|
|
jazgdyni Poszperałem tu i ówdzie i już wiem, że ta pogardzana fizjonomika obecnie nazywa się kinesics. A bardziej pospolicie - mowa ciała, lub bardziej naukowo - komunikacja niewerbalna.
I jest to ważny segment psychologii społecznej. Co ciekawe, podobnych obserwacji z dobrymi rezultatami dokonuje się także na zwierzetacj. |
|
|
jazgdyni 1. Build an army of malcontents and underachievers who want something for nothing.
Ten etap jest właśnie głęboko zaawansowany. Co widać choćby tu, na tym portalu.
2. Put the government on its knees with staggering debt designed to weaken the country.
To także antypis i Bruksela realizują wobec Polski od 4 lat.
I jeszcze warto rozpowszechniać tytuł takiego programu:
The 7 Stages of the Bolshevik Takeover
7 etapów przejmowania władzy przez bolszewików.
Wniosek >>> To jest plan ogólnoświatowy.
"Mądre głowy" tutaj kpią, że to moja grafomania i głupoty. |
|
|
jazgdyni 1. Build an army of malcontents and underachievers who want something for nothing.
Ten etap jest właśnie głęboko zaawansowany. Co widać choćby tu, na tym portalu.
2. Put the government on its knees with staggering debt designed to weaken the country.
To także antypis i Bruksela realizują wobec Polski od 4 lat.
I jeszcze warto rozpowszechniać tytuł takiego programu:
The 7 Stages of the Bolshevik Takeover
7 etapów przejmowania władzy przez bolszewików.
Wniosek >>> To jest plan ogólnoświatowy.
"Mądre głowy" tutaj kpią, że to moja grafomania i głupoty. |
|
|
jazgdyni Panie Jabe, a gdyby pan zechciał zmienić kierunek rozmyślań i ocen i zamiast "przeszłość" wybrać "przyszłość"? I zastanowić się, co dla nas może zrobić Braun, a co może Piotrowicz. Dla mnie na dzisiaj, odrzucając przeszłość, Braun szkodzi, a Piotrowicz pomaga. Tak trzeba patrzeć. Tu i teraz. Taki Schetyna, wszyscy mówią, ma bohaterską i chlubną przeszłość. A kim jest dzisiaj?
Taka jest moralność pragmatyka, a nie pisowca.
Ps. Zna pan jakieś haniebne czyny Piotrowicza? Może podobne do sędziego, wiceprezesa SN? |
|
|
Jabe Skoro pan Braun nie jest ze stajni pana Kaczyńskiego, to się nie podoba, i trzeba go skrytykować. Dla odmiany pan Piotrowicz, mimo że jest „złogiem”, nadaje się do trybunału, bo jest „nasz”. Taka to moralność pisowca. |
|
|
Adalbertus Po tak ynteligientnym ""komentarzu"" musiałem zajrzeć na inne ""komentarze"" tej ""komentatorki"" i nie zawiodłem się, to nie jest przypadek jednostkowy: czegoś tak durnowatego, zaczepnie agresywnego i pozbawionego wszelkiego sensu i kultury na jakimkolwiek forum społecznościowym, to ze świecą szukać. Albo lepiej nie…
|
|
|
Dark Regis Ja nie wiem, czy te lewusy od ćpania mają przebłyski wizji, czy może coś zauważyły za kurtyną swoich "słusznych" protestów, ale proszę tylko rzucić okiem na tę instalację z Texasu. Zdjęcie na stronie "About the authors":
grassrootsleadership.org
Co to jest? Kształt jakiś taki znany ;)
PS: Warto czasami podawać źródła, a nie jak kobietki ma spotkaniu plotkarskim "wiem ale nie powiem". Oto źródło:
The 7 Stages of the Bolshevik Takeover of Amerika: thecommonsenseshow.com
W ten sposób każdy może sonie wyrobić o tym planie zdanie. |
|
|
jazgdyni Witaj Cybie
Właśnie wokół tego są moje rozważania. A co tu jest kluczowe i co widać w komentarzach, to "ignoranckie masy". Jak zauważyłeś, wielu już się nie chce myśleć, czy szukać wiedzy w źródłach. A atakują z takim przekonaniem, że są pewni wypowiadanych bzdur. Zresztą gros wypowiedzi to złośliwości, chęć dokuczenia i nic więcej. A zaserwuj coś zupełnie nowego dla takich, to cię wyśmiewają i kpią. Bo jakim prawem ja wiem coś, czego on nie wie? Wniosek - oszukuję, zmyślam i się puszę. Takich ludzi zrobiono z wielu kiedyś przyzwoitych. |
|
|
jazgdyni Co jeszcze dobry człowieku powiesz?
