Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panie Premierze, czy chciałby Pan 120 mld złotych? Rocznie?
Data Autor
Obserwator
ad. 1: no to tylko pozazdrościć, że są dla Ciebie niedostrzegalne ZUSy, srusy i inne atrakcje pozostawione w spadku po socjalizmie, na które Państwo musi wyrwać pieniądze od przedsiębiorców bo równocześnie nie jest w stanie poradzić sobie z długami i ich obsługą. Zresztą, pomimo mojej głębokiej niechęci do jakichkolwiek przejawów socjalizmu, racjonalna analiza rzeczywistości nakazuje, aby w dziedzinach absolutnie nowych (nowe technologie, nowe rynki, badania podstawowe oraz certyfikacyjne - nic nie można na razie poradzić na rozbudowaną kwitologię, oczywiście można się na nią obrazić i uprawiać grządki na działce, ale bez kwitka na produkt nic się obecnie w Europie nie zdziała) istniała możliwość swobodnego korzystania przedsiębiorców z normalnej, komercyjnej pomocy Państwa, choćby poprzez zwykłe banki komercyjne i zasady poręczania, bo w wypadku całkowitych nowości i braku historii produktu, ryzyko jest dla banku nieobliczalne, a w takim razie finansowania nie będzie.      Tak, wiem, "łaska Pańska na pstrym koniu jeździe", zaś uzależnienie mojego przedsięwzięcia od decyzji jakiegoś nie znającego się na rzeczy pierdzistołka jeży włos na głowie, ale skoro w całym "cywilizowanym" świecie inni mają takie możliwości, to pozbawianie się ich w imię ideologii jest oddawaniem meczu walkowerem, bo stracimy czas na szukanie zaplecza finansowego i w efekcie może być zbyt późno. ad. 2. A co Twoja uwaga ma wspólnego z opisem problemu? Z tym że "my" chcemy reparacji a Niemcy nie chcą o nich rozmawiać? A w ten sposób "wilk jest syty i owca cała", bo dla EBC sprawa jest obojętna. ad. 3. Też tej wypłaty haraczu chcę uniknąć - i pokazuję jak. A czy chętni skorzystają? A czy to ode mnie zależy? ad. 5. Nie czytuję, nie mogę, w moim wieku człowiek powinien uważać na serce... Co do braku środków u przedsiębiorczych tubylców - pełna zgoda. I co z tego? Z pustego i Salomon nie naleje... A tak to można by choć częściowo problem rozwiązać. Widzę że w ogóle nie rozumiesz o co chodzi z Industry 4.0 - to polecam naszeblogi.pl i wrócimy do tematu. Natomiast co do zniesienia ograniczeń i obniżenia podatków, to oczywiście pełna zgoda, najlepiej przywrócić ustawę Wilczka i pójść w ryczałty, ale problemem jest zadłużenie Państwa, koszty jego obsługi i socjal odziedziczony po socjalizmie (vide ad. 1.). W takiej sytuacji budżetowej jaka realnie jest, nawet wywalenie wszystkich urzędników na zbitą trawkę niewiele pomoże (choć warto przynajmniej pomarzyć...). Co do konkluzji, uprzejmie zmilczę, bo skoro nie rozumiesz istoty zarówno problemów jak i rozwiązania, to trudno się dziwić...   
