|
|
jazgdyni No to powiem pany, tak, jak pan lubi - w paru słowach. Mój schemat myślenia, więc i pisania był/jest banalnie prosty: - w Polsce do 2015 gwałtownie rozwijała się państwowa mafia. Trzeba było to zdecydowanie przerwać. Była jakakolwiek alternatywa w przypadku pokojowego rozwiązania? Nie. Jedyną siła zdolną do przeciwstawienia był wyłącznie PIS. Może widzi pan inne ugrupowanie? Więc pragmatycznie i całkowicie instrumentalnie ten PIS popieram. Jako, że nie jestem fanatykiem, lub tzw. pisowcem, mam prawo publikować uwagi krytyczne. I nie oznacza to, że przestaję odmawiać im poparcia.
Chyba jasne? |
|
|
wielkopolskizdzichu Jak na marynarza używa Pan nieskończenie wiele słów by opisać dość prostą sprawę, którą komisarz Bieńkowska zsyntetyzowała jednym zdaniem. Tym o idiotach i 6 tysiącach wypłaty.
Tak w ogóle to nie rozumiem skąd tyle pretensji do PiS, przecież program ideowy* Partii zakłada nie wzrost klasy średniej tylko zwiększenie środków jakimi ma dysponować władza do redystrybucji. Program tej Partii jest znany już od początku istnienia PC
Wszystko co robi PiS, począwszy od utrwalania ścisłych relacji pomiędzy gospodarką a partią, przez dążenie do kierowania aparatem sprawiedliwości z gabinetu Prezesa, skończywszy na wizji mediów mającej na celu wychowanie Polaka Patrioty, zmierza nie do wykształcenia klasy średniej tylko klientów systemu.
Klasa średnia w behawiorze, jaki jest zdaniem obecnej władzy idealnym, nie powstanie, chyba, że za klasę średnią uznamy tych, których kariera jest związana z koterią, a ta ma wprzódy zobowiązania wobec swych krewnych, znajomych, sponsorów etc.
Wiedział Pan za kim głosuje, więc po co te żale.
* program ideowy- sposób myślenia i działania wdrukowany przez dziesięciolecia, często kamuflowany szczytnymi ideami i rozdawnictwem. |
|
|
jazgdyni Witam Panie Ryszardzie
Teza, że elementem fundamentalnym jest kultura, to sprawa bezsporna. Pozwolę sobie jednak doprecyzować - kultura dzisiaj musi opierać się na metodzie naukowej: ciągłym dążeniu do prawdy i bezwzględnej obiektywności, oraz na filozofii, z jej logiką i sposobem rozumowania. Grecy, Rzymianie czy Bizantyjczycy pokazali, że jeżeli źle się kulturę pojmuje, to prowadzi do upadku społeczeństwa.
W naszych warunkach, cofając się do XIX wieku i II RP, cała klasa średnia rzeczywiście oparta była na szlacheckich potomkach. Dlatego też miała świetną kindersztubę, dobre wychowanie i ciąg do nauki, gdy powstał paradygmat, że właściwie jedyną szlachetną drogą dla zubożałego szlachcica jest zdobycie wartości intelektualnych. Tak właśnie powstała cała, szeroka polska inteligencja. Były wyjątki, jednakże 98% to ludzie honoru o rycerskich i sarmackich tradycjach.
To nie tylko warstwa kulturotwórcza, warstwa określająca kierunki rozwoju, a także kanony życia codziennego, lecz również twórcy gospodarki, przemysłu, infrastruktury. Oni w dużej mierze decydowali o sztuce, urbanistyce i architekturze. I to także oni rozwijali nowoczesny sport.
W centrum mojej Gdyni, odnowione przedwojenne domy i apartamenty mają standard i klasę, której nigdy nie osiągnieto po II WŚ.
Jednakże inteligencja, wśród której się wychowałem i dorosłem, musiała zarabiać, by stać się solidną klasą średnią. Były z tym duże kłopoty, bo wśród większości szlacheckich potomków, robienie pieniędzy i ostentacyjne bogacenie się było wyrazem złego smaku i nigdy, jak to ma miejsce dzisiaj, panowie przy stole nie rozmawiali o pieniądzach. Był to temat wstydliwy.
