Czy zanik państw musi być komunistyczny?

Pań­stwa rzad­ko ban­kru­tu­ją w sen­sie eko­no­micz­nym – ale na­wet jak tak się dzie­je, to nie zni­ka­ją. Pań­stwa naj­czę­ściej zni­ka­ją na sku­tek prze­gra­ny­ch wo­jen al­bo za­bo­rów – ale za­wsze na ich miej­sce przy­cho­dzą in­ne pań­stwa, któ­re wy­gra­ły. Cza­sem, bar­dzo rzad­ko, wła­dzę, któ­ra opa­nu­je ja­kiś te­ren, nie na­zy­wa się pań­stwem, bo nie uzna­ją jej in­ne pań­stwa. Nie­mniej wła­dza po­li­tycz­na je­st wszę­dzie, pań­stwa opa­no­wa­ły pra­wie wszyst­kie za­miesz­ka­łe przez lu­dzi te­re­ny.

  Tak się za­wsze dzia­ło, bo ter­ro­ry­zm się opła­cał. Od kie­dy czło­wiek osia­dł na ro­li, to do miesz­kań­ców ja­kie­goś te­re­nu za­wsze przy­sze­dł ja­kiś ter­ro­ry­sta, by z ni­ch zdzie­rać ha­ra­cz, gro­żąc użyciem prze­mo­cy. Tak się dzia­ło, bo ten ban­dy­ta mó­gł za­ra­biać na ty­ch ster­ro­ry­zo­wa­ny­ch miesz­kań­ca­ch – oni utrzymywali i siebie, i jego. Zy­ski ścią­gnię­te z ha­ra­czy prze­wyż­sza­ły kosz­ty zwią­za­ne z groź­ba­mi uży­cia si­ły i utrzy­ma­niem funk­cjo­na­riu­szy apa­ra­tu prze­mo­cy. Ta opła­cal­no­ść spro­wa­dza się do pro­por­cji mię­dzy ty­mi, któ­rzy słu­żą po­bo­ro­wi ha­ra­czy, a ty­mi, któ­rzy je pła­cą. Pła­cą­cy­ch je­st du­żo wię­cej niż po­bor­ców, funk­cjo­na­riu­szy i ca­łej biu­ro­kra­cji to ob­słu­gu­ją­cej. A ci po­bor­cy są sil­niej­si, bo są le­piej zor­ga­ni­zo­wa­ni i ma­ją lep­szą broń. To je­st isto­ta wszyst­ki­ch pań­stw – słab­sza więk­szo­ść je­st ter­ro­ry­zo­wa­na przez sil­niej­szą mniej­szo­ść.

  Oczy­wi­ste je­st, że gdy­by po­ziom roz­wo­ju tech­no­lo­gicz­ne­go był tak du­ży, że ci wszy­scy pra­cow­ni­cy apa­ra­tu prze­mo­cy za pen­sje, któ­re do­sta­ją, by­li­by w sta­nie wy­pra­co­wać wię­cej niż ten ha­ra­cz od miesz­kań­ców, to ta­ki ter­ro­ry­stycz­ny biz­nes by zban­kru­to­wał. Je­śli da­ło­by się stwo­rzyć or­ga­ni­za­cję, któ­ra zro­bi wszyst­ko to, co ro­bi pań­stwo utrzy­mu­ją­ce się z ter­ro­ry­zmu, ale utrzy­ma się z nor­mal­ny­ch, ryn­ko­wy­ch, do­bro­wol­ny­ch opłat za swo­je usłu­gi, to pań­stwo prze­sta­nie mieć ra­cję by­tu i zban­kru­tu­je.

  Więc w isto­cie klu­czo­we py­ta­nie to nie: „czy to moż­li­we, by tech­no­lo­gia się tak roz­wi­nę­ła, by to sta­ło się moż­li­we, by ter­ro­ry­zm prze­stał być opła­cal­ny?”, ale wła­ści­we py­ta­nie brz­mi: „kie­dy to się sta­nie, jak bar­dzo mu­si wzro­snąć wy­daj­no­ść pra­cy, by ter­ro­ry­zm prze­stał się opła­cać?”. Je­śli uzna­my, że roz­wój tech­no­lo­gii na­ra­sta, to zna­czy, że i wy­daj­no­ść pra­cy ro­śnie. No to ten mo­ment kie­dyś mu­si na­dej­ść. Z ob­ser­wa­cji do­tych­cza­so­we­go roz­wo­ju moż­na wnio­sko­wać, że je­st on wy­kład­ni­czy. Więc ten mo­ment mu­si na­dej­ść szyb­ko.

  Prze­kro­cze­nie tej ba­rie­ry to nie bę­dzie żad­na re­wo­lu­cja. Te­go nie za­uwa­ży­my. Ten za­nik pań­stwa na sku­tek ob­ni­ża­nia się opła­cal­no­ści ter­ro­ry­zmu je­st po­wol­ny, to ewo­lu­cja. To już się dzie­je.

  Po­dob­nie my­ślą ko­mu­ni­ści czy mark­si­ści, czy­li ra­dy­kal­ni so­cja­li­ści. Uwa­ża­ją, że na sku­tek bun­tu lu­dzi prze­ciw­ko ka­pi­ta­li­zmo­wi, pań­stwa za­czną ob­umie­rać i na koń­cu na­sta­nie ko­mu­ni­zm – ide­ał, w któ­rym nie bę­dzie wy­zy­sku i wła­sno­ści pry­wat­nej, każ­dy do­sta­nie to, cze­go po­trze­bu­je, a każ­dy od­da to, co ma w nad­mia­rze.

  Tyl­ko że to, co prze­wi­du­ją ko­mu­ni­ści, wy­ma­ga dra­stycz­ny­ch prze­mian spo­łecz­ny­ch – ko­niecz­ne je­st prze­kształ­ce­nie men­tal­no­ści lu­dzi tak, by zmie­nić pra­wa eko­no­mii. Po­trze­ba do te­go „no­we­go czło­wie­ka” – i to ko­mu­ni­ści pró­bu­ją ro­bić. To ro­bi ca­ła le­wi­ca. Te­mu słu­ży „po­li­tycz­na po­praw­no­ść” i wszel­kie re­wo­lu­cje oby­cza­jo­we.