Tak łazisz tu i tam i zasmradzasz? Lubisz to. |
|
|
wielkopolskizdzichu "A ja czuję się żołnierzem"
Żołnierz, felietonista, eseista. Kto wie, może figurki z plasteliny też lepi.
Słowami dwoma, postać opisując: człowiek renesansu.. |
|
|
jazgdyni Witaj
Nie, nie robię się nerwowy. Może nieco bardziej chamski, bo wydaje mi się, że z takim przeciwnikiem, który tu stadnie kwacze, trzeba komunikować się dosadnie. Oglądałeś zapewne w TV wystąpienie Schetyny. Zaprezentował on właśnie właściwy i naturalny poziom komunikacji antypisu. To nie kandydatka Kidawa Błońska, czy marszałek Grodzki są wyznacznikami prawdziwego poziomu kultury tych ludzi, tylko własnie Schetyna. Tak więc ja również zamiast języka dyplomatycznego, który nijak do nich nie dociera, używam ich stylu w dyskusji. Tak wydaje mi się lepiej, mimo, że później wielu uważa mnie za chama i prostaka. Lecz się tym nie przejmuję, bo ważniejszy dla mnie jest przekaz, który daję, niż przypudrowany nosek i przygładzona fryzura mojej osoby.
Sam wiesz dobrze, że jest wojna. A ja czuję się żołnierzem. Więc walczę. A wtedy nie ma szans, by pozostać nieubrudzonym.
Pozdrawiam |
|
|
Ryszard Surmacz @ jazgdyni
Janusz gratuluję wyczucia. Z TSUE jest tak, jak pisałeś. Ale swoją drogą, robisz się trochę nerwowy. A to nie jest dobrze.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni No to fajnie.
Fajnie też, że idzie się z panem porozumieć. Rzadka sprawa dzisiaj. |
|
|
hr.Levak-Levatzky Pan Auotor Felietonista
niestety stracił tym wpisem resztki mojego szacunku, zarzucając adwersarzowi obrzucanie go inwektywami, podczas gdy właśnie sam to wielokrotnie czyni,a szczególnie w tym niby-komentarzu. Wiem, że nie załamie się pan psychicznie moim (myślę, że nie tylko moim) brakiem szacunku, bowiem trzyma pana przy życiu wybujały szacunek i podziw dla siebie samego jako mędrca ponad wszystkie mądrości i wszystkich którzy mają inne zdanie. Współczuć panu należy, co też - mimo wszystko - czynię, podzielając jednocześnie wszystko to, co powyżej napisał o panu jego znienawidzony adwersarz, kolejny raz obrzucony przez pana inwektywami rodem z TVPiS ,skąd zresztą czerpie pan swoje mądrości.
A już to chwalenie się ilościami wpisów, wyświetleń,komentarzy jako dowody swojej wielkości?mądrości?wszechwiedzy?wyjątkowości? przez tyle lat na NB, po prostu śmieszy i wywołuje politowanie. Żegnam nie oczekując już żadnej pańskiej odpowiedzi, bo z góry można przewidzieć jaką ona by była. |
|
|
tricolour @Autor
Nie jestem na NB w pracy. Czysta amatorka, odrobinę ciekawości, przechery i konfrontacji poglądów. I wrodzona chęć wyszydzania - Pan mi wytknął dziewięć, sam podparł się milionami. Ot, co.
Trzykolory? Osobista sprawa; gdy za dwa lata będziemy tu jeszcze pisać, to zdradzę żadną tajemnicę. |
|
|
jazgdyni Pocieszny pan jest w tej swojej pozie neutralnego arbitra. Tylko pionu nie potrafi pan utrzymać.
Rozumiem, że antypisowca mogą rozdiablać zaangażowane teksty w momencie, gdy ulubiona formacja gnije i toczą ją robaki. Więc, tak jak się na kursach wychowano, zaczyna się obrzucać autora inwektywami. Klasyczna bolszewia wiecznie żywa. Prawdopodobnie były lektor, lub zaledwie czerwonokrawatowy aktywista, niewiele zresztą tutaj znaczący, działa według już strywializowanego, marynarskiego powiedzenia: - przyczepiło się gówno do statku i woła - płyniemy.