Kwestia wysokości zarobków dzisiaj. Mamy żenujące spektakle młodych nuworyszy. Dostali dobre wykształcenie za darmo i jako dwudziestoparolatki, rezydenci, jeszcze nie pełni lekarze wyciągają łapy po więcej. Strajk w LOT to też parodia. Wobec mediany emeryta w wysokości 1700 zł, domagają się podwyżek piloci z zarobkami 35 000 zł i stewardessy z 15 000 zł. Pazerność nie pochodzi ze szlacheckich tradycji. Ona pochodzi z gumna lub żydowskiej kultury. A tych pazernych jest niestety u nas mnóstwo.
Summa summarum - tyle ile jest do odbudowania w kulturze, to w niczym innym nie istnieje. To robota na pokolenia. Bo tragedią było, że Hitlerowi wraz ze Stalinem udało się skutecznie przerwać polską szlachecką pępowinę rycerskiej tradycji. Co więc mamy? Nie ma elit, nie ma autorytetów, nie ma prawidłowych wzorców. I najgorsze - już nie ma nauczycieli, by dzieciom wpoić kulturę i zasady. Ostatni właśnie umierają. |
|
|
jazgdyni Bardzo się cieszę, że jest pan człowiekiem spełnionym. Kiedyś to było znacznie prostsze: mężczyzna powinien zbudować dom, spłodzić syna i posadzić drzewo. Kolejność - nieistotna. Teraz jest inaczej: - trzeba odczuwać wewnętrzne poczucie spełnienia. I każdy ma je inne. Chociaż... są pewne ramy. Czy złodziej, który nigdy nie pracował, a wszystko co ma ukradł i nigdy go nie złapano, ma poczucie dobrze spędzonego życia? Tu wkraczamy w filozofię połączoną z psychologią i łatwej odpowiedzi nie ma.
Ten tankowiec to była metafora. Może gdybym miał znowu lat 40 i obecną wiedzę, w tym doświadczenia z Zatoki Perskiej, zdołałbym przekonać Irańczyków, aby podpisali ze mną umowy na dostawy ropy. Tylko proste pytanie - po co mi to? Mam, co mam. Ambicja na normalnym poziomie. A prestiż potrzebują nuworysze by szpanować,
Pozdrawiam |
|
|
Ryszard Surmacz i jeszcze jedno. Panie Januszu, ale na klasę średnią trzeba też spojrzeć w inny sposób, nie tylko od strony zarobków. W polskich warunkach trzeba ja definiować nieco inaczej - jako tych ludzi, którzy czują odpowiedzialność za własną kulturę, własne państwo, naród i tworzą programy lub myśl mające ratować wspólne dobro. To tradycyjne cechy polskiej inteligencji. Tych ludzi jest coraz mniej.
Większość tych ludzi żyje na skraju ubóstwa. A to właśnie na ich mozgach przede wszystkim opiera się całe państwo. Dawniej to byli ci, którzy mieli majątki, ale też obowiązek obrony ojczyzny. Dziś obowiązek powinien być powszechny, lecz warstwy kulturotwórczej jest, jak na lekarstwo. Klasa średnia to ten pion, który utrzymuje całość konstrukcji państwowej i kulturowej. Reszta to albo podtrzymywacze (ci są bardzo ważni), obojętni, albo zwykli ignoranci. Te dwie ostatnie grupy zazwyczaj pasożytują na organizmie. W polskich warunkach grupy towarzyszące, to najczęściej pośrednicy, kolaboranci lub wrogowie zarabiający więcej, niż rdzenna klasa średnia. To dopiero jest patologia. Odwraca ona kolejność rzeczy - bo twórca staje się uzależniony od gustów pośredników. W takich warunkach klasa średnia powstaje na sztucznym i fałszywym gruncie, w którym nie liczy się myśl, lecz zmysł handlowy. Nie trzeba dodawać, że mechanizm ten rozwala wszystko, a w polskich warunkach pozostawia dzieci resortowe na swoich pozycjach. Rząd w tym kierunku niewiele robi. I to jest problem. Zarobki trzeba dostosować do zasług i hierarchii ważności i wkładu pracy. Taka siatka stwarza możliwości zdrowego awansu i dostosowania własnych planów do potrzeb państwa i własnych. |
|
|
Ryszard Surmacz I otóż to. Faza wciąż utrzymującego się dziecięctwa i naiwności. Wzorce zakopano w piachu podczas II wojny i w początkowym PRL-u. Lud został sam. Nie chcę fetyszyzować inteligencji, ale to tylko ona była w stanie szybciej przetrzeć drogę ze żłobka do przedszkola i dalej, czy z PGR-u do salonu. Ścieżka awansu kulturowego w ramach własnej kultury, o której wspominam w swoim poniższym wpisie, jak mi się wydaje, jest jedyną uczciwa drogą do uświadomienia Rodakom, że mają wziąć sprawę w swoje ręce i zacząć testować kolejne rządy.
