Otrzymane komantarze

Do wpisu: Siewcy niepokoju
Data Autor
Dark Regis
Normalni ludzie to byłe komuchy i okrągłostołowe złodziejstwo. Ot takie polszewiki to klasa "wysoce" wykształcona, z pretensjami (w samolocie "Niemcy mnie bijo!"). Reszta była latami spychana na margines. Są oczywiście jeszcze żydzi, którzy się "nigdy" do "niczego" nie mieszali, a teraz ożywili się, bo PIS obiecał zapłatę fantastycznego haraczu wyssanego z palca. Pozdrawiam
HenrykH.
Dziękuję za odpowiedź .Temat był bardzo trudny ,zwłaszcza dla rodzin które latami nie utrzymywały kontaktu.Oczywiście była też opcja zadłużania seniorów przez różnych garnkowych naciągaczy.Kwoty rzędu 20 000 zł wcale nie były rzadkością ,do tego odsetki  i "spadek" zaskakiwał potomstwo jak grom z jasnego nieba . Pozdrawiam serdecznie.
HenrykH.
Witam.Oczywiście widzę jak "nas " traktują ,zresztą od wieków tak jest .Tylko  że traktują tak tych którzy albo na to zasługują ,albo  "traktujący "to chamy bez kultury.Mnie przez kilkadziesiąt lat kontaktów i znajomości , nikt  jak  bydlaka nie potraktował.Może to szczęście ,  a może przebywam z "normalnymi " ludźmi . Fakt faktem ,nigdy  się nie łasiłem :). Pozdrawiam.
Dark Regis
Na zachodzie, np. te przy lotnisku w Brukseli, są i dlatego nikt ich nie odbiera. Trochę rozmawiałem z ludźmi, którzy polują na takie fuchy. Oczywiście oficjalne prawo swoją drogą, a dla bydła ze wschodnich landów UE, są odrębne przepisy. Bo chyba nie zakwestionuje Pan, że po 20 latach łaszenia się tam do nóg, nadal jesteśmy traktowani jak bydło sprzątające u pana Araba.
Dark Regis
Bo nie umie pani czytać, a tym bardziej logicznie myśleć. Jeśli już przekopała pani połowę polskiego prawodawstwa w zakresie spadków i samochodów, to proszę natychmiast przestać i jeszcze raz przeczytać mój post literka po literce.
Pani Anna
@HenrykH. Ciesze sie, że pan zwrócił na to uwagę, po pańskim komentarzu przeczytałam ten wątek. Bzdury jakie wypisuje niejaki Imć Waszeć, tropiciel afer wszelakich na tym forum sprawiły, że omijam jego komentarze szerokim łukiem. Po 18 października 2015 roku weszły w życie nowe przepisy prawa spadkowego w naszym kraju. Największą bolączką dotychczasowych przepisów było to, iż jeśli spadkobierca, nie wiedział o spadku lub z innych powodów się po niego nie zgłaszał i nie złożył z tego powodu oświadczenia o formie przyjęcia spadku albo jego odrzuceniu w ciągu 6 miesięcy od dnia oświadczenia mu o tym, że został spadkobiercą, to jednoznacznie oznaczało przyjęcie tego spadku wraz z wszystkimi długami. Zmiana polega na tym, że  jeśli spadkobierca w ciągu 6 miesięcy nie złoży oświadczenia, a wiedział o spadku, czyli tak zwane „milczenie” to oznacza to przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Skutkuje to tym, że spadkobierca będzie od tego momentu jedynie odpowiedzialny za długi, których łączna wartość nie jest większa od wartości przejętego majątku. Dla przykładu, jeśli wartość majątku wynosi 20 tysięcy, a wartość długów 30 tysięcy, to spadkobierca musi spłacić długi jedynie do kwoty 20 tysięcy.  O sprzedaży aut na legalnej licytacji obciążonych mandatami za które nabywca musi zapłacić w życiu nie słyszałam, takich rzeczy to nawet Ameryce nie znają.
HenrykH.
Witam.Auta z licytacji nie są obciążone nie mogą w innym przypadku nikt nie sprzeda ich na licytacji o której Pan mówi.Co do śmierci dziadka ,ten nie lubiany rząd zmienił to prawo w maju zeszłego roku.Pozdrawiam.