Obserwator
@Goral Supreme: przeczytałeś moją "Unię 2.0 - Reaktywację", więc - jak się domyślasz - z tą "młodością" to u mnie nie bardzo (a propos, masz może jakieś informacje co do ewentualnego tłumaczenia na angielski?). A co do Twoich uwag: jako przedsiębiorca jestem (niestety zresztą) częścią owej "Polskiej Gospodarki", w dodatku już ponad trzydzieści lat, więc o tych problemach coś-tam pewnie wiem. Bez znalezienia źródeł finansowania znaczna część bardzo podstawowych problemów jest nierozwiązywalna z definicji, natomiast obciążenia Polski (plus wołające o pomstę do nieba marnotrawstwo, ale to tradycja socjalistyczna już od wojny) przekładają się na rosnące obciążenia przedsiębiorców, nie tylko finansowe, bo to jeszcze by uszło, ale przede wszystkim sprawozdawczo-biurwokratyczne (bo trzeba być przygotowanym, by w razie czego udowodnić że się nie jest wielbłądem - w postępowaniu skarbowym zasada domniemania niewinności nie obowiązuje, to przedsiębiorca musi udowodnić że jest niewinny). W efekcie tak doszczelniają system, że dla mikro- i małych zaczyna brakować tlenu, zaś swobodny dostęp do finansowania to fikcja literacka. Propozycja dotyczy realnej i dopuszczalnej zmiany stanu jaki jest (zewnętrznego i wewnętrznego), natomiast nigdzie nic nie piszę o woli rządzących by z niej skorzystać - ale to akurat jest poza moim zasięgiem. Jak masz uwagi merytoryczne, to śmiało, a tak to nie bardzo wiem czego chcesz od samej propozycji... 
Witam szanownego Autora. Doceniam szlachetne pobudki ,ktorymi Autor sie kierowal przy pisaniu tej refleksji..wiec nie bede zbytnio krytyczny... Och ta mlodosc ,ktora potrafi przyslonic najbardziej przykry i nie do zniesienia krajobraz... A Krajobraz PolItyczny Polski A.D. 2018 jest nad wyraz przykry... Panstwo ,ktorego nie ma...w zamian podmalowana Atrapa bez przyszlosci dla Tubylcow... Przykreci sie im mocniej srube  i energetyczna czesc bedzie 'wypieprzac" w podskokach z tej Atrapy a ci bardziej bezradni zdechna albo beda sprzedawac swoje ciala i narzady aby przetrwac... Pisanie i mowienie o tzw."Polskiej Gospodarce" jest ostatnio ulubionym zajeciem wielu ,posiadajacymi bezdyskusyjnie wyobraznie na poziomie Georga Wellsa :-)) Warto przypomniec ,ze owi Literaci z gatunku "Polska Gospodarka" pobieraja od Tubylcow spore wynagrodzenie za wlasne talenty literackie.. Och ta Mlodosc...pozdr.  
Czesław2
Niestety, propozycja jest nierealna. Wierzyciele mają gdzieś ten dług. Przecież mogą sobie dodrukować co bądź. Natomiast bardzo wygodne jest trzymanie Polski za twarz, aby nasza gospodarka była na ich wyobrażenie, nie na nasze. Przecież tak z polowa funduszy strukturalnych idzie na fontanny generując przy pomocy wkładu własnego następne długi.
