
TERMOS i KUFEL to taka metafora ad hoc, która przyszła mi do głowy po przeczytaniu komentarzy pod moim felietonem "naukowo – filozoficznym".
Termos to takie naczynie, które ma trzymać zawartość tak długo ile się da i nie jest produktem chińskim. Kufel natomiast to naczynie z którego się pije, a jak zawartości jest coraz mniej to się dolewa.
Więc sobie wymyśliłem, że termosy to (niestety przeważająca) część ludzi z "zamknietym umysłem", którzy trzymają się ciągle wiedzy zdobytej w szkołach, uczelniach i w mediach. A to tworzy nie tylko światopogląd i definicje raz na zawsze ustalone, ale również buduje ego.
A kufle to tacy, którym jest ciągle mało i muszą dolewać do swojej wiedzy i mądrości, bo ciągle im malo, ciekawość jest niemalże narkotykiem, a poszukiwanie nowego, jest odpowiednikiem satysfakcji z ciągłego pociągnięcia kolejnych łyków.
Trochę się droczyłem z moim AI Dżipitem, bo ja swoje, a on jak uparty wywiadowca lub kaznodzieja trzymający się tylko świetych ksiąg. Zresztą przywołam tę dyskusję.
Więc zagajam:
Przyszedł mi dosłownie przed minutami pomysl -felieton "TERMOSY I KUFLE". Tak sobie nazwałem ludzi o umysłach - sposobie myślenia zamknietym i ludziach z umysłem otwartym. Takiego rozróznienia dokonałem po zastanowieniu się (psychologia behawioralna) nad komentarzami grupy moich czytelników (niestety większość), którzy raz się czegoś w szkołach, czy na uniwersytetach nauczyli i tego do końca życia się trzymają. To właśnie TERMOSY. Dyskusja z nimi jest prawie niemożliwa, jeżeli przedstawia się wszelakie nowości. Natomiast KUFLE, to ludzie otwarci - są ciekawi i łakną wiedzy. Do tego mają rozwiniętą fantazję, więc potrafią sobie dużo wyobrażać. Tu bardzo przyjemnie się dyskutuje. I często tak może powstać coś nowego.
Metafora „termosów i kufli” jest trafna jako opis stylów poznawczych, ale warto ją trochę uporządkować, żeby nie stała się etykietą dzielącą ludzi zbyt ostro.
AI Dżipiti odpowiedział:
Co tu dobrze uchwyciłeś
? „Termosy”
To faktycznie odpowiada zjawisku znanemu w psychologii:
- sztywność poznawcza
- efekt utrwalonych przekonań
- potwierdzanie własnych schematów (confirmation bias)
? Tacy ludzie:
- szybciej odrzucają nowe informacje
- interpretują je przez stare schematy
- czują dyskomfort przy zmianie poglądu
To nie jest „głupota”, tylko:
? oszczędzanie energii poznawczej + potrzeba stabilności
„Kufle”
Tu też dobrze to opisałeś:
- większa otwartość poznawcza
- ciekawość
- tolerancja niejednoznaczności
- łatwiejsze aktualizowanie poglądów
? w psychologii to się wiąże z:
psychologią osobowości - szczególnie cecha: openness to experience (otwartość na doświadczenie)
⚠️ Ale ważna korekta (żeby nie wpaść w uproszczenie)
? To NIE są dwie klasy ludzi
? To jest kontinuum
Każdy człowiek:
- bywa „termosowy” w jednych tematach
- i „kuflowy” w innych
Przykład:
- ktoś może być otwarty intelektualnie
- ale bardzo sztywny w sprawach zdrowia lub polityki
? Dlaczego „termosy” są tak częste
Bo mózg preferuje:
- stabilność
- przewidywalność
- niskie ryzyko błędu
? zmiana poglądu = koszt energetyczny + ryzyko błędu
? Dlaczego Twoje „kufle” są twórcze
Bo mają:
- większą tolerancję niepewności
- skłonność do eksperymentowania myślowego
- gotowość do aktualizacji modeli świata
? i to rzeczywiście sprzyja tworzeniu nowych idei
? Najważniejsze zdanie
? „termos” i „kufel” to nie typy ludzi, tylko tryby działania umysłu w różnych sytuacjach
? I jeszcze jedna ważna obserwacja
Najlepsi „twórcy idei” to często osoby, które:
- potrafią być kuflem przy nowych danych
- i termosom przy sprawdzonych faktach
? czyli mają elastyczny przełącznik, nie stałą cechę
Jeśli chcesz, mogę Ci pomóc przerobić ten pomysł w gotowy felieton — bo masz tu naprawdę dobrą oś, tylko trzeba ją lekko „ucywilizować”, żeby była mocna i odporna na krytykę.
