Siewcy niepokoju

To jest bardzo interesująca sprawa. Wielu ludzi mających wpływ na opinię publiczną, szczególnie ci związani z mediami: dziennikarze, publicyści, artyści, filmowcy, a także spoza tego kręgu, których głos także jest wysłuchiwany: naukowcy, wojskowi, działacze społeczni, a nawet księża, w sposób nagły i bardzo zdecydowany zmienili swoje poglądy i przyłączyli się do antypaństwowej krucjaty.
 
Tak – do antypolskiej, jednakże zakamuflowanej jako walka z PiSem. To nieprawda; PiS jest tylko wskazanym palcem celem zastępczym,, na którym ma się skoncentrować nienawiść obywateli.
A celem głównym jest zmiana, którą Prawo i Sprawiedliwość usiłuje realizować. Zmiana, którą koniecznie trzeba zatrzymać, a potem cofnąć, bo Polsce wyznaczono inną rolę, podłą rolę marginalnej neo-kolonii, bezwolnej, posłusznej i podporządkowanej zewnętrznemu systemowi.
 
Polska nie może być silna, samodzielna i suwerenna. A według tych, co już sie uważają za głównych zarządców świata, Polska nie ma prawa taką się stać. Nie ma prawa sama tworzyć i stosować własnego prawa. To jest domena wyłącznie przynależna wielkim i mądrzejszym.
To już widzimy i to się dzieje – polski Trybunał Konstytucyjny jest nic nie warty i bez znaczenia, gdyż jedyny autentycznie miarodajny organ to TSUE – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.
A polski prezydent, parlament, czy rząd też nie mogą być samodzielni. Każda ich decyzja musi zyskać aprobatę, czy kontrasygnatę Komisji Europejskiej.
Naiwnie i ufnie, jak dziecko z zespołem Downa, licząc na uczciwość i przyzwoitość, oraz przyszłe dobra, sprzedaliśmy potężną część swojej suwerenności, a docelowo narodową tożsamość, przystępując do Unii.
 
Cztery lata temu, natychmiast po wyborach usiłowano zdusić tak zwaną "Dobrą zmianę". Jednak ci, stojący za sterami przeliczyli się. Źle oszacowali i nie docenili rozwoju i zmian mentalności Polaków.
Gdy już raz posmakowali wolności i rodzącej się dumy, to nie byli już tak skłonni łatwo się poddać ewentualnemu, nowemu okupantowi, choćby się nazywał Zjednoczona Europa, albo jeszcze dalej – Nowy Świat.
I mimo dziesięcioleci usilnych starań nadzorców Polski i Polaków, my nie zapomnieliśmy swoich korzeni, tysiącletniej tradycji, Mieszka Pierwszego i Bolesława Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, Jana III Sobieskiego, czy marszałka Piłsudskiego i świętego Jana Pawła II.
To już było w nas, jako tkanka, część nas, a nie nowotwór, czy pasożyt, którego można unieszkodliwić.
 
Pod hasłem "Ulica i zagranica" usiłowano zastosować starą, wypróbowaną w historii Targowicę.
W każdym państwie, czy narodzie zawsze są tacy, co zostaną kolaborantami najeźdźców. 5 – 10 – 20 procent obywateli z wielu powodów ma zawsze w nosie własne państwo. Taki był rząd Vichy we Francji, takie były oddziały nazistowskich Waffen SS w czasie II WŚ, gdzie aż w 22 państwach dobrowolnie utworzono siły spośród Rosjan, Norwegów, Belgów, Chorwatów, Ukraińców i innych, którzy u boku Hitlera walczyli, mordowali i niszczyli.
Tym razem Targowica 2.0 nie wypaliła. Protesty uliczne coraz słabsze i coraz mniej liczne; próby puczu i obalenia legalnej władzy na różne sposoby bezskuteczne; ataki na wszystkie sfery życia obywateli – na rodzinę, na edukację, wiarę i religijność narodu, zdrowie i nawet na życie intymne nie dały spodziewanych rezultatów, oprócz wrzasku i wycia opozycji.
Jednocześnie zagranica, głównie instytucje Unii Europejskiej opanowane pod dyktatem Niemiec przez międzynarodowe lewactwo, już nie liberalne, tylko libertyńskie, putinowska Rosja, oraz rozliczne organizacje żydowskie zgrupowane wokół dochodowego przedsiębiorstwa Holocaust, blokowały wszelkie poczynania władzy kraju, niszczyły możliwości rozwoju, wysysały potencjał intelektualny i deprawowały kogo i co się da.
Wszystko to jednak nie przyniosło spodziwanych rezultatów, jak za pierwszej Targowicy.
 
Jeszcze jeden element, który nam się objawi dopiero za parę lat i będzie od nas wymagał wielkiego wysiłku.
Świadomie i z całą bezwzględnością praktycznie zniszczono powagę i autorytet najważniejszych instytucji państwowych.
Ile lat będzie trwała odbudowa praworządności i przywrócenie pełnego zaufania do wymiaru sprawiedliwości?
A rozwalanie kościoła katolickiego, do którego przynależność deklaruje 98% Polaków? Wprawdzie nie tak, jak we Francji, Belgii, czy Holandii - nie pozamieniano jeszcze kościołów na dyskoteki, czy nawet nocne kluby, ale już parę kościołów podpalono; wielu kaznodziei pobito, i fizycznie zaatakowano msze święte. Kościół opluto i zbezczeszczono. Wiara i pobożność niewątpliwie się odrodzi, lecz ile to potrwa?
Obrzydzono ludziom i zdegenerowano system samorządów terytorialnych. Jeszcze będąc u władzy, komuniści wprowadzili system lokalnych "baronów". Samorządy od gminy do województw, to najbardziej zepsute, korupcjogenne układy niemalże mafijne. A Najbardziej zidiocieli kacykowie przebąkują nawet o oderwaniu się od państwa.
Kiedy to będziemy w stanie naprawić?
Zdychają uniwersytety. O tytuły naukowe – doktora, czy profesora walczą dzisiaj wyłacznie hobbyści. To w Polsce, której wyższe uczelnie lokują się w czwartej setce światowych rankingów. A ci najmądrzejsi, co autentycznie myślą o nauce, natychmiast wyjeżdżają z kraju, robiąc kariery na zachodzie. Pozostają miernoty lub kombinatorzy, kręcący kasę na boku.
Uda nam się podźwignąć prestiż polskich uczelni?
 