  A to, o czym ja pi­szę, ten ewo­lu­cyj­ny wzro­st wy­daj­no­ści pra­cy, nie wy­ma­ga zmia­ny ludz­kiej na­tu­ry, cha­rak­te­ru, men­tal­no­ści, nie wy­ma­ga zmian praw eko­no­mii. To o czym pi­szę sta­nie się na sku­tek już ist­nie­ją­cy­ch praw eko­no­mii, któ­re wy­ni­ka­ją z już ist­nie­ją­cej na­tu­ry czło­wie­ka. Na­szą do­mi­nu­ją­cą ce­chą na­tu­ral­ną je­st le­ni­stwo i ono po­ko­na ter­ro­ry­zm, o czym pi­sa­łem w jednej z po­przed­nich not­ek.

  To ko­mu­ni­stycz­ne ob­umie­ra­nie pań­stw, to są cał­ko­wi­cie in­ne pro­gno­zy, niż to o czym ja pi­szę. Błąd mark­si­stów po­le­ga na tym, że nie­pra­wi­dło­wo roz­po­zna­ją to, czym je­st pań­stwo. Oni je utoż­sa­mia­ją z ka­pi­ta­li­stycz­ny­mi in­sty­tu­cja­mi. Dla ni­ch pań­stwo to fa­bry­ki, gieł­dy, ban­ki, pie­nią­dze. Ten błąd wi­dać nie tyl­ko w teo­rii, ale i w prak­ty­ce – by znisz­czyć te in­sty­tu­cje, to ich pań­stwo mu­si wzmóc ter­ror.

  A tym­cza­sem pań­stwo to nie ka­pi­ta­li­zm, ale wła­śnie ten ter­ror. Wszyst­kie te in­sty­tu­cje, któ­re ko­mu­ni­ści uwa­ża­ją za złe, szko­dli­we, po­wo­du­ją­ce rze­ko­my wy­zy­sk, mo­gą śmia­ło ist­nieć bez pań­stwa, a pań­stwo mo­że ist­nieć bez ni­ch.

  Pań­stwo to ter­ro­ry­stycz­ny apa­rat ma­ją­cy te­ry­to­rial­ny mo­no­pol na ini­cjo­wa­nie ak­tów prze­mo­cy, a nie ban­ki, szko­ły, spół­ki, hu­ty, ko­pal­nie, elek­trow­nie, te­le­wi­zje czy szpi­ta­le. Ja nie twier­dzę, że zban­kru­tu­ją fir­my, ale że zban­kru­tu­je ter­ro­ry­zm. Pań­stwa być mo­że nie za­nik­ną, nie ob­umrą – ja tyl­ko pro­ro­ku­ję, że prze­sta­ną się po­słu­gi­wać ter­ro­rem, co cał­ko­wi­cie zmie­ni ich cha­rak­ter. W isto­cie mark­si­ści, za­mia­st o ob­umie­ra­niu pań­stw, po­win­ni pi­sać: „jak bę­dą ob­umie­rać ka­pi­ta­li­stycz­ne in­sty­tu­cje” al­bo kon­kret­niej: „jak przy po­mo­cy te­ry­to­rial­ne­go mo­no­po­lu na ter­ror znisz­czy­my ka­pi­ta­li­zm”.

  Mark­si­zm dia­gno­zu­je ten uci­sk pań­stwa ja­ko uci­sk biz­ne­su, ja­ko uci­sk przed­się­bior­ców, ka­pi­ta­li­stów, biz­nes­me­nów, pra­co­daw­ców. A to błęd­na dia­gno­za. Bo je­śli biz­nes uci­ska, to tyl­ko dla­te­go, że dzia­ła w sym­bio­zie z ter­ro­ry­stą, czy­li pań­stwem. Ko­mu­ni­ści, by li­kwi­do­wać ten uro­jo­ny uci­sk biz­ne­su, wzmac­nia­ją uci­sk pań­stwa – czy­li w re­zul­ta­cie roz­bu­do­wu­ją ter­ro­ry­zm. Zła dia­gno­za (wszyst­ko jed­no czy wy­ni­ka­ją­ca z cy­ni­zmu i wy­ra­cho­wa­nia, czy z głu­po­ty) po­wo­du­je od­wrot­ne efek­ty do de­kla­ro­wa­ny­ch – uci­sk ro­śnie.

  Ide­olo­dzy pró­bu­ją­cy zmie­niać lu­dzi mo­gą ich zmie­nić tyl­ko na gor­sze. To, co ja pro­gno­zu­ję, to wy­gry­wa­nie kul­tu­ry z na­tu­rą, czy­li zmie­nia­nie lu­dzi na lep­szy­ch nie po­przez ide­olo­gię, ale po­przez roz­wój tech­no­lo­gii. To ban­kruc­two pań­stw nie sta­nie się na sku­tek żad­nej in­dok­try­na­cji i pró­by prze­ko­ny­wa­nia lu­dzi, ale na sku­tek po­stę­pu tech­no­lo­gicz­ne­go, któ­re­mu żad­na ide­olo­gia nie je­st po­trzeb­na. To nie to, co ja pi­szę, zmie­ni świat – ja tyl­ko pi­szę, jak świat się zmie­ni na sku­tek roz­wo­ju tech­no­lo­gii. Mark­si­ści mu­szą pi­sać swo­je ma­ni­fe­sty i prze­ko­ny­wać ma­sy, by zre­ali­zo­wać to, co wiesz­czą. A to, co ja prze­wi­du­ję, sta­nie się nie­za­leż­nie od te­go, czy kto­kol­wiek to prze­czy­ta i czy w to uwie­rzy.

  Pań­stwo zban­kru­tu­je, bo wszyst­kie usłu­gi, któ­re świad­czy, bę­dzie du­żo ta­niej i le­piej świad­czył pry­wat­ny pod­miot, po­bie­ra­jąc za to nie przy­mu­so­we, ale do­bro­wol­ne opła­ty. Wraz z za­ni­kiem pań­stwa nic nie stra­ci­my — na­dal bę­dzie­my miesz­kań­ca­mi kra­ju, któ­ry bę­dzie trwał, nie zban­kru­tu­je, ale po pro­stu za­mia­st być pod przy­mu­so­wą opie­ką ter­ro­ry­sty, któ­ry za swo­je kiep­skie usłu­gi wy­mu­sza ha­ra­cz pod groź­bą ka­ry, bę­dzie­my te wszyst­kie usłu­gi mo­gli do­bro­wol­nie ku­pić od wie­lu firm spe­cja­li­zu­ją­cy­ch się w da­nej dzie­dzi­nie. Więk­szo­ść ku­pi­my na za­sa­dzie do­bro­wol­ne­go ubez­pie­cze­nia.

