Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wygramy czy nie? Rozważania w momencie przełomu nad losem RP
Data Autor
Ryszard Surmacz
Artykuł jest godny szacunku, nie dlatego, że jest nowatorski, bo nie jest, ale dlatego, że przypomina rzeczy ważne dla naszej przyszłości i formy obrony. Patrząc na komentarze, nie odnosi się wrażenia, że artykuł spełnia swoją rolę. Przeważnie bzdety. Nie mniej jednak 890 odsłon o 19,14, nie jest to dużo, ale jest jakąś wartością. Tylko pytanie, co obywatele, a więc Suweren, z tą informacją zrobią? Prawdopodobnie nic. Są niewolnikami nie państwa, lecz systemu, który niewiele zmienił się od 1815 r., a więc od zawarcia Świętego Przymierza.  
xena2012
Wyznaczenie podrzędnego miejsca Polsce przez  Klub Rzymski i Dennisa Maedowsa pokrywa się całkowicie z wizjami snutymi przez Geremka.Przypuszczam,że po prostu ten człowiek powielał ich zamysły.To on w swoich wywiadach w Polsce utrzymywał,że Polska jest nazbyt przeludniona i dopiero zmniejszenie liczby ludności do 15 -tu milionów  oraz likwidacja wsi gwarantuje równowagę ekonomiczną.Z wielkim nabożeństwem władze III RP słuchały tego nawiedzonego i cynicznego ideologa. 
Czesław2
Kiedyś na blogu prof Rybińskiego odważyłem pierwszy raz odezwać się jako komentujący. I oczywiście natychmiast wpadłem w pułapkę trolla. Stały bywalec na tym blogu o nicku, jak dobrze pamiętam "Myśliwiec" zwrócił mi na ten problem uwagę. Rada była bardzo cenna.
chatar Leon
Jezus Maria! Jaka nienawiść?
jazgdyni
To nie jest proszę pana o PISie. każda dowolna partia, która odsunęła złodziei może być na tym miejscu. Ludzie myślcie! Nienawiść was zaczadza.
chatar Leon
Taaa, tylko czy to ten sam PiS.... Skoro z partii wywala się ludzi organizujących przez lata miesięcznice smoleńskie, blokuje się dopływ ludzi ideowych wspierających PiS w najgorszych dla tej partii czasach, a równocześnie parę miesięcy przed wyborami wpuszcza się na listy pierwszych lepszych cwaniaczków od Gowina, którzy kolejne kilka miesięcy wcześniej byli w PO i nagle "odkryli w sobie wartości konserwatywne"... O pisaniu ustaw pod lobbystów różnych klik nie wspomnę...
jazgdyni
Proszę nie dać się nabierać trollowi,który głupa rżnie, wciąga w dyskusję, by potem wykpić.
Jabe
Proszę wobec tego o wyrozumiałość. Wytłumaczy mi Pan to, co Pan zrozumiał?
Jabe
Wcześniej racja stanu zabraniała zostania neo-kolonią, a teraz nie?
jazgdyni
Zmieniła się racja stanu i geostrategia. Wektory uzależnień są podobne tylko skierowane w innym kierunku. To nie panegiryk na cześć PIS tylko ocena sytuacji.
Roz Sądek
Nie chcę być uszczypliwy, ale Pana "komentarz" do artykułu jest dosyć sztampowy i niezmiernie oklepany. Inaczej mówiąc, byłby cyniczny i dowcipny jakieś 20 lat temu. Może też być tak, że Pan rzeczywiście nie rozumie o czym pisze autor, ale może też być wynikiem wielu wydarzeń, które miały miejsce podczas np. okresu Pana edukacji. Czy czasem nie przewalała się wtedy przez kraj fala strajków nauczycieli?  
Jabe
Z was? Być może się mylę, ale ta seria wygląda jak niebywale rozbudowana realizacja sofizmatu pisowca – skoro tamci są źli, to nasi są dobrzy, bo ich nie lubią. To oczywisty błąd logiczny. Nie sądzę, żeby Pan popełniał go nieświadomie. Przykładowo pisze Pan, że premier Donald Tusk oddawał państwo pod kuratelę Berlina i Moskwy. Faktycznie, wówczas nasze miejsce na arenie międzynarodowej mierzone było pochlebstwami obcych stolic. (Róża Thun kiedyś powiedziała coś w sensie: jeśli będziemy się sprzeciwiać, to nie będziemy mieć nic do powiedzenia.) No dobrze, ale czy dziś jest inaczej? Stolice się zmieniły, zależność się pogłębiła. Doszło do tego, że instalujemy wojska państwa, które jawnie zgłasza wobec nas gigantyczne roszczenia. To państwo zarządza u nas konferencje nawet nie dbając o pozory naszej autonomii. Nawet krzesła zabrakło... Nie jest też, nawiasem mówiąc, prawdą, że tylko PiS może nas przed zagrożeniami obronić. Platforma też może. Teoretycznie, równie teoretycznie jak PiS.
jazgdyni
Proszę się nie skarżyć. Wielu z was tak ma. Ustawicznie. Poza tym jest część i+II+iii a będą jeszcze następna. Ale wiem, rybka w akwarium nie pamięta, że juz raz dopłynęła do ścianki.