Nawet poważnie się zastanawiam, czy utworzenie sejmowej opozycji składającej się w dużej mierze, z ludzi niezrównoważonych psychicznie, a nawet z dewiacjami ("Jurny Stefan"), ludzi autentycznie głupich, czy takich, których na pierwszy rzut oka można podejrzewać o zażywanie substancji psychoaktywnych, czyli po prostu narkomanów, a do tego polityków skorumpowanych i nieuczciwych, zakłamanych i fałszywych, gdzie wobec niektórych toczą się prokuratorskie śledztwa, nie jest świadomym zabiegiem niszczenia idei parlamentaryzmu. Słyszy się już, począwszy od utopijnych projektów JOWów Kukiza, o demokracji bezpośredniej, systemach referendalnych, a nawet o przesunięcie władzy w dół, do samorządów.
 
Długo jeszcze można wyliczać zdewastowane instytucje, w tym najważniejsze – zaufania publicznego.
 
 
A mimo tego poparcie obywateli do rządzących, niezmiennie oscyluje w granicach 35 – 50%.
Robimy się coraz bardziej odporni na manipulacje i intrygi.
 
 
Rok 2019 to rok kolejnych wyborów. Od pierwszego stycznia to tylko 10 miesięcy, by odebrać władzę i cofnąć zmiany. Żeby było, jak było, co wielokrotnie totalni opozycjoniści powtarzali.
Dlatego też widzimy wielką, skomasowaną akcję, jak to nazwałem – siewców niepokoju.
Standardowy obywatel nie ma żyć w spokoju: cieszyć się każdego dnia; mieć poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. I widzieć i pojmować autentyczną poprawę, likwidację nędzy, przywrócenie normalnej emerytury i dorzucanie pieniędzy do domowych budżetów.
Wprost przeciwnie – Polak ma być w ciągłym stresie, zaniepokojony i zdenerwowany, gniewny i zły. Ma się bać.
 
Codziennie podrzuca mu się więc nowy, kolejny temat, by nie przestał przypadkiem być zaniepokojony i w niszczącym stresie.
 
Przez te siedem miesięcy od początku roku specjalnie nas denerwowano, wywoływano niepokój i mącono w głowach takimi tematami, jak:

  • islamscy uchodźcy, w tym terroryści i młode osiłki, co gwałcą, biją i kradną, których musimy przyjąć do Polski;
  • żydowscy krwiopijcy, którzy dążą do zapanowania nad Polską w swoim nowym państwie Polin i poprzez przedsiębiorstwo Holocaust chcą od Polski olbrzymich pieniędzy w ramach amerykańskiej ustawy z 2017 JUST potocznie znanej jako 447. Straszą strachliwych mimo, że Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher(link is external) w maju 2019 oświadczyła: „ustawa JUST nie nakłada na nikogo żadnych finansowych ani prawnych obciążeń. Jest to jednorazowy raport dla Kongresu USA, którego celem jest analiza postępu prac krajów w zakresie restytucji ". A prezydent Duda i premier Morawiecki oficjalnie i publicznie stwierdzili, że "ewentualne roszczenia nie mają żadnych podstaw prawnych, ani podstaw moralnych". To nie ważne, zastraszeni i skołowani nadal będą się bać i żyć w niepokoju;
  • rozlokowanie na terytorium Polski wojsk amerykańskich to kolejna okupacja, tym razem na własne życzenie. A najważniejsze, że jest to prowokowanie Rosji do wrogich i agresywnych działań wobec Polski. A na dodatek, to pseudo-bezpieczeństwo będzie nas kosztować ogromne pieniądze;
  • zapaść edukacji. Nie będzie egzaminów, nie będzie matur, uczniowie nie dostaną się do szkół, a nauczyciele umierają z biedy;
  • szczepionki zabijają noworodki, dobra zmiana pozbawiła pacjentów leków, szpitale są w stanie zapaści;
  • globalne ocieplenie, które rzeczywiście następuje z powodów cyklicznej aktywności Słońca, a nie działań człowieka, powoduje susze, straty upraw rolnych, nawałnice i tornada, a władza nie potrafi sobie z tym poradzić. Cierpi ekologia, niszczy się środowisko choćby przekopując Mierzeję Wiślaną;
  • politycy obecnej władzy rozbijają się rządowymi autami, które są w fatalnym stanie, bo rząd jest niechlujny (pęknięta opona w wozie prezydenta, czy wypadek premier Szydło). Ważne osobistości władzy używają rządowe samoloty, jak taksówki na koszt obywateli. Miała być dobra zmiana, a w najlepszym przypadku jest tak samo, jak za poprzedników, czyli PiS i PO to to samo zło. A właściwie to jeszcze gorzej. I na co obywatelu zagłosujesz?

 
W najświeższej sprawie – legalnych przelotów samolotem marszałka Kuchcińskiego, komercyjna stacja TVN Info, jak ktoś wyliczył, szczuła przez cztery dni, po czternaście godzin non-stop. Nie odnosi to już jednak pożądanego efektu w społeczeństwie, bo sam naród, za wyjątkiem wyjątkowych fanatyków i służbowych manipulatorów, nie mówi inaczej o TVN z podejrzanymi korzeniami, jak tylko "szczujnia".
Czyli jest to tuba propagandowa, która już nas nie wzrusza. Identycznie jest z michnikowską Gazetą Wyborczą.
 