  Osob­no so­bie ku­pię, w osob­ny­ch fir­ma­ch, usłu­gi edu­ka­cyj­ne, ubez­pie­cze­nio­we, ochro­niar­skie, mi­li­tar­ne, praw­ni­cze, kul­tu­ral­ne etc... Wszyst­kie usłu­gi, któ­re są jed­no­ra­zo­wo bar­dzo dro­gie, ale są rzad­kie i wy­ni­ka­ją ze zda­rzeń lo­so­wy­ch, ku­pię, pła­cąc re­gu­lar­ną, ni­ską, do­bro­wol­ną skład­kę ubez­pie­cze­nio­wą.

  A je­śli bę­dę po­trze­bo­wał opie­ku­na, ta­kie­go, ja­kim dziś je­st pań­stwo, to so­bie go po pro­stu wy­naj­mę — bę­dzie ta­ki­ch wie­lu do wy­bo­ru. Już ta­cy są — na­zy­wa­ją się do­rad­cy praw­ni, fi­nan­so­wi czy oso­bi­ści tre­ne­rzy. Oni po pro­stu za­stą­pią zban­kru­to­wa­ne pań­stwo. Na­wet naj­bied­niej­szy­ch bę­dzie na to stać, bo dziś stać ich na wie­lo­kroć droż­sze pań­stwo.

  Ter­ro­ry­sta za­wsze za­wy­ża opła­ty, dla­te­go pań­stwo za­wsze po­bie­ra wię­cej niż pry­wat­ny przed­się­bior­ca. Je­śli mo­gę ko­goś zmu­sić do za­pła­ty za mo­ją usłu­gę, to za­wsze we­zmę wię­cej niż gdy­bym mu­siał per­trak­to­wać i usłu­go­bior­ca mu­siał­by się do­bro­wol­nie zgo­dzić na mo­ją pro­po­zy­cję i na do­da­tek miał­by ta­ki­ch usłu­go­daw­ców wię­cej do wy­bo­ru. Więc je­śli lu­dzi dziś stać na służ­bę zdro­wia czy edu­ka­cję, któ­rą trze­ba opła­cać pod przy­mu­sem, to bę­dzie nas też stać na to sa­mo, ale pry­wat­ne i kon­ku­ren­cyj­ne. Roz­wój tech­no­lo­gii po­wo­du­je, że ta do­bro­wol­na usłu­ga bę­dzie wie­lo­kroć tań­sza niż ta przy­mu­so­wa, bo wol­ny pra­cow­nik bę­dzie miał wie­lo­kroć więk­szą wy­daj­no­ść niż nie­wol­nik i mniej bę­dzie kosz­to­wać je­go ob­słu­ga. A lu­dzie z na­tu­ry, z le­ni­stwa, wy­bie­ra­ją to, co tań­sze i lep­sze. Do­ty­czy to też ter­ro­ry­sty, któ­ry wię­cej za­ro­bi na do­bro­wol­nym pra­cow­ni­ku czy oby­wa­te­lu niż na nie­wol­ni­ku, któ­re­go zmu­sza do opłat.

Grzegorz GPS Świderski
t.me/gps65

PS. Notki powiązane

Tagi: gps65, natura, kultura, cywilizacja, terroryzm, państwo, technologia, wydajność pracy

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Tezeusz

21-11-2022 [15:10] - Tezeusz | Link:

Autorze rozumiem komuszy rozum i pochwalane wszystkiego co czerwone ale brak rozumu ?
Piszesz :
"Pań­stwo to ter­ro­ry­stycz­ny apa­rat ma­ją­cy te­ry­to­rial­ny mo­no­pol na ini­cjo­wa­nie ak­tów prze­mo­cy, a nie ban­ki, szko­ły, spół­ki, hu­ty, ko­pal­nie, elek­trow­nie, te­le­wi­zje czy szpi­ta­le. Ja nie twier­dzę, że zban­kru­tu­ją fir­my, ale że zban­kru­tu­je ter­ro­ry­zm. Pań­stwa być mo­że nie za­nik­ną, nie ob­umrą – ja tyl­ko pro­ro­ku­ję, że prze­sta­ną się po­słu­gi­wać ter­ro­rem, co cał­ko­wi­cie zmie­ni ich cha­rak­ter. W isto­cie mark­si­ści, za­mia­st o ob­umie­ra­niu pań­stw, po­win­ni pi­sać: „jak bę­dą ob­umie­rać ka­pi­ta­li­stycz­ne in­sty­tu­cje” al­bo kon­kret­niej: „jak przy po­mo­cy te­ry­to­rial­ne­go mo­no­po­lu na ter­ror znisz­czy­my ka­pi­ta­li­zm”.

Ten bełkot to nawet po pijaku jedt niemożliwy.. Uwielbiasz terroryzm ??? nono ! A może lepiej wizyta u lekarza..martwię się o twój stan  zdrowia psychicznego.
Nie wyzwałem od osranego...doceń !

Obrazek użytkownika smieciu

21-11-2022 [15:37] - smieciu | Link:

Oczy­wi­ste je­st, że gdy­by po­ziom roz­wo­ju tech­no­lo­gicz­ne­go był tak du­ży, że ci wszy­scy pra­cow­ni­cy apa­ra­tu prze­mo­cy za pen­sje, któ­re do­sta­ją, by­li­by w sta­nie wy­pra­co­wać wię­cej niż ten ha­ra­cz od miesz­kań­ców, to ta­ki ter­ro­ry­stycz­ny biz­nes by zban­kru­to­wał.

Cały tekst kręci się wokół powyższego założenia. Tyle że trzebaby dopiero je udowodnić. Ja przykładowo piszę że utożsamiając państwo z inteligentnym bytem, czyli nadając mu osobowość, należy dojść do wniosków odwrotnych. Logika jest prosta: takie państwo (jak większość rozumnych istot) chciałoby być coraz silniejsze, więcej posiadające. A to zależy od kontroli nad obywatelem. Im większa kontrola tym silniejsze państwo. Silny obywatel nie potrzebuje państwa gdyż jest w stanie sam, lub z innymi wypracować wszystko co mu potrzebne. Natomiast państwo ma odwrotny punkt widzenia. Będzie najsilniejsze gdy będzie dysponować całą pracą obywateli czy dodatkowo tak sterując tą pracą by państwo dostawało narzędzia by stać się jeszcze silniejszym. Czyli przykładowo wytwarzać narzędzia terroru wewnętrznego lub zewnętrznego: wojennego, dzięki czemu mogłoby podbić inne państwa. W takim układzie rozwój technologiczny jedynie może ułatwić powstawanie coraz silniejszych państw.

