Otrzymane komantarze

Do wpisu: A nie mówiłem!
Data Autor
jazgdyni
@spikeWidzisz, gdy odkrywamy, że fizyka wcale nie jest liniowa, że dzisiaj nawet przyczyna może być po skutku, to niesłychanie ciężko się przestawić i zmienić radykalnie światopogląd. Jest problem z entropią. Są duże wątpliwości, że rzeczywistość zawsze dąży do tego. I wtedy jest koniec. Tak samo jest z dynamiką nieliniową w układach zamkniętych. Wiem, że to trudno przejąć, bo Newton zacementował nasze mózgi. A tu jakieś fraktale są praktycznie używane, jakaś rozmyta logika, atraktory. A już najbardziej nie do wyobrażenia tzw. dziwny atraktor. Jest on specjalnym atraktorem w fizyce, w dynamice nieliniowej ten dziwny atraktor. Jest on cechą układów chaotycznych. W przeciwieństwie do prostych atraktorów (punkt, okresowa orbita), dziwny atraktor ma złożoną, fraktalną strukturę, a trajektorie w jego obrębie wykazują wrażliwość na warunki początkowe, co prowadzi do nieprzewidywalnego, chaotycznego zachowania. I tu już wszyscy fizycy nie kwestionują tego motylka.
jazgdyni
@@@ Polecam wysłuchać to biednym nieszczęśnikom, którym nie chce się tak naprawdę uczyć, rozwijać i wiedzieć. Cóż, taki styl..."Koniec wstydu..."youtu.be  
spike
@janusz, ja o tym wiem, tylko że ten motylek, to czysta teoria, która nie uwzględnia, albo pomija, bo musi, wiele istotnych "po drodze" zjawisk, jak choćby ten jeden, rozproszenie energii i chwała Najwyższemu, że tak się dzieje. Podobnie jak z naszym odwiecznym "wrogiem" tarciem, bez którego nie tylko nasz świat by nie istniał, a ile forsy wydajemy by go zwalczać  :)
tricolour
Myślę, że ta demoniczna super czułość jest czułością zwyczajną, adekwatną do zjawiska fizycznego. A linię długą można zastąpić szeregiem linii krótkich, gdzie warunki wstępne elementu n+1 wypracowuje identyczny element n. Otrzymujemy z tego układ inercyjny, który bardzo dobrze opisuje nam rzeczywistość: piramidy stoją, nigdy nie podskoczyły na wysokość trzech pięter, bo się w atomach "elektrony zsynchronizowały", także samochód mi się nigdy sam nie przeparkował, no chyba, że na studenckich juwenaliach - tam nie takie rzeczy się działy przez motyle.Wypowiedź Lorenza doskonale wpisuje się w twierdzenie, że nic tak dobrze nie zaciemnia sytuacji, jak dobrze dobrany przykład.PS. Mamy w elektronice półprzewodniki, których działanie opiera się na efektach kwantowych, ale nie mają one zastosowania ze względu na niepowtarzalność. Raczej nie chcemy, by rakiety przypalały nam nasze własne tyłki, bo jakiś elektron był za bardzo wyrywny...
jazgdyni
Nie tak.To tylko dzieło super czułości na warunki wstępne i długa linia bifurkacji.
jazgdyni
Sake kochanaPrzestań! Gdybym ponad pół wieku nie był z ukochaną żoną, to pewnie zacząłbym się nawet do Ciebie zalecać.
sake2020
AI nie powinna zwalniać człowieka od myślenia, ani tego myślenia zastępować..Zaś człowiek powinien o tym pamiętać.
jazgdyni
@Marek MichalskiTo prawda. Wszystko jest takie, jakie pan stworzy. Proszę zauważyć - pan mała literą.i autentyczną głupotą było nazwanie tego urządzenia inteligencją (w Warszawie yntelygencją).Wiemy zawsze to co widzimy, usłyszymy, dotkniemy, albo posmakujemy. Ale co będzie jutro? Jak roboty zaczną sobie tu i tam implanty wstawiać.A głupki nawet z tytułem profesorskim już się zastanawiają kiedy AI zdobędą świadomość.Ale jak to bodajże Młynarski skomponował: -Ludzie to lubią, ludzie to kupiąByle na chama, byle głośno, byle głupio...