Jabe
ad 1. ciężar zadłużenia Polski blokuje możliwości aktywnego udziału Państwa w rozwoju gospodarczym – Dzięki Bogu. Tylko że ja tej zależności nie dostrzegam. Powiedziałbym, że jest to wręcz okazja do rozrostu biurokratycznego raka, którego pan premier jest przedstawicielem. ad 2. Reparacje wojenne od Niemiec są z przyczyn politycznych nie do uzyskania – Sprawę reparacji rzucono ciemnemu ludowi (w tym tutejszym blogerom zwłaszcza), żeby się niczym poważnym nie zajmował. ad 3. Sprawa haraczu nie jest nowa, toczy się od lat, ale nabrzmiała na tyle, że nawet rządzący namiestnicy musieli przyznać, że istnieje. Ponegocjują pokornie, ogłoszony zostanie sukces, sprawa ucichnie, a pieniądze tak czy siak zostaną wypłacone, bo po to namiestnicy są. ad 5. Nie brakuje pieniędzy. Jest sielanka. Nie czytuje Pan bloga pana Kuźmiuka? Co to właściwie znaczy, że my nie mamy pieniędzy na rozwój? Ewentualnie nie mają ich przedsiębiorczy tubylcy, których i tak władza ludowa przeznaczyła do wygaszenia (vide choćby zmiany w kodeksie pracy). Pomysł jakiejś fundacji dla industrializacji Polski, przypomina sławny offset za myśliwce. To jest kompletny nonsens ekonomiczny, wynikły z biurokratycznego myślenia. Władza będzie przez jakieś urzędniczo-bankowe konstrukcje budowała „Przemysł 4.0” – co to znowu za hasło?! Kolejny slogan w rodzaju zrównoważonego rozwoju. Pustka. ad a) Międzypaństwowa fundacja ma edukować. Dostanie pieniądze o wiele większa niż ta, co to miała o nasz wizerunek dbać. ad b) Zamiast pożyczać z łaski na szemranych warunkach, wystarczyłoby znieść ograniczenia i obniżyć podatki (czyli zrobić coś odwrotnego niż robią rządzący czerwoni). ad c) Promocja polskiej gospodarki jest kolejną okazją do rozkradzenia wielkich pieniędzy. Ta propozycja to, albo megazłodziejstwo, albo czysta głupota.
Do wpisu: Demoralizująca krótkowzroczność to gorzej niż głupota...
Data Autor
wielkopolskizdzichu
A nie mówiłem. Pan Antoni dostał z otwartej taki policzek, że aż mi szkoda chłopa. niezalezna.pl  
Do wpisu: Kanibal-wegetarianin, czyli w USA mamy przechlapane...
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ktoś ich q... wybieral na reprezentantów. Kto wie, że to renegaci? Czytałem i jasne, że powinniśmy się jakoś zjednoczyć jako mniejszość. Pozdrawiam ro z m.
Obserwator
Thx, dlatego jako resztki Polaków mających świadomość kształtowaną jeszcze na szczątkach Cywilizacji Łacińskiej powinniśmy się wyszukać i - powołując Konfederację - ustanowić zasady przynależności do Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej, określić się jednoznacznie jako mniejszość narodowa w Państwie i dopiero z tych pozycji patrzeć innym w oczy (vide: naszeblogi.pl). No bo, powiedzmy sobie szczerze, jeżeli taka grafina von Handehoch na polskim etacie w Eurocyrku jest uważana na świecie za reprezentatywnego przedstawiciela Polaków (podobnie jak Szejnfeld, Lewandowski czy Boni), to o czym my mamy ze "światem" rozmawiać?  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dokładnie tak. Ayn Rand alias Rosenbaum - rosyjska żydówka - jej " Atlas Zbuntowany " to chyba lektura obowiazkowa dla naszych " umiłowanych przywódców " i nie tylko. "...Pojęcie człowieka jako wolnej, niezależnej jednostki wydawało się z gruntu obce kulturze europejskiej, która była w najgłębszych korzeniach kulturą plemienną. W myśli europejskiej wspólnota jest samodzielną istnością, a pojedynczy człowiek tylko jej wymienną komórką. ......." Jako rosyjska żydówka była przesiąknięta też cywilizacją turańską ( azjatycką ) - co widać i czuć... Pozbawieni szlachty ( elit walczących ) Polacy sa jak dzieci czy też  jak ta owieczka sama w lesie pełnym wilków ( samaś,słabaś i smacznaś ) zdani na pożarcie. Dajemy sie prowokować, tłumaczymy się, że nie jesteśmy wielbłądem ( sam to kiedyś przeszedłem ) szukamy jakiegoś konsensusu, konsultacji. Nie warto ! G.... nam zrobicie i tyle. Zero wielkich dyskusji. Chcecie Amis, żebysmy nadstawiali za was karku to płacić. Z Żydami tak samo - ilu ich jest ? -  16 milionów raptem.  To samo z Niemcami - bezahlen bitte. Oni mają dużo więcej do stracenia niz my- a słabego wielbłąda sie szlachtuje, by nie opóźniał marszu. Pozdrawiam ro z m.