„kie­dy to się sta­nie, jak bar­dzo mu­si wzro­snąć wy­daj­no­ść pra­cy, by ter­ro­ry­zm prze­stał się opła­cać?”

Teoretycznie już. Właściwie już od dawna mamy wystarczający rozwój technologiczny i jakoś nie widać upadku państw. Mamy za to interesujące praktyczne rozwiązania. Takim modelowym przykładem są Chiny. Ale może być i Japonia. Super zaawansowana technologia, ogromna wydajność, ogromne nadwyżki wypracowywanych dóbr. I co?
Terror postępuje... Sugerując że twoja teza GPS jest błędna.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

21-11-2022 [17:20] - Grzegorz GPS Św... | Link:

"Im większa kontrola tym silniejsze państwo."

Ca­ły Twój ko­men­ta­rz krę­ci się wo­kół te­go za­ło­że­nia. A to nie­praw­da. Im bar­dziej ko­goś kon­tro­lu­je­sz, im mu bar­dziej ogra­ni­cza­sz wol­no­ść i swo­bo­dę dzia­ła­nia, tym ma mniej­szą wy­daj­no­ść pra­cy. Pań­stwo je­st na ty­le sil­ne, ile si­ły ma­ją oby­wa­te­le, któ­ry­ch ter­ro­ry­zu­je. Si­łą pań­stwa je­st to, co wy­pra­cu­ją oby­wa­te­le, im wię­cej wy­pra­cu­ją, tym je­st sil­niej­sze. Je­śli pra­ca do wy­ko­na­nia je­st w mia­rę pro­sta, to jej kon­tro­la i od­bie­ra­nie czę­ści owo­ców pra­cy, nie ogra­ni­cza­ją wy­daj­no­ści pra­cy. Chłop za płu­giem sze­dł tak sa­mo wy­daj­nie, jak pan mu od­bie­rał 10% owo­ców je­go pra­cy i jak 80%. W za­sa­dzie, gdy pan mu od­bie­rał ty­le, by mu zo­sta­ło le­d­wo na ży­cie na gra­ni­cy prze­trwa­nia, to na­wet pra­co­wał bardziej wy­daj­nie. To sa­mo z ro­bot­ni­kiem na ta­śmie w fa­bry­ce. Ta­kie pra­ce wy­ko­ny­wa­ło 90% lu­dzi w erze rol­ni­czej i prze­my­sło­wej. Więc ter­ro­ry­zm się opła­cał.
 
To się prze­sta­je opła­cać w erze in­for­ma­tycz­nej, gdy pra­ce za­czy­na­ją być co­raz bar­dziej skom­pli­ko­wa­ne, gdy wy­ma­ga­ją twór­cze­go my­śle­nia, in­no­wa­cyj­no­ści, cią­głe­go do­sto­so­wy­wa­nia się do zmian. Pro­gra­mi­sta czy na­uko­wiec, któ­re­go ster­ro­ry­zu­je­sz i od­bie­rze­sz mu czę­ść owo­ców je­go pra­cy, nie bę­dzie tak wy­daj­ny, jak wol­ny i w peł­ni swo­bod­ny wy­twór­ca pra­cu­ją­cy cał­ko­wi­cie na wła­sny ra­chu­nek, dys­po­nu­ją­cy w ca­ło­ści owo­ca­mi swo­jej pra­cy.
 
Jak rol­nik czy ro­bot­nik wy­pra­co­wy­wał 100 jed­no­stek rocz­nie, to po ster­ro­ry­zo­wa­niu go i ode­bra­niu 50 jed­no­stek, on na­dal ty­le wy­pra­co­wy­wał, więc ter­ro­ry­sta miał z te­go swo­je 50. Su­ma­rycz­nie na­dal więk­szo­ść oby­wa­te­li wy­twa­rza 100 jed­no­stek na oso­bę rocz­nie. Więc spo­łecz­no­ść, w któ­rej czło­wiek ma 80, a ter­ro­ry­sta 20, nie je­st spe­cjal­nie sil­niej­sze niż to, w któ­rym czło­wiek ma 20, a ter­ro­ry­sta 80. 

Ale gdy na­uko­wiec czy pro­gra­mi­sta wy­pra­co­wu­je 1000 jed­no­stek rocz­nie, a po­ło­wę mu od­bie­rze­sz, ter­ro­ry­zu­jąc go, to do­sta­nie­sz tyl­ko 250 z je­go 500, któ­re wy­pra­cu­je, bo mu wy­daj­no­ść o po­ło­wę spad­nie. Więc spo­łecz­no­ść w ster­ro­ry­zo­wa­nym świe­cie wy­twa­rza 500 jed­no­stek rocz­nie na czło­wie­ka, a w wol­nym, gdzie nikt ni­ko­go nie ter­ro­ry­zu­je, wy­twa­rza 1000 jed­no­stek na czło­wie­ka rocz­nie.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

21-11-2022 [17:22] - Grzegorz GPS Św... | Link:

Wte­dy róż­ni­ce w bo­gac­twie mię­dzy ta­ki­mi spo­łecz­no­ścia­mi gwał­tow­nie ro­sną. Lu­dzie z ty­ch bied­ny­ch ster­ro­ry­zo­wa­ny­ch za­czną ucie­kać do ty­ch wol­ny­ch – szcze­gól­nie ci bar­dziej wy­daj­ni, ma­ją­cy wię­cej wie­dzy i umie­jęt­no­ści. To zja­wi­sko już od daw­na da­je się ob­ser­wo­wać. Spe­cja­li­ści ucie­ka­ją z Chin i Ro­sji do USA czy Eu­ro­py, a ru­ch w prze­ciw­ną stro­nę je­st du­żo mniej­szy. Mu­rzy­ni z Afry­ki ucie­ka­ją do Eu­ro­py, a ma­ło, kto ucie­ka do Afry­ki. Ru­ch je­st z po­łu­dnia na pół­noc i ze wscho­du na za­chód. Ro­sja je­st wie­lo­kroć słab­sza niż NA­TO tyl­ko dla­te­go, że bar­dziej ter­ro­ry­zu­je swo­ich oby­wa­te­li, niż ro­bi się to w kra­ja­ch NA­TO-wski­ch. Chi­ny się gwał­tow­nie roz­wi­nę­ły tyl­ko dla­te­go, że osła­bi­ły swój ter­ror wo­bec oby­wa­te­li — ale utrzy­ma­ły go, więc ich roz­wój się już za­trzy­mu­je.
 
