Otrzymane komantarze

Do wpisu: Piękno, ład i porządek
Data Autor
Ptr
Witam. Sprawiedliwość, kąpiel, zapach powrotu do domu. Człowiek raz jest filozofem ,a za chwilę może już tylko zjadaczem chleba z masełkiem i szyneczką. Może trzyma ŕówny poziom, a wówczas ( teraz mi) przychodzi ból głowy i przychodzą myśli że historia lubi się powtarzać. Ten ból znajomy jakoś i witamina D profilaktycznie, bo historia najnowsza lubi się powtarzać.  Co zrobić by mieć święty spokój? Ktoś musi czuwać , aby spać mógł ktoś. Ale czuwający musi być NASZ. Musimy wyłaniać naszych przywódców.  Bo dotychczas zdawaliśmy to na jakąś społeczność kohabitacyjną nazwijmy to. Przykładowo Słowianie rosyjscy na Rusów. Południowi na Awarów, czterej pancerni na oficerów armii czerwonej,  opozycja na unię, itd. Mamy rozchwianą mentalność oddawania czuwania w obce ręce. To też wystarczy by głową mi pękała. Pozdrawiam. 
Tomaszek
Aha Jak nic z tego nie wyjdzie to może jakiś inny zakład do przegrania wymyślę .
Tomaszek
Romantycznie Ci wyszło Ubocie . Jak  w bajce o romantyku . Roman ty kutasie . Bo taka jest romantyka szwabów . Już tu pisałem o tych Bachach Goethech czy innych Bethovenach i  Wielkopolskich Zdzichach . Zawodowcy i tyle . Ich charakter narodowy to Deutschland ueber Alles i drang nach osten . A zamiast amen w pacierzu mają heil hitler tylko po cichutku . Ostatnio to nawet drang nach osten realizują za naszą kasę . UPAdlińców to nawet nie musieli kupować . Putin strzelił se w stopę , może nie tylko w stopę , ale kula mózgu nie znalazła . Przeżył , ale ch....j z takim życiem jak Wagnerowcy na Białorusi grzyby zbierają .Teraz Bezirk Ukraine będzie ich . Od Unii z daleka , bo srać gdzieś trzeba . O bzykaniu za dychę ojro nie wspomnę bo baby wyjechały .  Aha  Ja na prawdę chciałem Ci tego Chivasa podesłąć ale Upadlińcy już robią podkop na to zboże . Widzisz jacy niewdzięcznicy . Nawet Polakom się pojednać nie dadzą . Ale walcz . O Chivasa oczywiście .
u2
Czy stary Faust, podpisując cyrograf w poszukiwaniu sensu życia źle uczynił? Kim jestem? Przyznaję, że nie czytałem dzieł Goethego, ani Fausta, ani Cierpień młodego Wertera. Ale znając historię niemiecką w 20 wieku mogę się domyślać że te dzieła definiują tzw. duszę niemiecką, której egzemplifikację zobaczyli ludzie podczas dwóch wojen światowych. Pełną wewnętrznego cierpienia i bólu, która prowadzi do zaprzedania duszy diabłu - Faust lub do popełnienia samobójstwa - Werter. Wynika to z braku wiary w siebie, prowadzi do depresji i cierpienia, a finalnie do obudzenia w sobie bestii i wkroczenia na samobójczą ścieżkę. Pisałem już o tym :-)
Zbyszek
Droga człowieka chyba nie jest jednak pomyślana jako "dobro, piękno, ład i porządek, prawda i sprawiedliwość". To wszystko nie są towary na półce życia czy rzeczywistości, które można "wybrać" albo nie. To są - z tego nie zdajemy sobie sprawy - rzadkie i wyjątkowe dobre stwarzane czasem przez ludzi. Życie było wyjściem z jaskinii. Tam, tygrys szablozęby, inne plemię, węże i tysiąc innych rzeczy. Potem to byli głównie ludzie, bo naturę utemperowaliśmy. Dzisiaj też są ludzi, rozmaici. Więc ta droga, to jest trochę taka droga "krzyżowa". Komik z oscarem Robin Williams popełnił samobójstwo. Wielu umiera bezgłośnie albo żyje w takiej czy innej formie cierpienia, które indukuje w nich świat. To jest ten tygrys, to jest to inne plemię, nie należy oczekiwać, że będzie inaczej, czy powinno być inaczej. Nalezy oczekiwać, że