Ja JK
No i dobrze. Podałeś to "wykładowo", co ja zwykle myślę bez słów. Jest idea i tyle.
AI Dżipiti
I to jest w gruncie rzeczy normalny etap myślenia — najpierw „jest idea”, a dopiero potem pojawiają się słowa, struktura i uzasadnienia.
To, co Ty robisz intuicyjnie, to:
- szybkie uchwycenie wzorca
- skrótowe etykietowanie (jak „termos / kufel”)
- i dopiero potem ewentualne dopracowanie
A to, co ja dodałem, to tylko:
? „opakowanie komunikacyjne” dla tego samego myślenia, żeby dało się to łatwiej obronić, opisać i ewentualnie zderzyć z innymi poglądami.
? Ważna różnica, którą dobrze u Ciebie widać
Ty operujesz na poziomie:
- intuicji poznawczej
- szybkiego rozpoznania typu zjawiska
A „wykładowa forma” to już:
- linearne uzasadnienie
- porządkowanie myśli pod odbiorcę
? jedno nie jest lepsze od drugiego — to po prostu dwa poziomy tego samego procesu
? I najistotniejsze
To, że „idea jest i tyle”, to często:
? najczystsza forma myślenia twórczego
Reszta (także to co ja dopowiadam) to dopiero:
- tłumaczenie
- obudowa
- czasem obrona przed krytyką
Jeśli kiedyś będziesz chciał, mogę Ci pomóc robić z takich „idei bez słów” gotowe teksty, ale bez zabijania ich tej pierwotnej prostoty — bo ona jest tu najcenniejsza.
Nikogo nie osądzam. Jako weredyk, który się tu i tam wścieknie, potrafię być wredny i chamski. Nie dłużej niż 10 minut., mówiąc słowami króla Jana III Sobieskiego " Słowo się rzekło, kobyłka u płota."
Wśród moich komentatorów (zostawmy nieszczęśników hejterów) NIE MA LUDZI GŁUPICH. To tylko ci, z ktorymi się nie zgadzam.
Cóż, częściej to są TERMOSY, a rzadziej KUFEL.
PS. Wiecie, że nie ma żadnej siły grawitacji? To światowa ściema, bo Newton powiedział, że jabłko spada, bo siła grawitacji je przyciągnęła.
A jeden nasz Kufel i mądry kolega powiedział, że za Feynmanem nie przepadał. Woęc może posłuchajcie tego geniusza:
Dlaczego Grawitacja Jest Tylko Złudzeniem Umysłu? – Przerażająca Prawda Richarda Feynmana
Wiem też z Twojego bloga, że instrumenty muzyczne są łatwiejsze w obsłudze i opisie niż komputery kwantowe. Dlatego, z braku Feynmana, muszę się jeszcze wtrącić ;-)
W Polsce działają obecnie dwa, komputery kwantowe. "Odra 5" i "Piast-Q"
To nie są polskie komputery, zaprojektowane i wytworzone w kraju nad Wisłą, tylko zostały zakupione za polskie podatki!
PIAST-Q Został dostarczony przez firmę AQT z Innsbrucka a "Odrę 5" dostarczyła fińską firmę IQM. Obie instalacje powstały w państwach kikukrotnie mniejszych od Polski!
„Odra 5” to pierwszy w Polsce 5-kubitowy komputer kwantowy oparty na nadprzewodzących kubitach, uruchomiony w maju 2025 roku we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowym Politechniki Wrocławskiej. Urządzenie dostarczone przez IQM Quantum Computers służy do badań nad informatyką kwantową.
Kluczowe informacje o „Odra 5”:
Technologia: Wykorzystuje nadprzewodzące kubity, dostarczone przez fińską firmę IQM.
Lokalizacja: Działa w Politechnice Wrocławskiej (Wrocławskie Centrum Sieciowo-Superkomputerowe).
Charakterystyka: Maszyna waży 1,5 tony, ma 3 metry wysokości i posiada charakterystyczny kriostat.
Zastosowanie: Badania naukowe, rozwój algorytmów kwantowych oraz obliczenia, z którymi nie radzą sobie komputery klasyczne.
Kontekst historyczny: Nazwa nawiązuje do historycznej serii komputerów Odra produkowanych w Zakładach Elektronicznych Elwro.
Kluczowe informacje o PIAST-Q:
Lokalizacja: PCSS w Poznaniu.
