|
|
jazgdyni Niestety... tak może być, jak piszesz.
Tylko... jest jeszcze gorzej.
Nie opiszę, bo po co mają do mnie też przychodzić? |
|
|
jazgdyni U nas w Trójmieście też były na początku WZZW i Andrzej Gwiazda. Nagle pojawił się wódz Wałęsa. Dziś wiemy bez żadnych wątpliwości, że był to współpracownik, podstawiony przez służby Kiszczaka.
Nie znam wrocławskich klimatów, więc nie mogę powiedzieć o historii Frasyniuka. Dla mnie zwykłego chuligana i rozrabiaki. No i cwaniaka oczywiście. |
|
|
jazgdyni Droga Warmio
Proszę się nie sugerować uwagami uzurptatora Jabe, który jest tu służbowo, właśnie po to, by komentarze kierować na ślepą uliczkę. On tu jest zaledwie tolerowanym gościem i śmieszne, jak usiłuje przejąć dyskusję. Można go "zniknąć", ale "w każdym cyrku potrzebny jest clown". |
|
|
Jabe @Warmia Zgadza się. Szkoda energii na Frasyniuków, ale czymś pustkę trzeba zapełnić, bo o wyczynach odgórnej „pisiorskiej” władzy jakoś nieskładnie pisać. A jedna duża oddolna inicjatywa powstała – Marsz Niepodległości. |
|
|
Warmia Wolni, organizujący się oddolnie, odpowiedzialni za dobro publiczne obywatele.
Nie ma demokracji dobrze funkcjonującej bez aktywnych, odważnych i nieobojętnych obywateli.
Stoją na straży wartości i kultury moralnej narodu.
I teraz: mamy do czynienia z najwyższym w Europie poziomem apatii obywatelskiej, zmaterializowaniem, tabloizacją świadomości społecznej i zagubieniem się szerokich mas w marnym konsumpcjoniźmie ( dane sprzed kilku lat ).
Nie uzyskaliśmy nigdy w III RP statusu prawdziwego partnera wobec władzy politycznej i biznesu.
Jak to zrobić, jak tworzy się społeczeństwo obywatelskie potrafiące się organizować się bez władzy i działać?
Szkoda energii na Frasyniuków, trzeba Nas budować, z silnym i Frasyniuk będzie się liczył.
|
|
|
AŁTORYDET Pojawiło się tu nazwisko Frasyniuka. Ale warto przypomnieć, że pierwszym szefem dolnośląskiej "S", był Jerzy Piórkowski. Też z wrocławskiego MZK. Esbecy poddali jego rodzinę całej operacji bandyckiego zastraszania (posunęli się nawet do skrępowania jego żony i zamknięcia w wersalce) i bodajże 2 marcu 82 roku. Frasyniuka wylansowali Modzelewski i Basieńka, którzy robili z nim oblot śląskich zakładów. Potem wyrósł na "bohatera". Szkoda, że nie na uczciwego człowieka. |
|
|
jazgdyni Dokładnie tak Imciu jest,
Tylko dodaj do starych pieniędzy te nowe. Słyszałeś pewnie deklarację Billa Gates'a o konieczności zmniejszenia populacji Ziemi. Jego żona proponuje kastrowanie przez szczepienia
Fajni ci miliarderzy... Nie pamiętają, że w pewnym momencie naród może się ostro wqu*wić i nie pomogą prywatne wyspy, jety gotowe do lotu, czy tabun ochroniarzy. Siła wściekłego tłumu potrafi być niesamowita. |
|
|
jazgdyni Cybie!
Pan Jabe jest tutaj w pracy. Jego konkretnym zadaniem jest sprowadzanie wszystkie nieprawilne dyskusje na manowce. Jest dobry w swej robocie, jeżeli wzbudził Twoje emocje. |
|
|
jazgdyni Prawda? Jak z jakiejś potężnej satyry Gąbrowicza. Może naćpani byli? |
|
|
jazgdyni Wiem, wiem...
Frasyniuk jest w Polsce sądowo nietykalny. Podobnie jak taki Najsztub. Długa lista bezkarnych szubrawców w kraju. Jak teraz TV podaje, w Niemczech po obaleniu muru, zwolniono na terenie NRD (GGR) ponad 60% sędziów. |
|
|
jazgdyni Witaj
Słusznie zwróciłeś na to uwagę, bo ja zapomniałem. A z autentyczną ojkofobią spotkałem się osobiście, jakże by inaczej, w Skandynawii. 18 lat i won z domu. Nie żeby wyrzucili - decyzja wspólna. Po kilkudziesięciu latach umiera ojciec. Trzeba jechać na pogrzeb. Mówi mi ten syn, że 15 lat ojca nie widział. To ja pytająco stwierdzam, że pewnie gdzieś daleko żył. Nie - odpowiada - na sąsiedniej ulicy.
To systematyczne rozwalanie rodziny. Celowe i bardzo psychologicznie traumatyczne. To przecież odcięcie swoich korzeni. Także nikt tam na poważnie nie zajmuje się cmentarzami i jakimiś grobami. Więzy na stałe zerwane. Domu, rodziny się nienawidzi. Więc po co jeszcze kochać jakąś ojczyznę? Dla mnie to egoistyczni degeneraci.
Popatrz na Tuska. ten dla mnie bezdyskusyjny socjopata wszystko co robi, to robi wyłącznie dla siebie. 100 razy ważniejsze dla niego jest bycie premierem RP deklaruje. A potem jak gdyby nic, jedzie do Brukseli. "Polska to nienormalny kraj"; w domu też, jak mówią żonę trzaskał regularnie. Domu nie lubi. Woli żyć, oczywiście dobrze, gdzie indziej . Z jakąś Kopacz, czy Bieńkowską pod ręką. Grzecznie by się powiedziało - prawdziwy kosmopolita. A to w najczystrzej postaci ojkofobia. Jedno zaburzenie psychiczne, albo osobowości indukuje następne.
