
Wystarczyło półtora roku aby bohater się ześwinił.
Uważaliśmy go za bohatera trochę na wyrost. Uważaliśmy, a nawet podziwialiśmy w pierwszych dniach wojny, gdy odmówił amerykańskiej propozycji ewakuacji helikopterem i pozostał w Kijowie dowodząc obroną państwa, choć to było tylko oficjalne i emocjonalne. W głębi mózgu mieliśmy też pewien kontekst: - Zełeński to tylko telewizyjny aktor, który został wyniesiony na stanowisko przez jednego z najpotężniejszych ukraińskich oligarchów.
Czy młody, niedoświadczony prezydent, w trakcie wojennych dramatów mógł się urwać ze smyczy, bo jego popularność w narodzie była już taka, że pozwalała na samodzielność?
Widzimy, że nie – on nadal porusza się w klatce, w jakiej trzymają go jego panowie i opiekunowie.
Ukraina, jeśli dobrze pamiętam, była przed wojną klasyfikowana jako jedno z państw o największej korupcji. Faktycznie na Ukrainie rządzili oligarchowie. Miliarderzy – część powiązana z Moskwą, część z zachodem – tak bogaci, że tacy nasi Kulczykowie, czy inni Sołowowie, Solorze, czy Staraki, mogą sobie tylko pomarzyć.
Tutaj natomiast jest fakt, że ci bogacze, jak wszędzie na świecie, w potrzebie dalszego rozwoju, wchodzili w układy z międzynarodowymi, dużo silniejszymi od nich, korporacjami.
I tak właśnie wielkie latyfundia rolne, setki kilometrów kwadratowych uprawy, czy to pszenicy, czy kukurydzy i słoneczników, stały się powodem, że Zełeńskiemu w studio kosmetyczka zmyła makijaż, a przyjacielski uśmiech został zastąpiony gniewnym, fałszywym oburzeniem.
Jak to przedstawił św, Mateusz, Judasz sprzedał żydowskiemu Senhedrynowi z Judei, Jezusa Chrystusa za 30 srebrników.
Judasza już widzimy. A kto daje sakiewkę ze srebrnikami?
Dziwić się nie trzeba, że to właśnie najgorszy i najpodlejszy wróg Rzeczpospolitej, nieustannie kombinujący, jak nas ostatecznie zniszczyć – Republika Federalna Niemiec.
My Polacy, nawet z tymi naszymi naiwnymi władzami na czele, czujemy się oszukani i upokorzeni. Jako całe państwo i cały naród, jako pierwsi daliśmy bardzo dużo, tyle na ile było nas stać, by pomóc w obronie naszemu sąsiadowi. Prezydenci Duda i Zełeński przy każdej okazji ściskali się jak rodzina i poklepywali po plecach. I co z tego?
Ukraina powinna przecież świetnie pamiętać, jak w chwili napaści na Kijów i Zełeńskiego zachowały się Niemcy. Palcem nawet nie kiwnęli, bo ich kumpel Putin zapewnił, że po tygodniu, maksymalnie po 10 dniach będzie po wszystkim, Ukraina "powróci" do Rosji i Niemcy będą dopiero mogły robić interesy.
Niestety, to Ruski w walce o Kijów dostały po dupie. My wtedy w ramach pomocy wysłaliśmy 300 czołgów. Niemcy przebili – wysłali 5000 hełmów. Chyba jeszcze z II WŚ. Potem już tylko obiecywali i ostatecznie wysyłali broń na sztuki.
Jednak Niemcy, ze sobie podległą Unią Europejską mogli obiecać coś, czego my nie posiadamy.
Ukraina zafiksowała się, by w sposób nadzwyczajny, a nie poprzez klasyczną procedurę, zostać przyjęta do Unii, a po zakończeniu wojny, natychmiast do NATO.
Tak więc berliński Senhedryn, za obietnice (których zazwyczaj Niemcy nie dotrzymują, ale jak na naiwnego głupka trafili, to jak nie skorzystać.) zamiast za srebrniki, sprzedał Judaszowi Zełeńskiemu dostęp do mitycznego Zachodu, w zamian za zdradzenie swojego najwierniejszego przyjaciela.
Tak oto prezydent Zełeński się upodlił, zdradził nas i już nigdy nie możemy mu ufać.
Na dodatek nieszczęśnik bez wyobraźni, nie pojmuje, że tą zdradą uczynił największą krzywdę swojemu państwu, bo albo Ukraina przegra z Putinem, albo teraz Zełeński z kontrolą UE doprowadzi do utraty suwerenności swojej ojczyzny.
Prawdę mówiąc, jestem mocno przekonany, że tą grę z embargiem na zboże i cyrkiem Zełeńskiego, Berlin przeprowadził tylko po to, by wzburzyć naszą opinię publiczną i doprowadzić do zwycięstwa Tuska – tego pół Polaka-pół Niemca.