tricolour
Bo AI to tylko wyszukiwarka z bardziej przyjaznym interfejsem. Nic nie zrobisz z otrzymaną wiedzą gdy nie masz oleju w głowie.Tak jak TV nie zabiło radia, internet nie zabił TV i radia, samoloty nie wykończyły ani samochodów, ani nawet rowerów i hulajnóg, tak AI jest tylko kolejnym narzędziem.
Marek Michalski
"AI wszystkim na całym świecie da jeszcze popalić."Problem nie jest w tym, że są coraz lepsze a nawet przełomowe programy komputerowe, tylko w ich personifikacji i karmieniu kłamstwem.Inteligencja bowiem nie może być sztucznie stworzona przez człowieka, bo człowiek nie jest Bogiem.
tricolour
Skoro motylek jest winny zniszczeniu Jamajki, to co dopiero szykują nam bociany?A tak serio - naprawdę jest taki pomysł, że ten motylek, drogą molekularnym zbiegom okoliczności, może wyzwolić potężne energie, bez tego motylka ukryte w stochastyce?Wiara czyni cuda...
jazgdyni
@spikeTen motylek to taki symbol, wymyślony przez Edwarda Lorenza, bodajże w 1972 roku. On był w MIT zarówno meteorologiem i matematykiem. To on pierwszy stwierdził, że pogodą rządzi matematyka chaosu i powiedział słynne sformułowanie „czy trzepot skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać tornado w Teksasie?” Ja z przyczyn zawodowych musiałem już w roku 2000 studiować matematykę chaosu. I każdy wykładowca po kolei mówił o słynnym motylkuLorenz już w latach 60-tych  zauważył, że niewielkie różnice w warunkach początkowych prowadzą do dramatycznie różnych wyników. I wtedy też powstał ten atraktor Lorenza.Rzeczywiście chyba tego motylka nadużywam. Bo to w chaosie deterministycznym coś tak oczywistego, jak 2 + 2 = 4.  
sake2020
No proszę, stalam się inspiracją i muzą na NB nawet nie wiedzieć czemu jako że nigdy nie kwestionowałam iż postęp cywilizacyjny i techniczny będzie wywracał świat do góry nogami,a AI fascynowała.Przewrót Kopernikański ,osiągnięcia Tesli  na tamte czasy to nie był żaden pikuś,tak więc i dzisiejsze osiągnięcia w penetracji i podboju kosmosu stana się oczywistością a po wiekach również pikusiem. Nawet te laserowe cudeńka zastepujace pestycydy też kiedyś będziemy wspominać z rozrzewnieniem ,bo zostaną zastąpione przez inne metody.Postęp techniczny jest bowiem nieuchronny i nieodwracalny a jedynie rosnący. Jedyne co nas teraz powinno obligowac  to czy jest właściwie spożytkowany i nie stanowi zagrożenia.Nie jest pan jedynym wizjonerem ,wszyscy po trosze nimi jesteśmy,bo ich podstawą są odwieczne marzenia człowieka.Nikt się też nie śmieje z pańskich fascynacji AI,co najwyżej niektórzy zauważają pogrążeniem się w niej całkowicie. No prawie całkowicie.Swoją działalność blogową chciałby pan przenieść na inny i  wyższy tematycznie poziom rozważań i oderwany od rzeczywistości, co zresztą uczciwie podaje -,,żadnej bieżączki'' .Ale od rzeczywistoci w ten sposób się nie ucieknie jako że postęp techniczny,nowe wynalazki,zmiany są częścią tej rzeczywistości.
spike
Błagam o jedno, odpuść temu motylowi, on niczemu nie jest winien, że wciągnięto go do żartu dla jaj.:))
wielkopolskizdzichu
"ZERO, już zbliża się do 1 miliarda odbiorców" Zero ma ponad miliard wyświetleń, ale nie odbiorców.Jeśli milion odbiorców włączy Zero by tam zajrzeć trzy  razy w ciągu dnia to w roku pojawi się liczba miliard wyświetleń.Mamy przykład jak AI jazgota robi w balona.
