Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pani prof. M. Środo! A co z florą? I co będziemy jedli?
Data Autor
xena2012
Najwazniejsze w dzisiejszych czasach to być zauważalnym.Nie ma znaczenia czy ktos jest mądry czy głupi,wykształcony czy nie,dobrze wychowany czy prostak.Trzeba być zauważonym,ale o to trzeba się starać i to dobrze.Poprzeczka jest stawiana coraz wyżej,wymagania grup nacisku coraz większe i aby sprostać ,zaistnieć i byc na topie wymysla się różne oryginalne projekty,rzuca kontrowersyjnymi zdaniami,prowokuje dziwacznymi zachowaniami.Należy więc ze zrozumieniem pochylić się nad złotymi myślami pani Środziny i czekać kto ją w tym filozoficznym rozumowaniu przebije.W końcu jako etyczkini(podobno) ma psi obowiązek wytłumaczyć swoim studentom i ciemnemu ludowi zwanemu społeczeństwem co oczekują i wymagają od nas grupy nacisku zyjące z ekoterroryzmu.Konkurencja nie śpi ,co rusz odzywają się inni równie ,,madrze'' jak Srodzina.Na S24 pewna blogerka stwierdziła,że teraz ekologia staje się naszą religią,więc Kosciół idzie w odstawkę a to już wyzwanie dla Środziny.Stad ta troska o obywatelstwo dla szczurów i myszy.Zastanawiam się czy jak szczur czy karaluch wylezie pani Środzinie w mieszkaniu przyjmie go z otwartymi ramionami jako uchodźcę.   
Anonymous
Chcą ludzi konfliktować na wszelkie sposoby. Weganizm u nastolatki konfliktuje ją z rodzicami, jak w wypadku każdego sekciarstwa. W dodatku - jak się dowiedziałem - weganie nie jedzą ziemniaków, kapusty i cebuli albo innych polskich,tanich i dostępnych płodów rolnych. Oni jedzą "zdrową żywność" z pudełek, za duże pieniądze. W drugim odc. serialu o Piłsudskim  też jest scena obrzydzania mięsa obok nachalnego propagowania multikulti. O "dziele"Pokot Holland i Tokarczuk warto pamiętać zwłaszcza w kontekście jak ładnie stylizowały się na czasy stalinowskie w Sztokholmie.
RinoCeronte
Ona jest wynajętym trollem. Prowokuje nasze surrealistyczne dyskusje, gdy tymczasem fundamentalne decyzje unikają uwadze gawiedzi. Grilowanie Mariana Banasia idzie w najlepsze...
Czesław2
Poglądy Pani Środa może mieć jakie chce. Z socjologicznego punktu widzenia interesowałyby mnie raczej poglądy i opinie jej podopiecznych.
Do wpisu: 13 grudnia roku pamiętnego...
Data Autor
Anonymous
Obchody rocznicy zaczęły się już rano od aresztowania Międlara. Kto to reżyseruje? Idzie na konto Kamińskiego kolejna afera. Zawsze może podnieść palec, poprosić o pozwolenie i powiedzieć, że jest tylko figurantem. Ja tego nie kupuję.
Jak pragnę zdrowia
I jeszcze z internetu:   KOLĘDY STANU WOJENNEGO*** W  ubóstwie radość w  Nocy tej mrokach nadzieja że się królowie ukorzą i  moc ze Słowa się zrodzi Nic to stół jakże skromny ale  igliwie jak zawsze pachnie całym bogactwem lasu I  jeszcze jest wciąż jest i  będzie zawsze ten biały Chleb do dzielenia                             *** Gwiazdo Betlejemska nad pustym miejscem przy wigilijnym stole Kolędo kołysanko usypiająca nowonarodzoną nadzieję Królowie złociści pochylający się  z  darami nad naszą pustynią Życzcie nam Wesołych Świąt *** W  uśpieniu ozimin w  poświacie szyb zmatowiałych niechaj odtają lodowe okowy strumienia W  uśpieniu Stajenki w  poświacie gwiazd betlejemskich niechaj odtają sczerniałe okowy sumienia W  strumieniu poświaty w  sumieniu uśpionych niechaj odtają żelazne okowy wolności *** Wśród nocnej, wśród ciemnej, wśród długiej ciszy głos się rozchodzi: Chwała na wysokościach ! A  na Ziemi gdzie ci ludzie dobrej woli ? Kto wzgardzony ? Kto chwałą okryty ? Komu radość, hosanna ? Komu łkanie, znużone powieki ? Komu siano, a  komu tryumfy ?            Hej, kolęda, kolęda…    
Jak pragnę zdrowia
