|
|
Tomaszek Chciałbym zauważyć że Maja sie bardzo cieszy z sukcesu czyli drugiego miejsca . Czego nie można powiedzieć o Rafale Trzaskowskim . |
|
|
Alina@Warszawa No niestety. Maja Chwalińska tym razem przegrała z Rosjanką (wyższą i silniejszą) w finale Rolanda Garrosa, ale przegrać finał takiego turnieju, to jak wygrać 100 innych. Więc należą się jej wielkie gratulację, szczególnie w związku z nagrodą pieniężną, dzięki której Maja odetchnie od problemów finansowych, jakie ją trapiły ostatnio. Powodzenia WICE MISTRZYNIO! |
|
|
Tomaszek To dawaj ze swojego . Albo twoją piękną przydencichę od Zełenskiego poproś żeby dała , ona ma . Zajebane nie wygrane w pocie czoła . |
|
|
JzL ciesze sie |
|
|
Alina@Warszawa Ten francuski "podatek" 45%, czyli grabież 45% wynagrodzenia naszej tenisistki, to zapewne na tych francuskich imigrantów, którzy co jakiś czas podpalają ulice Paryża - na zasiłki i pokrycie szkód? |
|
|
Tomaszek Na twoją UPAdlinę Ziutek . nie cieszysz sie ? |
|
|
krzysztofjaw Alina@Warszawa i JzL Lata gry gdzie tak naprawdę trzeba było ciułać pieniądze aby w ogóle grać w jakichkolwiek turniejach. Ta wypowiedź o braku pieniędzy na hotel to wcale nie był żart. Tak to jest, że profity i zarobek zaczyna się dopiero od pierwszej setki rankingu. Teraz o pieniążki nie musi już się obawiać, przynajmniej przez najbliższy rok. I bardzo dobrze, ale te podatki... koszmar. Nie wiem jak jest we Francji, ale w Polsce to chyba jest 10% a nie 15% jak pisze JzL. A Francuzi zabiorą jej niemal połowę nagrody... to jest dopiero draństwo. Ale... kibicujmy dalej. Oby to nie był tylko jednorazowy występ!Pzdr |
|
|
JzL W Francji zapłaci podatku 45%W Polsce jeszcze na dodatek 15% Złodzieje |
|
|
paparazzi Cześć , i tak organizatorzy strzyga jak mogą . Z punktu widzenia investmentu to długoterminowy los uda sie lub nie. |
|
|
Alina@Warszawa Kolejny triumf Chwalińskiej. Tyle już zarobiła w Paryżu. Kwota robi wrażenie (...) Do tej pory nasza rodaczka zarobiła na tegorocznym French Open ponad 545 tys. dolarów, czyli 1 mln 991 tys. zł. Dziś na korcie Philippe'a Chatriera decydowało się, czy zawodniczka urodzona w Dąbrowie Górniczej zrobi kolejny krok sportowy i finansowy. Tak też się stało. Polka pokonała Rosjankę i zagra w półfinale. Ma więc już pewny przelew na co najmniej 870 tys. dol., czyli 3 mln 175 tys. zł. Jeśli pokona Arynę Sabalenkę lub Dianę Sznajder w półfinale, to będzie mogła liczyć na 1 mln 624 tys. dol. (5 mln 933 tys. zł), a w razie triumfu w całym turnieju otrzyma 3 mln 248 tys. dol. (11 mln 866 tys. zł). Daj jej Panie Boże, tylko o nas nie zapomnij ;) |