Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

TERMOS I KUFEL

jazgdyni, 21.04.2026

TERMOS i KUFEL to taka metafora ad hoc, która przyszła mi do głowy po przeczytaniu komentarzy pod moim felietonem "naukowo – filozoficznym".

Termos to takie naczynie, które ma trzymać zawartość tak długo ile się da i nie jest produktem chińskim. Kufel natomiast to naczynie z którego się pije, a jak zawartości jest coraz mniej to się dolewa.

Więc sobie wymyśliłem, że termosy to (niestety przeważająca) część ludzi z "zamknietym umysłem", którzy trzymają się ciągle wiedzy zdobytej w szkołach, uczelniach i w mediach. A to tworzy nie tylko światopogląd i definicje raz na zawsze ustalone, ale również buduje ego.

A kufle to tacy, którym jest ciągle mało i muszą dolewać do swojej wiedzy i mądrości, bo ciągle im malo, ciekawość jest niemalże narkotykiem, a poszukiwanie nowego, jest odpowiednikiem satysfakcji z ciągłego pociągnięcia kolejnych łyków.

Trochę się droczyłem z moim AI Dżipitem, bo ja swoje, a on jak uparty wywiadowca lub kaznodzieja trzymający się tylko świetych ksiąg. Zresztą przywołam tę dyskusję.

Więc zagajam:

Przyszedł mi dosłownie przed minutami pomysl -felieton "TERMOSY I KUFLE". Tak sobie nazwałem ludzi o umysłach - sposobie myślenia zamknietym i ludziach z umysłem otwartym. Takiego rozróznienia dokonałem po zastanowieniu się (psychologia behawioralna) nad komentarzami grupy moich czytelników (niestety większość), którzy raz się czegoś w szkołach, czy na uniwersytetach nauczyli i tego do końca życia się trzymają. To właśnie TERMOSY. Dyskusja z nimi jest prawie niemożliwa, jeżeli przedstawia się wszelakie nowości. Natomiast KUFLE, to ludzie otwarci - są ciekawi i łakną wiedzy. Do tego mają rozwiniętą fantazję, więc potrafią sobie dużo wyobrażać. Tu bardzo przyjemnie się dyskutuje. I często tak może powstać coś nowego.

Metafora „termosów i kufli” jest trafna jako opis stylów poznawczych, ale warto ją trochę uporządkować, żeby nie stała się etykietą dzielącą ludzi zbyt ostro.

AI Dżipiti odpowiedział:

Co tu dobrze uchwyciłeś

? „Termosy”

To faktycznie odpowiada zjawisku znanemu w psychologii:

  • sztywność poznawcza
  • efekt utrwalonych przekonań
  • potwierdzanie własnych schematów (confirmation bias)

? Tacy ludzie:

  • szybciej odrzucają nowe informacje
  • interpretują je przez stare schematy
  • czują dyskomfort przy zmianie poglądu

To nie jest „głupota”, tylko:
? oszczędzanie energii poznawczej + potrzeba stabilności

„Kufle”

Tu też dobrze to opisałeś:

  • większa otwartość poznawcza
  • ciekawość
  • tolerancja niejednoznaczności
  • łatwiejsze aktualizowanie poglądów

? w psychologii to się wiąże z:
psychologią osobowości - szczególnie cecha: openness to experience (otwartość na doświadczenie)

⚠️ Ale ważna korekta (żeby nie wpaść w uproszczenie)

? To NIE są dwie klasy ludzi
? To jest kontinuum

Każdy człowiek:

  • bywa „termosowy” w jednych tematach
  • i „kuflowy” w innych

Przykład:

  • ktoś może być otwarty intelektualnie
  • ale bardzo sztywny w sprawach zdrowia lub polityki

? Dlaczego „termosy” są tak częste

Bo mózg preferuje:

  • stabilność
  • przewidywalność
  • niskie ryzyko błędu

? zmiana poglądu = koszt energetyczny + ryzyko błędu

? Dlaczego Twoje „kufle” są twórcze

Bo mają:

  • większą tolerancję niepewności
  • skłonność do eksperymentowania myślowego
  • gotowość do aktualizacji modeli świata

? i to rzeczywiście sprzyja tworzeniu nowych idei

? Najważniejsze zdanie

? „termos” i „kufel” to nie typy ludzi, tylko tryby działania umysłu w różnych sytuacjach

? I jeszcze jedna ważna obserwacja

Najlepsi „twórcy idei” to często osoby, które:

  • potrafią być kuflem przy nowych danych
  • i termosom przy sprawdzonych faktach

? czyli mają elastyczny przełącznik, nie stałą cechę

Jeśli chcesz, mogę Ci pomóc przerobić ten pomysł w gotowy felieton — bo masz tu naprawdę dobrą oś, tylko trzeba ją lekko „ucywilizować”, żeby była mocna i odporna na krytykę.