będzie "wpie...dol", że będzie jak będzie, ale w tym, trzeba się będzie zbierać, odnaleźć, upadać i podnosić. Dopiero ten proces konfliktu ze światem, wydobywa z ludzi to, co najlepsze, samo człowieczeństwo. Niestety, to nie są żarty, więc część z nas, nie daje rady. Tym bardziej, dobro, piękno, ład, ale w szczególności zupełnie - prawda i jeszcze sprawiedliwość, to są wypracowane potem, a czasem krwią, skarby ludzkości. Nie przetrwają bez specjalnych ludzi, bez normalnych ludzi. Lewiatan chce wszystko pożreć. Patrzy w każdej sekundzie w nas, gdy my patrzymy w ten ekran. Czai się. Planuje. Waży. Większość problemów w relacjach i nie tylko wynika z pola, na którym dochodzi do interakcji. Umieszenie ich, tych interakcji i informacji, w przestrzeni wirtualnej, elektronicznej, będącej de facto własnością i pozostającej pod kontrolą półbogów opętania chciwością, daje im sporą władzę, nad tym co widzimy, nad tym jak się zachowujemy, jak reagujemy. Natura, prawdziwy kontakt z prawdziwym człowiekiem, to co innego. Ale to właśnie te kontakty są na celowniku panów rzygających chciwością. Ich głód nie ma granic ani limitu. W końcu ich samych pożre. My? My jesteśmy od tego, zeby się zmagać. W tym wysiłku i zmaganiu, wykuwać drobne cegiełki budowli, z napisem ludzkość. Od tego jesteśmy :)
Do wpisu: Korupcja – paskudny efekt chciwości
Data Autor
Jan1797
 Przepraszam, że wtrącę, - Marek Budzisz i P. Zychowicz"? youtube.com; . Nijak tu doszukać się powyższych wniosków, chyba przypadkiem spisanych? Bo Pan Budzisz lakonicznie i ciekawie o ujawnionych tajemnicach w okolicy 28 minuty raczej Waszeci przeczy. Co warto odnotować w kręgach skąpo przyjaznych i niezrozumiałych racji z powodu bytowania po prawej od źródeł.
Dark Regis
@jazgdyni, wielu felietonistów już zauważa, że Polska to nie jest państwo jakichś wielkich loży, organizacji typu Opus Dei i wiecznie wścibskich służb, tylko grupek dobrze zadomowionych cwanych kolesi, którzy żerują na byle GWnie byle się tylko samemu nachapać. Mało to imponujące, ale jakże trafne w świetle ostatnich wydarzań. Często takie grupy tworzą się w oparciu o znanego polityka, wszechwładnego urzędnika państwowej a nawet lokalnej administracji lub bezwzględnego i cwanego prawnika, co sprawia, że są nielikwidowalne w normalnym trybie działania trybów państwa. Potrzeba nie lada wygibasów, żeby najpierw takiego zwornika, centralnego kolesia odessać od struktur państwa, a dopiero potem zgnoić po kolei całą grupę. Podobnie jest na Ukrainie. Ostatnio wydarzyło się wiele rzeczy, których nie powinno być w państwie poważnym, dlatego mam obawy, że zwalczenie korupcyjnego syfilisa może nastąpić dopiero w obliczu obcej napaści. Polecam też film: "Jak bronić Polski? Na Wiśle czy na granicy? Zdrada tajemnicy państwa? - Marek Budzisz i P. Zychowicz": youtube.com PS: Lewactwo i liberalstwo zajmuje się obecnie tym, o czym mówił Łazuka w znanym filmie. Ale to podobno jest dobre dla "prywatnych" mediów... Film poglądowy prezentuje jak to można rozumieć: youtube.com
tricolour
@tomaszku To wszystkie moje winy? Wspaniale, dziękuję ci z całego serca gdyż mam je teraz jak na dłoni bez jakichkolwiek poszukiwań i pracy z mojej strony. Jestem też bardzo zadowolony, bo wyraźnie widać, że idę prostą drogą do nieba. 😛
tricolour
@u2 Bardzo mnie cieszy, że zauważasz potrzebę niezbliżania się do mnie. Nie pozostało zatem nic innego, byś odsunął się na bezpieczną - dla swego życia - odległość.