Jeśli jednak Zjednoczona Prawica mimo wszystko wygra, to argument największego obrońcy Ukrainy już nie będzie istniał. I będziemy musieli uważać. Bo obok Białorusi będziemy mieli kolejnego nieprzyjaciela.
Hahaha:))))
Mówiłeś, że za trzy dni defilada w Kijowie. Potem mówiłeś, że pan kindżał zrobi porządek. Potem, że nowoczesna broń ruska zrobi porządek.
A tu ostatnio po dwóch zatopionych w trawie ruskich okrętach dziś poszło się yebać lotnisko z samolotami. Gruzu200 nie liczę.
Ptysie się cieszą, hahaha 😁😁😁
Byłeś, jesteś i zostaniesz ... No wiesz czym.
Ja to chcę żeby ta operacja. specjalna trwała jak najdłużej.
To już nie trzy dni tylko "jak najdłużej" - dostajecie wpierd*l to i zmiana narracji. Po przegranych ruskich staniesz się ukraińskim patriotą.
😛
Jakiś ty goopiutki.
W 3 dni nie dałoby rady tak wyczyścić magazynów NATO.
A jak tam wasza kontrofensywa?:)
Piszesz ptysiu o lizaniu osranej dupy putlerka ..A NDP podje....wróć skomentowany ! jak zwykle...
Może coś na temat notki, putlerki i osrane dupy się nie liczą . Wszyscy już wiedzą kim są .
Nie sobie to nie mój materiał. Pijesz nie pisz..
Lepiej nie czytaj nawet , bo i tak nic nie kumasz betonie .
Cóż, jak znamy skutki zdrady Judasza, można się spodziewać podobnego co do Ukrainy, prawdopodobnie już nikt ze strony polskiej nie będzie z nimi rozmawiał jak z "przyjacielem", tylko z pozycji korzyści dla naszej strony, a prawdopodobnie bez poparcia Polski i pozostałych zaskarżonych państw, Ukraina do UE nie wejdzie, podobnie też do NATO.
Jest też inna możliwość, naród ukraiński nie zapomni pomocy jaką dostali od Polski, przy wyborach Zełenski i jego ekipa, nie dostanie poparcia na koleją kadencję.
Jesteś dobrym człowiekiem, ale to Spike ma rację. W dyplomacji są "gesty" których się nie zapomina.
Дякую :)
Dodam tylko naszą przyjaźń z Węgrami, którą pamiętamy, mimo upływu czasu.
Polskę mimo wszystko wyróżnia to, że Polacy nie kierują się tylko interesami, ale empatią, zdrada nie leży w naszej mentalności ani kolaboracja, wg mnie za to jest znienawidzona przez zepsuty zachód, który o sobie tak powiedzieć nie może, my powinniśmy o tym pamiętać, historia uczy, że już wiele razy odgryzano nam wyciągniętą rękę.
Mamy już nauczkę z pewną diasporą, którą wszyscy przeganiali, a Polska przyjęła i jaką mamy wdzięczność, też judaszową, widać taki już Polski los, że jesteśmy otoczeni zdrajcami i wrogami, ale najbardziej boli, że też wewnętrznymi.
jeżeli tak to widzisz, znaczy żeś nie Polak katolik :(
Interesy nie wykluczają przyjaźni, ani miłości, ja w imię przyjaźni od przyjaciół nie spodziewam się zapłaty za usługę, w interesach nie kieruję się wyłącznie zyskiem, w pewnych okolicznościach, przyjaciel ma pierwszeństwo itd.etc.
A co nadstawia Bosak i JKM w ruskich mediach - pupę?
Oj widze że jak Tusk, nie lubisz trudnych pytań 🤣🤣🤣
Ujejska to próbuje nadstawiać za wszystkich .
@Spike,
Oczywiście nie napiszę który komentarz jest mi najbliższy, bo szczery i trafny :))
Dzisiaj nikt z euro lewicy libertariańskiej, hart, czy soft nie wie gdzie leży Lampedusa i jakie ma problemy. Dzisiaj euro lewica libertariańska, hart i soft zorganizowała euro-rosyjskie party, a libertarianie nabrali wody w usta.
Chyba jednak mamy tej empatii typu "serce na dłoni" nieco za dużo. Chyba skandynawska ostrożność i nieufność w fazie początkowej jest mądrzejsza. My zawsze za bardzo pchamy się na czoło. A jak dostaniemy po dupie, to zawsze wyciągamy argument: - ale my byliśmy pierwsi!
Należy pamiętać nie tylko te dobre momenty, ale i te złe. A to Austro-Węgry uczestniczyły w rozbiorach Bolanda. Gdyby nie uczestnictwo w tej zmowie imperiów to rozbiorów Bolandy by nie było. Przyjaźń tak, ale nie bezrozumna :-)
Ja też wobec Madziarów jestem ostrożny. Nie szoruję do nich na kolanach jak Nasz Dobroczyńca, red. Sakiewicz.