Jabe
Byłby Pan łaskaw myśl swą przystępnie streścić, bo nie potrafię się jej doszukać. Dziękuję.
Do wpisu: Pogarda i pycha – renowacja
Data Autor
Jaworowski
To prawda, lampy mieli najlepsze, ale zapasy raczej się już wyczerpały. Lampowcy mają problem, a te resztki chodzą po absurdalnych cenach i kupując nie wiemy, jaki jest ich rzeczywisty stan.
jazgdyni
Proszę z ruskich się nie śmiać, bo z ich odrzutowców pochodzą najlepsze w audio lampy - triody, które oni w tych samolotach instalowali, by nie pospadały,jak będzie wybuch bomby atomowej.
Jaworowski
>Tym to grało :)< B душе, jakby tu zarąbać jeszcze parę milionów współobywateli.
jazgdyni
Weźcie sobie porządny kabel LANowski do profesjonalnych wtyczek RJ45 kat.7A,, tak do dobrych GHz, to zauważycie, że oprócz zwartej, posrebrzanej siateczki ekranu, wszystkie zwijki owinięte są szczelnie folią. Tak to się dzisiaj robi. Techniki cyfrowe przewróciły do góry nogami klasyczne kable sygnałowe, wtyczki i gniazda i resztę osprzętu. Cyfrowego Pioneera audio też mam.
Jaworowski
>>.Rozumiem, srebro i złoto robią wrażenie. Tymczasem, nawet kąt przecięcia drucików w siateczce ekranu ma znaczenie, nawet to by nie śniedziały i miały ze sobą dobry kontakt tworząc "rurkę" falowodu.< Dokładnie taka siatka ekranu jest u Siltecha . Siatka ta jest bardzo gęsta i ma specjalny wzór,  i też jest ze srebra.
jazgdyni
No widzisz. Nawet ostre cięcie ma znaczenie. Dlatego ciągle mam trzy lutownice, w tym jedną z precyzyjnym nastawem temperatury i jedną na butan do prac terenowych (bardzo przydatna na masztach),kilkadziesiąt porządnych śrubokrętów (z ważnym rozróżnieniem klasycznych krzyżaków i Pozidriv) i końcówki do wkrętarki (Hitachi) chyba wszystkich możliwych typów. W domowych instalacjach niezmiernie przydatny jest bezdotykowy czujnik prądu z efektem Halla (łapie od 40V DC/AC i do 5 cm, lecz skurczybyk jest też czuły na elektrostatykę). Czego to ja jeszcze nie mam... Dawniej sprawdzały się narzędzia chirurgiczne, bo na rynku elektroniki było zero. Wyrzucanie transformatorów i prostowników do innego pomieszczenia to chyba lekka przesada.
jazgdyni
Srebro, złoto, szafirowe lub diamentowe igły... I kondensatory tantalowe, gdzie tantal jest wielokrotnie droższy od złota. Dawniej podobalimi się ruscy ze złotymi zębami. Tym to grało :)
jazgdyni
No Cybie, ale wreszcie nie ma falowodów. Jeden z moich przyjaciół- kapitanów uważał się za audiofila. Szpanersko, na poziomie Bang&Olufsen. Poszliśmy razem na nasze obowiązkowe badania. Również słuchu. Biedaczysko mieścił się w przedziale 140 - 12ooo Hz. I to z licznymi dołkami. Ja po prawie 40 latach na morzu, mam uszy poważnie uszkodzone. I to nie hałas to czyni, tylko podstępne wibracje. Wycina mi kiloherce, które są ważne w dobrym słyszeniu ze zrozumieniem mowy. Więc ja też ryczę, nie mówię, a żona się wścieka. Gorsze jeszcze jest poczucie stabilnej równowagi. To, jak zbadaliśmy, raczej defekt psychiczny od kołysania i balansowania. Nie ma nic za darmo. Więc już nie silę się na Hi-End. Ale lubię sobie pogadać.
Jaworowski
>>Używałem kabli płaskich, monokrystalicznych< Siltechy z serii Royal Signature są z monokrystalicznego srebra ze złotem. To pierwsza liga światowa.Kosztują krocie. Ceny są postawione na głowie podobnież do tego, co wyprawia się u nas w kraju od strony platfusowatych. Dyfuzory wykonałem sam, gdyż to, co można kupić gotowe,  nie spełniało  moich oczekiwań. Monobloki mam Nelsona  Passa.Pozdrawiam wszystkich audiofilów jeśli takowi są na NB i jednocześnie im współczuję. Ta choroba ciągłego  modyfikowania i gonienia króliczka nie ma końca.
Anonymous
Trzeba przyznać, że Pański tekst obnaża politykę żydowską, z jej najnowszą odsłoną antypolską. Zakończenie przekierowuje na ślepy tor, ale teza idealnie oddaje atak od szkalowania przez Azari po "konferencję bliskowschodnią". Pycha i buta polityków Izraela i USA w służbie faryzeuszy dotyka nas bezpośrednio. Pański komentarz jest trafny: pogarda jest świetnym narzędziem zła.
jazgdyni
Używałem kabli płaskich, monokrystalicznych, osobno dla basów i dla wiolinów, firmy Monster. Były zaledwie niezłe. A monobloki na półprzewodnikach zrobiłem sobie sam.