wyzwałem od osranego...doceń !
Do wpisu: Komentarze na naszych blogach
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Podsumowanie i wnioski już notce zawarłem. Chamstwo się tu pleni, bo się tu nazłaziły peerelowskie prymitywne dziadersy. Dla nich ten wulgarny język jest naturalny, tak się w domu mówić nauczyli, co zresztą pod notką sami wprost potwierdzają.
sake2020
@Grzegorz Świderski.....72 wpisy-imponujące.Moje gratulacje. Do Pana jednak należy ostatnie słowo, podsumowanie i wnioski.Myślę,że dyskusja ,,nad kształtem dyskusji'' w optymalnym wydaniu byłaby tu kontynuacją tematu,a wulgaryzmy można podobnie jak wpolityce.pl automatycznie wykluczać.
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć Bardzo dziękuję.  Należałoby wobec tego tworzyć sobie takie warunki do rozmowy, jak Robert Dean z Brillem w Enemy of the state. Chyba zacznę częściej wyciągać znajomych na dwór 🤪  Serdeczności 🙂  
Dark Regis
@Edeldreda z Ely.PS: Przypomniałem sobie jeszcze o jednym ciekawym miejscu w sieci. Jest to swoisty portal społecznościowy ludzi, którzy nie lubią jak im złodzieje i korporacje dmuchają w kaszę. Każdy może tam wrzucić swój podejrzany program i automat robi coś w rodzaju analizy gagatka: joesandbox.com W zakładce Results znajdują się efekty działania tej machinerii. Na przykład taki gościu: joesandbox.com
Dark Regis
Żeby zobaczyć drugą warstwę, potrzebny będzie debuger przeglądarki (klawisz F12). Otwieramy zakładkę "Debuger" a tam.... grubo ponad 300 skryptów (już znudziło mi się liczyć), a niektóre z nich są takie: adRecover.js: delivery.adrecover.com lib.wtg-ads.com Nie będę więcej tu wrzucał, bo każdy może sam tam pochodzić i obejrzeć. To są dziesiątki kilometrów kodu, który nie wiadomo co robi i na pewno nie służy do prezentacji treści. Gdyby posadzić do tego analityka, to szacuję, że praca pod kątem zrozumienia jak to wszystko działa trwałaby dużo dłużej niż rok, o ile w ogóle koleś by nie sfiksował od nadmiaru danych. Oczywiście ktoś, kto ma doświadczenie zrobi to szybciej, bowiem wie czego się po tym badziewiu spodziewać. Tak właśnie doszliśmy gładko do warstwy 3. Teraz otwieramy zakładkę "Sieć", bo warto zobaczyć jak to się wszystko ładuje. W tym celu odświeżamy stronę (F5). U mnie jest ponad tysiąc pozycji i stale będą pojawiać się nowe, także w odpowiedzi na ruchy myszką nad jakimś elementem na stronie. Żeby zobaczyć Bloba, trzeba wybrać inną stronę, chyba że jest tutaj jakiś strumień video. Polecam Youtube. Mając otwartą zakładkę debugera "Sieć" i trzymając kursor myszki nad jakimś filmem zobaczymy ruch w sieci w formie czegoś nazwanego xhr i typu WEBM. Jak pisałem już wyżej to jest tylko jeden ze sposobów wykorzystywania Blobów. Często film ma jawnie adres zaczynający się od czegoś takiego: blob:http://... ale to szczegół. Moja uwagę przykuły bloby wykorzystane przez twórcę jednego z ciekawych programów do faktoryzacji dużych liczb. alpertron.com.ar Gdy podejrzymy źródło strony, to będzie tam takie cudo: < script type="text/wasmb64" id="wasmb64" >. Jest to właśnie zakodowany program do faktoryzacji, czyli taki Wasm (Web Assembly) napisany w specjalnym języku nie przypominającym JavaScriptu. Facet jakieś półtora roku temu wsadził ten program chyba dla testu do Bloba i to spowodowało zapalenie się czerwonej lampki u mnie w głowie. Aby nie przeciągać dodam, że po prostu taki numer jest bardzo gruby jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszych komputerów. Zresztą niedawno opisano schemat samego ataku tą techniką na portalu: bleepingcomputer.com Można sobie poczytać. Warstwa czwarta jest już niedostępna dla amatorów, bowiem dotyczy śledzenia ruchu, który się odbywa pomiędzy komputerem ofiary i serwerem złodzieja danych, który odbywa się np. za pomocą zaszyfrowanych komunikatów .json (payloads). To właśnie w takich komunikatach wyciekają od nas dane, które dopiero chcemy napisać na blogu, ale w finale może z tego zrezygnujemy i post skasujemy. Dzieje się to też pod pretekstem "sprawdzania poprawności językowej". Niby nic takiego nie napisaliśmy.... no i co z tego, skoro Wuj Sam poznał już nasze intencje i opracowuje na serwerze ;)
Dark Regis
