|
|
Pani Anna @Imc Waszeć
Pan się kompromituje każdą swoją wypowiedzią. I nie musiałam przekopywać połowy polskiego prawodastwa - to o czym napisałam to są absolutne podstawy, ale nie dla kogoś takiego jak pan, co się chce wymądrzać na każdy temat, o większości nie mając pojęcia. Forum NB jak sądzę zastępuje panu rozmowy przed lustrem, pewnie rodzina była już zbyt poważnie zaniepokojona. Tak swoją droga ustalił już pan dlaczego PIS, a może nawet Prezes osobiście z pomocą kota zamordował Kosteckiego? |
|
|
Dark Regis Normalni ludzie to byłe komuchy i okrągłostołowe złodziejstwo. Ot takie polszewiki to klasa "wysoce" wykształcona, z pretensjami (w samolocie "Niemcy mnie bijo!"). Reszta była latami spychana na margines. Są oczywiście jeszcze żydzi, którzy się "nigdy" do "niczego" nie mieszali, a teraz ożywili się, bo PIS obiecał zapłatę fantastycznego haraczu wyssanego z palca. Pozdrawiam |
|
|
HenrykH. Dziękuję za odpowiedź .Temat był bardzo trudny ,zwłaszcza dla rodzin które latami nie utrzymywały kontaktu.Oczywiście była też opcja zadłużania seniorów przez różnych garnkowych naciągaczy.Kwoty rzędu 20 000 zł wcale nie były rzadkością ,do tego odsetki i "spadek" zaskakiwał potomstwo jak grom z jasnego nieba .
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
HenrykH. Witam.Oczywiście widzę jak "nas " traktują ,zresztą od wieków tak jest .Tylko że traktują tak tych którzy albo na to zasługują ,albo "traktujący "to chamy bez kultury.Mnie przez kilkadziesiąt lat kontaktów i znajomości , nikt jak bydlaka nie potraktował.Może to szczęście , a może przebywam z "normalnymi " ludźmi .
Fakt faktem ,nigdy się nie łasiłem :). Pozdrawiam. |
|
|
Dark Regis Na zachodzie, np. te przy lotnisku w Brukseli, są i dlatego nikt ich nie odbiera. Trochę rozmawiałem z ludźmi, którzy polują na takie fuchy. Oczywiście oficjalne prawo swoją drogą, a dla bydła ze wschodnich landów UE, są odrębne przepisy. Bo chyba nie zakwestionuje Pan, że po 20 latach łaszenia się tam do nóg, nadal jesteśmy traktowani jak bydło sprzątające u pana Araba. |
|
|
Dark Regis Bo nie umie pani czytać, a tym bardziej logicznie myśleć. Jeśli już przekopała pani połowę polskiego prawodawstwa w zakresie spadków i samochodów, to proszę natychmiast przestać i jeszcze raz przeczytać mój post literka po literce. |
|
|
Pani Anna @HenrykH.
Ciesze sie, że pan zwrócił na to uwagę, po pańskim komentarzu przeczytałam ten wątek. Bzdury jakie wypisuje niejaki Imć Waszeć, tropiciel afer wszelakich na tym forum sprawiły, że omijam jego komentarze szerokim łukiem. Po 18 października 2015 roku weszły w życie nowe przepisy prawa spadkowego w naszym kraju. Największą bolączką dotychczasowych przepisów było to, iż jeśli spadkobierca, nie wiedział o spadku lub z innych powodów się po niego nie zgłaszał i nie złożył z tego powodu oświadczenia o formie przyjęcia spadku albo jego odrzuceniu w ciągu 6 miesięcy od dnia oświadczenia mu o tym, że został spadkobiercą, to jednoznacznie oznaczało przyjęcie tego spadku wraz z wszystkimi długami. Zmiana polega na tym, że jeśli spadkobierca w ciągu 6 miesięcy nie złoży oświadczenia, a wiedział o spadku, czyli tak zwane „milczenie” to oznacza to przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Skutkuje to tym, że spadkobierca będzie od tego momentu jedynie odpowiedzialny za długi, których łączna wartość nie jest większa od wartości przejętego majątku. Dla przykładu, jeśli wartość majątku wynosi 20 tysięcy, a wartość długów 30 tysięcy, to spadkobierca musi spłacić długi jedynie do kwoty 20 tysięcy.
