|
|
Anonymous Jesteśmy zależni od UE w sprawie ZUS? W jaki? |
|
|
Ryszard Surmacz Sposób prywatyzacji doprowadził nas do ruiny. Ciekawy jestem ilu słupów było przy każdej prywatyzacji? Ten proceder jeszcze długo będzie się nam odbijał czkawką.
Jeżeli chodzi o wolny rynek, to już tyle sobie powiedzieliśmy, że wystarczy. Rynek wymaga uczciwości, rzetelności i szacunku do drugiego człowieka, a wolny rynek jest wyższą półką i potrzebuje podwójnie podwyższonych standardów. Proszę nie żartować. Dziś wolny rynek jest narzędziem politycznym kierowanym dla naiwniaków. Amen
Jeżeli chodzi natomiast o kulturę, to zadaniem rządu jest dobre wykształcenie społeczeństwa, a później dalsze jej kreowanie mecenatem. Tak robią wszyscy. Rząd nie będzie kręcił korbą. Niech się Pan nie martwi, kultury nie da się ujarzmić, ale nie może ona bujać się po meandrach, bo jest reprezentacją, jak godło. Przykładem kompletnego upadku kultury jest "Klątwa". Dzisiejsza kultura europejska jest w kajdanach lewactwa i poprawności politycznej. Pan nie zdaje sobie sprawy ze skutków tego totalitaryzmu. Nie rozumie Pan tego problemu. |
|
|
Ryszard Surmacz Jeżeli chodzi o ZUS, to chyba nie ma mądrego. Dotychczasowy system się nie sprawdza, a następne pokolenie nie powinno pozostać bez emerytury. To pewne. Ale i w tym względzie również jesteśmy zależni od UE. |
|
|
Anonymous Chodziło mi o to, że piramida ZUS jest czymś realnym i musimy z tą rzeczywistością się zmierzyć a nie chować głowę piasek. Z punktu widzenia finansowego i demograficznego jest to piramida już nieodwracalna. Jej utrzymywanie więcej niż błędem z punktu widzenia racji stanu. To nie jest rząd wielkości jednego miliarda złotych jak w aferze Amber Gold. To skala państwa. Tymczasem politycy, ekonomiści, dziennikarze i sami zainteresowani - obecni i przyszli emeryci - udają, że nic się nie dzieje.
Państwowy system emerytalny był zły z założenia, nawet gdy większość chodziła do pracy a nieliczni ją pobierali. Później wprowadzone socjale skumulowały efekt antyrodzinny, którego skutki widzimy. Jednym ze skutków jest sytuacja demograficzna, a jej konsekwencją bankructwo ZUS. Do tej studni bez dna wlewa się gotówkę z tej części systemu, który jeszcze działa mimo niszczenia przez państwo. |
|
|
Jabe Ów majątek był kapitałem w tym sensie, że można było go sprzedać i na przykład płacić z tego emerytury. Sam jako taki w gruncie rzeczy nie procentował, bo nie miał gospodarza. Tak by było, nawet gdyby doglądali go ludzie „z przedwojenną formacją umysłową”, bo nie wystarczy nie być złodziejem. Co do oceny tej prywatyzacji, polemizować nie zamierzam.
Koryto zostało zawężone, bo rządzący nie mogli w sprywatyzowanych przedsiębiorstwach swoich pupili na stołki sadzać. Gdy własność prywatna czy społeczna, we właściwym sensie tego słowa (tu: towarzystwa akcyjne), złodziejstwo i niegospodarność bije po kieszeni właścicieli.
Wolny rynek pozwala poznać prawdziwą cenę, a przez to opłacalność. Promuje więc rozwiązania wydajne. To taki mechanizm. Co w nim złego? Pan chyba próbuje do tego dorabiać jakąś ideologię i na jej gruncie go zwalczać. Myślę, że ma Pan po prostu awersję do słów, których używali nasi liderzy transformacji. Ja od dawna mówię, że w wielu miejscach wolny rynek się nie sprawdził. Przykładem są Sowiety, i służba zdrowia, więc poniekąd lekarze, też.
Nie sądzę, żeby rząd był właściwy do kreowania „spójnej koncepcji kulturowej do Polaków i państwa”. Rząd jest od administrowania, od wykonywania. Uważam za rodzaj spychologii oczekiwanie, że rząd zajmie się wszystkim, co sobie ktoś zamarzy, nawet jeśli to potrzebne. W tym kraju brakuje właśnie pozarządowego (i pozaurzędowego) działania, a tego nie można wprowadzić dekretem (można natomiast zniechęcać i hodować bierność). |
|
|
Ryszard Surmacz @ paparazzi
No tak. Cojones muszą mieć przede wszystkim sami Polacy. Jak będziemy robić cojones z wszystkiego, to będziemy mieć, mówiąc po polsku - g... |
|
|
Ryszard Surmacz @ Marek1taki
Powołanie obydwu komisji w okresie kanikuły ma te dobre strony, że "gwizdek" będzie mniej słyszalny i mniej irytujący. Społeczeństwo nie czeka na oracje i gadanie, które wskazują raczej na bezsilność niż siłę, lecz na konkretne efekty.