u2
Kolego trick, bezpieczna odległość od ciebie to 102 m. 100 w linii prostej i 2 metry w dół :-)
tricolour
@u2 Tu nie chodzi o "może" - trzeba mieć pewność czyli dwa metry ziemi nad tobą. Wtedy smród ustanie. 🤣
u2
Kolego trick, to może wyjdź z pomieszczenia, w którym przebywasz i przewietrz się :-)
tricolour
@u2 Na razie dociera do mnie tylko twój smród starego capa. 😛
u2
Kolego trick, powoli, powoli, dociera do ciebie kim jesteś :-)
tricolour
@u2 Kolega - brzmi dobrze. No i oczywiste jest, że każdy sądzi po sobie 
u2
Kolego trick, każdy sądzi innych po sobie :-)
tricolour
@jzg & U2 Nie zachowujcie się jak stare cioty - kto atakuje, ten godzi się obrywać. Więc obrywacie, a ze wspólnego lizania ran wynika, że bolało. Więc na drugi raz gdy wam przyjdzie do głowy epitet pod moim adresem lub aluzja czy inna insynuacja, to załóżcie od razu, że dostaniecie za to po pyskach wedle mojego uznania. To są proste sprawy. 🤣
u2
Miałem do czynienia z patologią wiele razy. Ten trick to taki internetowy patus, niebezpieczny o tyle, że jest zdolny do każdej podłości. Nie oznacza to jednak, że to my mamy się do niego dostosowywać, a nie on do nas :-)
jazgdyni
@u2 Uważaj. Obcowanie z patologią może zaszkodzić. Nawet się nie zorientujesz jak zaatakuje od tylca.
u2
dusza dobrego chrześcijanina (samarytańska) Tyle, że ja nie jestem chrześcijaninem. Zauważyłem, że trick pisze kolego, przyjacielu, a potem padają najgrubsze epitety. Ja piszę kolego, przyjacielu, a nawet kochany (tak jak mawiali w kabarecie Elita z Wrocka), ale nie używam epitetów. Zawsze jest szansa, że zbłąkana duszyczka kiedyś odnajdzie właściwą drogę i postanowi odpokutować swoje grzechy :-)
jazgdyni
@u2 taki fałszywy przyjaciel jak trick zasługuje od czasu do czasu na dobre słowo.  Widzę, że dusza dobrego chrześcijanina (samarytańska) przeważa nad naukowym rozsądkiem. Zanim podejmie się działanie leczące pacjenta, obowiązkowo należy postawić diagnozę. Ten przypadek to chorobliwy narcyzm, dodatkowo zaburzony PTSD z dziecięcej traumy. W twoim podejściu do chorego, co nazwałbym ping-pongiem, takie przekomarzanie może trwać w nieskończoność. A trzeba cenić swój czas. Prawda? Poza tym, czy masz kwalifikacje, by prowadzić terapię na dosyć pospolitym, ale grubym przypadku?
Tomaszek
JzG Wszystko zależy od kwalifikacji i argumentacji oskarżyciela . Nasze sądy i prokuratura już takie prawnicze kamasutry konstruowały że rozbój czy wymuszenie pod groźbą  i art 286 kk wydaje się nad wyraz klarowny i pasujący .
wielkopolskizdzichu
Sienkiewicz o takich jak jazgot pisał: diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni.
Tomaszek
A teraz zamiast się zesrać to się rozpłakało. Informatyku za dychę , nawet się do strony na której "trzymasz" zdjęcia nie umiesz zalogować , chujami walisz co drugi post jak ci się zasrają bajery , wypisujesz jakieś bzdety z pały wyssane na temat mojej rodziny i mnie , obalasz wszystkie zasady fizyki i matematyki , których tkniesz , Mitoman i złamas jesteś  i tyle . A co zrobić z felgą czterdziestką to ci już pisałęm . tylko nie płacz że nie możesz bo opon takich nie ma .
u2
to takie wasze zaloty? Nie szukam seksualnych przygód w sieci. Uważam, że nawet taki fałszywy przyjaciel jak trick zasługuje od czasu do czasu na dobre słowo. To że pieni się z jakichś niezrozumiałych powodów akurat na NB to widać gołym okiem. Ale ta przypadłość pienienia się jest typowa dla totalniaków w różnorakich mediach. Wpadają w jakiś trans, gadają nie na temat, od rzeczy, z samym sobą. Mają takie koślawe wyobrażenie swoich adwersarzy. No, bawi mnie to niepomiernie :-)