|
|
NASZ_HENRY @paparazzi 🌼
Jak nie można samodzielnie dokonać porównania autorytetów
to warto skorzystać z indeksu Hirscha.
Oto porównanie dokonań dwóch kwantowych noblistów według bazy INSPIRE-HEP.
Frank Wilczek
Papers – 281 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 65,233 - Całkowita ilość cytowań
h-index = 107 - Indeks z bazy inspirehep.net
>500 – 30 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250 – 60 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author – 158 ilość mono publikacji
Roger Penrose
Papers – 106 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 16,325 - Całkowita ilość cytowań
h-index = 47 - Indeks z bazy inspirehep.net
>500 – 9 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250 – 17 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author – 97 ilość mono publikacji
Więcej w linku poniżej:
naszeblogi.pl |
|
|
jazgdyni @Dark RegisMocno się zaangażowałeś. Podziwiam poszukiwania i twórczość. Zawiesiłeś te krypto 1000101010001011101010......PS. A to w moje ulubionej 10-tce: youtu.beyoutu.be |
|
|
Dark Regis @spike: Odpowiedź krótka - nie, muzyki tego rodzaju nie da się zapisać klasycznymi nutami. Gdy w słuchasz się w te utwory, to poczujesz tzw. groove, który jest mieszanką rytmu, basów, wspomagających je syntezatorów i jakiegoś saksofonu w leadzie. To jest bardziej jak "temperatura barwowa" niż "lista kolorów". I bardzo dobrze, bo jeśli chodzi o nutowe zapisy, to wytwórnie muzycznie i koncerny opatentowały dosłownie każdy szlaczek z nut i straszą ludzi procesami. Algorytm YT wykrywa takie czyste "nucące" szlaczki i od razu grozi ci zawieszeniem konta z powodu "naruszeń regulaminu" albo "naszych zasad". Terror prawny. Ale generator Suno poszedł w genialnym kierunku i pozwala tworzyć muzykę, która omija wszystkie prawa autorskie, a przynajmniej mi na już kilkadziesiąt godzin muzyki zaskoczył ostatnio tylko raz. Wcześniej bywało różnie, bo też chciałem coś, co "da się zanucić" i "zaśpiewać" i albo Suno samo wywalało utwór z powodu "naruszenia" czyichś praw do nazwy stylu lub grupy w prompcie, albo tekstu piosenki. No i tu dochodzimy do sedna, czyli do tego czym jest ta muzyka.To co się obecnie u mnie generuje, to już dziesiąta pochodna od tego, co zrobiłem na tych płytach pierwszych. Wiele utworów to przerobione "Double Mimesis", "Lilies of the Valley", "Rock Energy", "Shock Absorber", czy "Techno Moth". To jest moja własna muzyka przepuszczona przez transformaty i "dośpiewana" przez AI. Robi się to tak, że wycinam interesujące mnie fragmenty groove'u i podaję jako "inspirację" dla kolejnego kawałka, czyli robię covery aż zniknie pierwotne brzmienie. Dodatkowo opracowałem z gadającym ejajem sposób na przemycania cech utworu nie tylko w prompcie, bardzo rozbudowanym ale ograniczonym do 1000 liter lub znaków, ale z wykorzystaniem np. tytułu, rodzaju wokalu, który w ostatecznej wersji ma "nie śpiewać" i innych sztuczek. To jest meta prompting. Druga technika to hiperpromptimg, który wykorzystuje znaczenie słów i ich wpływ na generator, a także ich kolejność, albo sekcję, gdzie się pojawiają, do wyciskania jeszcze więcej groove'u, czyli np. do morphowania rytmem i instrumentami. Nie powiem, fajna zabawa, ale mnie już trochę nudzi. To co robi Suno jest za mało zaplanowane, często losowo domieszkowane, pojawiają się błędy w rodzaju jakichś warknięć, stuknięć poza taktem, jęki i seplenienie tekstu. To jest do dopracowania przez programistów Suno, ale ja już zdecydowałem się iść na swoje. Wtedy będę miał 100% kontrolę nad każdym dźwiękiem.No a co z tymi nutami jest nie tak? Proste, to jest muzyka, która dosłownie ślizga się po klasycznych skalach i akordach. Omija pułapki prawne i pozwala mi posiadać prawa komercyjne do tych moich generacji. W sensie prawnym jestem właścicielem tej muzyki. Zwykli muzycy, poza chwalebnymi wyjątkami (Boris Brejcha choćby), najczęściej są przykuci do pojedynczego rytmu (techno, hiphop, electro swing), rodzaju perkusji i basów, syntezatorów, bo uważają, że styl jest święty. A ja nie. U mnie masz wszystko: dubowe shifty, modulacje, inteligentny sposób wprowadzania dubstepu (growli, modulacji energii i filtrów LFO), synkopy z jazzu, ghost note, swing, punktowy