Niepokoi łatwość zablokowania nam prądu, gazu i ropy. To strategiczna pięta achillesowa Polski. Dowożenie statkami nie rozwiązuje sprawy - jesteśmy w okrążeniu. Zasady z PRL utrzymuje UE i brak lustracji, która zmusiłaby starych UB/SB i ich rodziny do odcięcia się od matki-komuny. Natomiast nie wiem co ma Pan na myśli pisząc: bez pogodzenia się z "aferą piramidy ZUS niczego nie zdziałamy".
Co do OTK i Trójmorza - mam podobne odczucia. |
|
|
Ryszard Surmacz @Jabe
W PRL majątek narodowy był majątkiem państwowym i na odwrót. To było wspólne dobro - kapitał na przyszłość. Oczywiście kapitał należało zreformować i dostosować do nowych warunków. A po 1989 r. mamy do czynienia z dziką i gangsterską wyprzedażą. Problem jest w świadomości nowych nabywców. Gdyby ta sama "prywatyzacja" odbywała się z udziałem ludzi z przedwojenną formacją umysłową, jej skutek byłby zupełnie inny - lepszy. Tak więc ta "prywatyzacja" wcale nie zawężała koryta. Czesi ukuli takie pojecie "rodzinne srebro", w Polsce ono na chwilę się przyjęło. Ale tylko na chwilę. Potem sukcesywnie sprzedawano "gałąź", na której siedzieliśmy. A jak mowa o prywatyzacji, to oczywiście - wolny rynek. Tak on ludziom pomieszał w głowach, że dziś nawet swoją żonę, matkę i dzieci traktują w sposób rynkowy. Prawnicy i lekarze są tu na czele. Jeżeli mam jakieś pretensje do rządu, to tylko o to, że nie ma spójnej koncepcji kulturowej do Polaków i państwa. Polepszenie bytu musi wiązać się z poczuciem odpowiedzialności i świadomością narodową. Na temat "głowy Tuska" wyjaśniłem poniżej, proszę przeczytać. |
|
|
Jabe Zwracam uwagę, że nie wyprzedawano żadnego majątku narodowego. Sprzedawano majątek państwowy, czyli de facto majątek Prawdziwych Polaków™, czyli aparatu partyjno-urzędniczego. I, pomijając, jak to się odbyło, bardzo dobrze robiono, bo chcąc nie chcąc zwężano koryto. Istotne jest, że bezimienni nadwiślańscy tubylcy generalnie są goli, jak byli. I to niezależnie, czy rządzi partia zewnętrzna, czy partia gierkowskiej recydywy. Jedyna zmiana jest taka, że teraz jest to polityka oficjalna – państwo jest najważniejsze i państwowym firmom ma się dobrze dziać.
indyferencja Polaków postępuje – Proszę się nie dziwić, skoro mowa o tubylcach hodowlanych, którzy mają się tylko parzyć, by pogłowie nie spadło.
Nie widać aby ktokolwiek oddzielał grę o głowę Tuska od gry o przyszłość Polski. – Tak, doraźność w oczy kole. (Ruch reformatorski potężnieje. [...] „Nowe” idzie i nie jest do zatrzymania. – A tu z kolei nie wiem, o czym Pan pisze) |
|
|
Anonymous Rozkręcenie propagandy wokół komisji Amber Gold i prywatyzacyjnej jest celnym posunięciem propagandowym w okresie kanikuły. To nie dezawuuje meritum tych spraw.
Z celami dalekosiężnymi jest gorzej. Nic o nich nie wiemy, poza ideami zakały Morawieckiego, czyli paperless i cashless. Przeważa doraźne ukontentowanie propagandowe programem 500+.
Problemem jest brak możliwości rozwoju gospodarczego z powodu utrzymywania zasad z PRL i IIIRP ze stosownymi koneksjami dla możnych i ochłąpami dla doprowadzonych do biedy. Bez pogodzenia się z rzeczywistością jaką jest afera piramidy ZUS niczego nie zdziałąmy.
W sferze obronności trudno aby się nam ze wszystkiego władze zwierzały, ale charakterystyczne jest utrzymywanie stanu bezbronności polaków. OTK jest postrzegana przez jej przeciwników, ale i przez twórców, jako skrzyżowanie skautów piwnych z grupą rekonstrukcyjną. Nikomu nie przyjdzie do głowy skąd się biorą żołnierze profesjonalni, że najpierw trzeba wziąć karabin do ręki by się wykluć. Poza tym potrzebna jest rezerwa, i może nie być czasu na jej szkolenie od podstaw, które mogą być oczywistością.
Mieliśmy szczyt NATO, teraz mamy szczyt Trójmorza. Rząd i Prezydent występują bez koncepcji w stosunku do Polaków i pozostałych państw Trójmorza. Przede wszystkim zrobiono wszystko abyśmy nie byli atrakcyjnym liderem mimo, że mamy naturalne do tego predyspozycje i chwila sprzyja.
Pozdrawiam |
|
|
paparazzi Szukajmy przywódcy z cojones. Każdy etap ma swoje wymogi. Zbliża się w europie okres historii, you win, you lose. PiS jest dobrze zorganizowana partia i pan dr Kaczyński jest wyśmienitym strategiem. Teraz przychodzi nowy etap, być może z wojna w tle. |
|
|
Uwielbiam pana czytac panie Ryszardzie i ten jezyk...cymes.Pzdr. |