Do wpisu: Ratunkiem Naród Polski jako mniejszość narodowa w ramach RP?
Data Autor
Ryszard Surmacz
Propozycja bardzo ciekawa Polska jagiellońska narodziła się po wielkim "Bum" - Grunwald. II RP też narodziła się po wielkim "bum" - zwycięstwo na Wisłą i Niemnem. Trzeciego "bumu" nie było. I nic nie wskazuje na to, że  może nastąpić. Wulkan jest pusty. Istotą I RP była synteza władzy świeckiej z kościelną, a po upadku państwa jedynym łącznikiem kulturowym okazała się religia katolicka. II RP oparła się na patriotyzmie, Kościół miał mniejsze znaczenie, bo panowało przekonanie, że w okresie zaborów nas zdradził. Mimo to miał jeszcze dobra pozycję, bo Leon XIII swoją encykliką rerum novarum przeciwstawił się komunizmowi, którego i Polska nie chciała. Dziś Kościół ma poważne problemy własne, a Watykan jest bezpośrednio zagrożony i nie jest w stanie zrozumieć nauczania Jana Pawła II. Polskę szanuje tylko werbalnie. A wiec nie możemy na niego liczyć. Zostaliśmy sami. Nie ma cywilizacji łacińskiej, a cywilizacja zachodnia staje się wydmuszką. Sojuszy, poza Amerykanami, możemy szukać wyłącznie z państwami spoza rodzimej cywilizacji. I to jest dramat.  Wyodrębnienie prawne jest niezwykle ciekawą propozycją, ale obawiam się, że jego sformułowanie przekracza możliwości naszych prawników, akt przyjęcia Chrystusa Króla za Pana przekracza możliwości percepcyjne naszego społeczeństwa, natomiast wprowadzenie takiego prawa w Polsce, UE doprowadziłoby do furii. Oczywiście tę furię możemy zlekceważyć, ale sami zapłacimy albo wyrzuceniem (na co nie możemy sobie pozwolić), albo stworzeniem pretekstu do najgorszych dla nas rozwiązań. Ponadto stworzeniem dla siebie praw mniejszościowych groziłoby oderwaniem się Śląska i zreaktywizowaniem mniejszości ukraińskiej w Polsce. Sponsor jest na zawołanie. Myśli nie powinno się gasić, bo przed nami idą czasy zupełnie nieznane. Autor posiada duża wiedzę w tym zakresie, powinien więc swoją propozycję szerzej sformułować na piśmie, w książce. Pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Chazaria to mniej więcej VII w n.e. Talmud babilonski pisano dobre tysiąc lat wcześniej i tam sa podwaliny cywilizacji sakralnej. Z tymi chazarami to inna historia. Pozdrawiam ro z m.
Dark Regis
Chazaria nie istniała tak dawno.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To fakt ale starozakonni pracują nad tym dobre trzy tysiące lat. Ciężko przeskoczyć tyle lat doświadczeń. Pozdrawiam ro z m.
Jabe
Pomysł całkiem starozakonny.
Obserwator
Z tym "1%" by się pewnie zgadzało - ale polskość zawsze była elitarna, a odkąd zaborcy a potem okupanci jedni i drudzy wytłukli tę elitę, zaś od 89 "czeciaerpe" propagowała fascynację bieżącymi produktami "jelyt", no to nawet ten 1% uparciuchów jest darem od Boga... Pozdrawiam /-/ Obserwator 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Trzeba się tych umiłowanych przywódcow spytac czy oni coś na temat cywilizacji łacinskiej wiedzą. Czy reprezentuja interesy narodu polskiego tez nie jestem przekonany. Poza tym jak najbardziej zgoda. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
No i o czym to świadczy? Narod Polski Cywilizacji Łacińskiej jak pięknie brzmi szkoda, że tylko może z 1 % coś z tego rozumie. Pozdrawiam ro z m.
angela
Bo Donald Tusk,  Polak,  też jest za sankcjami..... Bo Roza Thurn, Polka, też jest za. .... Bo Lech Walesa , Polak,  też jest za..... Dech zapiera, ze do tej pory nic z tym nie zrobiono, żeby takich ludzi móc pociągnąć do odpowiedzialności.   