Do wpisu: KADRY Idioci u władzy
Data Autor
jazgdyni
@sake2020Ciekawie. Widzisz, ja zawsze byłem i jestem wolny strzelec. Czyli robię intuicyjnie w oparciu o to, co właśnie przyszło mi do głowy i to przelewam na papier. Natomiast ty, i całkiem słusznie wolisz tworzyć pewien schemat, pewne ramy i cele blogierskiej pisaniny. Przyznam, choć może się mylę, wielu publikuje na forach tylko po to, by nakarmić swoje ego. Zależy im bardzo na poczytności i że tak powiem - sprzedawaniu swojego wysiłku. Mnie osobiście na tym bardzo nie zależy. Gdybym szedł schematem, który przedstawiasz, to miałbym już opublikowanych kilka książek. Widzisz, to jest kwestia motywacji i charakteru. Dla mnie to było i jest tak zwane hobby. Akurat pomysły i tematy nieustannie mi się tworzą. Zapisuję tytuły w komputerowym brulionie, czy folderze i sobie leżą. Gdy nadchodzi odpowiedni moment, to zbieram materiały, rozmyślam i publikuję artykuł. Czasem jest to krótki felieton, a czasem to niemalże rozprawa naukowa. Widzisz, ja nie lubię się zamykać w jakimś jednym pudełku.Poważam twoje podejście. Ja szukając właściwego określenia, twoje spojrzenie i ocena to podejście bym ja był zatrudnionym i opłacanym pracownikiem, który zawsze ma robić to i to. Nie bez kozery jakieś 20 lat temu doznałem olśnienia i zobaczyłem ogrom informacji wszędzie, a ciekawość zawsze mnie dręczyła, że stworzyłem taki Klub Dilettantów. A tu nie ma stałej formy i nie jest się zatrudnionym.Długo bym mógł tak jeszce tłumaczyć dogłębnie. Ale właśnie przyszedł impuls (dokładnie o 04:38), że wystarczy. 
sake2020
@jzg.......Jak tłumaczyć różnicę w pana wypowiedziach-,, hej misiaczki,tak wy trolle,durnie,hejterzy upadających NB '' i późniejszą ,,ja mimo wszystko cenię, szanuję i o oceniam wysoko pod względem mentalnym moich czytelników.''? Czyli wpis jest hołdem dla nich których bardziej przystępny tekst byłby obrazą ? Dlaczego pan skupił się wyłącznie na psychopatycznej osobowości bliżej nieokreślonej władzy a nie np.na arogancji, nieudolności, samouwielbieniu i innych grzechach? Przecież wtedy dyskusja byłaby bardziej sensowna,bo dotykająca życia i naszych problemów a zwłaszcza byłaby konkretna. Ja rozumiem,ż pan odżegnuje się od polskich spraw, lepiej czując się w innych tematach i oczywiście ma pan pełne prawo pisać wg swojego uznania. Nie zamierzam tego krytykować ,pouczać, podsuwać tematy czy dyskutować. Z mojej strony to jest tylko uwaga, po prostu inaczej rozumiem rolę blogera.
sake2020
@azg.....Odpowiem na komentarz jak wrócę z cmentarzy i o ile nie będę zbyt padnięta.
