|
|
Ptr Zgadzam się , że jest potrzebna świadomość Polaków, "odpowiednia materia w głowach" , aby mogły się dziać rzeczy dla nas korzystne. Aby nie zaprzepaszczać dorobku i doczesnych atutów. I nie sądzę , by jakikolwiek nakaz pseudo-moralizatorski mógł nas skłonić do porzucenia pamięci historycznej i osobistej. Chociaż cały czas jesteśmy obiektem takiego podpuszczania i manipulacji. |
|
|
Ryszard Surmacz Hm... Idea polska prawdopodobnie istniej, gdzieś w kodach, genach. Sam miałem takę niesamowitą przygodę, która udowodniła mi, że geny potrafią przemawiać. Zmieniono nam granice, przeszliśmy komunizm, a więc niespotykany dotąd domestos kulturowy, straciliśmy tradycyjną inteligencję, wiara w Kościół została zachwiana, straciliśmy polskiego ducha, nie rozumiemy własnej historii, media i nowa cywilizacja zachodnia odebrała dzieci rodzicom, jesteśmy wszyscy ogłupiali i to wszystko brnie dalej w kierunku kataklizmu. I nie ma siły, która zdolna byłaby zatrzymać ten mechanizm. Jedyna siłą jest niestety, wojna-czyścicielka... Możemy mówić o optymizmie, ale realizm jest koszmarny.
Nadzieję budzi nowelizacja ustawy IPN-owskiej. Wokół niej zaczyna coś pozytywnego dla nas się dziać. I to pozytywne można nazwać polskimi Racławicami.
Jeżeli natomiast o broni ostatecznej pisze Pan mając na myśli wolę Boską, to ja odpowiem tak. Przez ponad 200 lat z przerwami czekaliśmy na jakąś sprawiedliwość Bożą i przyszła, ale na bardzo krótko. Myślę, że jeżeli nie będzie odpowiedniej materii w głowach Polaków, to nawet sam Bóg nie będzie w stanie nam pomóc. Czyńcie sobie ziemie poddaną..., a więc nie czyńcie z siebie poddanych, lecz stwarzajcie sobie takie warunki, aby poddanym drugiemu człowiekowi nie zostać. Jeżeli zrobimy inaczej, Bóg z tego grzechu zaniechania będzie nas rozliczał. |
|
|
Ptr Nie wiem czy dobrze rozumiem, To prawda ,że od ponad dwóch wieków jesteśmy poszkodowani i przegrywamy, cierpimy. Naszą bronią XIX i początku XX wieku była kultura Polska, Chopin, Paderewski, wizjonerzy polityczni, wiara i gotowość do poświęcenia w narodzie. Komunizm odebrał nam kulturę. Ona istnieje, wiara istnieje, idea istnieje , ale nie jest jasno wyrażona. Dzisiaj to widać ,że idea nie świeci jasnym światłem, nie jest znana i jest zacierana na świecie. Kojarzą nas zagranicą z przegraną, z jakimś innym kodem kulturowym. Kodem postkomunistycznym. Kod kulturowy został zaburzony. Ale to wszystko jest "broń" konwencjonalna.
Działa jeszcze broń ostateczna, ktora niszczy duchowo naszych ciemiężycieli.
|
|
|
Ryszard Surmacz @ Imć Waszeć
Z TVN jest problem, ale nie można potępiać PiS-u, bo to dopiero początek walki. I to z jego szeregów, nie z PO czy innych partii, będą się wykluwały nowe kadry przyszłej Polski. To, że cofnięto mu karę świadczy nie o braku konsekwencji, lecz bardziej o słabości. Gdyby TVN miał polski kapitał, nie byłoby go już miedzy nami. Z drugiej strony część informacyjna TVP jest jednym wielkim gniotem. Tam jedną informację potrafią powtarzać trzy, a nawet cztery razy. Ba, problem informacji jest piętą achillesową polskiej rzeczywistości. Czekam na ustawę medialną i zamiast postępów, zalega nad nią coraz większa cisza.
Co do przyszłych wyborów, to duży wpływ będzie miała sprawa stosunków z Żydami. Ale ogólnie Polacy zaczynają się konsolidować. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Imć Waszeć
No tak, na Piłsudskiego czekaliśmy 120 lat (pięć pokoleń, a więc trzy razy dłużej); dziś czas biegnie szybciej, nie mniej pytanie - ile będziemy musieli czekać na kolejnego, jest pytaniem fundamentalnym. Upłynęło już 30.