Ps. Ale przepadam za Budapesztem. Wg. mojej klasyfikacji, to po Amsterdamie druga najpiękniejsza stolica (wiem Amsterdam nie jest, ale Haga jest marna).
To cel turystyczno-handlowy od czasów PRL, a może i wcześniej. W dodatku rządzony przez rozumnego Orbana, co nie w smak elitom europejskim z wiadomego nadania. Dlatego korzystajmy z okazji, póki ona jest. Zrozumiałe są pociągi przyjaźni do Węgier. Jak pojawił się tam Tusk ze swoim hejtem to pomógł Orbanowi wygrać wybory :-)
Przechwalając dodam, że zaliczylem większość stolic w Europie za wyjątkiem Paryża (tylko lotniska).
Coś z tymi pociągami ostatnio nie wyszło . I cisza . Może się na Orbana obrazili i nowego kumpla mają . Piaskownica polityczna . Zamienili ich na UPAdlińców i jeszcze się tym szczycą . Wstyd i hańba .
Sprawdź sobie w Wikipedii nawet . W rozbiorach to uczestniczyła Austria . Rządzona przez Habsburgów . Austro-Węgry powstały 1867 roku po ugodzie z Węgrami po powstaniach 1849 i 1866 . Po prostu Habsburgom rura zmiękła .Ten romans kosztował ich później ponad połowę terytorium i ludności . Za swoje dążenie do niepodległości zapłacili wielką cenę , a mogli rozwalić imperium Austriackie , które nas też gnębiło . Dali się nabrać na słodkie pierdzenie Habsburgów , tyle . Pamiętaj że Osterreich to Rzesza Wschodnia w tłumaczeniu i historycznie też .
Tego nie wiemy. Może Ula Ujejska coś wie, bo tam często bywa. Ale z jej ostatniej notki widać, że też nie wie co tam sie dzieje na najwyższych szczeblach władzy. Pewnikiem uaktywniła się jakaś agentura, może szkopska, może kacapska, obie są powiązane ściśle.
Zwykła Polka czy Polak popiera ukrów w ich walce przeciwko kacapom, ale nastroje się zmieniają. Ja nie poświęciłem nawet złotówki na pomoc dla ukrów. Zresztą jak widzę tricka, ewidentnie proszkopskiego i antypolskiego ukrę z Wrocka to mi się odechciewa im pomagać w jakikolwiek sposób :-)
Bardzo rozsądny komentarz.
pozdrawiam
Zelenski to pajac gebelsów i oligarchów. Żadnej zdrady nie było . Sprzedał swój kraj za stołek i garść srebrników .Wyrwali co się dało i zaczęli fikać . To taki Tusk do kwadratu tylko tam . Żadnych wygibasów nie było to taka gra do spółki z gebelsami i pod ich dyktando . To gebelsy będą zwycięzcami w tej dogrywce za II WŚ za nieswoje pieniądze i krew . Kto ma inne zdanie jest naiwny . Szczególnie jak opadły gacie i się twarz pokazała . To nie wojna przeciwko Rosji tulko fuer Deutschland. Drang nach osten jest a będzie Bezirk UPAdlinen .
U mnie 18:46
Baju, baju. Baju baj.
wpolityce.pl
Słowacja porozumiała się z Ukrainą ws. importu zboża! Kijów wstrzymuje skargę do WTO. "Nadal będziemy pryncypialni, jeśli chodzi o wsparcie"
Embargo nadal obowiązuje , jest tylko obietnica systemu licencyjnego czy kontyngentów . Podejrzewam że jak UPAdlińcy oficjalnie przedstawią swoą "propozycję " jak do innych to im się Premierzyca (przez duże P) Powie to samo co oni na wyspie węży . Skargi do WTO też jeszcze nie ma a embargo obowiązuje . Czytaj całość , nie tytuły i daj komuś do przeczytania to ci wnioski wyciągnie i wytłumaczy jak chłop krowie na miedzy o co chodzi . Zuch dziewczyna ta Premierzyca , popierdziała słodko i zrobiłą swoje , przynajmniej na razie . Ma czas bo embargo działa . A nasz Duduś się cieszy że podłogi w ONZ takie fajne że nie musi kolan otrzepywać . Kijów to se na Berdyczów może napisać , nawet znaczki tanio im wyjdą , bo to u nich teraz . Niech se jeszcze tam jakiś szyld WTO (Wsiesojuznyj Targowyj i coś tam jeszcze ) w Berdyczowie powieszą na kiblu .
Po agresji Niemiec na ZSRR Stalin nie stał się znienacka naszym przyjacielem.
Przez prawie pól wieku po wojnie jego "przyjaźń" odbijała się nam czkawką...
Oczywiście. Tyle, że wtedy już Polski nie było, Była podzielona między Niemcami i Rosją. Ani Niemcy, ani Rosja nie były naszymi przyjaciółmi. W sumie trudno mi wskazać jakikolwiek moment w historii, aby Rosja była naszym przyjacielem. Niemcy to trochę inna bajka. Jesteśmy obecnie z Niemcami w jednej unii, w jednym pakcie militarnym. Ale to wszystko może się nagle zmienić kiedy zacznie się wojna światowa. Pisałem o tym kilka razy, cytując wizje Mariana Węcławka z Leszna.