jazgdyni
@sake 2020Cześć SakePowiem ci jak ja rozumiem twój komentarz. Uważasz, że dobry nauczyciel, czy wykładowca powinien kłaść wiedzę cepem do głowy tak, aby nie tylko zrozumiał, ale nawet zaciekawił się najbardziej tępy, albo uczący się na siłę, bo interesują go tylko rozrywki, uczeń. A nawet dorosły człowiek. No widzisz - to jest właśnie to, że nasza edukacja jest do d. I to od maleńkości. M.in. Amerykanie mają taki zwyczaj (obowiązkowy): wszystkie lekcje w szkołach (u nas tylko na lekcjach religii - gdzie dzieci nie muszą chodzić, bo one, albo rodzice tego nie chcą), zaczynają od wspólnego rytuału.Każdy uczeń przed rozpoczęciem zajęć staje na baczność, kładzie prawą dłoń na sercu i recytuje:“I pledge allegiance to the Flag of the United States of America,and to the Republic for which it stands,one Nation under God, indivisible,with liberty and justice for all.”To tzw. Pledge of Allegiance, wprowadzony w końcu XIX w. (1892). I parę  innych przykładów:Japonia – uczniowie śpiewają hymn państwowy „Kimigayo” i wchodząc do klasy kłaniają się nauczycielowi;Chiny – poranny apel z podniesieniem flagi i odśpiewaniem hymnu „Yìyǒngjūn Jìnxíngqǔ”; to element wychowania patriotycznego i dyscypliny.Indie – poranne śpiewanie hymnu narodowego „Jana Gana Mana”, często połączone z krótką modlitwą.Filipiny, Korea Południowa, Tajwan – podobne rytuały flagowe.W sensie symbolicznym — to codzienne przypomnienie dzieciom, że należą do większej wspólnoty.W sensie psychologicznym — utrwalanie lojalności wobec autorytetu (państwa, flagi, Boga, narodu).W sensie politycznym — delikatne programowanie obywatelskie: uczysz się od dziecka, komu masz ufać i przed kim stać na baczność.Czy to tobie się nie podoba? Czy już od dziecka wychowywanie latorośli to coś zbędnego?To jest spory problem edukacyjny: - czy nauczyciel ma dawać wiedzę na poziomie typowym dla społeczeństwa, czy ma to przedstawiać tak, by największy głupek w klasie wszystko zrozumiał. Starając się problem rozwiązać, otworzono szkoły specjalne. Twój komentarz można zrozumieć, że na Nasze Blogi zaglądają również debile i może typowi stukacze w smartfony, gdzie badania psychologii już odkryły, że oni potrafią się koncentrować na 15 sekund. Więc trzeba raczej pisać "pod nich". Czy o to tobie chodzi w tym komentarzu?                                                                                                                                  Ja mimo wszystko cenię, szanuję i oceniam wysoko pod względem mentalnym moich czytelników. Już w tej chwili jest ich ponad 400 (dawniej przed "remontem i przebudową" pewnie by już było 2 000). Oczywiście, mimo wielu złośliwości, jeszcze wyżej cenię wszystkich komentatorów. To już przecież jest nie tylko "odbiór" tekstu", ale osobiste zaangażowanie. I to niezależnie czy TAK albo NIE. Wiec z całym szacunkiem odbieram twój komentarz, ale, co też jest naturalne, odpowiadam zgodnie z moim poglądem. Ponadto, kiedyś, krótko, bo krótko też wykładałem, i pozostał mi taki belferski zwyczaj. Serdeczności 
NASZ_HENRY
,.,.,,....., @Art,,, Murzyńskość z ciebie wychodzi. Nie widzisz zatwardziały rasisto, że krajów z Afryki też nie ma w tabelce 😎
Art
Henry,jesteś zapamiętałym antysemitą.W twojej tabelce nie ma kraju najmądrzejszych na świecie.