O sprzedaży aut na legalnej licytacji obciążonych mandatami za które nabywca musi zapłacić w życiu nie słyszałam, takich rzeczy to nawet Ameryce nie znają. |
|
|
HenrykH. Witam.Auta z licytacji nie są obciążone nie mogą w innym przypadku nikt nie sprzeda ich na licytacji o której Pan mówi.Co do śmierci dziadka ,ten nie lubiany rząd zmienił to prawo w maju zeszłego roku.Pozdrawiam. |
|
|
Dark Regis Tak. Kiedyś na Dworcu Centralnym w Warszawie była licytacja, w której brali udział pracownicy z administracji, kas, konduktorzy i kolejarze. Wystawiano wszystkie przeterminowane przedmioty z Biura Rzeczy Znalezionych. Były tam torby, walizki, portfele, rękawiczki, szaliki, kolczyki, długopisy, buty, kurtki, spodnie, a nawet meble, rowery i wózki elektryczne. Jeśli ten ostatni asortyment podciągniemy pod "samochody", to mamy przypadek przeniesienia prawa własności decyzją jakiegoś podrzędnego biura. Podobno na zachodzie takie licytacje odbywają się także na parkingach policyjnych i dotyczą np. samochodów odholowanych i pozostawionych przez pasażerów, którzy wiele lat temu wykupili bilet lotniczy w jedna stroną (a przynajmniej tak się wydaje) albo nie chce się im płacić za wieloletni parking. A więc takie rzeczy się w życiu zdarzają. Dodam tylko, że na tych samochodach mogą ciążyć jeszcze niezapłacone mandaty lub inne koszta, które ktoś musi ponieść ;))). W naszym prawie funkcjonuje to jako przenoszenie wszelkich długów po śmierci dziadka na wnuczków tylko dlatego, że np. przyjęli w spadku mieszkanie i się nie zarzekli na czas przed niezawisłym sądem. |
|
|
Jabe A ktoś taki to na pewno właściciel? |
|
|
Dark Regis A jeżeli prawa własności nie były ściśle określone i właściciel ustanowił się na siłę dopiero po przejażdżce i wymianie oleju? |
|
|
jazgdyni W jaki sposób wyciągnął pan takie wnioski?
Może pan się podzieli swoim tokiem myślenia.
System paryjny jest wyłacznie jedną z wielu metod sprawowania władzy w tak zwanej demokracji. Chce pan podyskutować? Bo czegoś widocznie pan nie zrozumiał. |
|
|
jazgdyni No to możemy porównać spostrzeżenia. Ja jestem równo 2 lata po zabiegach. Efekt - po zabiegach 9/10 (ale blisko 10/10. Nie mam progresów, więc do bliży +2,5.
Wadę wzroku mam od urodzenia. Bardzo skomplikowaną. Praktycznie widzenie jednooczne. Po zabiegu OL z 0,1 do 0,2 na prawie 0,6. Tak nigdy w życiu nie miałem.
Jedyna sprawa, której nie potrafię rozwiązać (a lekarze też, choć chyba przez śledzenie najnowszych doniesień ich wyprzedzam) to problem, jakim jest wrzucenie do jednego worka pod nazwą "Zespół suchego oka". A le to już miałem na długo przed zabiegiem.
Moja opinia - na 100% trzeba zaćmę zoperować. I żadna klinika mi nie płaci. |
|
|
Jabe Komu Szwajcarzy zwrócili? Zmarłym?
Z tymi nakładami to Pani przegięła. Kiedyś Ikonowicz takie rzeczy wygadywał. Proszę sobie wyobrazić hipotetyczną sytuację: gdyby Pani wzięła czyjś samochód, jeździła nim i okazałoby się, że trzeba olej wymienić, mogłaby Pani oczekiwać zapłaty za wymianę? Nie, to właściciel mógłby żądać zadośćuczynienia. |