Dziś rano usłyszałem wiadomość o jakimś przełomie w sprawach polsko-izraelskich. Strona polska tego jeszcze nie potwierdziła. W ciągu ostatnich 70 latach mamy już za sobą kilka pojednań: polsko-rosyjskie, polsko-niemieckie, polsko-ukraińskie i z żadnego nic nie wyszło. Ciekawe do jakich tym raz odwołano się podstaw? |
|
|
Ryszard Surmacz @Ptr
Tak, tylko, że ten certyfikat jednoczy tych, którzy się go boją, a my zostajemy w mniejszości. Pisałem o tym chyba w poprzednim wpisie. Ostatnio Targalski mówił o wypowiedzi Morawieckiego, jako ostrzeżeniu dla tych wszystkich, którzy mają za uszami, proponując polskiej władzy sianie destabilizacji w szeregach wroga. I znów. Uderzać trzeba punktowo, nie we wszystkich jednocześnie, bo osłabiamy siebie i wzmacniamy obóz przeciwny. Tak, czy siak jesteśmy osamotnieni i cofnąć się nie możemy. I to jest polska klątwa od której nie możemy się wyzwolić od ponad 200 lat. Od 1815 r. siedzimy na tej samej minie o powtarzalnej zdolności wybuchu. |
|
|
Dark Regis Jak powiedział Michalkiewicz "Nie po to Mojżesz 40 lat chodził po pustyni, bo nie mógł trafić, tylko żeby zasrańcy wymarli". |
|
|
Dark Regis Dokładnie. Utrzymywanie przy życiu tych szczujni z TVN i Polsatu tylko potwierdza tezę, że PIS nie umie rządzić. One wciąż produkują lub żywią nienawiścią tysiące lemingów dziennie. Jak chce się przegrać wybory z powodu rzucenia w ostatniej chwili przez jakiegoś idiotę chwytliwego hasła, to PIS jest na właściwym kursie. Nawet stare "zabierają internety" mogłoby się tu przyjąć i byłoby po ptokach i pozamiatane. |
|
|
Ptr Polska ma broń. Ma jakąś broń konwencjonalną, ale taką z rodzaju potencjału i położenia, choć to słaba broń.
Sadzę jednak ,że Polska ma jeszcze inną "broń" niekonwencjonalną. Ma na nią certyfikat. To broń o silnym działaniu , broń odnawialna, jej działanie jest niewidoczne.
A jednak wielkie złe moce tego świata boją się tej broni. |
|
|
Ryszard Surmacz @rolnik z mazur
Magdalenka nie była początkiem. Początkiem był PKWN.
Rzecz w tym, że trzy pokolenia już minęły (licząc od 1945) i to trzecie zaczyna odwoływać się do Żołnierzy Niezłomnych. Jeszcze nie bardzo rozumie ich motywacje i ideały, ale z czasem będzie coraz lepiej. Na lubelskim UMCS są tacy młodzi naukowcy, dla których przeszłość partyjna lub komunistyczna wywołuje ostracyzm. I kto by pomyślał - dzieje się to na UMCS-ie. Nieznane są ścieżki Allacha. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Zygmunt Korus
Dokładnie tak. Dlatego wrzuciłem ten wpis.Jak się wstało z kolan, trzeba wiedzieć, że powyżej panuje inny klimat - nie kopia w twarz, ale trzeba umieć się bronić. Jak się nie umie bronić, to się pada już nie na twarz, tylko na mordę. Wychodzi na to, że tylko Premier broni nowelizacji ustawy o IPN. Problem jest więc bardziej w rządzie i elitach władzy, niż w nas samych. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski " Zamknęliśmy się w peerelowskim getcie i do dziś nie potrafimy z niego się wygramolić." Słusznie ! Nie da sie zbudować porządnego domu na magdalenkowo-okragłostołowym kłamstwie. Trzy pokolenia musza upłynąć i może dopiero wtedy. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Zygmunt Korus Społeczeństwo polskie czuje, że idzie walka na ostro, na słowa prawdy i o honor. A czy władza to czuje? Rozpoznaje? Tym się przejmuje? Działa symetrycznie? Absolutnie nie! Idzie jasna wykładnia: nie dolewamy oliwy do ognia! Gasimy spory! Dajemy uszy po sobie! Ergo: oddajemy pole naszym wrogom. Nie tylko poprzez jasny przekaz w oficjalnej dyplomacji (vide Czapkutowicz), ale w sygnałach indywidualnych (zdyscyplinowanie odważniejszego senatora) oraz konsultacjach z obcymi w sprawie polskiego prawa. Zatem o jakim wybijaniu się na suwerenność mówimy!? Naród może tak, ale bez GŁOWY. I bez NARODOWCÓW. Niechby spróbowali się odezwać! Putinowcy jedni! |