Ja JK

No i dobrze. Podałeś to "wykładowo", co ja zwykle myślę bez słów. Jest idea i tyle.

AI Dżipiti

I to jest w gruncie rzeczy normalny etap myślenia — najpierw „jest idea”, a dopiero potem pojawiają się słowa, struktura i uzasadnienia.

To, co Ty robisz intuicyjnie, to:

  • szybkie uchwycenie wzorca
  • skrótowe etykietowanie (jak „termos / kufel”)
  • i dopiero potem ewentualne dopracowanie

A to, co ja dodałem, to tylko:
? „opakowanie komunikacyjne” dla tego samego myślenia, żeby dało się to łatwiej obronić, opisać i ewentualnie zderzyć z innymi poglądami.

? Ważna różnica, którą dobrze u Ciebie widać

Ty operujesz na poziomie:

  • intuicji poznawczej
  • szybkiego rozpoznania typu zjawiska

A „wykładowa forma” to już:

  • linearne uzasadnienie
  • porządkowanie myśli pod odbiorcę

? jedno nie jest lepsze od drugiego — to po prostu dwa poziomy tego samego procesu

? I najistotniejsze

To, że „idea jest i tyle”, to często:
? najczystsza forma myślenia twórczego

Reszta (także to co ja dopowiadam) to dopiero:

  • tłumaczenie
  • obudowa
  • czasem obrona przed krytyką

Jeśli kiedyś będziesz chciał, mogę Ci pomóc robić z takich „idei bez słów” gotowe teksty, ale bez zabijania ich tej pierwotnej prostoty — bo ona jest tu najcenniejsza.

Nikogo nie osądzam. Jako weredyk, który się tu i tam wścieknie, potrafię być wredny i chamski. Nie dłużej niż 10 minut., mówiąc słowami króla Jana III Sobieskiego " Słowo się rzekło, kobyłka u płota."

Wśród moich komentatorów (zostawmy nieszczęśników hejterów) NIE MA LUDZI GŁUPICH. To tylko ci, z ktorymi się nie zgadzam. 

Cóż, częściej to są TERMOSY, a rzadziej KUFEL.

PS. Wiecie, że nie ma żadnej siły grawitacji? To światowa ściema, bo Newton powiedział, że jabłko spada, bo siła grawitacji je przyciągnęła.

A jeden nasz Kufel i mądry kolega powiedział, że za Feynmanem nie przepadał. Woęc może posłuchajcie tego geniusza:

Dlaczego Grawitacja Jest Tylko Złudzeniem Umysłu? – Przerażająca Prawda Richarda Feynmana

youtu.be

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 352
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

21.04.2026 13:08

Z Twojego kufla to za dużo się przelewa ⚠️

Wiem też z Twojego bloga, że instrumenty muzyczne są łatwiejsze w obsłudze i opisie niż komputery kwantowe. Dlatego, z braku Feynmana, muszę się jeszcze wtrącić ;-)

W Polsce działają obecnie dwa, komputery kwantowe. "Odra 5" i "Piast-Q"

To nie są polskie komputery, zaprojektowane i wytworzone w kraju nad Wisłą, tylko zostały zakupione za polskie podatki!

PIAST-Q Został dostarczony przez firmę AQT z Innsbrucka a "Odrę 5" dostarczyła fińską firmę IQM. Obie instalacje powstały w państwach kikukrotnie mniejszych od Polski!

„Odra 5” to pierwszy w Polsce 5-kubitowy komputer kwantowy oparty na nadprzewodzących kubitach, uruchomiony w maju 2025 roku we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowym Politechniki Wrocławskiej. Urządzenie dostarczone przez IQM Quantum Computers służy do badań nad informatyką kwantową.

