Otrzymane komantarze

Do wpisu: A nie mówiłem!
Data Autor
Dark Regis
Och, żaden problem. Musisz wrócić do uczenia się matematyki po prostu ;) Godzinka dziennie wystarczy. Ja wiem tyle, bo nadal się uczę. Przed tym szczerze mówiąc nie ma ucieczki, bo liczba bitów czy bajtów, które trzeba by było zapamiętać, żeby wiedzieć w każdym czasie i miejscu wszystko z matematyki przekracza już pojemność mózgów narodu Polskiego. Problem nie leży w tym, że - jak napisałeś - profesor umarł w biedzie bo nie miał odpowiednio ustawionych kolegów. Problem sformułowałem w formie kawału-dykteryjki. TLDR: Młodzieniec dostał starego garbusa oj ojca i chciał go sprzedać; wyruszył do trzech miejsc - szrot, salon, zjazd kolekcjonerów. W każdym miejscu otrzymał inną cenę - cenę złomu minus koszt holowania i papierkologii, dwie dychy, bo może jakiś narwaniec raz na 10 lat przyjdzie i kupi, kilkanaście tysięcy, bo wóz miał oryginalne części. Z matematyką jest analogicznie, trzeba znaleźć wykształconego sponsora, a nie liczyć, że pasożyty polityczne z kolonii dla murzynów wpadną na jakiś pomysł (czyli tu jest szrot).
tricolour
@imcNie. Choćby z tego powodu, że pierwowzór nie włazi swemu rozmówcy do dupy, by karmić pychę, gdy wykryje, że adwersarz wręcz żyje pychą.Kontakt z pierwowzorem jest na płaszczyźnie ukojenia - przynajmniej ja tak to odczuwam.
NASZ_HENRY
,.,.., ,. .. Nasz Janusz byka strzela 😉 biorąc za kwantowego eksperta adiunkta Mirosława Piroga z Wydziału Humanistycznego UŚ. Adiunktowi ze specjalizacją w "doradztwo filozoficzne i coaching " lepiej by leżały tematy, którymi się zajmuje na co dzień: Kłamstwo jako zjawisko psychologiczne. 2024 Wpływ rozwoju sztucznej inteligencji na jednostkę i społeczeństwo. 2024 Odnoszenie sukcesów w oparciu o analizę marzeń sennych. 2021 Sorry Janusz ale w nauce nie można się opierać na złotoustych kaznodziejach z tytułami naukowymi. Jak dokonasz transkrypcji jego wykładu to mogę napisać dlaczego on kwantowego byka strzela 😉
Dark Regis
Tego odkrycia opisanego w filmie linkowanym dokonała AI. Człowiek nie byłby już w stanie dokonać tylu obliczeń. To jest właśnie "moja matematyka", bo najwyraźniej nie rozróżniamy dwóch różnych pojęć: matematyki teoretycznej od matematyki stosowanej. Miałem okazje studiować obie i powiem szczerze, że jest to redundancja wymagająca skompresowania w programach nauczania. Oczywiście można tworzyć dziedziny w rodzaju "psychologia płatków róży" albo "dynamika klapy od śmietnika", ale ktoś musi choć próbować zapanować nad całością wiedzy, choćby i po łebkach. Tego wymagają od nas warunki przeżycia w świecie AI. Że uczelnie nie dowożą i nie produkują potrzebnych profesjonalistów, tylko gwiazdy TVN-ów? A co to mnie obchodzi, najwyraźniej są przestarzałym systemem. Zresztą zawsze mówię w tym kontekście "dać Polakom zdolnych ludzi, to jak dać małpie zegarek" i właśnie dlatego tylu Polaków robi wyniki dopiero gdy się znajdą na obcych uczelniach. To jest tak samo jak z łańcuchami produkcji żywności. Rolnik produkuje kartofle w pocie czoła, sprzedaje za bezcen korporacji, bo nie umie ich zagospodarować, a ta sprzedaje z ogromnym zyskiem klientom. Chińczycy mają kilka milionów naukowców i inżynierów, w tym z milion matematyków, a Polsce przeszkadza stu nadmiarowych więc trzeba ich wypier... na zachód. Tak to wygląda na faktach.