 
Natomiast niepokojącym zjawiskiem ostatnio jest to, jak wielu ludzi pracujących w obszarze informowania i kształtowania opinii publicznej – dziennikarzy, publicystów, obserwatorów sceny politycznej, artystów: pisarzy, czy aktorów, różnych celebrytów, a nawet co dla mnie najprzykrzejsze – internautów, blogerów i komentatorów, w tym roku nagle zmieniło front; w 2015 nie głosując na PO – PSL i raczej popierając dobrą zmianę, nagle obecnie, na ostatniej prostej zmieniło całkowicie przekonania i nie tylko zaczęło poniewierać dobrą zmianę, lecz przede wszystkim stali się siewcami społecznego niepokoju i zdenerwowania.
Korwina Mikkiego, Brauna i Michalkiewicza rozpętujących psychozę 447 można jeszcze nawet zrozumieć, bo to ich chleb powszedni i oni tylko z tego żyją.
Lecz taki były "prawicowiec" jak Andrzej Stankiewicz, który stał się podporą antyrządowego portalu onet, cała redakcja kiedyś najbardziej miarodajnej gazety "Rzeczypospolita", ewolucja Łukasza Warzechy i wielu, wielu innych, to ciekawa sprawa, dająca sporo do myślenia.
Nawet w internecie, kiedyś bardzo szanowana internautka kataryna dziś reprezentuje otwarcie stanowisko wrogie obecnej władzy.
A pamiętacie jeszcze państwo panią Jadwigę Staniszkis?
Sam osobiście znam chyba z setkę internautów – blogerów i komentatorów, z którymi mówiliśmy jednym głosem do roku 2016, zjednoczeni w odsunięciu od władzy szubrawców i nieudaczników PO + PSL, a którzy powoli zaczęli coraz bardziej dryfować pod wiatr dobrej zmiany, by wreszcie parę miesięcy temu wybuchnąć pełną mocą, w przytoczonych powyżej tematach, już bez owijania w bawełnę, otwarcie atakując polskie przemiany.
 
Nie potrafię sobie wytłumaczyć takej raptownej, o 180 stopni, zmiany poglądów, w sposób naturalny. Ewentualnie jakaś, choroba, czy jakieś cierpienie, mogłoby tak drastycznie przenicować światopogląd.
Niestety zazwyczaj powody takiego zwrotu w 90 procentach wypadków są znacznie prostsze i trywialne – to pieniądze, albo tak zwane "haki".
 
We wielu miejscach płaci się blogerom za ich twórczość. To wiem na pewno, bo mnie samemu oferowano 100 zł za jeden nieduży felieton tygodniowo, ograniczony prawem do pierwszeństwa publikacji. Odmówiłem, bo sam chcę decydować co i kiedy robię. Lecz paru kolegów przyjęło ofertę, nawet ze sporym zadowoleniem.
Wiem więc z autopsji, że wielu blogerów można kupić. A wielu tak zwanych trolli, czy hejterów, to nawet zawodowo się zajmuje komentowaniem na "zadany temat" na portalach społecznościowych.
 
Na wielu internautów, szczególnie tych popularnych, z wyższej półki zakłada się pułapki. Zaprasza się na jakieś imprezki, gdzie częstuje się kreseczką, podsuwa się małolatę, upija się człowieka do nieprzytomności, itd,. Itp. Repertuar jest duży, co trzeba to się nagrywa nawet telefonem i mikrofonem, a potem już z takiego szantażu ciężko się wygrzebać.
 
I tacy goście, czy to za przysłowiowego srebrnika, czy to przymuszeni kompromitującym materiałem, zaczynają pisać "na zamówienie".
Są tematy, są przekazy dnia, wskazane cele ataku, dostarczone materiały pomocnicze.
Moralność i etyka, jeżeli nawet kiedyś istniały, zostały zapomniane, a dodatkowo, schowanie się za pseudonimem daje złudne poczucie bezpieczeństwa.
Więc siejmy w narodzie ten niepokój, strach i gniew.
 
Do wyborów pozostały dwa miesiące. Koniec sprawy Kuchcińskiego, którą teraz będzie PiS punktował wyciągając turystyczne i prywatne loty samolotami samego Tuska i jego ferajny.
Ale już jutro będzie kolejna sensacja dająca paliwo na parę dni, by szczuć, pluć i poniewierać. A w razie czego to się wymyśli. Potem trzy dni wybrany cel będzie musiał się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.
 
Niepokój, nerwy i stres powodują gniew. Często traci się kontrolę nad sobą. Robi sie głupie rzeczy. Najbardziej cierpi język i wzajemny szacunek między ludźmi. Nawet w rodzinie. Wszystko chamieje, zwykłe słowa zostają zastąpione wulgarnymi, a zamiast odpowiedzi następuje brutalny atak. Byle mocniej dowalić. Bo to rozładowuje frustrację
 
Coś się polepszy po wyborach w październiku? Możliwe, jeśli dobra zmiana, umocniona wyborami, wreszcie przyjmie postawę asertywną.
Bo nic tak nie rozzuchwala, jak bezkarność.
 
 
.

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Jabe

10-08-2019 [14:22] - Jabe | Link:

Zmiana poglądów może być pozorna. Prawdopodobnie niektórzy w rzeczywistości nigdy nie byli propisowscy, tylko propolscy. Gdy okazało się, że PiS reformować państwa nie zamierza, a jedynie przywrócić przewodnią siłą narodu na wzór tej sprzed III RP i podporządkować nas całkowicie umiłowanemu sojusznikowi (choć innemu) – odwrócili się od niego. Pan to uznał za zmianę o 180°, bo dla Pana punktem odniesienia jest partia. A to, że prócz wyznawców wszyscy okazują nasłanymi agentami, jest objawem sekciarstwa, niestety. Tępa propaganda myślących samodzielnie również odstręcza.

Obrazek użytkownika jazgdyni

10-08-2019 [20:01] - jazgdyni | Link:

Proszę konkretnie zdefiniować panie Jabe pańską wersję PROPOLSKOŚCI.

Wydaje mi się, ze będzie miał pan kłopot, uciekając do pustosłowia i bla,. bla.

Obrazek użytkownika tricolour

10-08-2019 [20:39] - tricolour | Link:

Owszem, jest kłopot w definiowaniu propolskosci gdy uważa się Pan za Polaka i jednocześnie kłamie o 98% katolicyzmie w populacji.

Nie da się wręcz niczego zdefiniowac mając za podstawę kłamliwe aksjomaty, co Pan - jako inżynier - dobrze wie. Albo powinien.