ducking, rozciąganie widma instrumentów, ściąganie, wycinanie, nakładanie tekstur, ambient, psybient, czyli różne techniki morphowania. A to siłą rzeczy wyprowadza ten rodzaj muzyki poza pięciolinię i poza klasyczne klawisze. Dlatego piszę swój własny syntezator software'owy, który pozwala przesuwać dowolnie pasma częstotliwości dla gam, modów, strojów, czyli grać nie tylko półtonami, ćwierćtonami, pseudogamami, mikrotonami (microtonality) jak ci agenci z Angine de Poitrine, ale wręcz przedefiniowywać akordy i mody. Dlatego nazywam to już formalnie DR-strojeniem, DR-groovem, DR-waveletami i ogólnie DR-stylem.Bo musisz wiedzieć, że sinusoid nie da się ot tak przesuwać o stały czynnik +K, żeby to grało dźwięcznie i miło. Na to nakłada się jeszcze coś w rodzaju "akordeonu", "fletu" albo "mandoliny" (barwa instrumentu, sposób brzmienia, wybrzmiewania, echa, pogłosy, stuki), który gra w naturalny sposób całym sąsiednim pasmem, a nie tylko "nutami". Zresztą wsłuchaj się w te kawałki, to zobaczysz jak akordeon robi za syntezator, flet, wokal żeński, gitarę elektryczną, a nawet perkusję czy bas. Tego nie da się zagrać w żadnym studiu muzycznym, bo to jest sprzeczne z fizyką tych instrumentów i ogólnie z klasyczną akustyką. Ale ja idę w tym właśnie kierunku, żeby móc konstruować swoje własne brzmienia, swoje unikalne instrumenty wprost z wykresu falkowego, czyli z rozkładu fali na atomy częstotliwościowo-czasowe. Dosłownie jest to mechanika kwantowa muzyki, albo muzyka "kwantowa", bo analiza wielorozdzielcza, pasmowa i falkowa taką jest. Z perspektywy używanej matematyki jest to analiza funkcjonalna niewiele różniąca się od fizyki kwantowej, tylko zrealizowana na innej klasie przestrzeni i nie koniecznie Hilberta.Pozdrawiam z dalekiego Kosmosu ;) |
|
|
spike jeżeli dobrze rozumiem, to koment dotyczy mojej czary, to w kwestii zamiany kufla na kieliszek, skojarzenie gorzej wygląda, w naszej szerokości geograficznej, z kieliszków (jeszcze) pijemy mocne trunki, wina okazjonalnie. - - - - Co do muzyki, Waści kompozycje podobają mi się, ale taką muzykę można tylko słuchać, nie da się jej zanucić, czy zagrać sobie. Ciekawostka, da się muzykę elektroniczną zapisać nutami ? |
|
|
Dark Regis @jazgdyni: Janiołek 4u :) youtube.comOkazuje się, że takimi filmami można przebić szklany sufit algorytmu YT. Przerażające, do czego ta AI mnie zmusza na stare lata. Nie dość za zaczynam już tańczyć, to jeszcze śpiewać :DBTW "Free sliding" to kryptonim mojego projektu visualizera do filmów. Sam będę odtąd wizualizował moją muzykę moją grafiką i do tego w rytmie utworu. Generowanie pełnych klipów to jeszcze zbyt droga impreza i wychodzi jakieś kilkaset dolarów miesięcznie. Pół pensji, żeby komuś dogodzić, to nie dla mnie. Może w przyszłości jak rozwinę moje studio :/ |
|
|
tricolour Mnie też tak myśli pobiegły i efektem była kaczka i basen. Kufel kojarzy mi sie wyłącznie pejoratywnie.Czara też moze byc goryczy. A mądrości kielich. |
|
|
NASZ_HENRY Sir Roger Penrose deklaruje się jako agnostyk, ale nie jako ateista 😉
Wywiad z nim poniżej:
fuw.edu.pl |
|
|
Dark Regis Jeszcze mogą być kieliszki ;)W sumie nie jest to najgorsze towarzystwo, nie ma co narzekać. Bywają gorsze i do tego takie chronione prawem.A kwantowa muzyka, to jak Waści podchodzi? |
|
|
paparazzi Tak, coś nie ten teges bo nawet Sir Penrose przyznał musi istnieć Bóg . |
|
|
spike Mnie zaintrygował ten kufel, który prawdopodobnie każdemu, kto to usłyszy, bez wątpienia skojarzy tylko z piwem, z pewnością nie z naczyniem wypełnionym "mądrością".Ciekawe jak by to opisał psychoanalityk :)))Dla mnie naczynie mądrości, to tylko czara, podobnie jak "czara goryczy", słyszał ktoś o kuflu goryczy? |
|
|
spike Głowa jest starsza, tylko umownie. Co do prędkości światła, to właśnie z tego powodu UFOludki z niej nie korzystają, zbyt wolna jest, stosują w naszym mniemaniu tunele czasoprzestrzenne, ponoć nawet zaobserwowane nie tylko obecnie. Tak więc poszukiwanie w kosmosie obcej cywilizacji jest zmarnowaniem czasu i pieniędzy, choć tu mamy jakąś wartość dodaną, dzięki badaniom inne dziedziny nauki i techniki na tym skorzystały, podobnie jak nasłuchiwanie sygnałów cywilizacyjnych, z pewnością UFO nie komunikuje się z pomocą fal radiowych, mają lepszą metodę, nie podlegającą znanym nam prawom fizyki. Ludzie też to potrafią, ale nie praktykują, a obecnie wręcz ta umiejętność zanika, bo tkwimy w prymitywnych metodach radiowych, ale to się odrodzi, ponoć nawet są jakieś teorie i próby w tej dziedzinie.Dodam, że o UFO już można głośno mówić, nie tylko rząd USA przyznał, że istnieją. |