Wy­daj­no­ść pra­cy i jej kom­pli­ka­cja ro­śnie wy­kład­ni­czo, więc za chwi­lę te wol­ne spo­łecz­no­ści bę­dą wy­pra­co­wy­wać 5000 jed­no­stek na czło­wie­ka rocz­nie, a te ster­ro­ry­zo­wa­ne 200 na czło­wie­ka rocz­nie i róż­ni­ce bę­dą co­raz więk­sze. W koń­cu ter­ro­ry­zm upad­nie, bo już ża­den ter­ro­ry­sta się nie utrzy­ma, ter­ro­ry­zu­jąc mi­lio­ny lu­dzi, któ­rzy są zdol­ni wy­pra­co­wać tyl­ko 1 jed­nost­kę rocz­nie, je­śli moż­na po­ko­jo­wo współ­pra­co­wać z ludź­mi wol­ny­mi i wspól­nie z nim wy­pra­co­wać 10’000 jed­no­stek rocz­nie na czło­wie­ka. Stu wol­ny­ch lu­dzi wy­pra­cu­je ty­le, co mi­lion ster­ro­ry­zo­wa­ny­ch. Si­ła ty­ch stu wol­ny­ch bę­dzie rów­na si­le mi­lio­na ty­ch znie­wo­lo­ny­ch. 
 
Ale roz­wój tech­no­lo­gii na­dal trwa i te pro­por­cje cią­gle bę­dą się zmie­niać, więc po kil­ku na­stęp­ny­ch la­ta­ch ty­ch stu wy­pra­cu­je ty­le, co mi­liard nie­wol­ni­ków. A po doj­ściu do oso­bli­wo­ści tech­no­lo­gicz­nej je­den wol­ny zro­bi wię­cej niż try­lio­ny nie­wol­ni­ków. On jed­nym swo­im głu­pim ru­chem bę­dzie w sta­nie ich z tej nie­wo­li wy­zwo­lić i tym ru­chem po­mno­żyć mi­lion­krot­nie swój ma­ją­tek. Ter­ro­ry­zm mu­si zban­kru­to­wać. Dla­te­go pań­stwa nie­uchron­nie upad­ną.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

21-11-2022 [17:29] - Grzegorz GPS Św... | Link:

"Terror postępuje... Sugerując że twoja teza GPS jest błędna."

Przy okazji mam uwagę formalną. Tobie mi się chce obszernie odpowiadać, bo jesteś inteligentny, Twoje komentarze są merytoryczne, rozumiesz, co jest argumentem i umiesz kontrargumentować. Polemika z kimś takim jest twórcza, bo pozwala się wgłębiać w istotę dyskutowanej kwestii. Jesteś na tym forum wyjątkiem, w zasadzie tylko Ty jeden potrafisz polemizować. Nikt inny tu tego nie potrafi. Bardzo to doceniam. 

Obrazek użytkownika Tezeusz

21-11-2022 [17:41] - Tezeusz | Link:

@,Profesurrrrrr Świderski
"Nikt inny tu tego nie potrafi. Bardzo to doceniam. "

Ocenki stawia takie komusze czerwone osrane sowieckie...

Obrazek użytkownika u2

21-11-2022 [18:10] - u2 | Link:

re­gu­lar­ną, ni­ską, do­bro­wol­ną skład­kę ubez­pie­cze­nio­wą.

No i wydało się, autor GŚ to naganiacz dla firm ubezpieczeniowych. Takie państwo w państwie, czyli państwo do kwadratu, czyli rozumując jak autor GŚ, taki terror do kwadratu :-)

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

26-11-2022 [18:09] - Grzegorz GPS Św... | Link:

Obrazek użytkownika smieciu

21-11-2022 [17:59] - smieciu | Link:

Ok, dzięki.
Wracając jednak do tematu to terror przecież też może być udoskonalany. Dokładnie tak jak technologia.
Faktycznie, jeśli będziesz stać z batem to będzie kiepsko. Ale jeśli... np. wprowadzisz demokrację?
Przeprowadzane są różne obliczenia. Niektórzy uważają że nawet ponad 90% naszej pracy jest nam odbierane w najróżniejszej formie. I może być to prawda gdyż przykładowo oficjalne wyliczenia (co do Polski) mówią o około 50% - w czerwcu przypada dzień wolności podatkowej czy coś takiego. Kiedyś ludzie mogli zatrzymać więcej! Jednak dzisiaj po prostu za mniejszą część pracy będziesz mieć lepszy standard życia. Tu kłania się właśnie technologia. Która i z tego punktu widzenia pozwala zabrać ci więcej.

Pomijając szczegóły chodzi o to by ludzie mieli iluzję pracy na własny rachunek. Tak by terror był jak najbardziej subtelny. I tu, technologia, zwłaszcza informatyczna, ma wielkie pole do popisu. Gdyż można na bieżąco analizować kto jakie ma nadwyżki i subtelnie mu je odbierać. NIE WSZYSTKIM NA RAZ ale właśnie tak jak się obecnie robi, jednym a potem drugim, roztaczając jednocześnie wizje jak to tamci zarabiają za dużo.
Obecnie każdy ruch podatnika jest ściśle kontrolowany, przepływ gotówki ograniczany, tak by nadzorca doskonale wiedział czy jakaś grupa nie wychodzi ponad założenia. I o ile. To daje ogromne możliwości. Nałożenia takich a nie innych podatków, ograniczeń itp.

Weźmy coś takiego: Jeśli przykładowo stać cię na 3 samochody ale zabiorą ci podatkiem jeden to czy będziesz się czuł sterroryzowany? Zauważ że zdecydowaną większość społeczeństwa przykładowo może stać tylko na jeden, i to używany samochód.
Ale tym masz dwa i to nowe! Legalnie! Co to oznacza? Proste! Motywację do wydajniejszej pracy. Bo istnieje legalna możliwość posiadania dwóch samochodów lub domów.
W praktyce w takim układzie wystarcza więc subtelny terror, który utrzymuje społeczeństwo na poziomie jednego samochodu. Ci jednak i tak będą wydajni. Po to żeby choćby mieć ten jeden samochód ale inni, ambitni mogą nawet zdobyć więcej.

Biorąc pod uwagę całość widać że państwo ma duże możliwości i równie dobrze może używać dla siebie zdobyczy naukowych. Technologicznych, socjologicznych itp. To narzędzia. Potężne narzędzia. Wygrywa ten kto ma szansę na efektywniejsze ich użycie.