@Edeldreda z Ely. Można to wyjaśnić dużo prościej, tzn. bez odwoływania się do świata magii i fantazji ;) Warto zobaczyć jakie darmowe skrypty zawiera każda napotkana w Internetach strona. Można to zrobić instalując sobie jakiś blocker skryptów, albo wchodząc do debugera przeglądarki (F12) ale to jest mniej wygodne, choć dużo dokładniejsze. Portale, listy dyskusyjne, blogi i strony domowe są wabione przez "reklamodawców" w tym celu, żeby instalowały sobie tę skryptozę w oczekiwaniu na kokosy "z reklam". Przy okazji wymyślono też inne bajki, które mówią o wysokim pozycjonowaniu w wyszukiwarkach, albo o jakichś tam certyfikatach bezpieczności, a w rzeczywistości chodzi o cenzurę i naganianie w zastawione sieci. Przykładowo strona Niezależnej ma następujące powiązania (kropki zastąpiłem [] żeby się nie otwierało jako link): niezalezna[]pl: adrecover[]com, doubleclick[]net, gemius[]pl, google[]com, googletagmanager[]com, gstatic[]com, jnn-pa[]googleapis[]com, code[]jquery[]com, plista[]com, quantcast[]com, quantserve[]com, unpkg[]com, wtg-ads[]com, youtube[]com To jest niepełna lista, bowiem obejmuje tylko te adresy, które są związane z odblokowanymi Google i Niezależną. W rzeczywistości jest znacznie gorzej (gdy nic nie blokujemy) i dlatego na starych laptopach rozmaite strony portali mogą otwierać się nawet pięć minut. Przy 2GB RAM są problemy z odbiorem poczty. Oto uaktualniona lista (pomijam górne): 2mdn[]net, 4dex[]io, adform[]net, adnxs[]com, amazon-adsystem[]com, ampproject[]org, casalemedia[]com, consensu[]org, creativecdn[]com, criteo[]com, criteo[]net, d3div1mtym39ic[]cloudfront[]net, dnacdn[]net, google-analytics[]com, google[]pl, googlesyndication[]com, googletagservices[]com, hotjar[]com, lijit[]com, openx[]net, plista[]com, …quantcount[]com, rubiconproject[]com, smartadserver[]com, teads[]tv, waytogrow[]eu, wp[]pl. To ponad 40 adresów! Chyba za dużo do wyświetlenia "dzień dobry". Pamięta Pani czego uczą dzieci w szkołach na informatyce? Że otwiera się adres, jakiś numer IP, jakaś strona jest wyświetlana (w domyśle jedna z przydatkami), a tu GUZIK prawda. Widać, że po nasze dane wybiera się pół świata, 90% tego ruchu nie służy do niczego innego niż kradzież naszych danych w celu kojarzenia ich z innymi danymi, np. z telefonu i urządzeń w pobliżu i śledzenia bez ustanku każdego ruchu w sieci. Ale to dopiero pierwsza warstwa problemu. Za nią są następne.
Edeldreda z Ely
@ Imć Waszeć  Puszczę wodze fantazji i przedstawię obraz, który mi się zaprezentował ciut wyraźniej po naszej rozmowie, a Pan oceni sobie, jaki udział sensu jest w tym, co mówię. Panu zaprezentowało się w podpowiedziach "dark disco" z powodu obcowania z młodzieżą, młodzieży podpowiedziały się filmiki o Problemach w matematyce z powodu obcowania z Panem. W jakiś sposób smartfony klonują sobie wzajemnie preferencje użytkownika co do treści. Myślę, że aby takie kopiowanie stało się faktem, istotny jest nie czas przebywania z danym osobnikiem... Istotne jest, jakie napotkany osobnik robi na nas wrażenie, tj. jeśli jest ono duże i na przykład spotkany delikwent nam zaimponuje, telefon to jakoś wyczuwa i tym chętniej prezentuje nam pobrane treści, licząc, że podążymy za nimi, jak za czarodziejskim fletem. 
Dark Regis
@Edeldreda z Ely: Słaby poziom edukacji, uczenie niepraktycznych formułek pod testy, certyfikaty, papiury wszelkie i stąd posadki dożywotnie, to zaś w miejsce samodzielnego myślenia i rozwiązywania problemów. rozwiązań poszukuje się o oczach braci Amerykanów, spijając im wiedze z ust, niedouczenie wykładowców skoro do tego doprowadzili, mizerna wiedza fachowców na państwowych michach (czyli pewnikiem kolejna nadzwyczajna kasta ucztująca na korycie dzięki partiom), słabe i nieprzewidujące służby, brak kontrwywiadu, brak polityki międzynarodowej, klientelizm i marazm, bezkrytyczne zaufanie naszym "sojusznikom" z NATO typu Niemcy, a na koniec perspektywa rozwoju państwa nie przekraczająca trzech lat, byle do wyborów i od wielkiej budowy do wielkiej budowym jak niegdyś za Gierka pięciolatki i plena.
Edeldreda z Ely
@ Imć Jak w związku ze wszystkim, co Pan dziś i wczoraj napisał, wytłumaczyć niefrasobliwość polegającą na korzystaniu z ogólnodostępnych skrzynek mailowych podczas wymiany wrażliwych informacji przez polityków..? Możliwe odpowiedzi na to pytanie nie napawają optymizmem... 
Edeldreda z Ely
Jak by się tak zastanowić, to Tricolour jest trochę Tym Obcym... Ujada, a nie mruczy - reprezentując odległy temu kociemu, świat... 
sake2020
@Edeldreda z Ely......Ponieważ mnie tak gna w nieznane to wolałabym ,,deal'' z jakim mieszkańcem innej planety a nie z Ziemianinem.
sake2020
Lili przyniesiona przez panią opiekującą się bezdomnymi kotami jest biała w czarne łaty,imię nadane przez córkę bez ,,th''. Pusia ma 5 odcieni popielatego,znalazłam ją na ulicy ze zwichnietym stawem biodrowym i złamaną nogą.Są już u mnie kilka lat,to domownicy.Nawet teraz są ze mną i przeszkadzają jak mogą w pisaniu ,stąd liczne błędy.
Edeldreda z Ely
@sake3 Ja tam bym się jeszcze na Pani miejscu zastanowila - Tricolour nie z kuriera wycięty... 
sake2020
Nie skorzystam z hojnej oferty,bo moje koty nie tylko dają się pogłaskać ale i mruczą i spią ze mną.Pan niestety nie mruczy tylko ujada na mnie więc z wielkim żalem i przełamując się wewnetrznie muszę ofertę odrzucić.