Otrzymane komantarze

Do wpisu: O co idzie?
Data Autor
Panie Surmacz prosze sie nie gniewac ale przypuszczajac ze zna Pan jezyk niemiecki pozwalam sobie na podeslanie ta droga ponizszego linka. Moze zawarte w tekscie informacje przydadza sie Panu w Panskiej pracy publicystycznej. gewaltenteilung.de
Jabe
Tzn.?
Ryszard Surmacz
@ Jabe Pańskie wpisy nie są spójne. Niiech się Pan zdecyduje, albo rybka, albo akwarium.
xena2012
Tak ,PO miało prawdziwą opozycję,taką jaka powinna być w kazdym parlamencie a nie bandę rozwydrzonych bachorów. Jabe przed telewizorem pewnie dumnie wypinał pierś widząc chamskie zachowanie PO i Nowoczesnej.
Jabe
Opozycja nie jest pomocna. PO to miało dobrze, miało opozycję jak trusia. Proszę szukać powodów u swoich, a nie winić wilka, że owieczki podprowadza.
Ryszard Surmacz
Tak, ma Pan rację.
xena2012
Błędów nie robi tylko ten który w ogóle nic nie robi.Odniosę się do sprawy braku reakcji na ataki ,szyderstwa ,ordynarne pomówienia.Tę reakcję należało zacząć grubo wcześniej,kiedy PiS był jeszcze w opozycji i za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego.Dlaczego na te wszystkie haniebne ataki,happenningi Palikota nie reagowano? Czy choć jedną sprawę oddano do sadu ,bądź prokurator wszczynał z urzędu? .PO z każdym drobiazgiem biegła do sądu,przymuszała Komisje Etyki do dyscyplinowania ,sama natomiast była bezkarna.Już w grudniu było widac,że bezkarność PO  to tylko kontynuacja przemysłu pogardy.
Ryszard Surmacz
  @xena2012 PiS wcześniej zrobił kilka błędów, które teraz się mszczą. Kiepski PR i brak gazety na dobrym obiektywnym poziomie, wyznaczającej standardy innym i brak reakcji na poprzedni pocz, co wywołało poczucie bezkarności. Czy warto było? Taka jest historia i kolej rzeczy. Myślę, że Kaczyński już pozytywnie zapisał się w historii.
xena2012
Własnie ,bo my potrafimy w trudnych chwilach sie tylko modlić.Zero działania.
xena2012
Nie byłoby rympału po nocach gdyby nie zachowanie naszej opozycji na debatach sejmowych.Wychodzą na mównice takie monstra jak Schetyna, Petru ze swoim zidiociałym ale wrzaskliwym fraucymerem,krzycza,walą rękami,obrazają,szturchają  i biegaja z komórkami po sali.Kazda debata przedłuża się az do godzin nocnych po to zeby Jabe mógł pisać że władzy zabrakło pokory.
Jabe
Nie całe społeczeństwo, to po pierwsze. Po drugie, „robienie dla dobra” oznacza niefrasobliwy paternalizm, który nie każdemu odpowiada. Po trzecie i najważniejsze, te manipulacje i podburzenia urastają do gigantycznych rozmiarów tylko w pisowskiej percepcji rzeczywistości (czy raczej może trzeba powiedzieć – pisowskim surrealu), zupełnie jak te demonstracje w mediach (dziś już) drugiego obiegu. Ci ludzie zostali podburzeni przede wszystkim butą i arogancją władzy, która ważne ustrojowo ustawy przepycha na rympał po nocach, robiąc jakieś „drobne błędy”. Tamci tylko odrobinę popchnęli i zachęcili. Zabrakło pokory, i to się mści. Czy Jarosław Kaczyński przeprosił za swój brak opanowania? Może przeoczyłem. Powinien był ludziom powiedzieć tak, żeby nie wyglądało, że uważa, że to uchodzi.
A co z ustawą 1066? A co z długiem publicznym?  Polacy módlmy się, Polska jest atakowana przez dzieci szatana.
xena2012
Najbardziej tragiczne jest to,że zmanipulowane społeczeństwo podburzane przez kanalie i złodziei usiłuje swoimi protestami zniszczyć to co zostało z trudem zrobione dla ich dobra.Kaczyński całe dotychczasowe  życie poświecił dla tych ludzi.Pracował w atmosferze szyderstw a teraz takie barachło jak Kasprzak ze swoimi menelami urzadza burdy pod domem.Zastanawiam sie czy warto bylo dla takiej hołoty marnowac sobie zycie które ma się tylko jedno?