Ja uważam że bez zniszczenia państwowych struktur, za pomocą świadomych działań samo nic się nie zrobi. Technologia jest ok, ale w tej sprawie nam nie pomoże.
Uważam jednak że obecnie rzeczywiście osiągnęliśmy na tyle wysoki poziom technologiczny że państwowe mechanizmy są zbędne. Ludzie boją się anarchii ale ta jedynie oddała by im całą ich pracę w ich ręce. Owszem państwa by brakło ale drastycznie przybyłoby narzędzi do samodzielnego stworzenia sobie naprawdę porządnego życia.
Oczywiście brak państwa, nie oznacza z mojego anarchistycznego punktu widzenia braku organizacji społecznej.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

23-11-2022 [13:01] - Grzegorz GPS Św... | Link:

"Wracając jednak do tematu to terror przecież też może być udoskonalany."

To nic nie pomoże. Po pierwsze ostateczna sankcja w postaci przemocy być zawsze musi, a tego się nie da technologicznie udoskonalić. Wszelki postęp technologii do używania przemocy odbywa się głównie w sile militarnej. Tu postęp jest nieograniczony. Ale nie możesz wymusić haraczu od mieszkańców własnego kraju przy użyciu myśliwców, czołgów, bombardować, niszczenia elektrowni, czy groźbą użycia broni termojądrowej. By pobierać haracze, zawsze będziesz to musiał robić fizyczną siłą policji i jedynie co możesz technicznie usprawniać to pały, paralizatory czy kajdanki. Tu wydajność pracy nie może wzrastać w nieskończoność. 

Po drugie — jeśli umiesz ograniczyć terror do minimum kosztem oszukiwania ofiar to i tak nic to nie da, bo nadal ludzie są okradani z owoców ich pracy, więc zasoby są marnotrawione, bo nie jest optymalnie wykorzystywana ludzka praca, a to powoduje, że wydajność pracy maleje. Synergia współpracy jest tylko wtedy, gdy transakcje są w pełni dobrowolne. Gdy w jakikolwiek sposób jeden odbierze owoce pracy drugiemu, czy to terrorem, czy oszustwem, to zawsze one zostaną wydane mniej optymalnie. Bo tylko swoje wydajesz optymalnie, za cudzym szastasz. Więc społeczność, w której wszyscy wydają tylko swoje, zawsze pokona społeczność, w której część wydaje to, co odebrała innym tak, że ci inni by tego dobrowolnie nie oddali. Postęp techniczny może bardzo usprawnić to odbieranie, ale nigdy nie zmieni ludzkiej mentalności polegającej na tym, że ukradzione wydajesz mniej optymalnie. Więc im sprawniej kradniesz, tym bardziej osłabiasz społeczność, w której tak działasz. 

Jeśli ktoś ma 3 samochody, a ktoś inny 2 i obaj na to uczciwie zapracowali, współpracując pokojowo, to jest to optymalne wykorzystanie zasobów, ale jeśli ten drugi odbierze temu pierwszemu samochód wbrew jego woli, tak, że pierwszy będzie miał 2 samochody, a drugi 3, to te zasoby będą mniej optymalnie wykorzystywane. I nie ma kompletnie znaczenia, jak sprawnie nastąpi to odebranie, jak dobrą i nowoczestną technologię się do tego użyje. To odebranie zawsze społeczność osłabi, a tym bardziej osłabi, im większy procent to odebrane będzie w stosunku co całości wytwarzanych dóbr. Kraj, w którym przez budżet państwa przechodzi 60%, będzie zawsze biedniejszy od kraju, w którym ludzie dysponują wszystkimi owocami swojej pracy. Wzrost wydajności pracy tylko te różnice będzie pogłębiał, bo w tym pierwszym kraju zasoby będą wykorzystywane nieoptymalnie, bo kradzież zawsze osłabia, nawet najbardziej doskonała. 

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

23-11-2022 [13:01] - Grzegorz GPS Św... | Link:

Najlepszym przykładem jest covid — to był świetnie zorganizowany przekręt, to było genialne oszustwo. Terror musiał być, bo przy jego użyciu były wprowadzane wszelkie restrykcje służące zwiększaniu zysków koncernów farmaceutycznych, ale wielokroć większe znaczenie miały media i propaganda, czyli oszustwo. Więc można powiedzieć, że takie przekręty są coraz doskonalsze, coraz lepiej wykorzystują wiedzę i nowoczesne technologie. Ale to tym bardziej osłabia społeczności, które temu ulegają. Covid to był gigantyczny zysk dla jednych i duża strata dla wielu — ale sumarycznie to była strata, to średnio statystycznie osłabiło ludzi, bo nastąpiła nieoptymalna alokacja zasobów. Społeczności, które stosowały więcej restrykcji, wyszły sumarycznie na tym gorzej, niż te, w których było ich mniej. 

Więcej na ten temat tu: https://www.salon24.pl/u/gps65...

Obrazek użytkownika spike

21-11-2022 [19:02] - spike | Link:

@smieciu -"Logika jest prosta: takie państwo (jak większość rozumnych istot) chciałoby być coraz silniejsze, więcej posiadające. A to zależy od kontroli nad obywatelem. Im większa kontrola tym silniejsze państwo. Silny obywatel nie potrzebuje państwa gdyż jest w stanie sam, lub z innymi wypracować wszystko co mu potrzebne. Natomiast państwo ma odwrotny punkt widzenia. Będzie najsilniejsze gdy będzie dysponować całą pracą obywateli czy dodatkowo tak sterując tą pracą by państwo dostawało narzędzia by stać się jeszcze silniejszym."

Historia dowodzi, że to jest nieprawda, państwa gdzie była o wiele większa kontrola nad obywatelem, wręcz terror, upadały, a kiedyś to były imperia. Były nawet takie, które dysponowały technologią do dziś nam nieznaną, umożliwiającą np. wznoszenie budowli, których obecnie nie potrafimy, do tego tak trwałych.

Co do silnego samowystarczającego obywatela, taki może istniej w filmach fantazy, a jeżeli by taki był, to by sam utworzył sobie własne państwo, pewnie na podobieństwo tego, które mu się nie podobało. Tak się składa, że człowiek jest istotą stadną, a tam gdzie stado musi być przywódca, którego stado wybiera, wtedy jest porządek, bez wodza będzie panował chaos, wiedzieli to już w czasach "kamienia łupanego", dlatego w bitwach chodziło o wyeliminowanie wodza, wtedy stado przegrywało.

Jest inne, logiczne określenie dla silnego państwa, które jest silne, jak silni są jego obywatele, podobnie jest z bogactwem.
Kontrola nad innymi też jest znana i stosowana od zarania dziejów, zaczynając od wpływów w rodzinie, na władzy nad państwem kończąc, a wszystko ma wspólny mianownik, zazdrość i chciwość.