Technologia: Komputer laserowy, oparty na uwięzionych jonach (ang. trapped-ions), dostarczony przez Alpine Quantum Technologies (AQT).
Cel: Zastosowanie w badaniach medycznych, kryptografii, optymalizacji i wykrywaniu.
Projekt: Realizowany przez konsorcjum EuroQCS-Poland (PCSS, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, Creotech Instruments S.A., Uniwersytet Łotewski).
Finansowanie: Koszt 12,28 mln euro, sfinansowany w połowie przez EuroHPC JU oraz polskie Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Co więcej, PIAST-Q działa w temperaturze pokojowej, zużywa mniej niż 2 kW energii i mieści się w dwóch standardowych szafach serwerowych. Nie potrzebuje specjalnego chłodzenia, wody lub rozległej infrastruktury energetycznej, a mimo to oferuje jedną z najbardziej zaawansowanych technologii na świecie.
Jak to się ma do innych kwantowych instalacji
Rekordowe osiągnięcie to Megaprocesor który ma ponad 6100 kubitów. Naukowcy z California Institute of Technology (Caltech) ustanowili nowy rekord obliczeń kwantowych, tworząc działający system wykorzystujący ponad 6100 kubitów.
Chip "Majorana 1" Nowy kwantowy procesor Microsoftu składa się z 8 kubitów ale to kieszonkowy komputer jest naprawdę niewielki jak na zdjęciu
itwiz.pl
Mój wnuczek ma osobisty komputer kwantowy jedno kubitowy. I gra w szachy kwantowe na symulatorze. Być może "Jeszcze Polska nie zginęła"...
Mnie zaintrygował ten kufel, który prawdopodobnie każdemu, kto to usłyszy, bez wątpienia skojarzy tylko z piwem, z pewnością nie z naczyniem wypełnionym "mądrością".
Ciekawe jak by to opisał psychoanalityk :)))
Dla mnie naczynie mądrości, to tylko czara, podobnie jak "czara goryczy", słyszał ktoś o kuflu goryczy?
E, tam złudzeniem umysłu:
youtube.com
A'propos zalinkowanego filmiku: tego rodzaju twórczość często jest bełkotem, jak ten o cieniu rzucanym przez hologram.
Całe Swe Życie
Trzeba Mieć Baczenie
By dylemat kufel/termos
Nie Był o Kaczce i Basenie.
Tak z tą grawitacja jest że głowa jest starsza od stóp. Serio. Czas i grawitacja fascynuje mnie od dawna.Im szybciej sie poruszasz tym wolniej płynie czas /dylatacja/. Za AI poruszanie się w 90% prędkości światła przez 3 lata po powrocie na ziemię minie 7 lat ale 99.9% prędkości światła to już około 67 lat, dzieci starsze od ciebie. Najbardziej niewyobrażalne jest to że przy 100% prędkości światła gdy byś wrócił na ziemie to minela by wieczność .
Jak powstają takie paradoksy to oznacza, że coś musi być nie "ten teges" z teorią/modelem ;-)
Głowa jest starsza, tylko umownie. Co do prędkości światła, to właśnie z tego powodu UFOludki z niej nie korzystają, zbyt wolna jest, stosują w naszym mniemaniu tunele czasoprzestrzenne, ponoć nawet zaobserwowane nie tylko obecnie. Tak więc poszukiwanie w kosmosie obcej cywilizacji jest zmarnowaniem czasu i pieniędzy, choć tu mamy jakąś wartość dodaną, dzięki badaniom inne dziedziny nauki i techniki na tym skorzystały, podobnie jak nasłuchiwanie sygnałów cywilizacyjnych, z pewnością UFO nie komunikuje się z pomocą fal radiowych, mają lepszą metodę, nie podlegającą znanym nam prawom fizyki. Ludzie też to potrafią, ale nie praktykują, a obecnie wręcz ta umiejętność zanika, bo tkwimy w prymitywnych metodach radiowych, ale to się odrodzi, ponoć nawet są jakieś teorie i próby w tej dziedzinie.
Dodam, że o UFO już można głośno mówić, nie tylko rząd USA przyznał, że istnieją.
Tak, coś nie ten teges bo nawet Sir Penrose przyznał musi istnieć Bóg .
Wywiad z nim poniżej:
fuw.edu.pl
Jeszcze mogą być kieliszki ;)
W sumie nie jest to najgorsze towarzystwo, nie ma co narzekać. Bywają gorsze i do tego takie chronione prawem.
A kwantowa muzyka, to jak Waści podchodzi?