"Niemcy to trochę inna bajka" wybili sześć milionów , miasta na gładko zrujnowali wsie wypalili i przeprosili sie z Eskimosem Mazowieckim . Mazowiecki jakby ich więcej przepraszał i jeszcze wybaczył. Oni jakoś nie bardzo . Bądź se z nimi w unii i pakcie . Ja odpadam . Na mojej starej dzielnicy mieszkał murzyn Mike , król Voodoo i wróżb wszelakich . Najlepiej to mu wychodziło po czterech " Żubrach" , z poskiego sklepu . Potem mu kury RSPCA zabrało . Ale "Żubrów" nie .
Miej litość nad soba Panie Lechu . Betonowi nie wytłumaczysz . On dalej nie rozumie że odradza się prakt Ribbentrop Mołotow w pełnym zakresie . Jeszcze tam oprócz Rosji i Niemiec tylko Ukrainy brakowało . Jeszcze z wydziadowanych od nas Krabów do nas będą walić . O tym co się teraz dzieje pisałem od początku wojny . Chciałęm sie mylić jak i teraz . Ale rzeczywistość skrzeczy . Podobnie jak kilku tu obecnych .
Ależ wszystko jest już w najlepszym porządku, pierwszy podstawiacz pleców do poklepania, niejaki Duda, właśnie się pogodził z upadlińskim aktorzyną, więcej, znów prezentuje minę zadowolonego debila bo ten aktorzyna łapę mu podał. Mina Nausedy - bezcenna...
niezalezna.pl
Jeszcze wczoraj Zełenski Dodę olał i wyszedł z sali w ONZ . Ale pewnie Duduś go dogonił . Dał mu do wiwatu i nawet kolan otrzepać nie musiał bo podłoga była czyściutka .
Ja porownuję ten wyraz twarzy do tego gościa- kapelmistrza orkiestry z filmu "Parszywa dwunastka" z Lee Marvinem, jeśli ktoś pamięta. Wypisz wymaluj.
Tak, ten wyraz twarzy jest zdecydowanie podobny, i ta kłująca w oczy inteligencja...
Kiedyś to były filmy, nie to co dziś, jakieś gnioty pokoty, czy też zielone granice głupoty...
Oglądałem "Parszywą dwunastkę" parę razy i chyba znowu obejrzę, obsada aktorska jest nie do przeskoczenia, a Lee Marvin to jeden z moich ulubionych aktorów.
Dla młodszych, którzy tego filmu nie znają, to jest fragment z kapelmistrzem, wykapany Duda...
youtube.com
Żeby nie było, że tylko zagranicę faworyzuję, tu jest polskie ucisleśnienie Dudy, niejaki Maliniak :-)
youtu.be
Dużo racji , tylko ja to widzę jeszcze ostrzej . UPAdlina do UE nigdy nie wejdzie bo gebelsom dawanie dotacji i prostowanie rządów i ustaw jest niepotrzebne . I tak im podadzą wszystko na talerzyku bez kosztów . Gebelsom jest potrzebna Ukraina bananowa , śmietnik , tani robol bez jakichś fitów for 55 bo im się Chiny uawlają i w Polsce "brak demokracj Naród UPAdliński nic nie zapomni bo nic nie wie , tuba trąbi i dobrych Niemcach . Zelenski w ONZ wył o konieczności dołączenia gebelsów do rady bezpieczeństwa na stałe .Wybory nic nie zmienią , będzie i tak "Bezirk Ukraine". Bo kto zamiast , może Kliczko wypasiony już dawno za szwabską kasę ? U niego w magistracie portretów Bandery jak Leninków za komuny . Historia jest do wyciągania nauk z historii , nie do zaliczenie w szkole .
A o Niemcach Nadwołżanskich (Wolgadeutsche) zapominacie?
Oni to juz trzydaieści parę lat temu na Bawarii byli . Mieszkali obok mnie . Chatę z Gemeinde dostali i jak przechodziłem obok to wołali Tomek "zachadzi oben , u nas piwo w kulszrankie".
Tylko na końcu rezolucji nie dodali "iditie na ch...j" bo spłoszą frajerów i dawać frajerzy przestaną .
Ps. Sporo tego zboża i ziemi uprawnej należy dla ludzi z Izraela.
A jaka to różnica czyje to ? UPAdlińcy się pchają na unijny rynek a gebelsy ich popychają . Ale tylko do Polski ,Wgier i innych . Do siebie to nie . Nareszcie na NB trochę realizmu , choć "betony" dalej jakichś wykrętów szukają . Półtora roku temu całe forum i nie tylko po mnie jechało . Ale w końcu gacie opadły i pokazała się twarz . Jeszcze w Polsce na ulicę wyjdą jak im się pakiety i 500 plus po nowym roku skończy . Jak gebelsy powiedziały że nie ma demokracji to nie ma . Zełenski to jeszcze nazwisko zmieni na Zelenbach i dziadkiem w SS zacznie się chwalić .