Dywagacje o sensie istnienia państwa ogólnie rzecz biorąc są infantylne, zwykłe milenie powietrza.

Obrazek użytkownika smieciu

21-11-2022 [19:39] - smieciu | Link:

Gdyby nie tacy jak ty spike, wierzący w państwo a konkretnie że państwo robi im dobrze, cały ten układ nie mógłby istnieć. Muszą być ludzie, którzy powtarzają te bajki.

Historia dowodzi, że to jest nieprawda, państwa gdzie była o wiele większa kontrola nad obywatelem, wręcz terror, upadały, a kiedyś to były imperia.

Jedne imperia upadały a inne przychodziły na ich miejsce. Lepiej zorganizowane zwykle z lepszą technologią. Silniejsze...
Trzeba też zauważyć że wyżej uprościłem państwo nadając mu umysł człowieka. To dobra metoda by opisać państwo jako takie. Ale w praktyce państwami zarządzali ludzie, który robili to samo gdyż im silniejsze państwo tym większa siła kontrolujących ich ludzi. Jednak jest też zasadnicza różnica. Gdyż takie państwo nie jest monolityczne i podlega wewnętrznym często bardzo kosztownym walkom o władzę. Przeważnie inspirowanych i wspieranych zewnątrz. Które zwykle były przyczyną upadków imperiów. To oraz kataklizmy przyrodnicze (zmiany klimatu).

Dlatego „upadł” ZSRR. Nie z powodu nadmiaru terroru ale z powodu jego braku, który doprowadził rozpadu podczas kiedy nie upadły Chiny, Wietnam czy KRLD.

Jest inne, logiczne określenie dla silnego państwa, które jest silne, jak silni są jego obywatele, podobnie jest z bogactwem.
Ciągle ten sam mit. Gdzie dowód na to? Dlaczego wszystkie państwa na świecie idą drogą dołowania obywateli i niszczenia klasy średniej. Czy wiesz że w USA ponad połowa gospodarstw korzysta z jakiejś formy państwowego socjalu? Odjąwszy 500+ pewnie byłoby to więcej procentowo niż w Polsce. Gdzie ten silny obywatel się pytam?
Ten mit ma jedno tylko źródło chyba, upadek ZSRR. Wydaje ci się że skoro Zachód, z bogatszymi ludźmi pokonał ZSRR to było on silniejszy. Nieprawda. Bo gdyby cokolwiek zależało od obywateli zachodu to nikomu się tam by nigdy nie chciało iść na jakąś wojnę z ZSRR i ten by się nie rozpadł. Ale rozpadł się bo tak chciał. Bo...

Dlaczego efektem tego rozpadu jest powstanie kolejnego ZSRR czyli UE? Przecież też mamy komisarzy. Parlament bez prawa do inicjatywy legislacyjnej i związek republik rad ze swoją ograniczoną autonomią?

Cóż mogę powiedzieć. Tu nie wystarczy powielane znanej każdemu powierzchownej mitologii. Trzeba sięgnąć głębiej. Ale komu by się chciało skoro jest dobrze? Musi stać się źle by się ludziom zechciało...
A jak będzie?

Co do silnego samowystarczającego obywatela, taki może istniej w filmach fantazy, a jeżeli by taki był, to by sam utworzył sobie własne państwo, pewnie na podobieństwo tego, które mu się nie podobało.
Taki, mądry i zdolny, jak uważasz nie istnieje. Ale wierzysz święcie że istnieje ktoś nawet lepszy. Bo stworzy państwo jakie spodoba się tobie. Jakiś człowieczek, na którego oddasz głos. Zabawne że wierząc w to nie uważasz że żyjesz w świecie fantasy.
 

Obrazek użytkownika sake3

21-11-2022 [19:55] - sake3 | Link:

@smieciu.....,,Ale rozpadł się (ZSRR ) bo tak chciał.To teraz już nie chce rozpadu,wprost przeciwnie oblizuje się na całą Europę? 

Obrazek użytkownika smieciu

21-11-2022 [20:20] - smieciu | Link:

@sake3
Upadek ZSRR jest ciekawą ważną historią ale niestety odbiegającą nieco od tematu choć z drugiej strony należałoby to wyjaśnić gdyż wszystko oczywiście się jakoś splata. Zarówno problem istoty państwa jak i tego co dzieje się na Ukrainie.
Uważam, bo i nie mam żadnych podstaw by sądzić inaczej, że nie było żadnego poważnego czynnika by ZSRR się rozpadł. Normalnie mógł działać jeszcze długo i tak też sądziła większość ludzi na świecie.
ZSRR mógł przykładowo obrać drogę Chińską. Znaną nawet z historii poczynań Lenina, który dał na moment luzu by ludki wypracowały kasę na dalsze działania. Zresztą jak często piszę w ogóle nie uważam że socjalizm był niewydolny, są masy przykładów z PRLu. Chiny zaś dają właśnie przykład współcześnie.

Dlatego rozpad ZSRR jest w istocie tajemniczy.
Powinien dawać do myślenia. Przykładowo. Skoro się rozpadli czyli pozbawili się statusu mocarstwa wtedy, to dlaczego nie dzisiaj? A skoro tak sobie poczynają samobójczo to dlaczego? Może istnieje jakaś ciągłość? Klucz do zagadki tego co się dzieje na Ukrainie?
 

Obrazek użytkownika sake3

21-11-2022 [22:02] - sake3 | Link:

@smieciu.....Rozpad ZSRR nie był wcale tajemniczy. Po prostu chcieli Rosjanie wyjść na świat' z głębokiej izolacji w która się sami wpędzili..Dlatego nazwali to Pieriestrojką.' Otwartość Europy na zmiany , Watykan z papieżem Polakiem to ułatwiły.Dla Rosji putinowskiej okazało się to niewystarczające a teorie sączone przez lata przez Dugina nakazały zmianę optyki i powrót do polityki imperialnej..Nie musimy wcale czekać,już Rosja zamierza zaanektować Mołdawię pozbawioną armii a my możemy spekulować kto następny.Pewnie Polska,bo tylu nazistów maszerowało w Dniu Niepodległości  w Warszawie,że Rosja będzie miała i pretekst i dużo do roboty.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

27-11-2022 [17:16] - Grzegorz GPS Św... | Link:

"Dlatego rozpad ZSRR jest w istocie tajemniczy."