Dark Regis
Tak. Kiedyś na Dworcu Centralnym w Warszawie była licytacja, w której brali udział pracownicy z administracji, kas, konduktorzy i kolejarze. Wystawiano wszystkie przeterminowane przedmioty z Biura Rzeczy Znalezionych. Były tam torby, walizki, portfele, rękawiczki, szaliki, kolczyki, długopisy, buty, kurtki, spodnie, a nawet meble, rowery i wózki elektryczne. Jeśli ten ostatni asortyment podciągniemy pod "samochody", to mamy przypadek przeniesienia prawa własności decyzją jakiegoś podrzędnego biura. Podobno na zachodzie takie licytacje odbywają się także na parkingach policyjnych i dotyczą np. samochodów odholowanych i pozostawionych przez pasażerów, którzy wiele lat temu wykupili bilet lotniczy w jedna stroną (a przynajmniej tak się wydaje) albo nie chce się im płacić za wieloletni parking. A więc takie rzeczy się w życiu zdarzają. Dodam tylko, że na tych samochodach mogą ciążyć jeszcze niezapłacone mandaty lub inne koszta, które ktoś musi ponieść ;))). W naszym prawie funkcjonuje to jako przenoszenie wszelkich długów po śmierci dziadka na wnuczków tylko dlatego, że np. przyjęli w spadku mieszkanie i się nie zarzekli na czas przed niezawisłym sądem.
Jabe
A ktoś taki to na pewno właściciel?
Dark Regis
A jeżeli prawa własności nie były ściśle określone i właściciel ustanowił się na siłę dopiero po przejażdżce i wymianie oleju?
jazgdyni
W jaki sposób wyciągnął pan takie wnioski? Może pan się podzieli swoim tokiem myślenia. System paryjny jest wyłacznie jedną z wielu metod sprawowania władzy w tak zwanej demokracji. Chce pan podyskutować?  Bo czegoś widocznie pan nie zrozumiał.
jazgdyni
No to możemy porównać spostrzeżenia. Ja jestem równo 2 lata po zabiegach. Efekt - po zabiegach 9/10 (ale blisko 10/10. Nie mam progresów, więc do bliży +2,5. Wadę wzroku mam od urodzenia. Bardzo skomplikowaną. Praktycznie widzenie jednooczne. Po zabiegu OL z 0,1 do 0,2 na prawie 0,6. Tak nigdy w życiu nie miałem. Jedyna sprawa, której nie potrafię rozwiązać (a lekarze też, choć chyba przez śledzenie najnowszych doniesień ich wyprzedzam) to problem, jakim jest wrzucenie do jednego worka pod nazwą "Zespół suchego oka". A le to już miałem na długo przed zabiegiem. Moja opinia - na 100% trzeba zaćmę zoperować. I żadna klinika mi nie płaci.
Jabe
Komu Szwajcarzy zwrócili? Zmarłym? Z tymi nakładami to Pani przegięła. Kiedyś Ikonowicz takie rzeczy wygadywał. Proszę sobie wyobrazić hipotetyczną sytuację: gdyby Pani wzięła czyjś samochód, jeździła nim i okazałoby się, że trzeba olej wymienić, mogłaby Pani oczekiwać zapłaty za wymianę? Nie, to właściciel mógłby żądać zadośćuczynienia.
Es
"Ofensywa posłów PiS w parlamencie europejskim"? Raczy Pani żartować? Chyba że mówi Pani o tej. która ma nastąpić,no ale nie jestem tak blisko zarządu,a i ze zdolnościami profetycznymi u mnie nietęgo.
angela
Jabe@, w bankach szwajcarskich Żydzi lokowali pieniądze, jak przeczuwali zawieruche wojenna, a jak zmarli, to pieniądze zostały.  Dlatego zwrócili.  Mienie, kamienice ulegały często zniszczeniu, /Warszawa /a jak zostały, to ktoś podnosił nakłady na ich utrzymanie. Również wielu się zrzeklo, uciekając z Polski, przed komunizmem, żyli wygodnie, a  teraz jak Polska wolna, "przypomnieli" sobie o majątkach. 
Gniewko
Widzę, że autor mentalnie pozostaje w epoce komunistycznej i dla niego państwo to partia w tym wypadku PiS. Dla niego wszyscy co nie są za PiS "przewodniej sile narodu" to są wrogowie. Mówienie o samodzielności rządu PiS zakrawa na kpinę, jeśli ustawy piszę się pod dyktando obcych ambasad i nawet w siedzibach obcych służb specjalnych (Mossad).
tricolour
@jazgdyni Dobrze zrozumiałem nie tylko to, co Pan napisał o deklaracjach katolików, ale także o Pańskim wykształceniu. Pan zanim zobaczył pierwszy raz na oczy macierz transmitancji, to na od pierwszego semestru miał trzy analizy matematycznej, potem - równolegle - dwa algebry liniowej, a potem - na koniec - dwa rachunku prawdopodobieństwa i statystyki matematycznej (skąd wiem?). To wszystko po to, by miał pan chłodny i rzeczowy umysł oraz nie szastał liczbami. Pan dobrze wie, że 98% to jest liczba wręcz wielka, takiego prawdopodobieństwa nie ma nawet najlepsza VHF w strefie A1 (skąd wiem?) więc jeśli pisze Pan o 98% zadeklarowanych katolikach, to jest to supozycja z obszaru kłamstwa. Manipulacja. Inżynier powinien znać nie tylko wynik, ale też jego błąd, inaczej wynik nie ma sensu - Pan to powinien wynieść z metrologii: wynikiem jest wartość, wielkość i błąd. W mojej miejscowości jest 800 rodzin, z tego 80% przyjmuje księdza po kolędzie, do kościoła chodzi 70%, a z tych 70% do komunii przystępuje 30% - takie statystyki publikuje ksiądz. Wynika, że z Pańskich 98% zadeklarowanych mamy 20% czynnych. Na takiej samej zasadzie średnie wynagrodzenie wynosi 5500zł , a dominanta 2200zł, a ludzie żyją z dominanty. I jak długo ludzie wykształceni, zamiast rozumem, będą żyli emocjami, tak długo będziemy przedsionkiem Europy, tanią siłą roboczą i tylko przestrzenią dla Rosjan. PS. A kto ma ze mną gadać? Nawiedzony ekonom, przyspawany do klawiatury? Uciekinierzy za granicę, których zżera tęsknota za Ojczyzną i młodością? A może pancie, nie potrafiące sklecić jednego zdania poprawną polszczyzna?
Czy ja napisałem chociaż słowo o odstępach czasowych...!? Po operacji pacjent otrzymuje zalecenia jakim rygorom ma się poddać w czasie trzech miesięcy aby nie doszło do powikłań a jestem w temacie na bieżąco.
Jabe
To Szwajcarzy zwrócili żydom pieniądze? A my nie musimy zwracać, bo jesteśmy biedni i byliśmy ofiarą? No i okazało się, że panu Jazgdyni do cywilizacji łacińskiej daleko i mentalnie nie jest wodą chrzczony. A jeśli w poszukiwaniu sprawiedliwości trzeba sforsować panią Zosię jakiegoś kacyka, tośmy Azjaci, centralni, niestety.
Jabe
Skąd Pan wie, na co liczyła prof. Staniszkis?
jazgdyni
Nie masz racji. Zgodnie z procedurą operacje przeprowadza się w odstępie dwutygodniowym, oczywiście pod warunkiem, że nic złego się nie dzieje po pierwszej operacji.
jazgdyni
Ależ ja się z panem zgadzam. Sam wielokrotnie usiłowałem sforsować panią Zosię, bo ufam tylko Prezesowi. Nie udało się. Udało się natomiast przemiłej sąsiadce, którą układ, bo bruździła, wypieprzył z prezesowego fotela. Dotarła do PJK, gadali ponad godzinę, Prezes zażądał opracowania na piśmie i słynni "Złoci chłopcy", nie tylko PISu zaczęli trząść portkami. A propos Szwajcarii - oni musieli to zrobić, mają tyle brudu za paznokciami, tak się na wojnie wzbogacili, że zwrot żydowskich roszczeń, kompletnie im nie zaszkodził. My natomiast, mamy o co walczyć. Bo jesteśmy biedni. I byliśmy taką sama ofiarą, jak żydzi.
jazgdyni
I tak to właśnie jest. Buduje się fabrykę czekolady. Niejaki Falenta nieco pokazał, co i jak się robi. Imć Waszeć dobry, lecz nieco naiwny człowiek, choć poważny naukowiec, daje sie manipulować prostaczkom, agentom, różnym sierżantom i oficerkom najniższego szczebla. A Imć Waszeć powinien być zawodowo obeznany z metodami weryfikacji, koniecznością falsyfikacji i poziomem wiarygodności. I jeszcze jedno - wielu ludzi nauki jest bardzo dobrych w analizach. Natomiast syntezy kiepsko im wychodzą. Dlatego ta 400 pozycja akademików w światowych rankingach.
jazgdyni
Nie - "zawiedli się", tylko A/ są niecierpliwi, B/ chcą więcej, a na raz się nie da, C/ liczyli, jak ta Staniszkis, że im też coś kapnie, D/ oni nie chcieli dobrej zmiany, tylko zemsty i rozpierduchy. Stary konflikt pomiędzy rewolucjonistami i pozytywistami.
jazgdyni
Kłopot z panem jest taki, że nie potrafi pan dokładnie zrozumieć przeczytanego tekstu. Obawiam się, że słabo by pan wypadł na testach IQ. Piszę, że 98% Polaków DEKLARUJE katolicyzm. To nie to samo, co faktyczne bycie katolikiem. Wielokrotnie i łatwo zarzuca pan kłamstwo, manipulując "aksjomatami". A pan po prostu nie zrozumiał dobrze. Dlatego nikomu nie chce się z panem gadać.