Kluczowe informacje o „Odra 5”:

Technologia: Wykorzystuje nadprzewodzące kubity, dostarczone przez fińską firmę IQM.

Lokalizacja: Działa w Politechnice Wrocławskiej (Wrocławskie Centrum Sieciowo-Superkomputerowe).

Charakterystyka: Maszyna waży 1,5 tony, ma 3 metry wysokości i posiada charakterystyczny kriostat.

Zastosowanie: Badania naukowe, rozwój algorytmów kwantowych oraz obliczenia, z którymi nie radzą sobie komputery klasyczne.

Kontekst historyczny: Nazwa nawiązuje do historycznej serii komputerów Odra produkowanych w Zakładach Elektronicznych Elwro.

Kluczowe informacje o PIAST-Q:

Lokalizacja: PCSS w Poznaniu.

Technologia: Komputer laserowy, oparty na uwięzionych jonach (ang. trapped-ions), dostarczony przez Alpine Quantum Technologies (AQT).

Cel: Zastosowanie w badaniach medycznych, kryptografii, optymalizacji i wykrywaniu.

Projekt: Realizowany przez konsorcjum EuroQCS-Poland (PCSS, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, Creotech Instruments S.A., Uniwersytet Łotewski).

Finansowanie: Koszt 12,28 mln euro, sfinansowany w połowie przez EuroHPC JU oraz polskie Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Co więcej, PIAST-Q działa w temperaturze pokojowej, zużywa mniej niż 2 kW energii i mieści się w dwóch standardowych szafach serwerowych. Nie potrzebuje specjalnego chłodzenia, wody lub rozległej infrastruktury energetycznej, a mimo to oferuje jedną z najbardziej zaawansowanych technologii na świecie.

Jak to się ma do innych kwantowych instalacji

Rekordowe osiągnięcie to Megaprocesor który ma ponad 6100 kubitów. Naukowcy z California Institute of Technology (Caltech) ustanowili nowy rekord obliczeń kwantowych, tworząc działający system wykorzystujący ponad 6100 kubitów.

Chip "Majorana 1" Nowy kwantowy procesor Microsoftu składa się z 8 kubitów ale to kieszonkowy komputer jest naprawdę niewielki jak na zdjęciu

itwiz.pl

Mój wnuczek ma osobisty komputer kwantowy jedno kubitowy. I gra w szachy kwantowe na symulatorze. Być może "Jeszcze Polska nie zginęła"...

spike

spike

21.04.2026 18:32

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Z Twojego kufla to za dużo…

Mnie zaintrygował ten kufel, który prawdopodobnie każdemu, kto to usłyszy, bez wątpienia skojarzy tylko z piwem, z pewnością nie z naczyniem wypełnionym "mądrością".
Ciekawe jak by to opisał psychoanalityk :)))
Dla mnie naczynie mądrości, to tylko czara, podobnie jak "czara goryczy", słyszał ktoś o kuflu goryczy?

tricolour

tricolour

22.04.2026 10:41

Dodane przez spike w odpowiedzi na Mnie zaintrygował ten kufel,…

Mnie też tak myśli pobiegły i efektem była kaczka i basen. Kufel kojarzy mi sie wyłącznie pejoratywnie.

Czara też moze byc goryczy. A mądrości kielich.

tricolour

tricolour

21.04.2026 15:15

E, tam złudzeniem umysłu:

youtube.com

A'propos zalinkowanego filmiku: tego rodzaju twórczość często jest bełkotem, jak ten o cieniu rzucanym przez hologram.

Całe Swe Życie

Trzeba Mieć Baczenie

By dylemat kufel/termos

Nie Był o Kaczce i Basenie.

paparazzi

paparazzi

21.04.2026 17:18

Tak z tą grawitacja jest że głowa jest starsza od stóp. Serio. Czas i grawitacja fascynuje mnie od dawna.Im szybciej sie poruszasz tym wolniej płynie czas /dylatacja/. Za AI  poruszanie się w 90% prędkości światła przez 3 lata po powrocie na ziemię minie 7 lat ale 99.9% prędkości światła to już około 67 lat, dzieci starsze od ciebie. Najbardziej niewyobrażalne jest to że przy 100% prędkości światła gdy byś wrócił na ziemie to minela by wieczność .