Nie ma w tym nic tajemniczego. ZSRR był państwem zaborczym, agresywnym, i przegrał zimną wojnę, przegrał konfrontację z zachodem. Do ostatecznego upadku ZSRR doprowadziła przegrana wojna w Afganistanie i sankcje gospodarcze nałożone przez USA i Europę. Dokładnie to samo dzieje się teraz z Rosją — przegrywa wojnę, co powoduje duże straty finansowe i ludnościowe, a na dodatek wkrótce dobiją ją sankcje. Rozpad Rosji jest nieunikniony, dokładnie tak samo, jak rozpad ZSRR — działają te same mechanizmy. Rozpad Rosji jest bardziej pewny, bo jest wielokroć słabsza, niż był ZSRR. 

Obrazek użytkownika spike

21-11-2022 [21:20] - spike | Link:

Naiwnie liczyłem na mądrzejszy komentarz, trudno.

Obrazek użytkownika sake3

22-11-2022 [15:08] - sake3 | Link:

@spike......Przecież przez autora został Pan zakwalifikowany do grupy idiotów więc proszę się nie dowściągać żadnego komentarza.Tak na otarcie łez chcę Pana pocieszyć ,że wg autora ta grupa jest liczna ogólnie n-1.przy czym ,,n'' jest ogolną grupą komentujących jego blogi.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

27-11-2022 [03:03] - Grzegorz GPS Św... | Link:

"Przecież przez autora został Pan zakwalifikowany do grupy idiotów"

No i znów insynuacje. To jest kłamstwo. Nikogo nie klasyfikowałem do grupy idiotów.

Obrazek użytkownika spike

21-11-2022 [21:21] - spike | Link:

Naiwnie liczyłem na mądrzejszy komentarz, trudno.

Obrazek użytkownika spike

21-11-2022 [21:21] - spike | Link:

Naiwnie liczyłem na mądrzejszy komentarz, trudno.

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

26-11-2022 [18:13] - Grzegorz GPS Św... | Link:

"Jedne imperia upadały a inne przychodziły na ich miejsce. Lepiej zorganizowane zwykle z lepszą technologią. Silniejsze..."

To wszystko, o czym piszesz, dotyczy przeszłości, w której terroryzm się opłacał. Tak do tej pory było, bo wydajność pracy nie przekraczała limitu, po którym terroryzm się nie opłaca. Więc nie ma kompletnie sensu aproksymować przeszłości na przyszłość, gdy podstawowy parametr, od którego wiele zależy, istotnie się zmienia. 

Obrazek użytkownika sake3

23-11-2022 [09:41] - sake3 | Link:

Mam pytanie do wpisu z godz,17:20........Dzieląc ludzi na sterroryzowanych niewolników i ludzi wolnych czym się Pan kierował? Kto to jest ten wolny? Ten co nie płaci podatków i jest na swoim ?Kto jest niewolnikiem w takim razie? Ten co pracuje u kogoś w firmie,korporacji?Rozwój technologii trwa i tu się zgadzam z Panem,jest nieuchronny i nieodzowny jeśli i człowiek jako część wspólnoty ma się rozwijać.Nie zgadzam się jednak z tym że ten wolny wypracuje więcej i lepiej niż niewolnik.Nie wziął Pan bowiem pod uwagę czegoś takiego jak predyspozycje,talenty,zdolności nawet geniusz którymi mogą być obdarzeni nawet niewolnicy.Pan niepotrzebnie szufladkuje tu człowieka zapominając że to człowiek niekoniecznie wolny może zmienić świat. 

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

23-11-2022 [13:14] - Grzegorz GPS Św... | Link:

Wolny to taki, który dysponuje wszystkimi owocami swojej pracy, a nie wolny to taki, któremu ktoś przemocą, wbrew jego woli, te owoce odbiera. Im więcej jest odbierane na siłę, tym jest mniej wolności. Pełne niewolnictwo jest wtedy, gdy wszystkie owoce pracy niewolnika odbiera mu jego pan. W Polsce przez budżet państwa przechodzi ponad 60% PKB, a zatem mamy 60% niewolnictwa. Nie twierdzę, że niewolnik nie może mieć wiedzy, czy umiejętności. Ludzi są różni. Jeden zniewolony człowiek może wytworzyć wielokroć więcej niż inny wolny. Ale ten sam, ten mądry, wykształcony i zdolny, na wolności wytworzy wielokroć więcej, niż on sam w niewoli. Ten sam człowiek, dysponując 100% owoców własnej pracy, wytworzy ich więcej niż ten, kto może dysponować tylko 50% swoich owoców pracy. 

Zarzucasz mi szufladkowanie, ale to są twoje insynuacje, to szufladkowanie sobie zmyśliłaś, bo nie odnosisz się do żadnych moich twierdzeń. I wszystko jedno, czy to robisz z głupoty, czy ze złośliwości — efekt jest ten sam — dyskutujesz sama ze sobą, a nie ze mną. 

Obrazek użytkownika sake3

23-11-2022 [13:31] - sake3 | Link:

@Grzegorz Śwderski.....No cóż ,więcej pytań (choć mam ich sporo) nie postawię.Pana gburowata postawa na to nie pozwala .Zarzucając mi głupotę i złośliwość sam Pan się w ten sposób określił jako ten co szufladkuje.Odpowiedział Pan sobie samemu kim jest. Brawo.Kto się z Panem nie zgadza jest głupi i złośliwy,czyli jak rozumiem należy bezwzględnie się zgadzać,nie myśleć,nie mieć swojego zdania i bezwarunkowo podporządkowaćTo jak widać też można podciągnąć pod terroryzm

Obrazek użytkownika Grzegorz GPS Świderski

23-11-2022 [14:59] - Grzegorz GPS Św... | Link:

No ale ty się nie zgadzasz ze swoimi twierdzeniami, a nie z moimi. Stawiasz zarzuty w stosunku do tez, których nigdy nie stawiałem. Jeśli to nie jest głupota albo złośliwość, to co? Można myśleć. Ale gdy się z kimś dyskutuje, to należy się odnosić do tego, co on pisze. Więc albo dokładnie mnie zacytuj, jeśli chcesz coś podważyć, albo sobie to zinterpretuj po swojemu, a potem spytaj, czy to poprawna interpretacje. Na razie wszystkie twoje zarzuty w stosunku do mnie są bezpodstawne, nie dotyczą moich twierdzeń. Zarzuciłaś mi, że nie biorę pod uwagę predyspozycji, talentów czy zdolności ludzi. Skąd takie mniemanie, że nie biorę? Dyskusja nie polega na tym, że się wciska oponentowi swoje mniemania i się je potem podważa. Podważaj moje twierdzenia. Ja je wprost formułuję.