Zygmunt Korus
Coś było na rzeczy, gdy marsz 11 Listopada szedł pod hasłem "My chcemy Boga!". Turańczycy się Pańskich rozwiązań boją jak diabeł święconej wody. Stąd ta nagonka, by nas zirytować i pokazać światu jako antysemitów. Izrael jest mistrzem prowokacji. A w takich wypadkach... - czasem jest dobrze nie dać się wypuścić, a innym razem podjąć rzuconą szmatę i oddać w buzię, syczącą jude-jadem kalumnii... Teraz nasz Rząd zachowuje się nieźle. Przynajmniej, ze względu na honor potrzebny "do wewnątrz", brzmi to dobrze. A czy w polityce międzynarodowej coś ugramy - ciężko przewidzieć.
Kazimierz Koziorowski
warto moze najpierw sprawdzic czy dumne narody, ktore nie pozwalaja na siebie pluc, posiadaja definicje swojej narodowosci w aktach prawnych. zeby zrobic porzadek wystarczy definicja obywatelstwa i kodeks karny w ktorym zdefiniowano przestepstwa obywatela przeciwko swojemu panstwu
Do wpisu: Prawdziwa groźba czy przeczulenie?
Data Autor
Obserwator
Z tymi uwagami o rozważaniach "na temat represji USA wobec Polski za brak respektu dla Izraela" to proponuję pilnie zwrócić się do p. Szczerskiego, bo w takim razie jemu też coś widać umknęło, skoro nie dalej jak 1 lutego stwierdził co następuje:  a) "...Musimy powstrzymać narastanie tego kryzysu (…), tę kulę śniegową, bo to naprawdę niebezpiecznie narasta — zaznaczył prezydencki minister..." b) "...Krzysztof Szczerski skomentował również zaangażowanie się Stanów Zjednoczonych w ten spór. Świat jest naczyniem połączonym. To przenikanie się polityki Izraela i Ameryki w skali globalnej jest dość powszechne i znane. Wpływ optyki Izraela na politykę międzynarodową USA jest ogromny — stwierdził..." c) "...Jestem codziennie na telefonie z Departamentem Stanu. Rozmawiamy. Próbujemy wstrzymać te działania amerykańskie, ale widzę, że w Waszyngtonie – i Kongresie, i Departamencie Stanu – jesteśmy na etapie powstrzymywania dalszego rozwoju wypadków, a jeszcze nie wychodzenia na prostą — przyznał..." d) "...Naprawdę sprawa jest bardzo skomplikowana i jesteśmy w krytycznej sytuacji..." e) "...Odklejenie tej reakcji od rzeczywistości jest zaskakujące. (…) Musimy powstrzymać dewastację relacji polsko-izraelskich i obrazu Polski w administracji amerykańskiej. To idzie bardzo szybko..." (wpolityce.pl) A co do straszenia... No, cóż, dopóki lwia część zadłużenia Polski jest w walutach obcych, to w zasadzie tak, jesteśmy tak naprawdę bezbronni, skoro wahnięcie 25% na walutach może wywrócić nam budżet do góry nogami a my na to nic... Jeżeli zaś chodzi o realizm, to - znowu cytat z p. Szczerskiego (w/w artykuł) - "...Ale skala i różnica między prawdą - tym co jest zapisane w tej ustawie - a tym, jak jest atakowana, było nie do przewidzenia. Ta różnica jest tak ogromna, że nikt nie mógł wymyślić, że można ją odczytać tak wadliwie, jak czyni to wielu w Izraelu..." - i zadam pytanie: czy ktoś, kto jeszcze do zeszłej soboty uprzedzał o istniejących fundamentalnych różnicach cywilizacyjnych i związanych z nimi zagrożeniach różnorodnych procesów, był "pijanym łbem" czy realistą? Bo od soboty to już wiadomo, realista. 