Do wpisu: Świat się zmienia, coraz trudniej o „jelenia”
Data Autor
emilek
Panie Ryszardzie  Te wszystkie donosy przeciwko obecnemu rzadowi mozna okreslic krotko jako jawne i bezczelne dzialanie na szkode i przeciwko Polsce i Narodowi Polskiemu .I na takie cos nie moze byc zgody Obywateli Polskich. Za zdrade kraju i jego interesu kara moze byc tylko jedna i powinna byc przywrocona. Jesli nie ma obecnie odpowiednich przepisow czy uchwal to obecny rzad powinien to natychiast zrobic. Bez rzadnego odwlekania. Innym punktem rowniez waznym jest uciszyc wszystkie szczekaczki dzialajace przeciwko Polsce z odebraniem Koncesji wlacznie.Na co czeka rzad i sejm naprawde nie pojmuje. To powinno bylo byc zrobione na samym poczatku .A co za tym idzie nie byloby obecnie tych szczekaczek , ktore teraz maco.Inna sprawa rowniez wazna to jest Shulc i Timerman Przydaloby sie aby jeden z Eurodeputowanych odwazyl sie im publicznie powiedzial wprost.::::  Panowie nie macie zadnych umocowan prawnych do krytyki mojego kraju. Wiem jestem Politytkiem i obowiazuje mnie pewna kultura, ,Ale jak ktos jak Swinia wpieprza sie w wewnetrzne sprawy mojego kraju. To moge powiedziec do was zwykym potocznym jezykiem. FUCK OF FROM MY COUNTRY.  FUCK OF.This is not your Business.
Ryszard Surmacz
@ emilek To, o co Pan pyta miało być pytaniem retorycznym - ku zastanowieniu. Chyba można porównać okres po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. i tamtejsze potrzeby państwa, z obecnym okresem postpeerelowskim,i skutkami tej samej okupacji oraz potrzebami obecnego państwa? . Jedno i drugie społeczeństwo przeszło przez walec zaborów i ma pewne cechy wspólne. II RP była państwem niepodległym i do końca decydowała o swoich sprawach wewnętrznych.  Trzecia RP jest w UE, a więc państwem suwerennym nie jest, i jak widać kontestowane są jej rozwiązania prawne. Piłsudski załatwił to krótko, min, tak, jak Pan pisze. II RP była państwem demokratycznym, a więc nie musiała walczyć o demokrację, ale, jak życie pokazało Bereza pojawić się musiała. Do czego doprowadzi obecny połowiczny układ - pokaże czas. W każdym bądź razie dziś mamy o wiele więcej głupców i ignorantów, niż w okresie pozaborczym. To może tyle. Pozdrawiam
emilek
Pyta Pan dlaczego ciagle znajduja sie ludzie zdolni do zdrady??. A moze Pan mi powie kiedy to zdrajce (ostatniego) zaciupano bez sadu??. Ale to ,ze zdradzil bylo oczywiste jak to ,ze czasem pada deszcz. Brak kary za oczywista zdrade  rozzuchwala cholote i to wszystko. Jak sedziowie zaczna wydawac kary smieci za zdrade Polski i interesow  Polski. to ilosc zdrajcow zmnieszy sie w bardzo szybkim i krutkim czasie. A tak to tylko mazenia scietej glowy.
Do wpisu: Przełom czy wyłom
Data Autor
Listy do władz okupacyjnych to wysyłali zdrajcy którzy chcieli sie ustawić a nie Ci co chcieli odzyskania niepodległości .Ci co chcieli Polski to gineli na stokach Cytadeli albi byli gnani na Sybir nie wspomne o tych co oddali życie w kolejnych powstaniach a ich rodziny cierpiały nędzę po konfiskatach majątków.To nie zdrajcy czy układowcy skorzystali z okazji po 1918 roku aby wybić Polskę na niepodległość.Po 1944 roku ponownie zdrajcy zaakceptowali zniewolenie  jednego z wczesniejszych zaborców i ci sami chcieli po 1989 roku chcieli zachować wpływy kacapów . PS.Lublin[ziemie zachodnie ],z perspektywy Moskwy to faktycznie zapad.
angela
Tak, tylko w tym calym pokojowym ukladzie moze mocno zamieszac Korea, ze swoimi probami nuklearnymi. Jak Tramp uderzy w Koree, to Rosja i Chiny pojda za dyktatorkiem. A nawet uzyja Kim.... do rozpoczecia konfliktu.