Z internetu: CZEKANIE  NA  ODPOWIEDŹ Mundur świetnie skrojony na miarę i  orderów się trudno doliczyć, a  na szlifach drżący jak ogarek blask dziewięciu lampek górniczych. Znowu krzyż postawiony nocą – czy się kiedyś zmieni  w  spiż  i granit ? Ile jeszcze pozostało placów na te krzyże w Gdańsku, w  Poznaniu ? W  kalendarzu ile miesięcy nie skażonych czerwoną datą ? Czy potrzeba setek ? Tysięcy ? Nie wystarczy już zima  i  lato ? Wciąż się rodzi epoka nowa ; lat czterdzieści to dużo czy mało, żeby wreszcie móc ukrzyżować tę nadzieję znów zmartwychwstałą ? Ale milczą usta zacięte, chociaż chętnie na co dzień raczą tymi słowy, co kiedyś tak święte, a  dziś znaczą to, że nic nie znaczą         S T  R  A  C  H Widzicie jak oni się boją Pomimo hełmów  i tarczy, Choć  z  tyłu pancerki stoją, A  każda złowrogo warczy ? Choć wznieśli mur przed nami z  pałek  i  wodnych biczy, lecz oni stoją tam sami, a  nas tu trudno policzyć. Widzicie ? To my, a nie oni budzimy postrach  i  grozę, chociaż jesteśmy bez broni, chociaż jesteśmy pod wozem. Widzicie jak boją się śpiewu, jak głuszą  go  z  megafonów ? boją się prawdy  i  gniewu, boją się nas – milionów !           WOJENKO,  WOJENKO Jaka  to  w  pole rusza dziś wiara ? Jakiego ptaka ma na sztandarach ? Jakie to hasła wypisuje na nich ? Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani ?        Cóżeś ty za pani wojenko, wojenko,        że krzyżujesz pałkę, że krzyżujesz pałkę        z  tą bezbronną ręką ? Za wolność walczyć waszą czy naszą ? Za tych, co bronią czy za tych, co straszą ? Z  którymi mamy być pojednani ? Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani ?          Dla kogo tyś chwałą, a  dla kogo męką ?          Cóżeś ty za pani, cóżeś ty za pani,          wojenko, wojenko ?  
Do wpisu: Drugi Gazoport w Polsce tylko w Gdyni!
Data Autor
Jabe
Też tak sądzę.
Tomaszek
@Jabe  Ten przekop to inwestycja na miarę wała Kozakiewicza . Nie licz kasy ani na efekty . Po prostu przekop ma być . 
Tomaszek
A może jednak w Gdańsku , jako pryszcz na dupie . Bo czym pod względem politycznym się Gdynia odróżnia ? Cyrk ten sam , tylko małpy inne . Gazoport Państwowy i nieprywatyzowalny . I tak choćby troszeczkę pokazać ruskim że nie gaz , ale kasa za gaz bardziej uzależnia . Na razie mniejsza , ale zaboli . Taka profilaktyka , w razie , gdyby ...
Anonymous
Dziwne! To nie rozważania. To jawne wątpienie w polskość Pomorza. To jakieś prognozy po sukcesie NATOwskim w Londynie?
xena2012
Niepokój wywołuje lokalizacja,znowu Gdańsk.W świetle ostatnich antypolskich poczynań Dulkiewicz i jej zastępcy,jej radosne pląsy w rocznicę wybuchu II-ej WŚ,powroty symboli niemieckich do Gdańska można się obawiać że te terminale zostaną wybudowane obcym jako prezent.  
Jabe
Obawiam się, że za tymi decyzjami stoją przede wszystkim właśnie względy historyczno-polityczne. Sojusznik potrzebuje rynków zbytu. ✻ Mam wrażenie, że Pan już oddał Niemcom spory kawałek naszego terytorium, skoro widzi Pan potrzebę ewakuacji z inwestycjami. ✻ Nie uważa Pan, że nazwanie przekopu mierzei inwestycją geostrategiczną jest odrobinę na wyrost? Na miarę naszego kraju już prędzej, zwłaszcza zważywszy, że przekopu wciąż nie ma. ✻ Co do „naszego” majątku, to jedni „nasi chłopcy” rozsprzedali, a teraz drudzy „nasi chłopcy” muszą skupywać, bo się na tym „naszym” nie mogą pomieścić. Precz z naszyzmem!
Do wpisu: A papieros dymi i mówi mi...
Data Autor
Anonymous
Społeczne skutki są takie, że mój telewizor jest pozbawiony interlokutora jak komputer Sekatora. Mówię o Naszych Blogach.
Czesław2
Proszę wziąść pod uwagę, że KAŻDE uzależnienie działa tak samo i walka z nim jest taka sama. Jedynie społeczne skutki różnych uzależnień nie są takie same, nigdy jednak pozytywne. Sądzę jednak, że wpis jest przekorny.