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [06:08] - jazgdyni | Link:

Kłopot z panem jest taki, że nie potrafi pan dokładnie zrozumieć przeczytanego tekstu. Obawiam się, że słabo by pan wypadł na testach IQ.
Piszę, że 98% Polaków DEKLARUJE katolicyzm. To nie to samo, co faktyczne bycie katolikiem.

Wielokrotnie i łatwo zarzuca pan kłamstwo, manipulując "aksjomatami". A pan po prostu nie zrozumiał dobrze. Dlatego nikomu nie chce się z panem gadać.

Obrazek użytkownika tricolour

11-08-2019 [13:43] - tricolour | Link:

@jazgdyni

Dobrze zrozumiałem nie tylko to, co Pan napisał o deklaracjach katolików, ale także o Pańskim wykształceniu.

Pan zanim zobaczył pierwszy raz na oczy macierz transmitancji, to na od pierwszego semestru miał trzy analizy matematycznej, potem - równolegle - dwa algebry liniowej, a potem - na koniec - dwa rachunku prawdopodobieństwa i statystyki matematycznej (skąd wiem?). To wszystko po to, by miał pan chłodny i rzeczowy umysł oraz nie szastał liczbami. Pan dobrze wie, że 98% to jest liczba wręcz wielka, takiego prawdopodobieństwa nie ma nawet najlepsza VHF w strefie A1 (skąd wiem?) więc jeśli pisze Pan o 98% zadeklarowanych katolikach, to jest to supozycja z obszaru kłamstwa. Manipulacja. Inżynier powinien znać nie tylko wynik, ale też jego błąd, inaczej wynik nie ma sensu - Pan to powinien wynieść z metrologii: wynikiem jest wartość, wielkość i błąd.

W mojej miejscowości jest 800 rodzin, z tego 80% przyjmuje księdza po kolędzie, do kościoła chodzi 70%, a z tych 70% do komunii przystępuje 30% - takie statystyki publikuje ksiądz. Wynika, że z Pańskich 98% zadeklarowanych mamy 20% czynnych. Na takiej samej zasadzie średnie wynagrodzenie wynosi 5500zł , a dominanta 2200zł, a ludzie żyją z dominanty.

I jak długo ludzie wykształceni, zamiast rozumem, będą żyli emocjami, tak długo będziemy przedsionkiem Europy, tanią siłą roboczą i tylko przestrzenią dla Rosjan.

PS. A kto ma ze mną gadać? Nawiedzony ekonom, przyspawany do klawiatury? Uciekinierzy za granicę, których zżera tęsknota za Ojczyzną i młodością? A może pancie, nie potrafiące sklecić jednego zdania poprawną polszczyzna?

Obrazek użytkownika Jabe

10-08-2019 [20:47] - Jabe | Link:

Myślę, że faktycznie definicja ocierałaby się o frazes. Jednak zapewniam Pana, że samodzielnie myślący bardzo się na PiS-e zawiedli, stąd to wrażenie zwrotu o 180°. Proszę spróbować przez chwilę przestać być domorosłym propagandzistą, a przy tym powstrzymać piłsudczykowskie odruchy („przyjdzie dobry marszałek i weźmie wszystkich za mordy”). Może boleć.

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [06:13] - jazgdyni | Link:

Nie - "zawiedli się", tylko A/ są niecierpliwi, B/ chcą więcej, a na raz się nie da, C/ liczyli, jak ta Staniszkis, że im też coś kapnie, D/ oni nie chcieli dobrej zmiany, tylko zemsty i rozpierduchy.
Stary konflikt pomiędzy rewolucjonistami i pozytywistami.

Obrazek użytkownika Jabe

11-08-2019 [07:18] - Jabe | Link:

Skąd Pan wie, na co liczyła prof. Staniszkis?

Obrazek użytkownika xena2012

10-08-2019 [14:43] - xena2012 | Link:

Pisze Pan o zdychających uczelniach i ich dalekich miejscach w rankingach światowych. Jakież jednak miejsca mogą zajmować jeśli część kadry naukowej zajmuje się nie tym do czego została powołana ale polityką uprawiając ją w sposób godny jakiegos brudnego menela?Czego może nauczyć studentów taki prof.Sadurski,Senyszyn,Środa? Czy można uważać za elitę naukową Jabłońskiego z UW postulujacego oddawanie moczu na pomnik smoleński i przy kazdej okazji szczujacego na PiS?On nie ma zajęć na uczelni i się wyraxnie nudzi,za co więc mu płacą? Takich skandalicznych wypowiedzi i działań jest o wiele więcej.Dlatego jestem głęboko wdzieczna moim wykładowcom i asystentom że przynajmniej oni nie ulegli nowomodnym trendom popisywania się w szkalowaniu , atakowaniu wyznaczonego wroga i przygotowali mnie do pracy w zawodzie.Mogę powiedzieć,że miałam jako studentka wielkie szczęście..

Obrazek użytkownika jazgdyni

10-08-2019 [15:23] - jazgdyni | Link:

Znam dobrze Pani Xeniu środowisko akademickie. I w pełni się zgadzam. To obecnie są prostackie groszoroby. Na balu raz byłem z byłym rektorem i ministrem. Byliśmy przy jednym stole. Na próbę dyskusji odpowiadał monosylabami.  A gdy panie poszły przypudrować nos, to odsunął kieliszek i zaczął nalewać sobie do szklanki. Ech... same smutne opowieści. Pewną klasę akademików i wykładowców pamiętam tylko z początku lat 70-tych. Bale noworoczne na Politechnice, to były imprezy na najwyższym poziomie. Klasa.
Ale już wtedy rozpoczęła się walka, podgryzanie, niszczenie kolegów na obronach prac doktorskich. No, szambo.
A teraz podobno jest jeszcze gorzej.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Marek1taki

10-08-2019 [15:00] - Marek1taki | Link:

Afera 447 to chyba jasna jest od dawna. Dziwię się, że ktoś może ją poddawać w wątpliwość i udział w niej PiSu.
Tytułów nie zdobywają żadni hobbyści tylko ludzie z układów. Są produkowane pod potrzeby zajmowania stanowisk, a w raz z nimi (tytułami) jest produkcja prac naukowych i tzw. impact factorów, a jak ich nie ma to też nie problem. Hobbyści i ludzie naiwni się zdarzają ale to margines i mają rzucane kłody pod nogi. Wiem to od dziecka więc nigdy nie przyszło mi do głowy się o tytuły naukowe ubiegać,a życie to potwierdziło. Nic się nie zmieniło, ale bez tytułów można żyć. Problem w czym innym, że tworzy się rozdzielniki ograniczające zdobywanie kwalifikacji i wykonywanie zawodu.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