Nie sposób jednak podnieść poziomu świadomości społecznej, w tym też klasy średniej, bez zrozumienia wszystkich, że tak samo państwo, jak i naród wymagają świadczeń na dobro wspólne i wspólną przyszłość, że bez silnego państwa jesteśmy nikim. Bez koncepcji kulturowej jesteśmy nikim, Bez koncepcji ekonomicznej jesteśmy nikim. Itd. A więc humanistyka przede wszystkim. Ona jest ojcem i matką naszej przyszłości a także platformą wzajemnego zrozumienia i porozumienia. Terminy muszą być rozumiane, jak w tabliczce mnożenia (z pewna przesadą).
Artykuł kierunkowy i bardzo ważny. Pozdrawiam |
|
|
nonparel No to ja jestem w klasie średniej. Mam cash flow i delayed gratification, nie kombinuję po dyskontach. Nie mam kredytów. Telewizora nie mam. Może dlatego dorobiłem się po latach klasy średniej. Tylko zdrowia i życia coraz mniej. A Panu życzę, zupełnie szczerze zakupu tankowca 100000 BRT.
|
|
|
Dark Regis Po nazwisku? ;) Przepraszam za niezamierzony sarkazm. |
|
|
Jabe Wobec tego po czym Pan poznał, że redaktor Warzecha był normalny? |
|
|
jazgdyni Otóż to. Nie ma ram "normalności". I dobrze. Wielu geniuszy było uważanych za nienormalnych. Natomiast kto jest mądry, a kto głupi, łatwo okreslić. |
|
|
Dark Regis Warto by było zdefiniować wstępnie, co to znaczy normalność i nienormalność, bo może się okazać, że jakiś ważny prezes banku - wzorzec 70-cio karatowego mena w drogim poważnym gajerze - co jakiś czas przywdziewa fartuszek oraz coś w rodzaju rajstop do spodenek "effigy" i w śmiesznych czapeczkach gania po loży masońskiej. Dla kogo to jest normalne, a dla kogo nie? |
|
|
jazgdyni Otóż to. Gwałtowny dostęp praktycznie do wszystkiego, gdy jeszcze nie dawno stało się od czwartej po mięso, po buty, czy po meble, spowodował silne zahamowanie ambicji. To słynna tuskowa "ciepła woda w kranie". Jednakże korpoludy i aspiranci zapatrzeni w śmiesznych celebrytów, chcą więcej, więcej, więcej... Tylko, żeby sprostać otoczeniu, więcej wydają niż są w stanie zarobić. I nie potrafią ładnie wydawać. Najbardziej śmieszy mnie ten Wojewódzki, z tymi jego apartamentami, dzikimi imprezami i kolejnymi sportowymi wozami, które jak szepczą wiewiórki, wypożycza w agencjach. Jesteśmy we wielu względach jak dzieci. |
|
|
jazgdyni Dziękuję. Bedę się pilnował. |
|
|
Postkomuna ukształtowała u nas strukturę oligarchiczną i wydaje mi się że Pana ocena jest zbliżona do rzeczywistej.Ale dziesiątki lat siermiężnej komuny spowodowała że już łatwiejszy dostęp do dóbr wydaje się niektórym dużym awansem materialnym.W porównaniu do krajów bogatych dopiero widać wielką różnicę. |
|
|
Jabe Wtedy jeszcze redaktor Warzecha był normalny. – Można zaryzykować stwierdzenie, że każdy samodzielnie myślący człowiek z czasem okazuje się być nienormalny. Pana też to czeka, już są tego zwiastuny (vide poprzedni wpis). |