Anonymous
Odwrót jest. Ameryka wykonuje ruch w Europie Środkowej by skonsumować reakcję w innych częściach globu. Zatem reset na różnych etapach jest możliwy. Przede wszystkim jednak prezydent USA ma z kim rozmawiać w Warszawie, i wzajemnie. W poprzednich układach politycznych rola Europy Środkowej była zdeterminowana jako podmiotu. Wracając do możliwości resetu. Byliśmy jego świadkiem i artykuł 5 nie spowodował żadnych działań gdy NATO straciło samolot, i o wiele więcej, 10 IV 2010r. Pamiętamy też okoliczności (Teheran) Powstania Warszawskiego i nie mam tu pretensji do Donalda Trumpa o tekst przemówienia. To naturalny wymóg propagandy i dyplomacji. Z tego powodu przed jutrzejszymi rozmowami Trump jedynie metaforycznie odwołał się do roli Niemiec w Europie występując na tle Pomnika Powstańców Warszawskich i przypominając rolę Polaków w walce z Niemcami. O zagrożeniu mówił ze strony Rosji. Taki podział ról. To nie oznacza, że Polska i USA nie odniesie korzyści z sojuszu. W każdym niemalże scenariuszu rośnie pozycja obu państw. Pamiętajmy tylko, że celem USA nie jest dobro Polski tylko dobro USA. O dobro Polski musimy zadbać sami. Dla polityki USA celem zmiany w naszym rejonie jest zwiększenie wpływu na Europę Zachodnią i Rosję w kontekście rywalizacji z Chinami, która też nie musi oznaczać bezpośredniej konfrontacji militarnej. Wracając do możliwości resetu: nie jesteśmy obecnie na straconej pozycji dzięki wejściu Chin do gry w Europie. Zmiana sojuszu jest możliwa w trakcie gry i taka opcja musi być rozpatrywana w sytuacji gdy USA impasują posłuszeństwo Rosji i Niemiec kartą Europy Środkowej, której dotąd nie zagrywały bo nie miały dojścia i (pamiętajmy) nadal mają za krótkie ręce by bezpośrednio (po wycofaniu sił skumulowanych w trakcie zimnej wojny w NRF) się zaangażować na wystarczającą skalę niezależnie czy "bratniej pomocy" chciano by nam udzielić z zachodu czy ze wschodu.
Do wpisu: O Polakach i Donaldach
Data Autor
Ryszard Surmacz
Przepraszam, muszę pilnie wyjechać. Przeczytam tekst przeczytam po powrocie. Pozdrawiam
Anonymous
"siła militarna sojuszu z USA musi mieć realne podstawy (samodzielności w sytuacji resetu) byśmy nie powtórzyli starych błędów." Dostęp do najnowszych technologii wojskowych wymaga zaufania, którego nie mieliśmy, albo po stronie USA nie było opcji politycznej zainteresowanej współpracą. Obecnie po obu stronach są zainteresowani zmianą strategii w Europie. Istotnym elementem jest samodzielność produkcji broni i urządzeń techniki wojskowej, gdyż USA oddzielone są od Polski Europą Zachodnią, która nie jest beneficjentem potencjalnej zmiany układu sił. Cieśniny duńskie i obszar Bałtyku mogą nie gwarantować swobody tranzytu a kryzysie. Z samodzielnością produkcji wojskowej wiąże się dopuszczenie do handlu bronią, a tego konsekwencją jest podporządkowanie się zasadom ograniczenia jej rozprzestrzeniania wyznaczanym przez USA. Samodzielność militarna  to także oparcie o sojusz regionalny oraz o dostęp do broni atomowej lidera w tym regionie.