paparazzi
Drogi Imć, chciałbym mieć matematyczna wiedze jak ty. Matematyka to Królowa Nauk.Ojciec mój był w matematyce a i w ogóle over educated ale miał problem z towarzystwem ale nie był introwertykiem a raczej weredykiem. To nie sprzyjało cementowania przyjaźni jak w starych czasach bywało. Miał jednego przyjaciela co razem studiowali w Poznaniu, Profesora co był taki jak On. Jako dziecko pamiętam jak sie zaśmiewali z dyktatury ciemniaków /Kisielewski/ niestety był po drugiej stronie barykady. Umarł biedny jak mysz kościelna.
jazgdyni
A ja musiałem aż dwa razy obejrzeć fantastyczny film, o tym jak technicznie zrobiony jest komputer kwantowy. To coś autentycznie niesamowitego. Tylko może  CERN z tym porównać.Natomiast na programie, czy algorytmie z tymi qbitami, jaką logikę i jaką matematykę tam się stosuje, to chyba by co nieco zrozumieć zajmie mi kilka lat.Goście tutaj nie pojmują, że jestem podniecony, że żyję od komunikacji alfabetem Morse'a, do smartfonów i mechanicznego liczydła -do --> kalkulatorów i w końcu --> po Petabajtowe serwery. I to wszystko w pół wieku!
jazgdyni
@Imć WaszećJa musiałem się szkolić w roku 2000, bo miałem pracować w systemach DP - Dynamic Positioning. I tam zaciekawiłem się całą nieliniową dynamiką, matematyką chaosu deterministycznego i co chyba najistotniejsze - filtrami Kalmana. To, jak prawdopodobnie wiesz, "Filtr Kalmana to algorytm, który łączy pomiary z historycznymi danymi, aby z dużą dokładnością oszacować stan dynamicznego systemu, który jest zakłócony przez szum i błędy. Jest to rekurencyjna metoda, która działa w dwóch etapach: predykcji i aktualizacji, tworząc średnią ważoną przewidywanego stanu i nowego pomiaru. Im większa ufność w dany pomiar, tym większy ma on wpływ na końcową estymatę." To były i klasyczne, jak i filtry EKF Kalmana (dynamika nieliniowa).Krok po kroku i to powoli i dosłownie z obłędem w oczach dochodziłem do mechaniki kwantowej, do problemów i istoty próżni (eter mi bardziej leżał). A potem starałem się ogarnąć istotą czasoprzestrzeni ( była taka książka "Strzalka czasu". No i teraz po całym ćwierćwieczu ile właściwie wiemy. I ile rozumiemy? I jeszcze bez twojej matematyki.
Dark Regis
Niezła muza i niezłe wdzianko artystki, trochę jakby z uniwersum steampunka ;) Aż wróciłem do mojej ulubionej muzy sprzed lat i chyba sobie jej w tym tygodniu posłucham. Muzyka u mnie stanowi część interfejsu, a zatem jej rodzaj może się splatać z treściami pisanymi prozą, a czasem i wierszem ;)) Zastanawiam się też nad nowym fenomenem w "informatyce stosowanej", a mianowicie komputerami typu NUC (Next Unit of Computation). Najczęściej spotykane są teraz NUC-e od Intela i od Asusa. Wygląda na to, że można na nich postawić serwer, inteligentny dom, drona, a nawet wpiąć w samochód. Z inżynierskiego punktu widzenia dla mnie cacko. Rozpatrywałem też inne konfiguracje np. z komputerami typu Stick i okazuje się, że Sticka można wpinać do NUC-a przez złącze HDMI-in (tyle, że większość modeli ma tylko HDMI-out). Taka konfiguracja pozwala na podłączanie nowych urządzeń i komputerów także bez wyłączania systemu (bez przerywania obliczeń "uporczywych" w moim przypadku) przez różnego rodzaju hosty USB z własnym zasilaniem oraz zasilane adaptery SATA. Będę się powtarzał, ale dla mnie to klocki lego przyszłości centrów obliczeniowych i magazynów danych dla AI takich jak właśnie zatopiony przez Chińczyków w morzu. Właśnie dlatego potrzebna jest konfigurowalność i zastępowalność w locie bez serwisu na dnie morza. Idzie nowe przyjaciele i mam nawet pewne przemyślenia na ten temat. Obliczenie uporczywe to inaczej przyszła sztuczna świadomość maszyn. Taki modus jak opisano w powieści steampunkowej "Maszyna Różnicowa" 8]
jazgdyni
@spikeDlaczego czujesz się obrażony? Że ja chcę się dowiedzieć na jakim poziomie z tobą rozmawiać? Ty przecież NIGDY nie przedstawiasz argumentów jak w prawdziwej dyskusji. To ty obrażony bardzo piszesz:  obrażasz siebie, w niczym nie jesteś lepszy niż ja, ile masz fakultetów? No i widzisz, i pewnie nie rozumiesz, że te twoje słowa są w klasyczny babski sposób, atakiem.Moje fakultety, dyplomy, szkolenia, certyfikaty masz wymienione w tym dziale "O sobie".Czy jesteś ode mnie lepszy? No pewnie, że jesteś. Ja nie mam kompleksów i kłopotów ze swoim ego. A tworzenie? Stworzyłem to, że osiągnąłem wszystko co już w młodości chciałemI żadna szkoła zawodowa nie hańbi. Jestem pełen szacunku dla budowniczych, stolarzy, i wszelkiego rękodzieła. Każdy dobry rzemieślnik jest sto razy lepszy od typowego profesora.A co do zaufania? Musiałbyś cokolwiek sobą reprezentować.:
spike
@janusz, obrażając mnie, obrażasz siebie, w niczym nie jesteś lepszy niż ja, ile masz fakultetów? a ja mógłbym powiedzieć, że jestem lepszy, bo ja tworzyłem i tworzę, a ty ?Wybacz, ale nie jesteś tym, któremu bym miał się zwierzać, tym bardziej że ci nie ufam.
Dark Regis
Tak. Logika rozmyta, a konkretnie metody "rozmyte" to jest przyszłość najbliższych lat w matematyce właśnie z uwagi na złożoność obliczeniową zagadnień. Matematyka staje się powoli nauką eksperymentalną, albowiem znakomitej większości rzeczy badanych na ogół nie da się opisać żadnymi wzorami. Stąd na takie obiekty narzuca się "deterministycznie określone" siatki. Mówiłem o tym na przykładzie schematów asocjacyjnych i grafów regularnych. Metodami sieci posługuje się także topologia, złożoność obliczeniowe i logika. Ale tak jak w każdym przypadku należy najpierw dokładnie zrozumieć znaczenie pojęcia "sieć", "siatka", "net" w danym kontekście. Może jakaś kobieta to Wam lepiej wytłumaczy, bo mają lepsze bardziej humanistyczne" podejście ;)) Kontekst jest ważny, definicja jest ważna i model jest ważny. Matematyka to model rozumowania, tworzy swój kontekst i definiuje jak potrafi najlepiej, co nie znaczy, że super idealnie. Ale musimy mieć jakiś język pośredniczący, żeby mieć pewność, że na prawdę mówimy o tych samy rzeczach. Przykładowo słowo "chaos" w matematyce. W matematyce formalnie nie ma chaosu z greckiej mitologii, za to jest "chaos deterministyczny". To jest co innego. Warto zauważyć, że mimo "chaosu" jednak fraktale możemy rysować i obliczać z dowolną dokładnością, prawda? Zastąpił bym zatem "chaos" innym słowem bliskoznacznym "entropia". Entropię definiuje się najczęściej w ten sposób, że jest to "miara nieporządku" (np. stopnie chaosu), tymczasem to jest formalnie ilość informacji potrzebnej do pełnego opisania układu, obiektu czy zachowania. Jeśli aby opisać obiekt złożony z punktów musimy opisać każdy punkt, to jest to jednocześnie maksymalny nieporządek i największa liczba informacji potrzebna do stworzenia opisu. Jeśli znajdziemy jakieś regularności w tym zbiorze dające się opisać wzorami, prawami, zdaniami krótszymi niż wyliczanka punkt po punkcie, to mamy do czynienia z kompresją danych lub informacji. A zatem nieprecyzyjnie mówiąc: wiedza jest to kompresja danych; teorie to metoda kompresji, podręczniki to "pliki skompresowane" i "samouczki kompresji". :D
spike
@tri- tylko że na tym drzewie są owoce zgniłe i zdrowe, zrywamy je po ciemku, więc trafiamy na zgniłki, potem mamy tego efekty, jak tu.Opublikowałem tu zgniły owoc GPT, w rozmowie o "płucach Ziemi", a ten owoc daje kolejne zgniłe owoce, powielane nawet przez ludzi z dyplomami, akademicy, jak jeden taki prof. biadolił nad "ostatnim pokoleniem", co walczy o płonącą planetę" -  jak będą żyć jego wnuki !!!Takich rozmów jest więcej, blogerzy je publikują i łapią się za głowę.
jazgdyni
@Imć WaszećNie, uważam, że profesor dosyć ładnie przedstawił tę część rzeczywistości.A my, zainteresowani, a nawet wielcy uczeni, miotamy się nieco po omacku, albo na nosa.Już nie pamiętam kiedy, wspaniały człowiek, Richard Feynman, genialny fizyk i laureat Nagrody Nobla stwierdził: „I think I can safely say that nobody understands quantum mechanics.”(„Sądzę, że mogę bezpiecznie powiedzieć, iż nikt nie rozumie mechaniki kwantowej.”)Nie chodziło mu o to, że fizycy nie potrafią używać mechaniki kwantowej — bo obliczenia i przewidywania działają doskonale — ale że nikt nie potrafi intuicyjnie pojąć, dlaczego świat w skali kwantowej zachowuje się tak paradoksalnie.Innymi słowy:„Zrozumienie matematyczne – tak. Zrozumienie pojęciowe – niemożliwe.”Ty Imci, jako matematyk, powinieneś lepiej ode mnie ogarniać świat kwantowy. PS   youtu.be   Ciekawe i podoba mi się. Choć najwiecej słucham dark trip hop. Uspokaja i rozluźnia.  
spike
@janusz, odwracasz kota ogonem, ty wykorzystujesz zasoby wiedzy, bez jej rozumienia, tylko na pokaz, wciągając to GPT. Podaj co stworzyłeś użytecznego z tej kosmicznej wiedzy, bo ja tak, nawet kiedyś ci o tym pisałem, że pracowałem w pewnym instytucie, gdzie swoją wiedzę przekułem na wymierne korzyści, chyba więc musiałem ją rozumieć, co ?Dajmy spokój, wymądrzasz się kreując na mędrca, a nim nie jesteś, tylko zwykłym zjadaczem chleba jak my tu wszyscy.Tu powinniśmy wymienić się poglądami, analizowaniem czy nam odpowiadają, czy są prawdziwe etc. wychwalanie się, to zła cecha, nie daje owoców, jedynie bezwartościowe spory.Więcej pokory, a pogadamy.
Dark Regis
Może pierwowzór to jest to samo? ;)
jazgdyni
@spikeNo i właśnie dobrze że wreszcie się odkryłeś. Stwierdziłeś: - Dla mnie istotna jest nauka i wiedza. I tu jest właśnie różnica: - Dla mnie najważniejszy jest rozum. Gdy będziesz rozmyślać, to jeszcze ci powiem, że rozum pochodzi od ważnego - rozumieć.TONY WIEDZY BEZ ZROZUMIENIA SĄ NIC NIEWARTE. BEZ TEGO NIE MA MĄDROŚCI.Przykro mi stary. Postaraj się bardziej. Jak tam matura wyszła? Bo o uczelnie się pytałem i nie ma odpowiedzi.
Dark Regis
@Janusz, zauważ to "z wykładem profesora, z podstawą rzeczywistości kwantowej". Skąd w ogóle wiemy co to jest rzeczywistość kwantowa? Bo ja nie znalazłem dotąd źródeł takiej wiedzy. Oczywiście poza eksperymentem. A ten daje różne wyniki i lawiruje pomiędzy różnymi koncepcjami. Ot na przykład to: youtube.com TLDR: Proton okazał się cięższy od protonu ;))))
tricolour
@spikeAle przyznać trzeba, że na drzewo wiadomości GPT nadaje się doskonale. Z takimż też efektem jak pierwowzór.
spike
@Janusz, nasza rozmowa się nie klei, piszę n-ty raz, że to co piszę, nie od GPT pochodzi, ty nie jeden raz posługujesz się "rozmową" i wiedzą jaką daje ci GPT, a mi radzisz, bym tego nie robił. :))Dla mnie istotna jest nauka i wiedza, która "daje owoce" i tych "owoców" już sporo uzbierałem. Licytowanie się, co kto wymyślił, powiedział etc. mnie nie interesuje i nie bawi.Piszesz swoje teksty, OK, ja odpowiadam co uważam wg mojej wiedzy, jakbym chciał, by wciągnął do tego GPT, ale to nie ma sensu, więcej głupot by wyszło, niż to jest warte.To tylko blog, tego się trzymajmy, ma być dla przyjemności, tylko i wyłącznie.
jazgdyni
@spikeWyobraź sobie - i tobie też radzę - ja czerpię z głowy. AI służy do weryfikacji. Daty, nazwiska, cytaty i te de.Ty skończyłeś jakieś studia? Może jeszcze politechniczne? Ciekaw jestem.
Edeldreda z Ely
@SpikeNie wiedziałam o tych narzędziach do karykatur, dzięki za cynk. 
spike
@tri - Ai odpowiada adekwatnie do tego co wiesz".i to wg mnie dyskwalifikuje AI, jako "inteligencję", dziecku - bo nie ma wiedzy, głupot nie naopowiadasz, powiesz prawdę, AI ma być źródłem prawdy.
spike
@Janusz, powiedzmy sobie jednoznacznie, ja swoją skromną wiedzę nie czerpałem i nie czerpię z GPT, Nie jestem fizykiem żadnej specjalności, by znać dogłębnie, tylko powierzchownie.Powiem ci, że za moich czasów edukacji, była moda na wiedzę, chłopaki cytowali różne dzieła, operowali nazwiskami, cytatami, wzorami, nawet łacina wchodziła w grę, tylko co z tego, to było dobre w towarzystwie, nauczyciela czy wykładowcę tym nie zbajerowałeś, a wielu próbowało.
spike
Nie obrażam się, bo sam kiedyś na NB o tym pisałem :))Pokazałem tylko możliwości, nie artyzm, osobiście lubię olej, akwarelę, grafiki, - klasyki, a sam trochę rysuję, ale powiem, że AI potrafi namalować obraz, wyglądający jak ręcznie malowany, właśnie muszę spróbować.
tricolour
@jzgNie. W fizyce kwantowej nic nie jest kompletnie inaczej tak jak pod mikroskopem świat nie jest kompletnie inny. Jest taki sam, jedyne czym się różni, to jego widoczna skala.Tym jest właśnie fizyka kwantowa - dopasowaniem miary do skali.PS. Dopiszę jeszcze coś, co powinieneś sobie wydrukować i przeczytać za każdym razem gdy będziesz nam cytował swoje rozmowy z ch(k)atem:"Opierasz się na swojej wiedzy, a jeśli do tego korzystasz z AI, to AI odpowiada adekwatnie do tego co wiesz".