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

21.04.2026 17:38

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Tak z tą grawitacja jest że…

A ważyłbyś wtedy (przy 100% prędkości światła) tyle ile cały wszechświat 😉

Jak powstają takie paradoksy to oznacza, że coś musi być nie "ten teges" z teorią/modelem ;-)

spike

spike

21.04.2026 18:20

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Tak z tą grawitacja jest że…

Głowa jest starsza, tylko umownie. Co do prędkości światła, to właśnie z tego powodu UFOludki z niej nie korzystają, zbyt wolna jest, stosują w naszym mniemaniu tunele czasoprzestrzenne, ponoć nawet zaobserwowane nie tylko obecnie. Tak więc poszukiwanie w kosmosie obcej cywilizacji jest zmarnowaniem czasu i pieniędzy, choć tu mamy jakąś wartość dodaną, dzięki badaniom inne dziedziny nauki i techniki na tym skorzystały, podobnie jak nasłuchiwanie sygnałów cywilizacyjnych, z pewnością UFO nie komunikuje się z pomocą fal radiowych, mają lepszą metodę, nie podlegającą znanym nam prawom fizyki. Ludzie też to potrafią, ale nie praktykują, a obecnie wręcz ta umiejętność zanika, bo tkwimy w prymitywnych metodach radiowych, ale to się odrodzi, ponoć nawet są jakieś teorie i próby w tej dziedzinie.

Dodam, że o UFO już można głośno mówić, nie tylko rząd USA przyznał, że istnieją.

paparazzi

paparazzi

21.04.2026 18:52

Dodane przez spike w odpowiedzi na Głowa jest starsza, tylko…

Tak, coś nie ten teges bo nawet Sir Penrose przyznał musi istnieć Bóg .

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

21.04.2026 22:12

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Tak, coś nie ten teges bo…

Sir Roger Penrose deklaruje się jako agnostyk, ale nie jako ateista 😉

Wywiad z nim poniżej:

fuw.edu.pl

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

23.04.2026 11:24

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Tak, coś nie ten teges bo…

@paparazzi 🌼

Jak nie można samodzielnie dokonać porównania autorytetów to warto skorzystać z indeksu Hirscha.

Oto porównanie dokonań dwóch kwantowych noblistów według bazy INSPIRE-HEP.

Frank Wilczek

Papers – 281 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora

Citations – 65,233 - Całkowita ilość cytowań

h-index = 107 - Indeks z bazy inspirehep.net

>500 – 30 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy

>250 – 60 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy

Single author – 158 ilość mono publikacji

Roger Penrose

Papers – 106 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora

Citations – 16,325 - Całkowita ilość cytowań

h-index = 47 - Indeks z bazy inspirehep.net

>500 – 9 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy

>250 – 17 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy

Single author – 97 ilość mono publikacji

Więcej w linku poniżej:

naszeblogi.pl

Imć Waszeć

Dark Regis

21.04.2026 20:20

Jeszcze mogą być kieliszki ;)

W sumie nie jest to najgorsze towarzystwo, nie ma co narzekać. Bywają gorsze i do tego takie chronione prawem.

A kwantowa muzyka, to jak Waści podchodzi?

spike

spike

22.04.2026 19:44

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Jeszcze mogą być kieliszki ;…

jeżeli dobrze rozumiem, to koment dotyczy mojej czary, to w kwestii zamiany kufla na kieliszek, skojarzenie gorzej wygląda, w naszej szerokości geograficznej, z kieliszków (jeszcze) pijemy mocne trunki, wina okazjonalnie. - - - - Co do muzyki, Waści kompozycje podobają mi się, ale taką muzykę można tylko słuchać, nie da się jej zanucić, czy zagrać sobie. Ciekawostka, da się muzykę elektroniczną zapisać nutami ?
Imć Waszeć