Słoń Podwawelski
Słaby z Pana Obserwator. Ględzenie o znikaniu Polski z mapy lub też nieistnieniu takowej na mapie to po prostu bełkot. Wzorcowy bełkot analfabety politycznego. Zakłada Pan, że Polska jest bezbronna i została zaskoczona akcją militarną. To jest kompletna bzdura. Rozważania na temat represji USA wobec Polski za brak respektu dla Izraela jest czystym idiotyzmem. Przestańcie straszyć się nawzajem. Trochę poczucia realizmu trzeba mieć w pijanych łbach. ... i won od klawiatury!!! na jakieś dwa do trzech tygodni.
Dark Regis
To znamienne, że obecne w dzisiejszym świecie główne nadinterpretacje Starego Testamentu mają zawsze swoje źródło w Rosji. Już kiedyś wyrażałem tu swoje przypuszczenie, że teorie spiskowe są tolerowane w świecie nie dlatego, że przypominają niegroźnego przygłupa gacającego się w mieście po ulicy, ale dlatego, że są instrumentem władzy do skutecznego ogłupiania ludzi. Rozbrajają ich z najgorszej dla władzy broni - ze zdrowego rozsądku i logicznego myślenia. Najwyraźniej już wiek temu Łubianka postanowiła zrobić z tego użytek, a żydzi pochodzący z Rosji w Izraelu, którzy oskarżają Polaków o holokaust są tego ewidentnym dowodem. Inni żydzi z Rosji wymyślają teorię wg których temperatura na Ziemi może spaść do zera bezwzględnego z powodu chmur i do tego podpierają to dyplomem profesora fizyki. Jeszcze inny żyd z Rosji policzył związki numerologiczne pomiędzy znaczkami w Torze - gdyby użył systemu dwójkowego, byłoby ich znacznie więcej - mniej liter w alfabecie = więcej przypadkowych związków, a Izraelici nie używają samogłosek tylko je domyślnie dodają wedle widzimisie.  Dlatego sądzę, że to wszystko nie jest przypadek, ale szeroko zakrojona akcja duraczenia ludzkości przez komuchów.
Kazimierz Koziorowski
dla milosnikow swiatow alternatywnych jest jeszcze ciekawsza historia. wygrana rosji w wojnie z izraelem ktora jest wieszczona na lata 20 XXI w. mam ksiazke wydana z takim scenariuszem wydana w USA w latach 70 - podpierana cytatami ze Starego Testamentu. coz nam pozostaje, chyba pilegnowac sympatie Chin do Polski
Panie mądraliński ,za dużo tego pobytu w beczce bo jak widać siarka tam wciąż obecna zrobiła swoje . Nie przykładaj swojej miary chłopku roztropku do innych ,mieli zamiar zakopać moja rodzinę i po części im się udało bo bili się z niemcami o swoje a nie jak ci co nagle po wojnie rozmnożyli AK z 300 tyś do 3 mln.Nieprawdaż ,prawda objawiona chwytliwe słowa ale to nie ty je wprowadziłeś do powszechnego obiegu na NB wiec tak się nie napinaj ,dlaczego Nord 1 i 2 a z tym drugim to tak się nie spiesz bo to nie jest prawda objawiona ,nieprawdaż ale fakty kto i  pomagał i nie protestował w warszawce. Czy oświadczenie ministra rządu Niemiec nie ma żadnego znaczenia to się przekonamy i ja o tym ci przypomnę,straszaku ukraińcami.,zielonymi ludzikami bo to czystej wody kacapska propaganda.