P.S.
Tu nie ma żadnej zdrady , to po prostu koniec pierdzenia pod kołdrą . Czasna ich na "demokrację " według UPA .I trochę przejrzenia na oczy u niektórych tutaj .
Poczekaj chwilę. Oni właśnie, oni, tzn gebelsy i żabojady właśnie na gwałt, bo czasu nie ma, smażą taki nowy traktat unijny, że nie tylko ukry, ale wszyscy znajdziemy się w czarnej rurze. A makaron stuknie się czubkiem z Klausem-Clownem. I będą żyli długo i szczęśliwie. Pół miliarda niewolników to jest coś! Nawet Xi się pokłoni.
Z pracy wrócę to napiszę bo to większa akcja w Polsce też . Fucha dla Tuska na po wyborach .
JZG
Będzie młyn jak cholera . Wybory lemingi przerypią z kretesem . To jedno . Akcja ze zbożem jest jednym z działań Scholza w wykonaniu UPAdlińców , ale 15 wyjdzie dupa z króla .Bruksela (znaczy gebelsy ze swoimi przydupasami) rozedrze japę że nie ma demokracji jak złamasy nie wygrali . Grunt pod darcie japy że fałszerstwo szykują już od dwóch lat .KOniokrady zawyją w rozpaczy gorzej jak łoś u Szekspira . Małpy wyjdą na ulicę . Rzym przemówi (znaczy Berlin czyli Bruksela) . Ale dalej dupa z króla . UPAdlina rozedrze ryje o zboże . UPAdlińcy u nas też pokarzą zęby (a może tryzuby) . Jak se prezes i jego namaszczeńcy poradzą z tym to nie wiem . Szczerze życzę powodzenia , sobie i wszystkim . To prosty efekt odbudowy paktu Ribbentrop Mołotow . UPAdliny tam tylko brakowało , ale już jest . I będzie jako jakiś "Bezirk UPAdlinen" .Ta wojna to tylko dogrywka za II WŚ . Hitler Stalina wydymał i poszedł na Moskwę , teraz Scholz dymać próbuje Putina . Prosty efekt "drang nach osten". I do tego za nieswoje pieniądze i opłacony też nie przez gebelsów . Zelenski to taki Tusk do kwadratu i jego świta też . Co do tego nigdy nie miałem najmniejszych wątpliwości .PKB Ukrainy będzie PKB gebelsów i oligarchów . A potem nawet oligarchowie zostaną wyślizgani , dobrze jak im skarpetki zostaną . Chyba że wyemigrują z kasą zawczasu . On dobrze wie , że narodzik ma we łbach nasrane a głód , nędza i agresja to spotęgowały . Swój kraj sprzedał on i jego poprzednicy już dawno za stołki i trochę srebrników . Tam dopiero ruchawka wybuchnie parę lat po wojnie jak wszyscy bohaterowie , z kartoflanymi medalami od "prezydenta" i głodowymi rentami i zarobkami ruszą na nowy Majdan .Będzie wisiał albo spieprzy ten Zelenski i jego świta . Póki co z ruskimi się pojedna za nich Scholz czy inny obergebels co będzie wtedy hitlerem . Krótko pisząc to mamy przeje...ane . Będziemy między gebelsami i gebelsowską UPAdliną , z Rosją u boku . Te ostatnie zbrojenia mogą być efektem podobnego myślenia gdzieś tam na górze i oby tak było . Z IV Unii trza szybciutko wypad robić wszelkimi drogami . Żeby tylko narodzik do tego dojrzał . Bo ostatnio to nam tylko koszty robią i koło dupy kopią . Sojuszy szukać gdzie indziej i trochę je zdywersyfikować . Nie ma że uraaaa USA , bo oni sami nie zawsze wiedzą dokąd idą . Trzymać z nimi trzeba , ale na łapki patrzeć a i pod stół też zaglądać . Gospodarczo jest Turcja , Korea , Japonia , Brytole , jest już USA ,. Militarnie to jednak NATO . A kopanie dołków i w dupę Rosji , gebelsów i UPAdlińców i wszelkie ich gnębienie zapisać należy w Konstytucji RP . Taki jest mój pogląd na świat , który mnie otacza . A ludzi pod tym względem dzielę na tych , którzy podzielają moje poglądy i tych co nie mają racji . Jełopów i nawiedzonych (to też jełopy) nie zaliczam do żadnej z tych kategorii bo rozkucie ich łbów to robota dla kowala , racji im nie wyłożysz a jej braku nie wytłumaczysz .
I to by było na tyle .
Czyli - jak widzisz - jest potężny burdel. Prawdziwa Stajnia Augiasza. Więc istotne jest pytanie - gdzie Herkules? Kaczor chyba jest za cienki ;-)))). Ale my nie. Jest nas spora kupa.