Zofia
@sake2020Obserwuję NB już dość długo, żeby wyrobić sobie zdanie na pewne problemy tu poruszane i osoby tu piszące. Jest pani osobą myślącą i rozsądnie podchodzącą do tematów ( często się z panią zgadzam ). Podeszła pani dość emocjonalnie do odpisu @jazgdyni, który nie miał zamiaru pani obrażać. Ja uważam, że za późno jest aby zmienić myślenie ludzi. 20 lat temu, kiedy nastąpiła "rozwiązłość" ( przyzwolenie rodziców na antykoncepcję swoich nieletnich dzieci - bo przecież musieli pracować aby zabezpieczyć byt rodzinie a nie zajmować się dziećmi, wspólne zamieszkanie, bo to i taniej i dobre wspólne imprezowanie i takie to było współczesne ( bo wzorowane na zachodzie). I właśnie wtedy zapytałam księdza , który nas odwiedził po kolędzie - dlaczego nie mówi się o tym w kościele lecz ten fakt przemilcza. Odpowiedział młody ksiądz, czasy się zmieniły i trzeba się dostosować. Więc należy zadać pytanie kto ma uzdrowić naszą obecną sytuację?. Rodzice - nie, szkoła-nie, księża-nie. Prawdziwe autorytety są zwalczane inni są zaprzedani tym, co im dobrze płacą. Pozdrawiam. 
sake2020
@jzg....Pani Zosia zrozumiała ,ja też zrozumiałam doceniam pracę i wiedzę.Tyle że pan nic nie zrozumiał z mojego komentarza. Ja nie krytykuję warstwy merytorycznej bloga,tylko fakt,że dla większości odbiorców po prostu nie dotrze. Trzeba zejść z poziomu uczonego i eksperta ,zrozumieć,że przeciętnego Kowalskiego nie interesuje dopamina czy wielkie słowa i że trzeba do niego przemówić prościej i na przykładach.Bez nich blog pozostanie jedynie wykładem a nie informacją do rozważenia czy nauką. Ogłąd rzeczywistości jest podstawą a nie wstydliwym tematem który się unika. Mamy w Polsce sytuację nie do pozazdroszczenia i to co nazywane jest wojną polsko-polską.Czy ten wykład tak drobiazgowo teoretycznie rozbudowany pozwoli nawet na jakąś refleksję ze strony właśnie przeciętnego Kowalskiego? Jak go pan chce przekonać bez odniesienia do teraźniejszości żeby choć zasugerować co jest w niej dobre a co złe,żeby zacząć myśleć i pobudzić myślenie? Niestety stałe naszoblogowe powiedzenie,,bo ty nic nie rozumiesz i przeczytaj kolejny raz'' tkwi mocno w świadomości tutejszych blogerów. Gdybym nie zrozumiała to nie napisałabym komentarza do wpisu proszę pana. Zamiast się obrażać lepiej przyjrzeć się co inni mają do powiedzenia i jakie są ich uwagi.
jazgdyni
@Ciekawi czytelnicyGorąco polecam, by również ten link obejrzeć:"Ostatni Etap Głupoty: Kiedy Idiota Staje się Przywódcą - Nietzsche"youtu.beTu można rozpoznać wielu naszych dzisiaj u władzy. 
jazgdyni
@ZofiaDziękuję Pani Zofio za spokojne przeczytanie (obawiałem się, że artykuł jest długi) i późniejsze przemyślenie problemu.To jest potężna, antyludzka akcja. Dzieci uczy się od maleńkości świństw; potem w szkole obcina im się wiedzę i tzw. przedmioty. A młodzież? Nawet tak piękne coś w tym wieku, jak zakochanie, pierwsza miłość jest wyśmiewana. Po co to, jak są łatwo dostępne narkotyki i po co się trudzić, jak po jednym różowym ekstazy pójdzie się do toalety i cały seks załatwi się w dwie minuty. Dziewczyny nie chcą wychodzić za mąż, nie chcą rodziny i nie chcą rodzić. To przecież nie jest  wesołe i zabawne. A potem tylko forsa. Najlepiej w korporacjach da się zarobić. Tylko praca tam to niemalże niewolnictwo. I trzeba trzymać klasę. Ciuchy, "apartament" (żadne mieszkanie), wakacje, samochody, imprezy... Pensji nie starcza, więc musi się brać kredyty. I tu przestaje się być wolnym człowiekiem.Czy to piękna droga życiowa?Serdecznie pozdrawiam