Anonymous
"A papieros dymi i mówi mi..." Zachęcający tytuł. Nigdy nie paliłem. Z lenistwa. Zaczynam się zastanawiać. Pospieszalski mówi, że warto rozmawiać.
Jak pragnę zdrowia
Prostuję: oczywiście: onegdaj nie znaczy wczoraj, ale przedwczoraj -  rację ma Mkj1, ale na pewno nie autor,który liczy 3 lata od przedwczorajszego dnia!
Jak pragnę zdrowia
Fakt: ongiś mawiano onegdaj, jako kiedyś, dzisiaj - jeśli się używa tego określenia - znaczy wyłącznie wczoraj. Ale oczywiście mędrzec zawsze wie lepiej.
Admin Naszeblogi.pl
Da się. Już chyba 3 lata nie palę, czy 4, nie pamiętam. Rzuciłem w Sylwestra. Podchodziłem kilkanaście razy. Rzucać trzeba do skutku :) Rok ciągnęło ale warto było. Poprawa kondycji ogromna
xena2012
Kompletnie Waszych papierosowych dylematów nie rozumiem,ja nigdy nie paliłam,choć w domu wszyscy.Ale co do kawy to już taka bohaterska nie jestem.
mjk1
Szanowny Autorze. Sam na własnym przykładzie może się Pan przekonać, jakie konsekwencje wywołuje ukończenia,  zamiast Akademii Humanistycznej – akademii pierwszomajowej. Nie musiał Pan jednak wcale w okresie gierkowskim, kończyć zaraz jakiejś wyższej uczelni. Wystarczyło tylko, zamiast na zebrania partyjne, chodzić do księgarni. Książki akurat były tanie i w przeciwieństwie do kiełbasy zwyczajnej ogólnodostępne. Zaopatrzyłby się Pan wtedy w Słownik Poprawnej Polszczyzny Doroszewskiego, ewentualnie Słownik Języka Polskiego Szymczaka. Z obydwu tych publikacji dowiedziałby się Pan, że „onegdaj” znaczy dokładnie dzień o dwie doby poprzedzający dzień dzisiejszy, czyli przedwczoraj  i nie wolno go mylić z „ongiś” w znaczeniu – dawniej, kiedyś! Ponieważ 99% naszego społeczeństwa nie potrafi sobie przyswoić jakiejkolwiek wiedzy, to i z przyswojeniem zasada języka polskiego ma kłopot. Językoznawcy zaś, to ludzie wykształceni, inteligentni i kulturalni. Nie wypada im więc nazwać  głąbów, głąbami. Lepiej stwierdzić, że język ewoluuje. Inteligentni ludzie zrozumieją a głąby, nie obrażą się bo nie zrozumieją, jak to głąby. Do czego to doprowadzi będziemy mogli niebawem* przekonać się sami.  *)niebawem – w najbliższym czasie, w niedługim czasie, wkrótce.       
tricolour
Ha, Życzę wytrwałości. Ja nie palę od września 2000 roku. Juz sie nazbierało abstynencji, że nawet nie ciągnie. Pamietam, krótko po rzuceniu, wracam z imprezy, druga w nocy. Patrzę, a na ulicy leży papieros. Nie niedopałek tylko calutki, chyba komuś wypadł. Podniosłem uradowany, bo chcialem zapalić, ale nie miałem czym podpalić, na ulicy żywego ducha... no to do domu. I tak szedłem z kwadrans, od pętli tramwajowej do domu i nagle ochota przegrała z rozumem. Wyrzuciłem i podeptałem (może szkoda) fajkę. I tak sie nauczyłem, że pociąg jest silny, ale krótkotrwały. Życzę powodzenia...
krzysztofjaw
Da się! Wiem coś na ten temat z tym ja mialem inny sposób na wychodzenie z nikotynizmu: zawsze miałem pół paczki przy sobie, ale nie zapaliłem. A co do skorpiona... uchhh... też wiem coś na ten temat :) Pozdrawiam
krzysztofjaw
"Onegdaj" użyłem jako synonim "dawniej, kiedyś" co zresztą wynika ze słownika języka polskiego: pl.wiktionary.org. Znaczenie jako "przedwczoraj czy wczoraj" jest tylko wymieniane jako drugi przypadek tegoż znaczenia. Tak więc proszę się nie ośmieszać takimi uwagami. Zanim coś się napisze trzeba wiedzieć czy jest się pewnym znaczenia uzywanych słów. Więc radzę sięgnąć wpierw po "Słownik Języka Polskiego". Pozdrawiam
Do wpisu: Intensyfikacja antypolskich postaw
Data Autor
Jak pragnę zdrowia
Tricolour w ten sposób raptownie uciął całą tę niezwykle inteligentną i pasjonującą - przepraszam za wyrażenie - dyskusję.