Ale jest u nas jeszcze druga "kupa" co ją gebelsy robią regularnie , jawnie ale i również cudzymi dupami . I kopać te dupy to trudno bo nogę się osrają . nie mówiąc już o tym że jedni to nawet srają na rękę wyciągniętą z pomocą . Ale pomoc biorą .
Miejmy nadzieję że "moc z nami"
youtu.be
Pretekst jest dziwny : Ukraina nie może sprzedać zboża na świecie, może część wywieżć tranzytem, ale zmusza Polskę ,by kupiła to zboże. Ale my mamy swoje. Prezydent Polski przecież pomagał im sprzedać to zboże w Afryce. Niech Unia pomoże to sprzedać. Od czego ona jest ?
Jeżeli do jakiegoś zerwania sojuszy miałoby dojść to by oznaczało ,że Ukraina mentalnie przegrała wojnę i przyjmuje warunki niemiecko-rosyjskie.
Trzeba pamiętać co Car im powiedział. To samo usłyszą w Berlinie.
Ameryka gra jakąś dziwną grę. Nie mogę się jeszcze połapać. Sądzę, że tu dużą rolę grają nasze wybory 15-tego. Zobaczymy.
UPAdlińcy mają ostre kwity na młodego Beidena stary też tam jest i dużo dużo innych "demokratów" koniokradów . To dla tego po początkowym zaspaniu Beiden przyśpieszył na ostro . Przypomnieli się pamięci , po prostu "grzecznie " i poszło . Jak oni mają to gebelsy też mają . Nasze wybory mają tu nic do znaczenia , to jednak USA . Problem duży dla nas może byc jak tych kwitów użyją w naszych sprawach . Beiden to dla nich jak "Bolek" dla Kiszczaka albo lepiej , biedy może narobić .Nie chcę pisać że będzie ciekawie bo może być przechlapane . Dla nas oczywiście .
Ten cały "Es" od początku tej wojny drze mordę że to nie nasza wojna i straszy. Teraz próbuje dolewać oliwy do ognia próbując zniechęcić Polaków do Ukraińców. Car jest z niego dumny jak z Holland - za te paszkwile tu na forum i na Świecie.
Ależ pani głupiutka, szok
Aleś Ty delikatny . Szok to mało .
Polacy stanęli na wysokosci zadania. Nigdzie nie znjdziesz mojego slowa krytycznego wobec empatii Polaków i... również pomocy udzielanej przez nasze państwo. Wszystkie moje krytyczne uwagi dotyczą formy w jaką państwo polskie tę pomoc ubrało. Począwszy od rganizacji przyjmowania uchodźców, ich relokacji, z pomocą wojskową włącznie. Powtarzam: nie treść a forma.
Na poziomie czysto ludzkim można się kierować emocjami, ofiarom wojny okazywać współczucie i ofiarować pomoc. Ale na poziomie państwa zawsze i wszedzie obowiazuje święta zasada: kochajmy się jak bracia, a liczmy się jak....eskimosi. Przestrzegania tej zasady na zupełnie zabrakło naszym rządzącym. Pozycjonowanie naszego kraju w roli służebnej, zupełnie pozbawionej asertywność, nawet wobec przypartej do ściany i szukającej ocalenia ukrainy, bez dbalości o interes kraju i narodu który się reprezentuje, dowodzi trwałej przypadłości, czy choroby wręcz w postaci mentalności niewolnika jako dziedzictwa poprzedniej epoki.
Podnosiły się glosy: jak można żądać czegokolwiek od kraju objętego wojna i zmagającego się z wszelkimi z jej powodu nieszczęściami. Tak się nie robi. To niewłaściwe. No to Żeleński i jego rząd właśnie wyjaśnili wszystkim pięknoduchom co jest właściwe.
Nie jestem paranoikiem, nie mam zwyczaju dmuchać na zimne. Ale znajac historię - przede wszystkim wydarzenia z inną nacją sprzed 80 lat, oraz cały bagaż i mentalność sąsiadom zza Bugu przewiduje co może i pewnie się wydarzyć. Jak dotąd intuicja mnie nie zawiodła.
PS
Holland- dlaczego mam sie dziwić czemuś, o czym wiedziałem doskonale i czego się spodziewalem od początku? Film i przekaz w nim zawarty dla kogoś jest zaskoczeniem? Naprawdę? Oburzasz się, że wściekły pies cię ugryzł, chociaż chciałaś go tylko pogłaskać?
Ukraina przypomni sobie o Polsce kiedy złoży papiery o przyjęcie do UE i do NATO. Zełenski obstawił wygraną Tuska - wiadomo dlaczego, więc się rozczaruje. Bo 15 października Polska pośle Tuska do śmietnika.
A Ukrainie trzeba pomagać - to tańsze niż wojna z orkami.
Pozdrawiam
Cześć Ulu.