|
|
NASZ_HENRY A ważyłbyś wtedy (przy 100% prędkości światła) tyle ile cały wszechświat 😉
Jak powstają takie paradoksy to oznacza, że coś musi być nie "ten teges" z teorią/modelem ;-) |
|
|
paparazzi Tak z tą grawitacja jest że głowa jest starsza od stóp. Serio. Czas i grawitacja fascynuje mnie od dawna.Im szybciej sie poruszasz tym wolniej płynie czas /dylatacja/. Za AI poruszanie się w 90% prędkości światła przez 3 lata po powrocie na ziemię minie 7 lat ale 99.9% prędkości światła to już około 67 lat, dzieci starsze od ciebie. Najbardziej niewyobrażalne jest to że przy 100% prędkości światła gdy byś wrócił na ziemie to minela by wieczność . |
|
|
tricolour E, tam złudzeniem umysłu:youtube.comA'propos zalinkowanego filmiku: tego rodzaju twórczość często jest bełkotem, jak ten o cieniu rzucanym przez hologram. Całe Swe ŻycieTrzeba Mieć BaczenieBy dylemat kufel/termosNie Był o Kaczce i Basenie. |
|
|
NASZ_HENRY Z Twojego kufla to za dużo się przelewa ⚠️
Wiem też z Twojego bloga, że instrumenty muzyczne są łatwiejsze w obsłudze i opisie niż komputery kwantowe.
Dlatego, z braku Feynmana, muszę się jeszcze wtrącić ;-)
W Polsce działają obecnie dwa, komputery kwantowe. "Odra 5" i "Piast-Q"
To nie są polskie komputery, zaprojektowane i wytworzone w kraju nad Wisłą, tylko zostały zakupione za polskie podatki!
PIAST-Q Został dostarczony przez firmę AQT z Innsbrucka a
"Odrę 5" dostarczyła fińską firmę IQM.
Obie instalacje powstały w państwach kikukrotnie mniejszych od Polski!
„Odra 5” to pierwszy w Polsce 5-kubitowy komputer kwantowy oparty na nadprzewodzących kubitach, uruchomiony w maju 2025 roku we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowym Politechniki Wrocławskiej. Urządzenie dostarczone przez IQM Quantum Computers służy do badań nad informatyką kwantową.
Kluczowe informacje o „Odra 5”:
Technologia: Wykorzystuje nadprzewodzące kubity, dostarczone przez fińską firmę IQM.
Lokalizacja: Działa w Politechnice Wrocławskiej (Wrocławskie Centrum Sieciowo-Superkomputerowe).
Charakterystyka: Maszyna waży 1,5 tony, ma 3 metry wysokości i posiada charakterystyczny kriostat.
Zastosowanie: Badania naukowe, rozwój algorytmów kwantowych oraz obliczenia, z którymi nie radzą sobie komputery klasyczne.
Kontekst historyczny: Nazwa nawiązuje do historycznej serii komputerów Odra produkowanych w Zakładach Elektronicznych Elwro.
Kluczowe informacje o PIAST-Q:
Lokalizacja: PCSS w Poznaniu.
Technologia: Komputer laserowy, oparty na uwięzionych jonach (ang. trapped-ions), dostarczony przez Alpine Quantum Technologies (AQT).
Cel: Zastosowanie w badaniach medycznych, kryptografii, optymalizacji i wykrywaniu.
Projekt: Realizowany przez konsorcjum EuroQCS-Poland (PCSS, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, Creotech Instruments S.A., Uniwersytet Łotewski).
Finansowanie: Koszt 12,28 mln euro, sfinansowany w połowie przez EuroHPC JU oraz polskie Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Co więcej, PIAST-Q działa w temperaturze pokojowej, zużywa mniej niż 2 kW energii i mieści się w dwóch standardowych szafach serwerowych. Nie potrzebuje specjalnego chłodzenia, wody lub rozległej infrastruktury energetycznej, a mimo to oferuje jedną z najbardziej zaawansowanych technologii na świecie.
Jak to się ma do innych kwantowych instalacji
Rekordowe osiągnięcie to Megaprocesor który ma ponad 6100 kubitów. Naukowcy z California Institute of Technology (Caltech) ustanowili nowy rekord obliczeń kwantowych, tworząc działający system wykorzystujący ponad 6100 kubitów.
Chip "Majorana 1" Nowy kwantowy procesor Microsoftu składa się z 8 kubitów ale to kieszonkowy komputer jest naprawdę niewielki jak na zdjęciu
itwiz.pl
Mój wnuczek ma osobisty komputer kwantowy jedno kubitowy.
I gra w szachy kwantowe na symulatorze. Być może "Jeszcze Polska nie zginęła"... |