10-08-2019 [17:56] - Imć Waszeć | Link:

Przecież te rozdzielniki to typowa robota komunistów wiadomego sortu od lat 40-tych. Żaden zapluty karzeł reakcji nie mógł mieć w POlsce żadnego wykształcenia, a co za tym idzie żadnego zawodu ani stanowiska. W ten sposób podbijają oni całe państwa, a nawet międzynarodowe organizacje typu Komitetu Noblowskiego. Bo to jest właśnie typowy przykład marszu przez instytucje. Teraz też to samo się dzieje dopóki nie stanie realna tama na drodze.

Obrazek użytkownika jazgdyni

10-08-2019 [20:04] - jazgdyni | Link:

Cenna uwaga, z którą muszę się zgodzić.
Czyli autorytety naukowe z rozdzielnika, a w rejestrze światowych cytowań null.

Obrazek użytkownika Marek1taki

10-08-2019 [20:25] - Marek1taki | Link:

Miło mi, że się zgadzamy. Pozdrawiam obu Panów.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

10-08-2019 [18:40] - Imć Waszeć | Link:

Może się Pan, szanowny Autorze, trochę nudzi w domu? ;)
W innym wątku pisałem trochę o marszałku, "seryjnym", bokserze Kosteckim, który ujawnił czubek jakiegoś lodzika, a potem nagle zszedł był razem z dwójką innych świadków. Teraz jeszcze okazuje się, że pogrzeb został nagle wstrzymany. W niezależnej zaś dziwny artykuł sugerujący przeniesienie się seryjnego do NY city:

https://niezalezna.pl/283303-m...

Czyli afera podkarpacka nie działa się jednak w politycznej próżni. Nie chcę nic sugerować, ale na moje oko byłaby to świetna wykałaczka, którą można by było nawywijać w przypadku wstrzymania wypłat 447. Może tak, a może nie, ale chyba obaj wiemy z jakim "deep state" tutaj i za oceanem mamy do czynienia :]

Lektura uzupełniająca:
1) Sztos Epsteina (części 1-4): https://www.rmf24.pl/tylko-w-r...
2) https://www.fakt.pl/sport/spor...

Obrazek użytkownika jazgdyni

10-08-2019 [20:08] - jazgdyni | Link:

Imciu,

podejrzewam, ze jesteś jedyny w Polsce, który potrafi tworzyć tak wielowarstwowe intrygi, Nikt chyba nie dorasta ci do pięt,
Marnujesz się.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

10-08-2019 [23:12] - Imć Waszeć | Link:

Pożyjemy zobaczymy ;)
Nikt dla jaj takich akcji przecież nie zaczyna, prawda? Ponadto proszę czytać - pierwsza litera alfabetu to "a", druga "b" i jakoś pójdzie, - a nie odruchowo wpychać mi w moją głowę wszystko to, co się na świecie ewidentnie dzieje. Aż takim demiurgiem to ja nie jestem, żeby wymyślać to, co już się stało. Może miał Pan na myśli Orwella albo Stalina? :/

PS: https://natemat.pl/268895,andr...

Panu zdaje się nie przeszkadza to, że tajne służby w Polsce obrzucają się dyskietkami i płytami mającymi choćby tylko rzekomo zawierać kompromaty na polityków, przedstawicieli Wymiaru S., i biznesmenów, a przy okazji wyparowują świadkowie w sprawie? No to masz Pan tu swoich siewców niepokoju. Dlatego ludzie jeszcze myślący, a nie politrukujący, mogą chcieć poznać odpowiedź na pytanie co tam się do qu... nędzy dzieje i kto za tym stoi? Kolejny Sowa? Już prościej powiedzieć tego nie potrafię. Jeśli nie panujecie nad służbami, to zacznijcie tworzyć nowe od zera.

Obrazek użytkownika Es

10-08-2019 [23:40] - Es | Link:

Imć - żeby przeczytać ten tekst zapuściłem się pierwszy raz w tamte rejony.I jedno co mogę powiedzieć to że nie ma tam nic.Oprócz rzucania g...em,w nadziei,że coś się przyklei.Tak tradycyjnie jak to u Urbana bywało.Rozenek nie czeka nawet na odpowiedź prokuratury na swoje zapytanie, a co dopiero na potwierdzenie faktów o których mowa.Po prostu rzuca. By sprawa żyła w przestrzeni publicznej własnym życiem i z zamierzonym efektem politycznym.
W tym przypadku nasuwa się prawda o fałszywych doradcach i zachowaniu ostrożności na co i kogo się powołujemy.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

11-08-2019 [00:29] - Imć Waszeć | Link:

Wiem kim jest Rozenek i nie liczę na słowo prawdy z jego strony. Chodzi mi o sytuację w służbach i te trupy w sprawie trącącej związkami z polityką. Czy chcemy żyć w takim państwie bananowym, gdzie niewygodnych świadków usuwa bezpieka? Albo mafia, co tu akurat na jedno wychodzi. Proszę zauważyć, że sprawa samobójstwa Epsteina w USA idzie analogicznym torem. Właśnie jakieś media znalazły filmy, gdzie jest imprezka, 28 małolat i tylko dwóch facetów: Epstein i Donald Trump. Bo to właśnie do tego zmierza - jak Pan słusznie zauważa - żeby stale obrzucać GWnem. Oni mają jeszcze tysiące takich Rozenków do spalenia, a ja już gdzieś tu pisałem jakie jest morale np. w polskiej policji (film o tym, że każdy bandzior ma swojego glinę). To już zaszło za daleko. Okazuje się, że przestępcy w Polsce mogą uprawiać swoje przestępcze procedery, bo zostali zakolczykowani przez jakiegoś pana władzę, "oficera łącznikowego do spraw łapówek w powiecie i sądzie powiatowym", a amatorów jest już jak na lekarstwo. Oczywiście wiele z tych historii to bzdury i duby smalone, ale nie wszystkie (np. ja wiem co widziałem).

https://niezalezna.pl/283323-p...