Pomyliłem się. uważałem, że Ukraińcy to już naród w pełni dojrzały. Niestety, wciąż są przerażająco infantylni. To dzieko bez przerwy woła: daj, daj! Ta ich roszczeniowość jest żenująca. Zapomnieliśmy, że on już tą scenę z wyciągniętą łapą zrobił w kierunku NATO na szczycie w Wilnie. Także w USA domagał się jak nachalny żebrak/ Czy to jego azjatycko - żydowska część się odzywa?
Ciekawą sprawą są też wybory na Ukrainie. Po cichu się mówi, że może wystartować w nich generał Załużny, dowódca całych sił zbrojnych. Mówi się, że on teraz jest wśród Ukraińców bardziej popularny. A premia dla nas - jako wojskowy bardzo sobie ceni współpracę z nami.
Serdeczności
Załużny i wszyscy "przyjaciele" Polski tylko pierdzi cicho pod kołdrą , bo ma z tego kasę do zaryćkania w układzie . Przyjdą wybory kołdra w górę . Jest jeszcze Kliczko o nim już dziś pisałem , Wersja soft z portretem Bandery a na zaplecu hitlerek , ale tylko taki malutki , żeby nikt nie zauważył , dobrze wypasiona przez szwabów świnia . Przyjaciele Polski że by cię ch...j wysoki sądzie . Kombinują , u jednych żebrzą innych szantażują grają na co najmniej cztery fronty i szczerzą zęby jak Chińczycy do kasy . I tak będzie "Bezirk Ukrainen". Narodem nigdy nie byli i państwem też , co najwyżej bananową republiką ruskich albo gebelsów . Taka bandycka szuja krzakowa .
Ja nie mam najmniejszej wątpliwości, że tam wszyscy to koniunkturaliści. U nas też tak było. Bo biedni zawsz tak mają. To już Kołomyjski jest bardziej moralny.
Ta wojna to w ogóle jakaś dziwna ruchawka . To piszesz że to Kołomojski im pod kołdry pierdzi ? Sądzę że pierdzieli jest wielu , ta kołdra i tak wybuchnie .
miałem nie komentować twoich idiotycznych wpisów. Upadlina ani nie wkroczy do NATO ani do unii. A gdyby jednak to należy zacząć negocjacje z Unią o dopłaty dla polskich rolników za zaniechanie uprawy roli. Albo jesteś tak głupia albo zwykła ukraińska onuca. Obudź się kobieto !
Dziękuję za wszystkie komplementy 🤣🤣🤣 Pożyjemy, zobaczymy!
Tak przy okazji Tomaszkowi tyż dziękuję!
Nic mnie tak nie utwierdza w dobrej robocie, jak komplementy z waszej strony.
Stefek Burczymucha mówił "Brysia mijam zaś z daleka bo nie lubię kiedy szczeka". I jak go naśladuję . Do ciebie nic nie pisałem .
Podpisuję się "ryncami i nogamy" pod komentarzem Waldka.
Jak tam wasza "kontrofensywa"?
Kiedy Krym i Moskwa? :))))))))))))
Kłujemy w oczy tą przyjaźnią, ostrzelani na wojnie Ukraińcy, uzbrojeni po zęby Polacy w bliskiej perspektywie. Jak dla mnie - to ustawka podobna do tej amerykańskiej.
Cześć,
Żadnej bieżączki i propagandy
Nie żebym był złośliwy, dysponuję jedynie dobrą pamięcią:))
Zełeński to tylko telewizyjny aktor,
Fakt, tak autor pisał.
A kto daje sakiewkę ze srebrnikami?– Republika Federalna Niemiec.
Ta sama która dzisiaj odpowiedziała Zełeńskiemu, że nie popiera pomysłu o usunięciu Rosji z RB ONZ.
tvp.info
I tu nastała cisza:)
:-)
Gdy przetoczy się po nas ponownie walec historii (jak to już drzewiej bywało) - wtedy „Nową przypowieść Polak sobie kupi/ Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi” (Jan Kochanowski)... Pozdrawiam!
Panie Lechu. Powtórzę jeszcze raz. Wtedy już Polski nie było. Była podzielona przez dotychczasowych sojuszników Niemcy i Rosję. Gdyby Niemcy nie były w sojuszu z Rosją nigdy by Polski nie zaatakowali. Pakt Ribbentrop-Mołotow ośmielił Niemcy do ataku na Polskę. Wojnę w pojedynkę Niemcy by całkiem możliwe, że by nie wygrali, albo by poniesli takie straty, że zostaliby łatwym łupem dla innych.
Może ja tego Chivasa jednak przegram . Whisky tylko z brzeczki słodowej . biedronki nie fermentują . Ty nawet nie wiesz , że nie Rosja sama , tylko Sowiety w których znaczącą siłą była Sowiecka Republika Ukrainy , którą sobie wybrali jak się nie chcieli zmobilizować . Ze słynnych ukraińskich "atamanów " ginierałów można wymienić takich jak Nikita Chruszczow czy Leonid Breżniew . Pobuszuj sobie w swojej ulubionej Wikipedii to więcej znajdziesz . Możesz mnie uzupełnić. Chivas ze mnie jak się sprawisz .
Sam Chruszczow zresztą często podkreślał, że jego żona Janina Kucharczuk, urodzona na Zamojszczyźnie, jest Polką. Wspominał nieraz, że wychował się w tej części Ukrainy, w której mieszkało wielu Polaków, i bawił się z nimi na „jednym podwórku”. Na rosyjskich stronach internetu można znaleźć wiele artykułów o tym, że Chruszczow był biologicznym synem Polaka. W rodzinnej wsi Kalinówka jego i jego siostrę nazywano „Polakami”. Ich niezamężna matka Ksenia służyła u polskiego szlachcica Aleksandra Gaswickiego herbu Odrowąż, który troskliwie opiekował się dwójką jej dzieci. Przodkowie Gaswickiego pozostali na Ukrainie po zmianie granic (po buncie pułkownika Chmielnickiego i pokoju Grzymułtowskiego w połowie XVII wieku, w którego wyniku wschodnia, lewobrzeżna Ukraina została utracona przez Polskę na rzecz Rosji).
[...]
Po Chruszczowie nastał Breżniew. Ani u niego, ani nawet u jego żony nie znalazłem żadnych polskich korzeni. No niby w tym nic dziwnego, przecież czasem może się zdarzyć, że ktoś w Rosji nie ma polskich przodków. Ale… zarówno Leonid Breżniew, jak i jego żona Wiktoria, płynnie mówili po polsku. Na prywatnych spotkaniach w Polsce czy też w rozmowach telefonicznych z naszym przywódcą Edwardem Gierkiem rozmawiali tylko w języku polskim, który Breżniew znał świetnie. Były prezydent Francji Valéry Giscard d’Estaing napisał we wspomnieniach, że Gierek mówił mu kiedyś, iż matka Breżniewa była Polką, tak mu przywódca radziecki ponoć powiedział. Sprawdziłem ten wątek – matka Leonida Polką nie była: Natalia Mazałowa c. Denisa pochodziła spod Kurska i była Rosjanką. Władająca dobrze polskim żona Breżniewa także nie miała polskiego (a sądząc z wyglądu – nawet słowiańskiego) pochodzenia. W jej opowieściach pojawiają się jednak polskie wątki.
Cytaty z książki Mariusza Świdra pt. "Jak budowaliśmy Rosję. Polskie korzenie imperium"
PS. Czyli nie ukry, tylko lachy.
A ojcem Stalina był hrabia Przewalski . Ten od konia . I nie zapominaj o dziadku Merkel . Może jeszcze z Adolfem pokombinuj . Ale tu to ni chu...steczki . Choć kto wie Zychowicz to "duży" talent .historyczny .
Jest taka hipoteza. Cytat z książki Mariusza Świdra pt. "Jak budowaliśmy Rosję. Polskie korzenie imperium."
Obiecałem powyżej powrócić do tematu, że Chruszczow, odpowiadając Gomułce na zarzuty dotyczące czasów Stalina, powiedział: „Przecież on był wasz!”. Po jego wyjeździe dywagowano, co mógł mieć na myśli.
Jedna z teorii mówi, że Stalin był biologicznym synem hrabiego Mikołaja Przewalskiego, który wraz z bratem bywał w Tyflisie (Tbilisi) i Gori, z Gruzji bowiem często wyruszał na swoje wyprawy. W jakiejkolwiek wyszukiwarce można znaleźć i porównać ze sobą zdjęcia Mikołaja Przewalskiego i Stalina. Często też się zastanawiano, skąd młody Dżugaszwili (późniejszy Stalin), pochodzący z niezwykle ubogiej rodziny, miał pieniądze na drogą edukację. Zastanawiano się też, dlaczego w czasie swojego panowania na Kremlu unikał kontaktu z matką, spotykając się z nią w tym okresie tylko jeden raz. Na jej pogrzeb do Gruzji nie pojechał, a grobu nigdy nie odwiedził.
o dziadku Merkel
Pisałem już, że najgorsi antypolacy to Niemcy z odzysku. Merkel do takich należy. Jej pupilek Tusk również. Zastanawiające, że ani Merkel ani jej pupilek nie pojechali jeszcze na Ukrainę, aby wesprzeć ukrów.
A propos Gierka to fakt . Spotkał się z Pompidou , A żony też . Mówi pani Pompidou "Je suis Pompidou ", na to Stasia Gierkowa "Je suis Gierka du"
To ja będę się rumienił za dwa komentarze, a spora tu część za wypisywane steki bzdur. Co trzeba czytać lub czego nie czytać i oglądać tak bzdurząc?
I nie będzie to ani Sake, tym bardziej U czy Spike i jeszcze kilka osób.
Dobrej nocy życzę.
Lechu, proszę! Bądź dalej optymistą, bo przecież nim jesteś. Jak ja zresztą.