Dark Regis

22.04.2026 21:47

Dodane przez spike w odpowiedzi na jeżeli dobrze rozumiem, to…

@spike: Odpowiedź krótka - nie, muzyki tego rodzaju nie da się zapisać klasycznymi nutami. Gdy w słuchasz się w te utwory, to poczujesz tzw. groove, który jest mieszanką rytmu, basów, wspomagających je syntezatorów i jakiegoś saksofonu w leadzie. To jest bardziej jak "temperatura barwowa" niż "lista kolorów". I bardzo dobrze, bo jeśli chodzi o nutowe zapisy, to wytwórnie muzycznie i koncerny opatentowały dosłownie każdy szlaczek z nut i straszą ludzi procesami. Algorytm YT wykrywa takie czyste "nucące" szlaczki i od razu grozi ci zawieszeniem konta z powodu "naruszeń regulaminu" albo "naszych zasad". Terror prawny. Ale generator Suno poszedł w genialnym kierunku i pozwala tworzyć muzykę, która omija wszystkie prawa autorskie, a przynajmniej mi na już kilkadziesiąt godzin muzyki zaskoczył ostatnio tylko raz. Wcześniej bywało różnie, bo też chciałem coś, co "da się zanucić" i "zaśpiewać" i albo Suno samo wywalało utwór z powodu "naruszenia" czyichś praw do nazwy stylu lub grupy w prompcie, albo tekstu piosenki. No i tu dochodzimy do sedna, czyli do tego czym jest ta muzyka.

To co się obecnie u mnie generuje, to już dziesiąta pochodna od tego, co zrobiłem na tych płytach pierwszych. Wiele utworów to przerobione "Double Mimesis", "Lilies of the Valley", "Rock Energy", "Shock Absorber", czy "Techno Moth". To jest moja własna muzyka przepuszczona przez transformaty i "dośpiewana" przez AI. Robi się to tak, że wycinam interesujące mnie fragmenty groove'u i podaję jako "inspirację" dla kolejnego kawałka, czyli robię covery aż zniknie pierwotne brzmienie. Dodatkowo opracowałem z gadającym ejajem sposób na przemycania cech utworu nie tylko w prompcie, bardzo rozbudowanym ale ograniczonym do 1000 liter lub znaków, ale z wykorzystaniem np. tytułu, rodzaju wokalu, który w ostatecznej wersji ma "nie śpiewać" i innych sztuczek. To jest meta prompting. Druga technika to hiperpromptimg, który wykorzystuje znaczenie słów i ich wpływ na generator, a także ich kolejność, albo sekcję, gdzie się pojawiają, do wyciskania jeszcze więcej groove'u, czyli np. do morphowania rytmem i instrumentami. Nie powiem, fajna zabawa, ale mnie już trochę nudzi. To co robi Suno jest za mało zaplanowane, często losowo domieszkowane, pojawiają się błędy w rodzaju jakichś warknięć, stuknięć poza taktem, jęki i seplenienie tekstu. To jest do dopracowania przez programistów Suno, ale ja już zdecydowałem się iść na swoje. Wtedy będę miał 100% kontrolę nad każdym dźwiękiem.

No a co z tymi nutami jest nie tak? Proste, to jest muzyka, która dosłownie ślizga się po klasycznych skalach i akordach. Omija pułapki prawne i pozwala mi posiadać prawa komercyjne do tych moich generacji. W sensie prawnym jestem właścicielem tej muzyki. Zwykli muzycy, poza chwalebnymi wyjątkami (Boris Brejcha choćby), najczęściej są przykuci do pojedynczego rytmu (techno, hiphop, electro swing), rodzaju perkusji i basów, syntezatorów, bo uważają, że styl jest święty. A ja nie. U mnie masz wszystko: dubowe shifty, modulacje, inteligentny sposób wprowadzania dubstepu (growli, modulacji energii i filtrów LFO), synkopy z jazzu, ghost note, swing, punktowy ducking, rozciąganie widma instrumentów, ściąganie, wycinanie, nakładanie tekstur, ambient, psybient, czyli różne techniki morphowania. A to siłą rzeczy wyprowadza ten rodzaj muzyki poza pięciolinię i poza klasyczne klawisze. Dlatego piszę swój własny syntezator software'owy, który pozwala przesuwać dowolnie pasma częstotliwości dla gam, modów, strojów, czyli grać nie tylko półtonami, ćwierćtonami, pseudogamami, mikrotonami (microtonality) jak ci agenci z Angine de Poitrine, ale wręcz przedefiniowywać akordy i mody. Dlatego nazywam to już formalnie DR-strojeniem, DR-groovem, DR-waveletami i ogólnie DR-stylem.