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [06:23] - jazgdyni | Link:

I tak to właśnie jest. Buduje się fabrykę czekolady. Niejaki Falenta nieco pokazał, co i jak się robi. Imć Waszeć dobry, lecz nieco naiwny człowiek, choć poważny naukowiec, daje sie manipulować prostaczkom, agentom, różnym sierżantom i oficerkom najniższego szczebla.

A Imć Waszeć powinien być zawodowo obeznany z metodami weryfikacji, koniecznością falsyfikacji i poziomem wiarygodności. I jeszcze jedno - wielu ludzi nauki jest bardzo dobrych w analizach. Natomiast syntezy kiepsko im wychodzą. Dlatego ta 400 pozycja akademików w światowych rankingach.

Obrazek użytkownika Es

10-08-2019 [20:17] - Es | Link:

Proponuję dużo ostrożności z krytykowaniem tych,którzy problem z 447 podnoszą.Szwajcarzy też mieli zarówno prawo po swojej stronie jak i dowody w swoich rękach,a jak przyszło co do czego,czyli ni stąd ni zowąd,gdy tylko doszło do blokady operacji bankowych w ich oddziałach, to zapłacili tyle ile diaspora sobie zażyczyła, czyli wielokrotnie więcej niż powinni.Czy o takie rozumienie prawa i bezpieczeństwo z niego wynikające Polakom chodzi?Bo jeśli tak to już powinni sobie wszyscy szukać bezpiecznego kierunku,lub zacząć studiować Talmud. Chociaż z niewolnikami cackać się nie zwykli i świeżo pobrane z niego nauki mogą nie pomóc.
Jeśli przytoczonych Korwina i nawiedzonego Brauna można sobie darować,a krotochwilny sposób narracji Michalkiewicza irytuje, to jest chociażby doktor Kurek,której wykłady i książki są nie do podważenia.A z jej i inych świadomych zagrożenia bo znających modus operandi środowisk żydowskich i znających Żydów z własnego doświadczenia wynika, że,to co Morawiecki i Kaczyński mówią to jest za przeproszeniem psu na budę. Ich poczynania z resztą i pełna uległość wobec Żydów już teraz dowodzą, że co innego robią niż mówią.
Przykry jest fakt,że również Pan uległ twierdzeniom i zarzutom tych idących po najmniejszej linii oporu, że krytykują PIS-a szczególnie nagle teraz przed wyborami- tylko płatni trole,najemnicy i zdrajcy.Jestem z PIS niezmiennie od czasów PC.Od lat obserwuję chwile triumfu, patriotyczne akademie i manifestacje i degrengoladę ludzi,pchających się w okolice Kaczyńskiego tylko dla swojej kariery. Od lat również pokładałem duże nadzieje-jak i wielka grupa Polaków-  na poprawę funkcjonowania państwa.Tymczasem dostaliśmy hasełko pod tytułem "Dobra Zmiana" , 500+ dla osłody,potrząsanie szabelką na poprzednich przekręciarzy w stylu:wiemy o was tyle,że tylko spróbujcie pisnąć i ...tyle.Już pisałem to kilka razy:Polacy dostali tyle samo ile dostali za akceptację okrągłego stołu.Tam dostali paszporty,żeby ich uśpić poczuciem wolności,a teraz dostali 500+ dla złudnego poczucia sprawiedliwości.To dwie wersje starej śpiewki o okresie błędów i wypaczeń, które mamy szczęśliwie za sobą.NIe ma niestety w tejśpiewce nic na temat rozpoczętego nowego okresu.
Najsmutniejsze jest w odniesieniu do rządów PIS,że jak słyszę jakiegoś zakłamanego Kierwińskiego, Tomczyka, czy innych podobnych tuzów totalnego zaprzaństwa,to bez chwili namysłu staję po stronie Kuchcińskiego.Ale to nie tylko moja zadaje się "tragedia".

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

10-08-2019 [21:18] - Imć Waszeć | Link:

Dyskutuje Pan z ideologią. Na nic racjonalne argumenty i cytowania.

Obrazek użytkownika Es

10-08-2019 [22:45] - Es | Link:

Miejmy jedynie nadzieję,bo z powodu niewielkich możliwości manewru jedynie tyle nam pozostało,że nie doznamy przebudzenia z ręką w wiadomym naczyniu

Obrazek użytkownika angela

11-08-2019 [03:13] - angela | Link:

Jeżeli zmiany, które, zachodza obecnie w Polsce,  ofensywa posłów  PiS w parlamencie europejskim, podciąga Pan tylko pod 500+, to gratuluję analizy. 

Obrazek użytkownika Es

11-08-2019 [16:24] - Es | Link:

"Ofensywa posłów PiS w parlamencie europejskim"? Raczy Pani żartować? Chyba że mówi Pani o tej. która ma nastąpić,no ale nie jestem tak blisko zarządu,a i ze zdolnościami profetycznymi u mnie nietęgo.

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [06:33] - jazgdyni | Link:

Ależ ja się z panem zgadzam. Sam wielokrotnie usiłowałem sforsować panią Zosię, bo ufam tylko Prezesowi. Nie udało się. Udało się natomiast przemiłej sąsiadce, którą układ, bo bruździła, wypieprzył z prezesowego fotela. Dotarła do PJK, gadali ponad godzinę, Prezes zażądał opracowania na piśmie i słynni "Złoci chłopcy", nie tylko PISu zaczęli trząść portkami.

A propos Szwajcarii - oni musieli to zrobić, mają tyle brudu za paznokciami, tak się na wojnie wzbogacili, że zwrot żydowskich roszczeń, kompletnie im nie zaszkodził. My natomiast, mamy o co walczyć. Bo jesteśmy biedni. I byliśmy taką sama ofiarą, jak żydzi.

Obrazek użytkownika Jabe

11-08-2019 [07:31] - Jabe | Link:

To Szwajcarzy zwrócili żydom pieniądze? A my nie musimy zwracać, bo jesteśmy biedni i byliśmy ofiarą? No i okazało się, że panu Jazgdyni do cywilizacji łacińskiej daleko i mentalnie nie jest wodą chrzczony.

A jeśli w poszukiwaniu sprawiedliwości trzeba sforsować panią Zosię jakiegoś kacyka, tośmy Azjaci, centralni, niestety.

Obrazek użytkownika angela

11-08-2019 [15:35] - angela | Link:

Jabe@, w bankach szwajcarskich Żydzi lokowali pieniądze, jak przeczuwali zawieruche wojenna, a jak zmarli, to pieniądze zostały. 
Dlatego zwrócili. 
Mienie, kamienice ulegały często zniszczeniu, /Warszawa /a jak zostały, to ktoś podnosił nakłady na ich utrzymanie. Również wielu się zrzeklo, uciekając z Polski, przed komunizmem, żyli wygodnie, a  teraz jak Polska wolna, "przypomnieli" sobie o majątkach. 

Obrazek użytkownika Jabe

11-08-2019 [17:12] - Jabe | Link:

Komu Szwajcarzy zwrócili? Zmarłym?

Z tymi nakładami to Pani przegięła. Kiedyś Ikonowicz takie rzeczy wygadywał. Proszę sobie wyobrazić hipotetyczną sytuację: gdyby Pani wzięła czyjś samochód, jeździła nim i okazałoby się, że trzeba olej wymienić, mogłaby Pani oczekiwać zapłaty za wymianę? Nie, to właściciel mógłby żądać zadośćuczynienia.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

11-08-2019 [20:55] - Imć Waszeć | Link:

A jeżeli prawa własności nie były ściśle określone i właściciel ustanowił się na siłę dopiero po przejażdżce i wymianie oleju?

Obrazek użytkownika Jabe

11-08-2019 [21:17] - Jabe | Link:

A ktoś taki to na pewno właściciel?

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

11-08-2019 [23:56] - Imć Waszeć | Link:

Tak. Kiedyś na Dworcu Centralnym w Warszawie była licytacja, w której brali udział pracownicy z administracji, kas, konduktorzy i kolejarze. Wystawiano wszystkie przeterminowane przedmioty z Biura Rzeczy Znalezionych. Były tam torby, walizki, portfele, rękawiczki, szaliki, kolczyki, długopisy, buty, kurtki, spodnie, a nawet meble, rowery i wózki elektryczne. Jeśli ten ostatni asortyment podciągniemy pod "samochody", to mamy przypadek przeniesienia prawa własności decyzją jakiegoś podrzędnego biura. Podobno na zachodzie takie licytacje odbywają się także na parkingach policyjnych i dotyczą np. samochodów odholowanych i pozostawionych przez pasażerów, którzy wiele lat temu wykupili bilet lotniczy w jedna stroną (a przynajmniej tak się wydaje) albo nie chce się im płacić za wieloletni parking. A więc takie rzeczy się w życiu zdarzają. Dodam tylko, że na tych samochodach mogą ciążyć jeszcze niezapłacone mandaty lub inne koszta, które ktoś musi ponieść ;))). W naszym prawie funkcjonuje to jako przenoszenie wszelkich długów po śmierci dziadka na wnuczków tylko dlatego, że np. przyjęli w spadku mieszkanie i się nie zarzekli na czas przed niezawisłym sądem.

Obrazek użytkownika HenrykH.

12-08-2019 [08:37] - HenrykH. | Link:

Witam.Auta z licytacji nie są obciążone nie mogą w innym przypadku nikt nie sprzeda ich na licytacji o której Pan mówi.Co do śmierci dziadka ,ten nie lubiany rząd zmienił to prawo w maju zeszłego roku.Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Pani Anna

12-08-2019 [13:27] - Pani Anna | Link:

@HenrykH.
Ciesze sie, że pan zwrócił na to uwagę, po pańskim komentarzu przeczytałam ten wątek. Bzdury jakie wypisuje niejaki Imć Waszeć, tropiciel afer wszelakich na tym forum sprawiły, że omijam jego komentarze szerokim łukiem. Po 18 października 2015 roku weszły w życie nowe przepisy prawa spadkowego w naszym kraju. Największą bolączką dotychczasowych przepisów było to, iż jeśli spadkobierca, nie wiedział o spadku lub z innych powodów się po niego nie zgłaszał i nie złożył z tego powodu oświadczenia o formie przyjęcia spadku albo jego odrzuceniu w ciągu 6 miesięcy od dnia oświadczenia mu o tym, że został spadkobiercą, to jednoznacznie oznaczało przyjęcie tego spadku wraz z wszystkimi długami. Zmiana polega na tym, że  jeśli spadkobierca w ciągu 6 miesięcy nie złoży oświadczenia, a wiedział o spadku, czyli tak zwane „milczenie” to oznacza to przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Skutkuje to tym, że spadkobierca będzie od tego momentu jedynie odpowiedzialny za długi, których łączna wartość nie jest większa od wartości przejętego majątku. Dla przykładu, jeśli wartość majątku wynosi 20 tysięcy, a wartość długów 30 tysięcy, to spadkobierca musi spłacić długi jedynie do kwoty 20 tysięcy. 
O sprzedaży aut na legalnej licytacji obciążonych mandatami za które nabywca musi zapłacić w życiu nie słyszałam, takich rzeczy to nawet Ameryce nie znają.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

12-08-2019 [23:10] - Imć Waszeć | Link:

Bo nie umie pani czytać, a tym bardziej logicznie myśleć. Jeśli już przekopała pani połowę polskiego prawodawstwa w zakresie spadków i samochodów, to proszę natychmiast przestać i jeszcze raz przeczytać mój post literka po literce.

Obrazek użytkownika Pani Anna

13-08-2019 [12:37] - Pani Anna | Link:

@Imc Waszeć
Pan się kompromituje każdą swoją wypowiedzią. I nie musiałam przekopywać połowy polskiego prawodastwa - to o czym napisałam to są absolutne podstawy, ale nie dla kogoś takiego jak pan, co się chce wymądrzać na każdy temat, o większości nie mając pojęcia. Forum NB jak sądzę zastępuje panu rozmowy przed lustrem, pewnie rodzina była już zbyt poważnie zaniepokojona. Tak swoją droga ustalił już pan dlaczego PIS, a może nawet Prezes osobiście z pomocą kota zamordował Kosteckiego?