Anonymous
„Ameryka nas rzeczywiście potrzebuje, bo alternatywą jest symbioza UE z Rosją i Chinami, co oznacza marginalizację USA. „ Przed ćwierćwieczem doszło do zmiany układu sił w polityce światowej związanej z upływem półwiecza ładu światowego powstałego po II wojnie światowej. Doszło do zjednoczenia Niemiec i rozpadu Związku Radzieckiego. Konsekwencją była rosnąca dominacja Niemiec w Europie i sojusz z Rosją. W ten sposób w Europie zamiast podziału politycznego na Łabie pojawiła się oś Berlin-Moskwa. Powstała strefa EURO i Unia Europejska. Równolegle wzrastała pozycja gospodarcza Chin, USA angażowały się w kontrolę sytuacji na Bliskim Wschodzie, a na przełomie kadencji Busha juniora i Obamy doszło do kryzysu finansowego. Wszystkie te zjawiska polityczne - oprócz geografii, oprócz walki ideologicznej i przemian społecznych, oraz zmian technologicznych i rozwoju gospodarczego – wynikają z działań instytucji finansowych, które w ten sposób balansują korzyści ze zmiennej koniunktury. Ich dodatkowym zyskiem jest stabilizacja piramidy finansowej jaką jest system z Bretton-Woods (zwłaszcza po likwidacji parytetu złota). W zaistniałej sytuacji centrum gospodarczo-polityczne świata znalazło się nie pośrodku Atlantyku a pośrodku Pacyfiku, o czym interesująco pisze Dr Jacek Bartosiak w dziele „Pacyfik i Eurazja. O wojnie.”, o czym pisał również Pan na swoim blogu. W konfrontacji z Chinami Stanom Zjednoczonym Ameryki potrzebny jest sojusz z Rosją, a Rosja w sojuszu z Europą zdominowaną przez Niemcy jest zainteresowana, z wzajemnością, współpracą z Chinami. Z tego powodu USA nie mają wyjścia innego niż zmienić relacje polityczne w Europie. Idea międzymorza oznacza zmianę orientacji geopolitycznej na północno-południową. Kluczem do niej – z racji położenia – jest Polska. Warunkiem jest silna Polska, zdolna przeciwstawić się presji politycznej na osi zachód-wschód. Wbrew propagandzie to presja z zachodu jest obecnie dominująca. Dodatkowym czynnikiem jest czynnik ideologiczny, który stawia Polskę w opozycji do idei marksistowskiej. Przetrwaliśmy w opozycji do marksizmu w skansenie sowieckim, a teraz przeciwstawiamy się fali marksizmu tzw. Zachodu z potopem muzułmańskim jako narzędziem walki bezpośredniej. Stawia to Polaków jako spadkobierców idei cywilizacji łacińskiej. W dodatku opartej o tradycję wielkiej unii europejskiej – Unii Polsko-Litewskiej. Czy można mieć lepszego sojusznika niż Polska by realizować strategię w Europie w obliczu wyzwań geopolityki światowej? Niech ta europejska strategia się nawet nazywa „flanką wschodnią”.
Ryszard Surmacz
@Marek1taki generalnie  - tak. Ale może Pan rozwinąć tych kilka wątków? Pozdrawiam
Anonymous
I i II RP upadły bo nie wykształciły siły ani koalicji gospodarczej i militarnej w rejonie międzymorza (północ-południe). Naturalnym skutkiem był sojusz niemiecko(prusko)-rosyjski (wschód-zachód). To nadal determinuje nas. Dlatego Morawiecki musi odejść (bo jest gwarantem stagnacji gospodarczej a rozwoju tylko na tle złodziejskiej szajki) i siła militarna sojuszu z USA musi mieć realne podstawy (samodzielności w sytuacji resetu) byśmy nie powtórzyli starych błędów. Ameryka nas rzeczywiście potrzebuje, bo alternatywą jest symbioza UE z Rosją i Chinami, co oznacza marginalizację USA.  
Do wpisu: Zadowolenie to chimeryczny sojusznik
Data Autor
Jabe
Wolny rynek nie wymaga zbyt wiele. To prosta maszynka, od której Pan oczekuje Bóg wie czego. Owszem, do działalności gospodarczej potrzebna jest uczciwość i solidność, w zasadzie jak w każdej dziedzinie życia, ale to inna sprawa. I to właśnie pomiędzy plantatorem rzotkiewki a burżujem kapitalistą, u którego w sklepiku ją Pan kupuje, panują uczciwe reguły, tak generalnie. Natomiast tam, gdzie są zamówienia publiczne, decydują urzędnicy, gdzie płynie strumień budżetowego pieniądza, słowem tam, gdzie wolnego rynku jest najmniej, jest bagno. Wszyscy dobrze kształcą społeczeństwa i kreują kulturę mecenatem? Sam Pan odpowiedział, co wykreowano. Jeśli z kultury robi się karmnik dla lokajów, to znajdą się chętni na kasę, ale proszę nie oczekiwać, że będą coś warci i że się będą szanować. U nas faktycznie parę pokoleń komuny zrobiło degrengoladę (w innych dziedzinach też), ale tego nie da się zawrócić, robiąc to samo, tylko w drugą stronę.