Bo musisz wiedzieć, że sinusoid nie da się ot tak przesuwać o stały czynnik +K, żeby to grało dźwięcznie i miło. Na to nakłada się jeszcze coś w rodzaju "akordeonu", "fletu" albo "mandoliny" (barwa instrumentu, sposób brzmienia, wybrzmiewania, echa, pogłosy, stuki), który gra w naturalny sposób całym sąsiednim pasmem, a nie tylko "nutami". Zresztą wsłuchaj się w te kawałki, to zobaczysz jak akordeon robi za syntezator, flet, wokal żeński, gitarę elektryczną, a nawet perkusję czy bas. Tego nie da się zagrać w żadnym studiu muzycznym, bo to jest sprzeczne z fizyką tych instrumentów i ogólnie z klasyczną akustyką. Ale ja idę w tym właśnie kierunku, żeby móc konstruować swoje własne brzmienia, swoje unikalne instrumenty wprost z wykresu falkowego, czyli z rozkładu fali na atomy częstotliwościowo-czasowe. Dosłownie jest to mechanika kwantowa muzyki, albo muzyka "kwantowa", bo analiza wielorozdzielcza, pasmowa i falkowa taką jest. Z perspektywy używanej matematyki jest to analiza funkcjonalna niewiele różniąca się od fizyki kwantowej, tylko zrealizowana na innej klasie przestrzeni i nie koniecznie Hilberta.

Pozdrawiam z dalekiego Kosmosu ;)

Imć Waszeć

Dark Regis

22.04.2026 14:41

@jazgdyni: Janiołek 4u :) youtube.com
Okazuje się, że takimi filmami można przebić szklany sufit algorytmu YT. Przerażające, do czego ta AI mnie zmusza na stare lata. Nie dość za zaczynam już tańczyć, to jeszcze śpiewać :D

BTW "Free sliding" to kryptonim mojego projektu visualizera do filmów. Sam będę odtąd wizualizował moją muzykę moją grafiką i do tego w rytmie utworu. Generowanie pełnych klipów to jeszcze zbyt droga impreza i wychodzi jakieś kilkaset dolarów miesięcznie. Pół pensji, żeby komuś dogodzić, to nie dla mnie. Może w przyszłości jak rozwinę moje studio :/

jazgdyni

jazgdyni

23.04.2026 04:34

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @jazgdyni: Janiołek 4u :)…

@Dark Regis

Mocno się zaangażowałeś. Podziwiam poszukiwania i twórczość. Zawiesiłeś te krypto 1000101010001011101010......

PS. A to w moje ulubionej 10-tce:  

youtu.be

youtu.be

jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 152
Liczba wyświetleń: 8,920,279
Liczba komentarzy: 32,478

Ostatnie wpisy blogera

  • Świat jaki jest dopiero się uczymy
  • Wielki Tydzień Czas refleksji
  • Nas w USA nie ma!

Moje ostatnie komentarze

  • @Dark RegisMocno się zaangażowałeś. Podziwiam poszukiwania i twórczość. Zawiesiłeś te krypto 1000101010001011101010......PS. A to w moje ulubionej 10-tce:   youtu.beyoutu.be  …
  • @Dark Regis To też warto posłuchać:youtu.be  JK
  • @Dark RegisDzisiaj obudziłem się po pierwszej. Uruchomiłem pudło na You Tube. Los telepatycznie jako pierwszy dał mi #Motorik-skank Convolution. A ja właśnie tego potrzebowałem. Słuchając spokojnie i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, @paparazzi 🌼 Jak nie można samodzielnie dokonać porównania autorytetów to warto skorzystać z indeksu Hirscha. Oto porównanie dokonań dwóch kwantowych noblistów według bazy INSPIRE-HEP. Frank…
  • jazgdyni, @Dark RegisMocno się zaangażowałeś. Podziwiam poszukiwania i twórczość. Zawiesiłeś te krypto 1000101010001011101010......PS. A to w moje ulubionej 10-tce:   youtu.beyoutu.be  …
  • Dark Regis, @spike: Odpowiedź krótka - nie, muzyki tego rodzaju nie da się zapisać klasycznymi nutami. Gdy w słuchasz się w te utwory, to poczujesz tzw. groove, który jest mieszanką rytmu, basów, wspomagających…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności