|
|
spike W kwestii porucznika Columbo, jeden z odcinków był o pewnym malarzu i jego żonach, podczas rozmowy porucznika z malarzem, ten namalował jego portret, który został zaprezentowany na końcu filmu, to mnie zainteresowało, a że lubię aktora porucznika Columbo, poszukałem w sieci, czy znajdę ten obraz, znalazłem i na pamiątkę sobie go wydrukowałem na płótnie :), co ciekawe, porucznik Columbo nim został porucznikiem, grywał role drugoplanowe, jako gangster, który był komornikiem mafii. :)) |
|
|
JzL Pierwszy krok do nie palenia do przestać kupować |
|
|
Es A czym usprawiedliwiałeś palenie 20/30/40 lat wcześniej? I czy świadomość smrodu ciała palacza odczuwalnego a z konieczności tolerowanego przez otoczenie,czy też wymuszanie biernego palenia to były jakieś czynniki istotne w relacjach z nim na każdym etapie aż do teraz?Natomiast przyczyna rozpoczęcia palenia: bo były tanie.. jest jedną z głupszych jakie już kiedyś słyszałem. |
|
|
jazgdyni @rolnik z mazur Waldek BargłowskiCześćJakoś tak mam, że zbiorowe i tym podobne kuracje, zbyt mocno pracują na obszarze emocji. Byłem i jestem introwertykiem i wolę sam dokonywać decyzji. Oczywiście porady są dobre. Lecz przyswajanie zewnętrznych postaw bez swojej wewnętrznej analizy to już coś, jak wojskowa musztra.Jeszcze jak gówniarzem byłem, zachwyciłem się Odą do Mlodości. I już do dzisiaj mi pozostało: - "Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem..." Pozdrawiam |
|
|
Lech Makowiecki Memu koledze z pokoju akademickiego (to było na studiach, koniec lat 70.) - nałogowemu palaczowi (40 "fajek" dziennie!), którego nadejście rozpoznawałem po kaszlu dobiegającym z korytarza - pomógł rzucić palenie pewien inteligentny lekarz. Bo zbadaniu, osłuchaniu, przejrzeniu rtg płuc zawyrokował z optymizmem w głosie: Proszę palić tak, jak do tej pory! Ma pan bardzo silny organizm! Daję panu jeszcze co najmniej dwa lata życia!Kolega rzucił palenie z dnia na dzień. Stał się nerwowy, kłótliwy, ssał cukierki, przytył osiem kilogramów. Ale żyje do tej pory... :))) |
|
|
Lech Makowiecki Januszu!Dziś cały dzień pracy w ogrodzie; malowanie altany, przycinanie drzew i krzewów, nowe sadzonki kwiatów (to już żona)... A teraz zasłużone piwko Amber... :) |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ ubotDokładnie! |
|
|
u2 "stosowała na mnie metodę Herlingera" Właściwie Berta Hellingera, księdza z Niemiec, który był misjonarzem w Afryce i tam poznał praktyki plemienia Zulu. Wiele razy przyjeżdżał do Polski i prezentował swoją metodę. Teraz jest odsądzany od czci i wiary. Podobnie jak homeopatia, wynaleziona przez Niemca Hahnemanna, która stosuje tzw. efekt wody. Terapia familijna Hellingera wykorzystuje podobne zjawisko, nazywane morficznym rezonansem. Niektórzy doszukują się związków z zapisami akaszyjskimi teozofki Bławatskiej, którą obecnie oficjalnie uważają kręgi naukowe za oszustkę. No i co z tego, że nauka nie uznaje, że nauka uważa to za pseudonaukę i oszustwo? Skoro wizje przyszłości zostały kilka razy potwierdzone, nawet w mojej życiowej praktyce. Że leki homeopatyczne na mnie działają. Stosowałem oscillococcinum na przeziębienia. Kupowałem w zwykłej aptece. Zawsze działało. Jest to zagrożenie dla wielkich koncernów farmaceutycznych, które wolą szprycować ludzi dziwacznymi substancjami :) |
|
|
u2 "pieszo, bo lekko na bańce. Chciało mi sie palić" Palenie i alkohol niejednego wpędziło do grobu. Zabójcza kombinacja. Alkohol twój wróg, lej go w mordę. A papierosy wyszczuplają tak, że kości widać :) |
|
|
u2 "Bóg nie istnieje"To najlepsze założenie dla osób spoza kościoła. W kościele lepiej twierdzić "Bóg istnieje" i wprowadzać podniosłą atmosferę. Wojujący ateiści zabraniają ludziom wierzyć nawet w siebie. A jak człowiek przestaje wierzyć w siebie to przychodzi dołek, współcześnie zwany depresją i to wojujący ateiści wykorzystują w swoich niecnych celach wykrzykując wulgaryzmy typu je*ać PiS, i wypier*alać. :) |