Obrazek użytkownika HenrykH.

13-08-2019 [09:45] - HenrykH. | Link:

Dziękuję za odpowiedź .Temat był bardzo trudny ,zwłaszcza dla rodzin które latami nie utrzymywały kontaktu.Oczywiście była też opcja zadłużania seniorów przez różnych garnkowych naciągaczy.Kwoty rzędu 20 000 zł wcale nie były rzadkością ,do tego odsetki  i "spadek" zaskakiwał potomstwo jak grom z jasnego nieba .
Pozdrawiam serdecznie.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

12-08-2019 [23:20] - Imć Waszeć | Link:

Na zachodzie, np. te przy lotnisku w Brukseli, są i dlatego nikt ich nie odbiera. Trochę rozmawiałem z ludźmi, którzy polują na takie fuchy. Oczywiście oficjalne prawo swoją drogą, a dla bydła ze wschodnich landów UE, są odrębne przepisy. Bo chyba nie zakwestionuje Pan, że po 20 latach łaszenia się tam do nóg, nadal jesteśmy traktowani jak bydło sprzątające u pana Araba.

Obrazek użytkownika HenrykH.

13-08-2019 [09:34] - HenrykH. | Link:

Witam.Oczywiście widzę jak "nas " traktują ,zresztą od wieków tak jest .Tylko  że traktują tak tych którzy albo na to zasługują ,albo  "traktujący "to chamy bez kultury.Mnie przez kilkadziesiąt lat kontaktów i znajomości , nikt  jak  bydlaka nie potraktował.Może to szczęście ,  a może przebywam z "normalnymi " ludźmi .
Fakt faktem ,nigdy  się nie łasiłem :). Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

13-08-2019 [11:02] - Imć Waszeć | Link:

Normalni ludzie to byłe komuchy i okrągłostołowe złodziejstwo. Ot takie polszewiki to klasa "wysoce" wykształcona, z pretensjami (w samolocie "Niemcy mnie bijo!"). Reszta była latami spychana na margines. Są oczywiście jeszcze żydzi, którzy się "nigdy" do "niczego" nie mieszali, a teraz ożywili się, bo PIS obiecał zapłatę fantastycznego haraczu wyssanego z palca. Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Trotelreiner

10-08-2019 [20:04] - Trotelreiner | Link:

Wyjątkowa i trafna analiza...to rzadkość na tym portalu...odkąd zniknął echo24 ...jego rolę przejął @Jaworudzki....obiecywał,że od 29 lipca zniknie...i wysyp jego notek
jest ...paranoiczny...syndrom anankastyczny z naciskiem na słowotok.
Panu gratuluję :-))

Obrazek użytkownika Es

10-08-2019 [22:47] - Es | Link:

Dziękuję.Ale to tylko zwyczajne spostrzeżenia szeregowego obserwatora rzeczywistości

Obrazek użytkownika Trotelreiner

11-08-2019 [11:00] - Trotelreiner | Link:

Es.
Bardzo mi przykro,ale mój komentarz był skierowany do @jazgdyni...co można stwierdzić po godzinie jego ukazania sie na łamach.
Zawsze tu był problem,żeby komentarz trafiał do autora...

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

10-08-2019 [23:03] - zbieracz śmieci | Link:

Jaworudzki to spryciula ,ma swoje pięć minut a krytyków osłabił swoją chorobą a konkretnie operacja usunięcia zaćmy i to od razu z obu patrzałek...operacji nigdy nie przeprowadza się na obu jednocześnie  bo gdyby poszło coś nie tak a bywa to pechowiec byłby całkowicie oślepiony.

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [06:36] - jazgdyni | Link:

Nie masz racji. Zgodnie z procedurą operacje przeprowadza się w odstępie dwutygodniowym, oczywiście pod warunkiem, że nic złego się nie dzieje po pierwszej operacji.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

11-08-2019 [11:23] - zbieracz śmieci | Link:

Czy ja napisałem chociaż słowo o odstępach czasowych...!?
Po operacji pacjent otrzymuje zalecenia jakim rygorom ma się poddać w czasie trzech miesięcy aby nie doszło do powikłań a jestem w temacie na bieżąco.

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [17:50] - jazgdyni | Link:

No to możemy porównać spostrzeżenia. Ja jestem równo 2 lata po zabiegach. Efekt - po zabiegach 9/10 (ale blisko 10/10. Nie mam progresów, więc do bliży +2,5.
Wadę wzroku mam od urodzenia. Bardzo skomplikowaną. Praktycznie widzenie jednooczne. Po zabiegu OL z 0,1 do 0,2 na prawie 0,6. Tak nigdy w życiu nie miałem.
Jedyna sprawa, której nie potrafię rozwiązać (a lekarze też, choć chyba przez śledzenie najnowszych doniesień ich wyprzedzam) to problem, jakim jest wrzucenie do jednego worka pod nazwą "Zespół suchego oka". A le to już miałem na długo przed zabiegiem.

Moja opinia - na 100% trzeba zaćmę zoperować. I żadna klinika mi nie płaci.

Obrazek użytkownika Gniewko

11-08-2019 [14:29] - Gniewko | Link:

Widzę, że autor mentalnie pozostaje w epoce komunistycznej i dla niego państwo to partia w tym wypadku PiS. Dla niego wszyscy co nie są za PiS "przewodniej sile narodu" to są wrogowie. Mówienie o samodzielności rządu PiS zakrawa na kpinę, jeśli ustawy piszę się pod dyktando obcych ambasad i nawet w siedzibach obcych służb specjalnych (Mossad).

Obrazek użytkownika jazgdyni

11-08-2019 [17:53] - jazgdyni | Link:

W jaki sposób wyciągnął pan takie wnioski?
Może pan się podzieli swoim tokiem myślenia.

System paryjny jest wyłacznie jedną z wielu metod sprawowania władzy w tak zwanej demokracji. Chce pan podyskutować?  Bo czegoś widocznie pan nie zrozumiał.