Ps. Pan tam nie zajrzy więc panu podam, w temacie "czytelników, co kot napłakał": -
Statystyka blogera
Liczba wpisów: 579
Liczba wyświetleń: 3,174,584
Liczba komentarzy: 10,271 |
|
|
jazgdyni Całkiem możliwe. Sprawdzę, jak nazywa się gość od wizerunku. |
|
|
jazgdyni Niekoniecznie. Jakie są te pańskie trzy kolory? |
|
|
wielkopolskizdzichu Wizażysta to mężczyzna zajmujący się nakładaniem "tapety" na drugą osobę.
Panu zapewne chodziło o specjalistę od kształtowania wizerunku poprzez kompleksowe zastosowanie gestów, ruchów, mowy, ubrania, oraz również "tapety" i fryzury.
Najbardziej znany w Polsce to Tymochowicz. |
|
|
wielkopolskizdzichu Pocieszny jest Bloger Jazgdyni, zgrywając się na publicystę motywowanego miłością do Ojczyzny i Narodu.
Tak się składa, że publicystyka poświęcona jakiemukolwiek tematowi powinna być pozbawiona propagandowego jazgotu, tymczasem Jazgdyni zachowuje się jak nieprzymierzając Jakimowicz - nowa gwiazda TVP - starający się o angaż za pośrednictwem byłego ministra obrony.
Założyć można, że publicysta posługiwać się powinien piórem jak piórem, a nie tasakiem.
Publicysta w odróżnieniu od pracownika agitbiura zakłada, choćby cień podejrzenia, iż podstawy jego tez, mogą nie być usadowione na fundamencie prawdy.
Zostaje kwestia motywacji, Jazgdyni nie pierwszy raz i nie ostatni udowadnia że myli miłość do Polski z niepohamowaną miłością do samego siebie.
Możliwym jest, że Jazgdyni w ten sposób leczy swe kompleksy. Wszak tyle pisaniny, a czytelników co kot napłakał.
Są jednakże pozytywy grafomaństwa Blogera, otóż świadectwo jakie daje on i jemu podobni, pozwala wyciągnąć wnioski i kreślić obraz tzw Prawdziwych Polaków i Dobrej Zmiany bez obaw o tendencyjność w opisach rodem z GW, TVN, Polityki etc.
Jest to duża wartość, sama w sobie, kiedy ktoś opisuje swoją wyższość nad innymi bez żadnego skrępowania.
Aczkolwiek coś wyraźnie przeszkadza Jazgdyni, nie jest to chyba świadomość, że robi z siebie tępe narzędzie propagandy. O tak dogłębną analizę Jazgdyni nie podejrzewam.
|
|
|
tricolour @Autor
Sugeruje Pan, ze jestem na NB w pracy? |
|
|
jazgdyni Jak napisałem klasyczna fizjonomika opierająca się wyłącznie na anatomii, rysach twarzy, kształcie czaszki, wysokości czoła, itp upadła. Natomiast wyrosła z tej samej idei, tj. obserwacji ciała, głównie twarzy i gestykulacji człowieka, nauka rozkwitła niemożebnie. Nawet w celach komercyjnych, bo przecież każde medium wizyjne zatrudnia swoich tzw. wizażystów - specjalistów od wizerunku. Właśnie śmieszną nową rzecz zauważyłem. Widocznie zwrócono uwagę prezydentowi Dudzie, że jak pozuje do zdjęć, słynnych hand-szejków, to jak się uśmiecha to ma rozchylać usta i pokazywać zęby. Nauczenie kogoś pełnego, sympatycznego uśmiechu wbrew pozorom jest trudne. Ludzie zazwyczaj uśmiechają się krzywo, albo jak to się mówi - półgębkiem. Na razie pokazujący zęby prez. Duda wygląda śmiesznie, a nie radośnie. Muszą jeszcze potrenować.
Na policjach i służbach są specjaliści od obserwacji reakcji przesłuchiwanego. Po paru razach mają wypracowany profil - np. przeczesuje włosy, gdy wymyśla dobre kłamstwo, a gdy już kłamie, to to wzrokiem ucieka do góry w lewo. I tak dalej. To są reakcje nieświadome i pozwalają dużo powiedzieć o człowieku. To nie jest dział socjotechniki. To raczej fragment nowej psychologii transpersonalnej. Ale pewien nie jestem i raczej zgaduję. |
|
|
jazgdyni Witam
Tak jest właśnie. Jedni to mają bez wysiłku i niełatwo ich oszukać. Inni tego nie mają i są nieustannie ofiarami oszustw. A jeszcze inni wiedzą, ale nie powiedzą.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni OK |
|
|
jazgdyni Wiem, że nie masochiści.
Praca to praca. |