Oni wszyscy są dla mnie dewiantami. Oderwanymi od rzeczywistości. Zero refleksji, zero samokrytycyzmu.
Nie można z nimi prowadzić dialogu jak równy z równym. Zobacz dyskusje polityków obu stron w TV. To zaprogramowane, absolutnie nie myślące samodzielnie, automaty. Ta sama gadka, ta sama metoda unikania odpowiedzi, ten sam brak sensu. I nawet ten sam zasób słów.
Trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Zawsze będą tylko grali tak, jak dyrygent nimi steruje. Czy pani kandydat K-B jest pełnym człowiekiem? A może to golem wypalony w warszawskiej piekarni?
Społeczna kontrola to raz. A dalej domagam się kadencyjności i wyboru w głosowaniu nie tylko prezydentów miast i radnych, ale także wszystkich mianowanych na kluczowych stanowiskach - prezesów sądu i prokuratury, komendantów policji, dyrektorów szpitali, prezesów ważnych dla mieszkańców instytucji, itd. A ponadto zawsze możliwość referendalnego odwołania każdego. Gdyby tak było, nie mielibyśmy teraz problemu z Banasiem, a przedtem z Gersdorf. |
|
|
Obrzydliwe wspomnienie. Pamiętam te rechoczące mordy i tego zadowolonego z siebie idiotę na scenie. Od tego momentu zacząłem go nazywać Stuhrwysyn (bo też lubię takie gierki słowne, jak ten jego TUpolew) |
|
|
Proszę się tak nie rozpędzać z tym wskazywaniem, że wystąpienie Frasyniuka to czyn karalny. Znaczy się teoretycznie tak, ale w praktyce ewentualne zgłoszenie sprawy spotka się z umorzeniem. Oczywiście w drugą stronę to już inna sprawa... |
|
|
Dark Regis Soros to ręka takich jak Rockefeller, Rotschild i paru innych, którzy zbawiają całą ludzkość już od kilku pokoleń głównie przez krwawe łaźnie. |
|
|
Jabe To Pan użył słowa religia do opisu „onych” w zestawieniu z religią „pisiorów”. Pomieszał Pan „religię” swoich – czyli w istocie sekciarstwo polityczne – z patriotyzmem i cywilizacją łacińską. Tymczasem obie strony tego sztucznego sporu mają mentalność stepową, którą dobrze wyraża motto: „...w gruncie rzeczy życie nie polega na dokonywaniu wyborów między dobrem a złem, lecz na tym, czy się wygrywa, czy przegrywa”. |
|
|
jazgdyni No właśnie - "chamstwem popisuje się". I znajduje aplauz i rosnące grono naśladowców.
Takich kiedyś nazywano wirażka - pól ch*ja, pół ptaszka. |
|
|
jazgdyni No dobrze. Chamówa jest wszędzie. Ale nie jest równomiernie rozłożona wśród reprezentantów i osób, oraz gremiów opiniotwórczych. A poczucie humoru, to nie śmiechy chichy publiczki.
Pamięta pan ten radosny entuzjazm i salwy śmiechu aż do posikania się, tych artystów w Krakowie (Wszyscy artyści to prostytutki - znów Kazik), gdy młody Sthur opowiadał kawały o Smoleńsku?
To dopiero культура. |
|
|
jazgdyni Nie wiem jak pan interpretuje pojęcie religia.
Czy ja mówię, że tylko pisowcy to patrioci i tradycjonaliści? Albo czy mówię, że wszyscy? Dobra, odhaczył pan dyskusję. Proszę zgłosić, że zaliczam na mocną tróję. Bo starał się pan. |
|
|
Jabe No, nie tylko Pańska. To jest norma wśród pewnej osobliwej grupy „patriotów, tradycjonalistów i obrońcy cywilizacji łacińskiej”, którzy walczą ze „zbydlęceniem”, odwołując się do emocji i stosując retorykę wojenną – owych „pisiorów”.
Przy okazji zwracam uwagę, że zwolennicy PiS nie są tożsami z patriotami, a już na pewni nie z tradycjonalistami. Nie są też obrońcami cywilizacji łacińskiej, bo ta nie stroni od racjonalizmu.
Większość to autentyczni wyznawcy, bo to wszystko, co jest zanegowaniem zasad i idei naszej strony, to też RELIGIA. – Czyli wojna między „pisiorami”, a „onymi” ma podłoże religijne. Przy czym religia „onych” jest (w imaginacji Autora) lustrzanym odbiciem „religii” „pisiorów” – są skupieni wogół guru. |
|
|
xena2012 A czego sie Pan spodziewał po Frasyniuku.przecież chamem był od zawsze.Jako chlopak do sprzatania w zajezdni nie zdążył dotąd nabrać ani kultury ani manier.Tyle że teraz swoim chamstwem popisuje się głównie przed swoją mlodą żoną.Czymże bowiem w latach już bardziej niż słusznych może się wykazać,nawet viagra nie pomoże.No to cham robi to co umie i co jeszcze może. |
|
|
Czesław2 Z punktu widzenia naszego, problemy z sąsiadami np w sprawach energetycznych nam wystarczą. Nie możemy ich przeskoczyć. O FED-zie napisałem. Natomiast problemy z Chińczykami amerykanie sami sobie zrobili. Swego czasu doszli do wniosku, że wystarczy drukować kasę, reszta sama się zrobi na telefon w Chinach. No to robi się. |
|
|
Czesław2 Oczywiście, że Soros to tylko jeden z pracowników. Jak widać, na nas wystarczy. |