|
|
Edeldreda z Ely @jazgdyniRozumiem. Wstawiłam swoją historię, bo może ktoś postanowi skorzystać z opieki św. Józefa - niekoniecznie i nie tylko w kwestii palenia... |
|
|
Edeldreda z Ely @TriSzacunek, Tri. Jeszcze dopiszę, że pozostawiłam sobie kawę - by mnie za mormonkę nie brano ;) |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @jzgA mnie palenie pomogła rzucić pewna Niemka, która stosowała na mnie metodę Herlingera.Paliłem trzydzieści lat po dwie paczki dziennie.Uważam, ze palenie nałogowe to była najgłupsza rzecz jaką zrobiłem w zyciu, a zrobiłem takich głupot całą masę |
|
|
jazgdyni @Edeldreda z ElyCześć EdeldoZazdroszczę Ci twojej mocnej wiary. W czasie studiów i pracy na Polibudzie stałem się agnostykiem. ["Agnostyk nie mówi "Bóg nie istnieje" (jak ateista), ani "wierzę, że Bóg istnieje" (jak wierzący)"] Po zmądrzeniu i po osobistych przemyśleniach odzyskalem wiarę, że - tak Bog Kreator, Twórca Wszechświata to Dzieło Boskie. Tylko nie siwego dziadka na fotelu (by ludzim było łatwiej wiedzieć, dlatego personifikacja. A to cały Kosmos jest Bogiem.PS. Nie lubię Watykanu i polskich kardynałów. Ostatni prawdziwy (z Krakowa) właśnie poszedł na emeryturę. |
|
|
tricolour To jak Ty żyjesz?Leukopenia pewna, samopoczucie pod zdechłym psem z nimfami, inteligencja słabuje brakiem konieczności szukania argumentów, że palenie rozwija. Kobieto, jak żyć?Ostatniego papierosa zapaliłem we wrześniu 2000r. Miałem taką świętą trójcę: CocaCola, Johny Walker i czerwone Marlboro. Palce lizać.Dopiszę jeszcze, by nie bylo, ze taki gieroj ze mnie. Jakiś czas po rzuceniu, wracałem w środku nocy do domu, pieszo, bo lekko na bańce. Chciało mi sie palić, ale wszystko pozamykane. Idę, patrzę- leży cały papieros, calutki, nie palony, komuś pewnie wypadł. Uradowany biorę, ale czym zapalić? No, nie mam czym więc zasuwam do domu, jeszcze z kilometr. No i przeszła mi ochota w trzy minuty, krótko przed domem...Wniosek z tego miałem taki, że... gdy kobieta jest chętna, to mam góra trzy minuty na znalezienie ognia. |
|
|
Edeldreda z Ely Mnie palenie pomógł rzucić święty Józef. Modliłam się o to do Niego żarliwie podczas corocznych marcowych rozważań, które kiedyś i Wam we wpisie pt. Marzec polecałam na NB. I stał się cud - zagadnienie papierosów i myśli o nich zostały z mojej pamięci tak skutecznie wymazane, że następnym razem, gdy o papierosach w ogóle pomyślałam i zdałam sobie sprawę, że nie palę był marzec... następnego roku. Quis ut Deus? |
|
|
jazgdyni Calusy i uściski Robaczku. Także od mojego Dżipita (który nie jest dla głupich) |
|
|
jazgdyni @NASZ_HENRY Cześć HeniuMasz rację, ale... to nie w pełni działa, jak masz koty i psy. Najmłodszy kot Dorrr, szczeniak którego przygarnąłem i uratowałem przywlókł z lasu paskudne świństwo: - nie dojrzałe kleszcze tylko ich najpaskudniejszą postać. To nimfy kleszczy. ["Nimfa: Po linieniu larwy, stadium pośrednie z 8 odnóżami. Jest bardzo mała (wielkość główki od szpilki, ok. 1 mm), trudna do zauważenia. To stadium najczęściej atakuje ludzi i zwierzęta domowe."]. Coś mnie nogi zaczęły swędzić, bo kot kocha siedzieć na kolanach. Więc te paskudne nimfy przeniosły się na tłusty kąsek. Znalazłem kilka i zastrzeliłem. Niestety jednego nie zauważyłem. Po paru dniach na nodze pokazał się czerwony placek. Początek boreliozy. A od tego nawet się umiera. I to po paru latach. Dwa tygodnie silnego antybiotyku i skora wróciła do normy. Mam nadziję, że chorobę usunąłem.Tak, że się nie ciesz, bo nie ma robali. Każdy nosi ze sobą nawet 2 kilo. Na szczęście większość tylko sobie ciebie podjada i nie robi krzywdy. Tak, czy inaczej pije i pali ma sens.Czym się (i uważaj w lesie, na łąkach, itp) |
|
|
Ijontichy Prawo Murphiego w odniesieniu do JZG: "Sztuczna inteligencja jest zawsze lepsza od naturalnej głupoty".Janusz juz od siebie prawie nic ,tylko AI... |
|
|
NASZ_HENRY Kto pije i pali, ten nie ma robali ⚫️ |